Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

VW Golf III 1.4 po paru dniach postoju pada akumulator

lukasz506 11 Dec 2009 15:48 18125 49
  • #31
    gossipgirl
    Level 10  
    Witam. Z tym co kradnie prąd czasem bywa i tak, że gdzieś na instalacji po prostu robi się zwarcie i wtedy aku po prostu pada. Przyczyną może być też wilgoć. U mnie było tak, że szyba była źle wsadzona. I najzwyczajniej w świecie deszcz zalewał bezpieczniki, wtedy miałam podobną sytuację. Aku rozładowywał się masakrycznie szybko. Ale moje autko potrafiło też gasnąć w trakcie jazdy. To już był meksyk. Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    lukasz506
    Level 19  
    Ja to już ręce rozkładam nadal nie wiem co się dzieje, tak do paru dni postoju to nie ma problemu ale po 4-5 dniach jest problem, bo aku już prawie rozładowany, ale teraz jeżdzę codziennie to nie ma problemu i tak jak bym na chwilę zapomniał o tym ale w gruncie rzeczy problem tkwi nadal, a ja nie mam pomysłów co i gdzie szukać. Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie tematem
  • #33
    gossipgirl
    Level 10  
    W sumie mój problem też się nie rozwiązał nadal, tylko się przyczaił a teraz znowu bardzo szybko pada mi aku. Potrafi się rozładować nawet po chwili jak odpalę autko np. żeby się nagrzało w środku a ja skrobię szyby z lodu. Przez chwilę jest dobrze, ale po dwóch trzech minutach obroty spadają. Autko gaśnie i już nie można go odpalić. Też nie wiem, gdzie tkwi przyczyna. Z tym, że u mnie to się zdarza bez względu na to czy przerwa w jeździe jest długa czy krótka:(
  • #34
    gimak
    Level 39  
    Jeżeli z akumulatora w czasie postoju jest pobierany prąd 20-30mA, a akumulator po paru dniach nie jest w stanie odpalić to przyczyny mogą być tylko dwie, notorycznie nie doładowany akumulator, duża upływność wewnętrzna (samorozładowywanie się akumulatora) lub obie razem. Na to jest tylko jedno lekarstwo częstsze okresowe doładowywanie akumulatora z obcego źródła lub w przypadku drugim wymiana akumulatora.
    Po czym poznać tą drugą przyczynę - po wielkości prądu jaki jest pobierany przez akumulator po naładowaniu, ten prąd jest stały, nie zmienia się z upływem czasu i idzie właśnie na pokrycie samoistnego rozładowywania się akumulatora. Prąd ten przy nowym akumulatorze jest minimalny, ale rośnie z jego wiekiem.
    Doskonale się to uwidacznia przy ładowaniu najprymitywniejszym prostownikiem jaki można sobie wyobrazić składający się z trafo (moc 100-200VA z ~12V na wyjściu) mostek prostowniczy i amperomierz. Przy ładowaniu takim prostownikiem, naładowany akumulator (ale oczywiście dalej podłączony) będzie pobierał prąd na tym samym poziomie, ale nie będzie gazował. Zaznaczam, że bardzo istotne przy tym eksperymencie jest 12V na wyjściu trafo, a nie po mostku prostowniczym.
    To co napisałem jest przeze mnie sprawdzane doświadczanie od 1974 roku przy każdym doładowaniu akumulatorów. Gdyby się to nie sprawdzało, to już dawno bym miał ładowarkę (prostownik) z najwymyślniejszymi bajerami. Chcecie to wierzcie, nie chcecie to nie wierzcie i kombinujcie dalej, jest mi to doskonale obojętne.
    A więc powodzenia!
  • #35
    gossipgirl
    Level 10  
    Oczywiście, to co napisałeś na pewno jest podejściem właściwym no i jeśli napisałeś, że się sprawdza, pozostaje mi tylko w to wierzyć. Z tym, że ja jako laik praktycznie nic z tego nie zrozumiałam.
    Mój akumulator ma niespełna dwa miesiące a robi mi takie numery, więc wychodzi na to, że albo on już nie działa właściwie, albo coś kradnie prąd?
  • #36
    lukasz506
    Level 19  
    ja u siebie też przetrzepałem wszystkie bezpieczniki ale niestety nie znalazłem na żadnym poboru prądu, za to tak jak pisałem na początku i powtórze to: zdejmuje kleme zasilającą (+), i wpinam miernik szeregowo(miernik ustawiony na ampery), i pokazuje mi mój pobór prądu, ale dziwne bo tak jak pisałem raz jest więcej a raz mniej. Ale ciekawostka, przełączyłem miernik na volty i mam dokładnie napięcie takie jakie jest w instalacji auta czyli 12,60 powtarzam miernik wpięty szeregowo między kleme dodatnią, a słupek dodatni akumulatora, jak to możliwe? Wyjście jest tylko jedno jakieś zwarcie z nadwoziem auta tak prosto myśląc ale patrzyłem i nic nie ma kable wydają się ok. Ale też dziwna sytuacja bo w ogóle nie pali mi bezpieczników w samochodzie, widocznie pobór jest tak mały że nie może się spalić bezpiecznik. Ja to już ręce rozkładam.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A jeśli chodzi o akumulator to jest ok. ma dopiero pół roku, a w drugim aucie sprawował się bez zarzutu, więc aku napewno nie ma nic do tego.
  • Relpol przekaźniki
  • Helpful post
    #37
    gossipgirl
    Level 10  
    A może warto by było z nim pójść do jakiegoś dobrego elektromechanika, jeśli oczywiście autko warte jest zachodu???
  • Helpful post
    #38
    gimak
    Level 39  
    Czego kolega gossipgirl nie rozumie?
    Kolego lukasz506, nie wiem jak to trzepanie przebiegało. Przypuszczam, że w ten sposób: przy wyłączonych wszystkich odbiornikach, między biegun + i klemę + był włączony miernik i pokazywał na początku jakiś pobór prądu i teraz po kolei wyjmuję bezpieczniki i za każdym wyjęciem sprawdzam jaki jest pobór i zapisuję wyniki. Na koniec sprawdzam wyjęcie których bezpieczników dało największą zmianę poboru i co na tych bezpiecznikach wisi, oraz czy ten pobór jest zasadny (np przy wyłączonych światłach pobór na tych bezpiecznikach powinien być zerowy itp).
    Jeżeli wszystkie bezpieczniki były wyjmowane, a zakładam że wszystkie odbiorcy idą przez bezpieczniki i przy żadnym nie było radykalnej zmiany
    Pobór prądu 430mA jest wysoki, tak się zastanawiam czy przypadkiem przyczyną tak wysokiego prądu poboru prądu nie jest obwód alternatora + regulatora napięcia, lub rozrusznika. trzeba by to sprawdzić, bo te obwody mogą być niezabezpieczane.
    To co kolegę dziwi (napięcie 12.6V) to jest normalny objaw. Obwód woltomierza zamyka się przez urządzenia które są cały czas włączone (zegar, potrzymanie pamięci radia, autoalarm itp), a ponieważ woltomierz a szczególnie multimetr ma bardzo dużą oporność więc cały (prawie cały) spadek napięcia na nim się odkłada.
  • #39
    lukasz506
    Level 19  
    kolego "gimak" dokładnie tak sprawdzałem, te bezpieczniki i pobór prądu i nic nie wykazywało, może masz i rację może to rozrusznik, alternator lub regulator napięcia, ale na postoju jak odłączyłem przewody od rozrusznika to nadal był pobór prądu, a jak miernik przełączyłem na volty to pojawiło się to napięcie 12,60 między klemą + a biegunem dodatnim aku. Dla przykładu dodam że sprawdzając w polonezie to tego napięcia nie wykazało. więc pozostaje rozrusznik do sprawdzenia, ale rozrusznik kręci jak szalony auto nie ma problemu z odpaleniem kiedyś jak auto stało 3 tygodnie to tylko podszedłem kleme założyłem przekręciłem zapłon i odpalił bez najmniejszego problemu, ale fakt jest taki że on tak szybko łapie że zawsze przy odpalaniu trochę za późno jak by mi odbijał rozrusznik bo aby przekręcę kluczyk a auto już zapala i jeszcze nawet nie zdążę puścić kluczyka a silnik już pracuje i słychać przez chwilkę przytrzymanie rozrusznika.
  • Helpful post
    #40
    gimak
    Level 39  
    Jak już zaczęliśmy od rozrusznika. Do rozrusznika idą dwa przewody, prądowy i nazwijmy go sterujący. Prądowy idzie bezpośrednio z akumulatora, a sterujący przez stacyjkę. Jeżeli kolega odpiął przewody przy rozruszniku to wyeliminował kolega rozrusznik, a nie przewody, które mogą mieć gdzieś po drodze uszkodzoną izolację, to samo dotyczy przewodów do alternatora z regulatorem napięcia (jeżeli są zespolone).
    Uszkodzenie izolacji przewodów jest mało prawdopodobne, ale trzeba się z tym liczyć. Więc sprawdziłbym najpierw układ alternator-regulator napięcia przez odpięcie przewodów do nich dochodzących. Jeżeli ta próba wyjdzie pozytywnie (spadnie prąd), to trzeba szukać w alternatorze lub regulatorze napięcia. Jeżeli negatywnie to trzeba szukać w przewodach, ale tu już raczej potrzebny będzie schemat instalacji. Napisałem ogólnie to co można na odległość poradzić nie znając schematu danego samochodu.
    Co do poloneza to wskazanie woltomierza przy takim włączeniu go w obwód (między klemę i biegun aku) coś pokaże, co, to zależy jak się rozłożą spadki napięcia na oporności woltomierza (jako miernika) i oporności zastępczej podłączonych bezpośrednio (bez wyłączników) urządzeń (zegar, podtrzymanie pamięci radia, alarm itp, w to wchodzi też oporność izolacji przewodów-stan jej ma też wpływ na pobór prądu, tzw upływ). Woltomierz nic nie pokaże, jeżeli po wyjęcie kluczyka ze stacyjki odcina całą instalację od akumulatora, ale wtedy alarm nie miałby sensu, zegar by nie chodził (chyba, że miałby swoją baterię) itp.
    Rozpisałem się, myślę, że nie zanudziłem na śmierć, ale na tym koniec.
    Powodzenia!
  • #41
    lukasz506
    Level 19  
    Jak tylko odłączę rozrusznik i coś zdiagnozuję to zamieszczę to na forum, ale to postaram się zrobić we wtorek, jak będę miał chwilkę czasu. Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie tematem
  • Helpful post
    #42
    145marcin
    Level 2  
    Kolego może masz instalację gazową bo one czasem lubią kraść prąd?
  • #43
    lukasz506
    Level 19  
    Kolego w tym aucie nie ma instalacji gazowej.
  • #44
    preben40
    Level 2  
    Jesli moge dwa słowa miałem ten sam problem okazało się że to jakiś czujnik w tylnej klapie robi zwarcie i karze pobierać prąd u mnie nie działało światło bagażnika na początku myślałem że to żarówka ale elektryk który jest biegły w vw od razu wskazał na tylną klapę i pomogło moj golf 4 juz nie traci prądu może to to
    Pozdrawiam
  • #45
    lukasz506
    Level 19  
    Kolego "preben40" właśnie też myślałem że ten prąd kradnie oświetlenie bagażnika ale wsiadłem do auta drzwi były pozamykane klapa też odchyliłem siedzenie i żaróweczka się nie świeciła więc było by dobrze ale zauważyłem takie coś: że jak otworzę klapę od bagażnika to nie mam oświetlenia bagażnika ale jak otworzę obojętnie które drzwi to załancza się oświetlenie w kabinie to czyli jest ok ale również załancza się oświetlenie wtedy w bagażniku jak to możliwe? Ono nawet wtedy się załancza jak przełącze przełącznik by oświetlenie w kabinie się nie włanczało po otwarciu drzwi, to wtedy otwieram drzwi w kabinie się nie świeci a w bagażniku się zapala. Pozdrawiam
  • #46
    gimak
    Level 39  
    Tak z ciekawości zmierzyłem prąd jaki jest pobierany z akumulatora w mojej corolli przy wyłączonym silniku i wyszło 80mA, ale po odłączeniu instalacji gazowej pobór spadł do niecałych 10mA. Przyznam się, zaskoczył mnie tak wysoki pobór prądu przez instalację gazową.
  • #47
    lukasz506
    Level 19  
    No rzeczywiście kolego 80 mA to duży pobór prądu jak na instalację gazową. No u mnie nie ma instalacji gazowej ale już naprawde ręce rozkładam, wyjąłem rozrusznik przeczyściłem bo troszeczke tego ze szczotek się osadziło, pojechałem z nim do elektryka który zajmuje się elektryką i elektroniką powiedział że wszystko jest ok. Problem jest ten sam nic się nie zmieniło, pobór prądu jest na przewodzie czerwonym który dokręcony jest do klemy plusowej. Tyle tylko jak ustaliłem i to się nie zmieniło, ale ten przewód daje zasilanie jeśli się nie mylę na skrzynke bezpieczników, do stacyjki też dochodzi. I tak to wygląda.
  • #48
    g73
    Level 18  
    kolego odłącz bezpiecznik od radia i od anteny jak jest i zobacz czy płynie prąd między klemą minusową a masą.
  • #49
    lukasz506
    Level 19  
    Kolega g73 dobrze kombinuje i czuje że zna co nieco ten temat, bo pyta czy płynie prąd między klemą minusową a masą. Otóż płynie prąd dokładnie taki sam jaki ma napięcie w aku ale między klemą plusową a słupkiem dodatnim aku jak zdejmę kleme i wepnę szeregowo miernik i badam co się dzieje. Bezpiecznik od radia to już dawno sprawdzałem czy jest w nim pobór prądu(wpinając miernik ustawiony na A) i nic zresztą tak samo każde bezpieczniki sprawdzałem. Mnie to tylko to ratuje w tej sytuacji że autem jeżdzę codziennie i pobór prądu jest tak mały że nie rozładuje aku z dnia na dzień tylko po paru dniach postoju dopiero i nieraz to nawet o tej usterce zapominam ale w gruncie rzeczy jest ona nadal, bo jak by mi przyszło codziennie kleme zdejmować to trochę nie halo by było. Pozdrawiam wszystkich i proszę o dalszą pomoc każdego kto miał lub znz podobny przypadek.
  • #50
    StanLeo
    Level 10  
    Posprawdzałem wszystko przy odłączonym akumulatorze i wygląda na to, że to autoalarm robił mi takie chocki. Sam sobie chyba z nim nie poradzę. Po prostu nie włączam go na dłuższy postój i jest ok. Mam teraz kolejny problem przy odłączaniu akumulatora i robieniu pomiarów zapaliła się i teraz świeci kontrolka poduszek.