Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Canon A510 - komunikat "wymień baterie" na nowych

03 Paź 2009 22:24 7642 10
  • Poziom 11  
    Witam

    Posiadam aparat canon A510 i od kilku dni mam z nim kłopot. Gdy wkładam do niego nowe baterie alkaliczne to po kilkunastu sekundach wyświetla się komunikat "wymień baterie". Aparat zachowuje się jak by baterie były zużyte a przecież są dopiero co wyjęte z opakowania (testowałem kilka nowych kompletów baterii). Aparat często się też zawiesza przy chowaniu obiektywu i inne temu podobne rzeczy, które towarzyszą gdy siadały mi w nim akumulatorki. Wcześniej korzystałem tylko z akumulatorków ale wypadła sytuacja że trzeba było sięgnąć po zwykłe baterie i tu klapa na całego - rajd samochodowy pozostanie tylko w głowie :/

    Macie jakieś pomysły dlaczego się tak dzieje, baterie testowałem potem na innych sprzętach i wydają się być w 100% sprawne. Aparat nie ma w ustawieniach wyboru zasilanie więc nie mam pojęcia co jest nie tak, zwłaszcza że na akumulatorkach wszystko jest ok.
  • Poziom 40  
    Sprawa jest oczywista.
    Baterie mają za mało mocy.
    Musisz użyć akumulatorów najlepiej o pojemności 2000mAh lub większej.

    Dodano po 57 [sekundy]:

    Chyba, że kupisz specjalne baterie do aparatów fotograficznych.
  • Poziom 19  
    Dla mnie nie jest taka oczywista. Nawet na stosunkowo słabych lecz nowych bateriach winien chodzić.
    Wygląda to na jakieś zwarcie w elektronice aparatu.
    Sprawdź czy się grzeje.
    Czy aparat na akumulatorkach dalej chodzi bez problemu?
  • Poziom 11  
    Na akumulatorkach działa tak jak działał dawniej, tutaj nic się nie zmieniło. Nigdy wcześniej nie używałem baterii alkalicznych bo korzystałem tylko z akumulatorków. Nie zauważyłem też jakiś objawów typu nagrzewanie itp.

    Poszukałem też w necie podobnych problemów i widzę że trudno będzie temu zaradzić :/ no cóż pozostają chyba tylko akumulatorki albo przetestuje te baterie dla aparatów, czym one się różnią od zwykłych i jakie/gdzie je najlepiej zakupić?
  • Poziom 28  
    Witam. Na bateriach i akumulatorkach brak jest najczęściej i daty produkcji i daty ważności trzeba się kierować marką i ceną. "Tanie nie może być dobre" Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    To akurat wiem doskonale :) ale są to markowe baterie z ważna gwarancją a na dodatek używam ich w innych urządzeniach i tam działają bez zarzutu.
  • Poziom 10  
    Problem był już był poruszany kilka razy na forum. Spróbuj wyjąć bateryjkę od podtrzymywania napięcia( znajduje się ona przy wejściach od usb, video i zasilania- wyjmujesz plastikową zaślepkę i wyciągasz baterię) jeśli pomoże wymień ją na nową. U mnie pomogło i aparat, który przeleżał prawie rok w szafie znów jest na chodzie.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 11  
    Piotr Kaszuba napisał:
    Problem był już był poruszany kilka razy na forum. Spróbuj wyjąć bateryjkę od podtrzymywania napięcia( znajduje się ona przy wejściach od usb, video i zasilania- wyjmujesz plastikową zaślepkę i wyciągasz baterię) jeśli pomoże wymień ją na nową. U mnie pomogło i aparat, który przeleżał prawie rok w szafie znów jest na chodzie.

    Pozdrawiam!


    Wymieniałem na nową już 2 razy dla pewności jednak problem nadal nie został rozwiązany :/
  • Poziom 10  
    Witam .
    Zamiast alkalicznych baterii radzę przetestowac baterie lithowe ( np : Energizer Lithum ) ze specjalnym przeznaczeniem do aparatów cyfrowych . Z tego co wiem to niektóre cyfrówki kompaktowe mają duży problem z używaniem baterii alkalicznych , nawet tych teoretycznie najlepszych . Problem polega na specyfice oddawania prądu z baterii . Te dobre-zwykłe nadają się do pilotów latarek etc - tu prąd schodzi w miarę powoli . Są natomiast baterie z przeznaczeniem do ap. cyfrowych które gotowe są aby oddawac prąd szybko i dużo ( mówiąc prostym językiem ) . Czasami niektóre firmy nierzetelnie oznaczają sprzedawane baterie i jest klops . Podobnie zresztą ma się sprawa z akumulatorami . Czasami te o pojemności 2100mAh będą działały dłużej niż te o pojemności 2600 - 3000 mAh . Tu kłania się kwestia rzetelności opisu maksymalnej pojemności .
    Pozdrawiam i życzę powodzenia .
  • Poziom 11  
    witam
    mam podobny temat ale w Canonie A540,
    sprawdziłem baterię podtrzymującą i jest ok (3V),
    na świeżo naładowanych akumulatorkach energizer 2500 nie potrafi zrobić ani jednego zdjęcia od razu komunikuje o wymianie baterii,
    może ktoś rozwiązał ten problem...
  • Poziom 10  
    Miałem podobny problem właśnie w Canonie A510. Aparat zasilany akumulatorkami AA.
    Sprawę rozwiązało:

    a. U mnie styki wewnątrz komory akumulatorów aparatu były zabrudzone, więc wyczyściłem je za pomocą cienkiej szczapki drewna zgniecionej/postrzępionej przy końcu na długości
    ok. 0.5 - 1mm i nasączonej tam lekko izopropanolem. Użyłem drewna aby narzędzie było porowate i twarde, ale nie na tyle twarde by uszkodzić styki. Zrobienie na końcu drewienka zgniecionego "pędzla" zwiększyło jego "powierzchnię czyszczącą". Na koniec wytarłem styki czystą, miękką szmatką również nasączoną izopropanolem. Jeżeli styki w Twoim aparacie są czyste pomiń ten punkt.

    b. Drugą (ważniejszą) rzeczą było rozebranie klapki zamykającej baterie i wyczyszczenie, oraz (koniecznie!) podgięcie lekko "do góry" styków. Okazuje się, że z czasem blaszki stykowe w pokrywie komory baterii minimalnie się odkształciły i nie przylegały już dobrze do akumulatorów. Przez zmniejszoną powierzchnię styku płynął zbyt mały prąd aby aparat mógł poprawnie działać.
    Przy pracy należy uważać na drobne elementy zatrzasku klapki i sprężynkę, która "lubi" wyskakiwać ;-)

    Po "operacji" aparat działa sprawnie do dziś.

    Myślę, że warto jeszcze przyjrzeć się stykom w akumulatorach. Niektóre z czasem pokrywają się nalotem (tlenki, siarczki, brud?), co również może pogorszyć przewodnictwo elektryczne. Na pewno nie wolno tego zeskrobywać metalowymi narzędziami, ale przetarcie twardą tkaniną (u mnie jeans :-) nasączoną np. alkoholem izopropylowym zazwyczaj pomaga. W gorszych wypadkach używam opisanego powyżej "pędzla z drewna".

    Życzę powodzenia.