Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dmuchawa 3-fazowa automatyczne załączanie po zaniku napiecia

Hrabia322 02 Oct 2009 23:55 2229 22
SterControl
  • #1
    Hrabia322
    Level 16  
    Witam potrzebuje podpowiedzi jakie gotowe rozwiązanie zastosować w instalacji i czy takowe jest.
    Musze zamontować układ który załączy 4 dmuchawy po zaniku napięcia. Dmuchawy są 3-fazowe i sterowane są stycznikami styczniki są wpięte (chyba) w układ załączający jakimś w stylu impulsowym bo 2 stykami się załącza a drugimi dwoma wyłącza stycznik lub są to styczniki samo podtrzymujące jeżeli takie są i teraz jak podłączyć to urządzenie żeby załączyło dalej dmuchawy po zaniku napięcia. Bo teraz jak napięcie zaniknie to stycznik się rozłącza.
    Styczniki już mają z 7 lat i rozdzielnia jest tez wiekowa.
  • SterControl
  • #2
    Rafik4
    Level 31  
    Zepnij mostkiem styki na zielonym przycisku a zamiast czerwonego (wyłączającego) wstaw przycisk bezpieczeństwa z blokadą (tzw. grzybek), będzie można nim wyłączyć dmuchawy.
  • #3
    adamjur1
    Level 41  
    Idealnym rozwiązaniem byłoby zastosowane dla samej rozdzielnii ( ew głównego stycznika inicjującego)jakiegoś UPS-a, tylko to zależne jest od długości zaniku - same styczniki dużo nie biorą, taki np APC 1000 z demobilu ( po wymianie bateri) powinien potrzymać do 2 godzin...
    tylko trzeba rozdzielić zasilania, tak by same dmuchawy nie brały prądu z UPS.
    Pozdr.J.
    Jaki kolwiek układ "powrotu" musiałby wiedzieć czy jeszcze potrzebne jest załączenie
  • #4
    HeSz
    Electrician specialist
    Witam.
    Dla mnie najprostsze i najskuteczniejsze jest to, co proponuje kol. "rafik4". Po powrocie napięcia układ załącza się sam. I bez udziwnień. Koszt - 5 cm przewodu i (ewentualnie) przycisk bezpieczeństwa.
    Pozdrawiam.
  • SterControl
  • #5
    adamjur1
    Level 41  
    Tylko panowie- mostek na zielonym załączy je zawsze, nawet wtedy gdy nie będą potrzebne.... Tu trzeba układu, który przywróci stan z przed zaniku napięcia( coś co będzie p"pamiętało "stan, np przekaźnik bistabilny na sterowaniu)
    Pozdr.J.
  • #6
    Hiczkok-89
    Level 11  
    Witam
    Jeżeli dobrze zrozumiałem problem to zamiast zielonego przycisku trzeba zamontować wyłącznik bistabilny (działający tak samo jak wyłączniki do lamp pokojowych) wtedy można pominąć styk pomocniczy w styczniku a zamiast przycisku czerwonego zamontować wyłącznik bezpieczeństwa, taki jak proponuje kol. rafik4.
  • #7
    adamjur1
    Level 41  
    Jeżeli układ jest sterowany tylko ręcznie to tak, jeżeli w grę wchodzi automatyka to gorzej. Istnieje zagrożenie zmiany stanu automatyki jak nie ma zasilania ( zakladam że to np jakiś czujnik typu termostat) i wtedy coś musiałoby rozłączać układ wyjściowy po powrocie zasilania. Problem się zapętla....
    Pozdr.J.
  • #8
    Hrabia322
    Level 16  
    Witam rozwiązanie Rafik4 powinno zadziałać jeżeli faktycznie styki robocze przycisku załączającego będą cały czas spięte i jeżeli po zaniku wentylatory zaczną pracować dalej to będzie to działać a wyłączanie zrobię na tych wyłącznikach bezpieczeństwa po naciśnięciu obwód się rozewrze i przycisk się zablokuje dopiero po odblokowaniu zaczną dalej pracować.
  • #9
    ajpier
    Level 36  
    Kolega adamjur1 ma rację. Podłączenie tego w taki sposób że uruchamiać się to będzie bez jakiejkolwiek kontroli po zaniku napięcia jest niegodne szanującego się elektryka i jak dla mnie jest równoznaczne ze wsadzeniem zapałki w przycisk "Zał". Zwracam się jeszcze z prośbą do autora by wyjaśnił dokładniej do czego służą te dmuchawy, jakiej są mocy i co najważniejsze czy wszystkie cztery uruchamiane są jednocześnie z jednego przycisku.
  • #10
    Hrabia322
    Level 16  
    Jest to komora do suszenia drewna nie mam możliwości sprawdzenia jakiej mocy są te wentylatory bo są zamontowane na dachu tej komory a właściciel nie pamięta jakie to są silniki. wentylatory są załączane 4 osobnymi przyciskami sprzężonymi z 4 stycznikami. rozdzielania posiada wyłącznik główny i 4 lampki sygnalizacyjne(uszkodzone). Myślałem nad modernizacją całej rozdzielni ale to by był chyba za duży koszt a właściciel chce to jak najtaniej.
  • #11
    ajpier
    Level 36  
    I dlatego może być problem z jednoczesnym rozruchem wszystkich wentylatorów. Zabezpieczenia mogą tego nie wytrzymać i dlatego jak już chcesz to uruchomić po zaniku napięcie to dodatkowo powinna być opcja by załączały się po kolei a nie wszystkie naraz.
    Osobiście uważam że instalacja jest wykonana prawidłowo i zostawił bym tak jak jest, bo w końcu ile razyw ciągu powiedzmy miesiąca jest zanik napięcia.
  • #12
    Hrabia322
    Level 16  
    Ajpier no właśnie u nas teraz te zaniki są częste w ciągu miesiąca i najgorsze jest to ze system zostaje włączony i musi pracować w nocy i trzeba go pilnować a przecież nikt nie będzie spał na zakładzie i pilnował wentylatorów.
  • #13
    KACZOREK
    Level 21  
    Jeśli wentylatory mają załączać się bez nadzoru i są poza strefą swobodnego dostępu oraz po zaniku zasilania to wystarczy jeden dowolny włącznik (nawet taki od oświetlenia) plus trzy przekaźniki czasowe z opóźnionym załączaniem każdy na osobny stycznik oprócz pierwszego stycznika który załączany będzie jednocześnie z powrotem napięcia.
    Opóźnienie załączania trzeba tak ustawić żeby silnik który był załączony wcześniej osiągnął już pełne obroty.
    Czyli np.
    Pierwszy załącza się od razu (wraz z powrotem zasilania), drugi po 10s trzeci po 20s a czwarty po 30s.
    W ten sposób uniknie się dużych prądów rozruchowych i w każdej chwili można też wszystkie wentylatory wyłączyć a także uniknie się sytuacji kiedy obsługujący zechce wcisnąć wszystkie przyciski naraz lub w bardzo krótkim odstępie czasu. Oczywiście trzeba nieco przerobić układ sterowana, ale to dla elektryka nie problem.
    Rozwiązaniem bardziej eleganckim jest zastosowanie jakiegoś sterownika programowalnego np. Siemens LOGO tylko że jest jest to rozwiązanie trochę bardziej skomplikowane i droższe, ale dodatkowo pozwala na kontrolę np. wilgotności i temperatury.
  • #14
    Rafik4
    Level 31  
    ajpier wrote:
    Kolega adamjur1 ma rację. Podłączenie tego w taki sposób że uruchamiać się to będzie bez jakiejkolwiek kontroli po zaniku napięcia jest niegodne szanującego się elektryka i jak dla mnie jest równoznaczne ze wsadzeniem zapałki w przycisk "Zał". Zwracam się jeszcze z prośbą do autora by wyjaśnił dokładniej do czego służą te dmuchawy, jakiej są mocy i co najważniejsze czy wszystkie cztery uruchamiane są jednocześnie z jednego przycisku.

    Podałem najprostsze rozwiązanie, które w wielu przypadkach powinno się sprawdzić, nie znamy urządzenia, mocy itp. ale jeśli to małe silniczki to nie widzę problemu (autor tematu napisał, że to zakład a w zakładach są najczęściej większe moce przyłączeniowe), żeby tak mogło działać i nie zgodzę się, że nie ma nad nim kontroli, po to zasugerowałem wyłączniki bezpieczeństwa zamiast przycisków stop, użytkownik ma świadomość, że po zaniku dmuchawy załączą się i jeśli nie chce aby to zrobiły to wciska wyłączniki bezpieczeństwa.
  • #15
    A-Mail
    Level 22  
    adamjur1 wrote:
    Tylko panowie- mostek na zielonym załączy je zawsze, nawet wtedy gdy nie będą potrzebne.... Tu trzeba układu, który przywróci stan z przed zaniku napięcia( coś co będzie p"pamiętało "stan, np przekaźnik bistabilny na sterowaniu)
    Pozdr.J.

    W/g mnie wciśniety "Grzybek" będzie pamietał stan stycznika przed zanikiem napiecia, Przecież grzybek po zaniku nie wyskoczy.
    Można w tani sposób zroic to tak: zamiast termika wyłącznik silnikowy typu PKZM, zamiast zielonego przycisku łącznik krzywkowy likwidacja styku podtrzymania na styczniku, zamiast czerwonego przycisku grzybek. i bedzie chulal aż miło zgodnie z zalożeniami autora
  • #16
    ajpier
    Level 36  
    Wyłącznik awaryjny jak to nazywacie "grzybek" służy, jak sama nazwa wskazuje, do wyłączania awaryjnego a nie do sterowania. To że wam takie rozwiązanie pasuje nie znaczy jest dobre. Przy tego typu blokadach występuje sterowanie z podtrzymaniem i tak powinno to działać. Zamiast szukać rozwiązania jak zrobić by działało to na 'fraj" to lepiej pomyśleć nad sygnalizacją która powiadomi o zaniku napięcia. Dobrze by też było pogadać z ZE na temat częstych wyłączeń bo w średniowieczu nie żyjemy.
  • #17
    A-Mail
    Level 22  
    łącznik krzywkowy ma najczęściej dwa położenia "0" i "1" więc normalnego wyłączenia dokonasz łącznikiem, Kolego ajpier stosowanie grzybka jako wyłącznika w układzie sterowania nie jest niczym złym i jest stosowane np w maszynach firmy Urchel. Zapewnia to świadome włączenie maszyny po postoju, bo po zatrzymaniu i przed ponownym uruchomieniem trzeba zezwolić na załączenie poprzez wyciągnięcie grzybka!
  • #18
    ajpier
    Level 36  
    Ale trzeba załączyć po odciągnięciu grzybka a nie odciągniesz i wszystko startuje bo takiego urządzenia jeszcze nie widziałem. Zresztą jak autor chce żeby mu wszystko startowało tak jak mu doradzacie niech sobie robi. Monter który to urządzenie montował wiedział co robi i zrobił to prawidłowo, ale po waszych wypowiedziach widzę że nie jesteście w stanie objąć tego zagadnienia. Komora do suszenia drewna a wy chcecie na stałe bez jakiejkolwiek kontroli człowieka załączać wentylatory. Ja w tej kwestii się wypowiedziałem.
  • #19
    HeSz
    Electrician specialist
    Kol "ajpier"!
    A jak załatwiasz start wentylatorów po powrocie napięcia. Gonisz elektryków by załączali? A co z miejscami, w których obsługa pojawia się raz na zmianę, a wentylator ma chodzić?
    Nie bądź taki pryncypialny. Chodzi o rozwiązanie problemu, a nie "pójście w zaparte"
    Pozdrawiam.

    Kolega zwrócił mi uwagę, i słusznie, że w kopalniach nie ma już wentylatorów z samostartem. Ale to przecież nie jedyne miejsca, w których wentylator - z różnych względów - musi startować "od razu".
    Jeszcze raz pozdrawiam.
  • #20
    Hrabia322
    Level 16  
    Witam Ajper wiem że dążysz do tego żeby to było od początku do końca lux ale żeby było lux musiał bym przebudować całą rozdzielnie bo ona jest jeszcze z lat 70 a na to się nie zgadza właściciel silników jest 4 po 1,5 Kw każdy wiec mocy aż tak dużej nie ma. Pozostałem przy tych grzybkach Bo to najtańsze rozwiązanie. A wentylatory muszą pracować nawet po zaniku bez kontroli od zmiany do zmiany(w nocy zakład nie pracuje) bo piec już ma zabezpieczenie przed zanikiem i na komorze nie było by obiegu powietrza. Jeszcze zamontuje kontrolkę asymetrii i zaniku fazy i wepnę się nią w linie rozłączającą styczniki żeby zabezpieczy silniki.
    Pytaliście co na to ZE że takie wyłączenia- no oni nie umieli odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie ( tak musi być bo mają przełączenia) - usłyszał właściciel zakładu.
  • #21
    ajpier
    Level 36  
    To że wentylator na dole ma chodzić cały czas to jedno ale żeby działał zgodnie z dokumentacją i żaden urzędnik się do tego nie dopieprzył to całkiem inne śpiewka. Jeśli stanie to elektryk ma iść, dojść przyczyny czemu tak się stało i załączyć. Nie mieszajmy może do tego innych sytuacji, innych urządzeń na innych zakładach.
    Wracając do problemu nie mówię że nie da się tego zrobić, ale dla przyjemności właściciela zakładu i obcięcia kosztów chce żeby mu się 6kW bez jakiejkolwiek kontroli załączało. Jak chce żeby zakład funkcjonował w nocy to niech sobie zatrudni dodatkowego człowieka na odpowiednie stanowisko, albo niech zainstaluje taki sprzęt który pozwoli na ciągłe diagnozowanie sytuacji z odpowiednimi czujnikami i pełną kontrolą rozruchu wentylatorów.Tylko nie mówcie mi tu o grzybku. Jeśli dojdzie do jakiegoś nocnego wypadku np. pożar {specyfikacja zakładu} to do kogo i do czego się najpierw przyczepią ? Zresztą powiedziałem, nie moja sprawa, niech autor robi co chce.
  • #22
    Hrabia322
    Level 16  
    ajper a jeśli kwestia bezpieczeństwa podczas pożaru gdy wentylatory pracują to i tak się nie wyłączą nawet jak nie ma grzybków a jak je założę to prawie to samo. Wiec do czego ktoś ma się przyczepić wytłumacz mi bo jestem nie doświadczony w takich kwestiach.