Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka Siemens wa 2107 obraca sie ale nie wiruje. Co jest?

DRP 01 Paź 2009 09:17 6566 14
  • #1 01 Paź 2009 09:17
    DRP
    Poziom 9  

    Witam!
    Pisze jeszcze do Was zanim wyrzucę pralkę, bo już próbowałem wszystkiego i szukałem wszędzie.
    Pralka ma takie objawy - wszystko działa, kręci bęben, program prania przechodzi normalnie, z wypompowaniem wody, a nie wiruje jak programator dochodzi do wirowania, tylko coś tam w niej buczy i słychać chyba tez pompę, która nie ma już wody.
    Wytypowany został moduł w pralce, ale po wsadzeniu modułu z innej pralki - jest to samo dokładnie. Przechodzi cały program, nie wiruje. Pasek klinowy naciągnięty chyba dobrze, filtr czysty... co to możne być?

    Proszę o pomoc, bo mnie już sama ciekawość zeżre :)

    2 14
  • SterControl
  • #2 02 Paź 2009 09:47
    zetfa
    Poziom 20  

    Zatkany szlamem układ hydrostatu.Musisz zdjąć wężyk z hydrostatu i przeczyścić od puszki(ew.gumowego "cygara" na wężu odpływowym,bo na pamięć nie wiem jak tam jest) a następnie przedmuchać całość.Rzadko, ale czasem też bywa uszkodzony sam hydrostat.Problem jest typowy dla kilkuletnich pralek i zmywarek gdy woda jest twarda.Pozdrawiam.

    0
  • SterControl
  • #3 02 Paź 2009 18:08
    DRP
    Poziom 9  

    Wielkie dzieki za diagnoze - w weekend zrobie tak jak napisales i dam znac co wyszlo. Pralka ma nie kilka a kilkanascie lat...

    Dodano po 5 [godziny] 23 [minuty]:

    zetfa napisał:
    Zatkany szlamem układ hydrostatu.Musisz zdjąć wężyk z hydrostatu i przeczyścić od puszki(ew.gumowego "cygara" na wężu odpływowym,bo na pamięć nie wiem jak tam jest) a następnie przedmuchać całość.Rzadko, ale czasem też bywa uszkodzony sam hydrostat.Problem jest typowy dla kilkuletnich pralek i zmywarek gdy woda jest twarda.Pozdrawiam.

    Hmm no i rozkrecilem pralke, przedmuchalem te rurki - sa drozne. Pod bebnem jest spust wody z plywakiem w postaci kulki. Trooche tam bylo kamienia jak palec wsadzilem ale nie duzo. Natomiast w tych dwoch rurkach od hydrostatu nic. Jak sie dmucha do podlaczonej do hydrostatu rurki to cos pstryka tylko...
    Cos przeoczylem czy nie w tym problem?

    0
  • #4 03 Paź 2009 09:30
    zetfa
    Poziom 20  

    Musisz wyjąć tę puszkę przykręconą do bębna od której biegnie wężyk do tego co pstryka(hydrostat),lub jeśli to odnoga "cygaro" od węża bo nadal nie piszesz - i dokładnie wymyć wnętrze.Znajdujący się tam półpłynny szlam pozwala dmuchnąć,lecz przy pracy pralki panuje tam dużo mniejsze ciśnienie (skierowane ku górze,a nie tak jak dmuchasz) i szlam zatyka przepływ powietrza do hydrostatu.

    0
  • #5 15 Maj 2010 20:25
    lelo82
    Poziom 11  

    Witam

    Koledzy, pomóżcie. Walczę już z tą pralką od miesiąca.
    Problem z wirowaniem jak wyżej. Opiszę tylko dokładnie jak to wygląda u mnie w fazie wirowania.
    Bęben kręci się nieco szybciej (układanie wsadu), zaraz po nim ma nastąpić wejście na max obroty) i kiedy ma wejść na obroty.. to wygląda jakby silnik na ułamki sekundy dostawał max obroty.. ale tylko na ułamki.. także nawet nie zdąży się rozkręcić.
    Będen się obraca w tym przyspieszonym tempie ale słychać takie przerywane: "br.. br..br ..br" przypominjące buczenie. Wyłączenie wirowania na przycisku powoduje że zatrzymuje się całkowicie.

    Sprawdziłem cały układ hydrostatu. Szlamu tam nie było, ale profilaktycznie wszystko wymyłem. Hydrostat działa. Nalewałem wody przez drzwiczki, a hydrostat przełączał kolejno 3 poziomy. Sprawdzałem styki hydrostatu miernikiem przy odpiętych kablach.

    Silnik.. szczotek zostało z 1,5cm.. wirnik wygląda dobrze. Prądniczka tacho daje napięcie przy kręceniu bębnem. Jak lekko jednym ruchem pociągłem za pasek to V dochodziło do 1V.
    Opór prądniczki 42 Ohm.

    Moduł.. widocznych uszkodzeń nie ma, jedynie ten wielki opornik troche wygrzany, ale to chyba normalka, poza tym wszystkie luty przelutowałem.
    Co do modułu nic więcej nie sprawdzałem.

    Dzisiaj kiedy ponownie odpaliłem pralkę w fazie wirowania, bawiłem się przyciskami (wyłącznik wirowania i zmiana obrotów). W pewnym momencie "pizło" i poszły bezpieczniki w domu.
    Dym poszedł z wyłącznika przy drzwiczkach.

    Od tego czasu już jej nie włączałem.
    Wyłącznik dopiero rozbiorę, miernikiem sprawdzając - zwarcia nie ma.
    Podejrzewam że zwarcie nastąpiło gdzie indziej, (przepraszam za niefachowe wyrażenie) a pętla zwarcia po prostu wywaliła na styku wyłącznika.

    0
  • #6 16 Maj 2010 07:24
    zetfa
    Poziom 20  

    Na tym etapie i tak musisz zacząć od wymiany,ew. naprawy blokady drzwi.Możliwe że to jej upływność do masy(poprzez zabrudzenie roztworem proszku,lub zawilgocenie) była przyczyną uprzednich anomalii.Zwarcie prawdopodobnie uszkodziło także moduł - co najmniej w obwodzie triaka sterującego blokadą(oby tylko tam).Sprawdziłbym także stan styków nastawy obrotów.Po usunięciu widocznych skutków awarii zmierz rezystancję całości w stosunku do masy i włącz.Powodzenia.

    0
  • #7 16 Maj 2010 10:10
    lelo82
    Poziom 11  

    Słyszałem już gdzieś na forum że uszkodzona blokada drzwiczek była powodem nie wirowania, ale akurat przy innej pralce. Możliwe żeby pod wpływem obciążenia styki tam nie wyrabiały ? Wodę grzała dobrze a grzałka chyba bierze najwięcej.

    Blokada drzwiczek jest sterowana triakiem modułu ? Ja myślałem że moduł i jedyny triak który tam leży na radiatorze jest tylko od silnika..
    Styki włączników od wirowania i obrotów sprawdzałem. Akurat działają tak że mają stan zwarty w pozycji wyłączonej, a rozwarty w włączonej.

    No nic.. sprawdzę tą blokadę. Myślę że najbezpieczniej będzie ją odpalić w szeregu z grzałką (np. czajnik 2000W z kontrolką, i do tego żarówką równolegle) a grzałkę w pralce odłączyć.

    0
  • #8 16 Maj 2010 11:27
    zetfa
    Poziom 20  

    Nie sprawdzałem jaki typ modułu jest w Twoim modelu pralki.Być może jest to moduł sterujący jedynie silnikiem,a wtedy (na Twoje szczęście) blokada jest połączona tylko z programatorem mechanicznym.Natomiast zwarcie w blokadzie mogło być wewnątrz pomiędzy stykami,albo przez przebicie do masy(do blach obudowy) jak pisałem poprzednio.Stan styków(a więc przepływu prądu) w blokadzie ma decydujące znaczenie dla całej instalacji pralki.

    0
  • #10 16 Maj 2010 22:20
    zetfa
    Poziom 20  

    Czyli moduł sterujący tylko silnikiem.Z rozbieraniem programatora(skoro mechaniczny) wstrzymaj się do czasu uporządkowania sprawy blokady drzwi.Jego styki wytrzymują na ogół dużo,ale też zawsze zdążysz go rozwalic.Pozdrawiam.

    0
  • #11 20 Maj 2010 15:53
    lelo82
    Poziom 11  

    W blokadzie zwarcie poszło między blaszkami w których jest L oraz N.
    Wygląda to tak jakby ze starości przepaliła się ścianka między nimi.

    Na styku L oraz C nie ma żadnych śladów zwarcia.

    Zwarłem styki L oraz C przy blokadze, puściłem pralkę przez czajnik (odłączając grzałkę w pralce). W tej chwili na programie wirowania idzie tylko pompa, silnik stoi, jedynie na sam koniec programu lekko szarpnie.
    Nie jest to na pewno kwestia spadku napięcia przez włączony szeregowo czajnik gdyż równolegle jest do niego dołączona żaróweczka, która nawet się nie zajarzy poza tym obserwuję napięcie na pralce na mierniku i poniżej 220 nie spada.

    Rozbieram programator...

    0
  • #12 20 Maj 2010 18:24
    zetfa
    Poziom 20  

    Skoro wszystko wykluczyłeś to powodzenia.To robota raczej zegarmistrzowska,wiec dobrze wszystko sobie oznacz przed rozbiórką.Pozdrawiam.

    0
  • #13 20 Maj 2010 20:08
    lelo82
    Poziom 11  

    No i rozebrałem programator..

    Przyczyna znaleziona. Okopcony styk, opór skacze w granicach 20 Ohm, a co dopiero pod obciążeniem. Stąd to burczenie silnika (zwyczajnie iskrzyło).

    Co do rozbierania programatora.. aż tak bardzo się to nie sypie, ale trzeba być delikatnym. Fajnie że składa się on z takich płaskich segmentów, które poza tulejką która trzymie całość, wchodzą jeden w drugi.
    Można go rozbierać dowolnymi partiami, tak żeby nie przekroczyć pewnej ilości luźnych części na stole. Poza tym robię fotki aparatem ile tylko się da.

    Spaprałem trochę jedną rzecz, ale nie wiem czy to ma znaczenie.
    Tam są dwa kółka, jedno (to duże) idzie powoli (tak jak przechodzi program), a z tyłu bliżej silnika jest drugie mniejsze które idzie szybciej (ono pewne steruje naprzemienną pracą lewo/prawo w czasie prania itp.).

    Nie zaznaczyłem sobie dokładnie pozycji tego mniejszego w stosunku do dużego.
    Ze zdjęć mniej więcej wiem jak powinno być, ale zastanawiam się czy ma to wielkie znaczenie (żeby było co do ząbka). Wydaje mi się że nie. Skoro ono obraca się o wiele szybciej...
    Z początku bałem się że te kółka chodzą jednocześnie itp..albo że to mniejsze steruje pracą programatora (wyznacza koniec programu) - ale teraz już wiem że tak nie jest :))
    Co kolega myśli ?

    0
  • #14 21 Maj 2010 09:15
    zetfa
    Poziom 20  

    Zmianą obrotów sterują naprzemiennie przełączane styki w panelu, nie kółeczka.Co do kółeczka nie wypowiem się nie widząc tej przekładni.W polskich, na licencji Crouzet to małe kółeczko musi być ściśle w określonej pozycji wobec dużego, natomiast w nowocześniejszych programatorach bywa różnie.Musisz rozważyć to logicznie.Pozdrawiam.

    0
  • #15 26 Maj 2010 23:20
    lelo82
    Poziom 11  

    Witam

    Cytat:
    Zmianą obrotów sterują naprzemiennie przełączane styki w panelu, nie kółeczka.


    Kolega chyba mnie źle zrozumiał. Nie pisałem o obrotach wirowania przełączanych na panelu, tylko o programatorze i mniejszym kółeczku z ząbkami, które kręci się dość szybko i to właśnie ono przełącza obroty rewersyjne podczas prania. Zresztą aby nie odbiegać od tematu: teraz już wiem, że położenie tych kółek w programatorze względem siebie nie ma znaczenia. Ponieważ tym dużym nastawia się np. program a małe stoi w miejscu :)

    Programator przeszedł gruntowny remont. Było kilka okopconych styków - poczyszczone (kontakt S + waciki). Poza tym, te pobielane styki osadzone na blaszkach miedzianych miewały mikropęknięcia na łączeniu z blaszką i tam też nie było dobrego styku (zostały polutowane lub zaciśnięte w zależności od rodzaju mocowania). Poza tym wszystko wyczyszczone, nasmarowane itp. Programator złożony, pralka działa ale nadal nie wiruje :(

    W tej chwili objaw jest taki że na wirowaniu bęben stoi w miejscu. Silnik też (nie buczy). Natomiast po zdjęciu paska silnik jako tako się rozkręca, ale "na oko" to są obroty jak do układania wsadu, szybciej nie idzie. Czyli obciążenie silnika ma znaczenie.

    Wyjąłem silnik, sprawdziłem jeszcze raz szczotki, przetarłem komutator papierem P400, przedmuchałem wszystko kompresorem. Przed chwilą silnik sprawdzałem na autotransformatorze. Już przy 100V idzie jak rakieta, więcej się bałem dawać ;) Na komutatorze ZERO iskrzenia. Prądniczka przy tym napięciu daje jakieś 10V.

    W tej chwili zostaje mi już chyba tylko moduł, gdyż ten jak pisałem wcześniej tylko wizualnie nie ma uszkodzeń. Pierwsze wymienię elektrolity, jak nie pomoże to TDA.. potem triak. Jak nie pomoże to się załamie :)

    ----------------------------------------------------------
    Dodano 14:44 2010-05-27

    ..i po nitce do kłębka :) Po wymianie elektrolitów na module (COPRECI BYR 67-0) pralka wiruje :D
    Nie wymieniałem tylko tych dwóch małych 0,33uF oraz 0,68uF gdyż nie było w sklepie. Najlepsza z tego wszystkiego jest satysfakcja, że zrobiło się to samemu.
    Poza tym jakby spec przyjechał i doszedł do przyczyny to pewnie i tak skończyło by się na wymianie samego modułu, a tak to przy okazji mam remont programatora + czyszczenie wszystkiego zrobione :)

    1