logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Punto2 silnik 1,2 - wymiana płynu chłodniczego.

dzikiborsuk 07 Paź 2009 13:46 23311 5
REKLAMA
  • #1 7100219
    dzikiborsuk
    Poziom 2  
    Witam

    czy ktoś może wie jak się do tego zabrać? gdzie jest zawór do spuszczenia płynu i czy da się to zrobić bez kanału?

    dzięki za odpowiedzi :)

    PS. dodam że to Punto 2, rocznik 2000, silnik 1,2 :)
  • REKLAMA
  • #2 7100447
    kierbedz4
    Poziom 36  
    Zaworu prawdopodobnie do spuszczania płynu chłodniczego nie ma.Należy zdjąć opaskę zaciskową jak w CC i zdjąć wąż z króćca dolnego chłodnicy i płyn zleci do podstawionego naczynia.Po spuszczeniu płynu założyć ponownie wąż na króciec chłodnicy i ponownie zacisnąć opaską zaciskową.Zalewając płyn zwróć uwagę na dokładne odpowietrzenie chłodniczki nawiewu ciepłego powietrza na pracującym silniku i po odpowietrzeniu uzupełnij stan płynu w zbiorniczku wyrównawczym do znaku na zbiorniczku z napisem Max.
  • REKLAMA
  • #3 7231392
    aikib
    Poziom 10  
    kierbedz4 napisał:
    Zaworu prawdopodobnie do spuszczania płynu chłodniczego nie ma.Należy zdjąć opaskę zaciskową jak w CC i zdjąć wąż z króćca dolnego chłodnicy i płyn zleci do podstawionego naczynia.Po spuszczeniu płynu założyć ponownie wąż na króciec chłodnicy i ponownie zacisnąć opaską zaciskową.Zalewając płyn zwróć uwagę na dokładne odpowietrzenie chłodniczki nawiewu ciepłego powietrza na pracującym silniku i po odpowietrzeniu uzupełnij stan płynu w zbiorniczku wyrównawczym do znaku na zbiorniczku z napisem Max.
    tak jak kolega napisał nie ma zaworu do spuszczania.i naprawdę dobrze odpowietrz,ja zapomniałem o chłodniczce i jak się kapłem to musiałem wymienić czujnik temperatury cieczy razem z obudową bo nie szło go wykręcić?!koszt z robocizną 200zł mój błąd
  • REKLAMA
  • #4 7231499
    MELON197
    Poziom 15  
    dzikiborsuk sądząc po twoim poście nie masz żadnego doświadczenia.Spuścić płyn to bajka, ale odpowietrzyć układ to już nie tak prosto, jeśli ci się uda to fajnie, a jeśli nie to będziesz z prostą operacją męczył się tydzień, a i tak pewnie wylądujesz na warsztacie i oby nie było więcej szkód.Więc może od razu tam jedz.Bez urazy, powodzenia.
  • REKLAMA
  • #5 7231570
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    dzikiborsuk - pomyśl, i odpowiedz sobie na pytanie "po jaką cholerę zastosowali tak długą rurę na chlodnicy (ta do wlewu płynu)". Jak sobie odpowiesz to reszta jest bajką.
  • #6 7240364
    dzikiborsuk
    Poziom 2  
    Postanowiłem że uszczuplę portfel o 20 zł i dałem na warsztat, można powiedzieć że 4 browary nie moje ale za to jest zrobione dobrze :)

    dzięki za odpowiedzi :)
REKLAMA