Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przeróbka gitary akustycznej na elektryczną

tarkan1 18 Jun 2004 09:27 16501 14
Bosch
  • #1
    tarkan1
    Level 17  
    Czy ktoś wie czy jest możliwość wzbogacenia gitary akustycznej o pewne elementy aby grała jak elektryczna?
  • Bosch
  • #2
    spox317
    Level 15  
    jest oczywiscie. Ale nigdy niebedzie grala jak elektroczna. A dlaczego? dlugo by pisac... po prostu musisz kupic przetwornik do gitary akustycznej i mozesz to podlanczac do piecyka ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze to tylko jest dobre na naglosnienie gitary akustycznej a nie uzyskania z niego dzieku elektryka.
  • #3
    tarkan1
    Level 17  
    Interesują mnie kompletne przeróbki, co tylko się da zrobić.
    Ma ktoś może schemat przetwornika?
  • #4
    Tremolo
    Level 43  
    https://tremolo.elektroda.pl/tematykanf.php?a...ki/Control,%202%20Pickups,%20Mono.gif#schemat - wywal pickup selector i wstaw jedną przystawke - przystawke kupisz w sklepie muzycznym. Ceny od 30 złoty w góre za przystawke do elektryka. Obawiam się że może być bardzo nieładny rezonans od pudła... i nie wiadomo czy zmieście przystawe bezjakichś zniszczeń. Po za tym gniazdo i potencjometry Ci się przydadzą.

    jeśli w miare dobre pudło to nie ma sensu psuć jego właściwości klasyczn0akustycznych na rzecz elektryka, w rezultacie będzie to gorzej grało niż same pudło bez tego złomu elektrycznego. pamietaj że jezeli sie na to zdecydujesz - masa zestawu musi przyjść na wszystkie struny normalnie w elektryku załatwia to mostek i połączenia wewnętrzne.
  • #5
    KHOT
    Level 12  
    ...do akustyka są specjalne przetworniki montowane wewnątrz w pudle. Wbrew pozorom duży udział w przenoszeniu dźwięku ma w elektryku decha, w zależności od gatunku drewna otrzymujemy głębsze, lub słabsze brzmienie. Montując zwykły przetwornik od elektryka jeżeli już byś cokolwiek usłyszał, nie byłby to zbyt wysokiej jakości dźwięk. Szkoda psuć dobrego akustyka na takie eksperymenty, dobrego używanego elektryka kupisz już gdzieś za 600 złych. Jeżeli chcesz uzyskać reverb jak w elektryku, po prostu zaopatrz się w elektryka, innej rady nie ma, jeżeli tylko wzmocnić jeszcze bardziej dźwięk, to przetwornik do akustyka, wiercisz mały otwór z tyłu i po prostu montujesz przetwornik...
  • Bosch
  • #6
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Z mojego doświadczenia wiem:
    Jak powyższe posty, pudłem dechy nie zastąpisz.
    Po pierwsze rezonans pudła daje niezbyt dobre brzmienie, gitara na efektach sprzęga się już przy małej głośności, i ciżko jest zagrać coś głośniej. Można zakryć otwór, troszkę to pomaga, ale niewiele.
    Musisz zastosować struny do gitary elektrycznej, które są twardsze, więc musisz się liczyć z szybszym zużyciem progów. Struny od zwykłego elektryka też zbiera ale wybija się strasznie struna h, struny e prawie nie słychać a pozostałe grube robią słabe tło dla h.

    Podsumowywując, jeżeli masz stare pudło i ci go nie szkoda, warto poeksperymentować. Jeżeli masz przyzwoitego akustyka to tylko elektryką go zniszczysz. (dziury w pudle są prawie nieuniknione chyba że kupisz przystawkę wpinaną w dzurę na sprężynę). Jeżeli masz gitarę klasyczną (z nylonowymi strunami) to zapomnij, bo założenie metalowych strun zniszczy gitarę (rozkleja się gryf u nasady, i odkleja mostek [wyłamuje]).
    Lepiej wydać kilka złotych i kupić jakiegoś elektryka. Widzę że już od 200zł można kupić coś na czym można zagrać. (jeżeli nie szuka się brzmienia i wygody za 1500 albo 6000 zł.)

    Ciekawym rozwiązaniem do nagrań jest mikrofon, i przepuszczenie sygnału przez efekt, ale nie za bardzo nadaje się to do domowego grania. Najlepiej studio.
  • #7
    Tremolo
    Level 43  
    na niektórych gitarach za duże pieniądze może na prawde ludziom się źle grać dlatego nie są one przeznaczone dla początkujących.

    Gitary drogie koło 4000 w zwyż nie są przeznaczone dla ludzi świeżoupieczonych, jak słysze ludzi którzy grają na fortepianie, potem biorą się za pudło by potem kupic sobie gibsona za 6000 to jest mi ich na prawde żal.

    Ze squierów można zrobić może nie cacko ale coś wygodnego, na kilka latek zanim sie zużyje pokrywa, z fenderów można wyciagnąć siódme poty pakując im Seymour Duncany, wymieniajac elektronike. Z epiphone to tak jak ze squierem wymiana podzespołów i mechaniki.

    A z pudłem -

    a) z drogim nie ma sensu - po co szpecić coś dobrego

    b) z tanim -> to i tak nie pomoże a może zaszkodzić.
    zastanów się granie na akustyku nie jest czyms szpecącym. Ktos powiedział ze tylko dzieci grają na Elektrykach. Jesli już chcesz ją nagłaśniać -> to załatw sobie porzadną przystawke sygnowaną do akustyków i wpakuj do niej.
    Nawet jeśli uda Ci się jakimś cudem uzyskać brzmienie przypominające elektryka pomijając fakt rezonansów , nieprzystosowania, to gryf akustyka zachowuje się inaczej, , jest inny i będzie to niekorzystne dla niektórych popisowych technik typowo elektrycznych. Wyżej struny, inne rozłożenie naciągów itp. Inna odległość między strunami.

    Za 400 złoty kupisz elektryka z podwójnym mostkiem tremolo...
  • #8
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Poeksperymentować zawsze warto bo się człowiek uczy na błędach. A jeżeli wchodzą w gre niewielkie pieniądze...
    Sam rozwijałem się od słabych gitar, poprzez próbę przerobienia akustyka na elektryka nauczyłem się kilku praw akustyki, i budowy gitary i ugryzłem trochę elektroniki. Efekt akustyczny oczywiście mizerny ;)
    Teraz kupiłem sobie basa za ponad 2k zł i jestem zadowolony z brzmienia. :)
  • #9
    Preskaler
    Level 39  
    Czasy się zmieniają ale problemy są podobne! W dawnych czasach gitara elektryczna kosztowała majątek (1-no roczne pobory) więc kombinowało się przystawki do "pudła" i wszelkiego typu efekty akustyczne, żeby choć trochę mieć namiastkę "dechy". Jako przystawki używało się przetwornika magnetoelektrycznego (pod każdą strunę oddzielnie). Na silnych magnesikach nawijało się ceweczki DNE 0,05 po kilka tysięcy zwojów i pod każdą strunę, kilka centymetrów od progu, przykręcało się ją w jednym rzędzie. Nie pamiętam już w tej chwili szczegółów konstrukcyjnych ale można trochę poeksperymentować. Najtrudniej było tak dobrać ilości zwojów i sposób podłączenia tych przetworników, żeby dżwięki ze wszystkich strun i o różnych wysokościach były porównywalnych amplitud. Ten problem znikał kiedy zastosowało się "przester" lub tzw. "wach-wach" (ło-ło). Przy przesterowywaniu występowało niepowołane zjawisko nakładania się przydżwięku sieci na sygnał w momencie wychodzenia z przesteru. Poprostu bardzo wzmocniony i obcięty na ograniczniku sygnał był mocno wydłużony lecz pod koniec gdy amplituda strun malała, nakładał się na sygnał przydżwięk i wydobywało się z głośników charakterystyczne warczenie. Należało więc tak opanować technikę gry aby tłumić dłonią struny (gdy jeszcze nie pojawiło się to warczenie) lub stosować ten rodzaj efektów w utworach, które nie mają przerw pomiędzy posczególnymi nutami.
  • #10
    Majeś
    Level 14  
    można to zrobić przez pare sposobów
    1. to kupić prosty wkładany pikap do otworu rezonansowego. i masz elektryka lecz to da ci tylko poczucie jak chcesz żeby brzmiał rasowo to dołączasz efekt najlepiej jakiś przester.
    2. zamontuj sobie piezo ( ja mamtaką gitare )
    Daje ci to zelektryzowanie i to samo jak z punktem 1 trzeba efekt .( ja tak się bawie z efektem chorus lub disortion przerabiam. Fajnie wychodzi.
    lecz jednak gryf elektryka jest wygodniejszy itp.
    Wiedz jak chcesz się pobawić w domu to spoko jak koncert to kup elektryka. polecam takie ibanezowate. pozdrawiam i miłego grania :D
  • #11
    szopenhower
    Level 2  
    Witam

    Mam pytanko, planowałem włożyć do akustyka przystawke z elektryka (pod warunkiem żę w żaden sposób nieuszkodze pudła) i udało mi się to, mase podłączyłem do strun z gitary elektrycznej całość do pieca i... nic. Czy może mi ktoś wytłumaczyć dalaczego i jak rozwiązać problem?
  • #12
    Tremolo
    Level 43  
    brak przejścia...

    Wszystkie struny musza być wpięte do masy, nabiegunniki musza byc pod strunami, przewód ekranujący lub czarny (-) musi być wpięty do masy, przewód żółty lub środkowy (gorący) musi iść na wyjście...

    Jesli zrobiłeś tak powinno grać na 100% w przeciwnym razie znaczy że pikap ma przerwane druty.

    (nic nie mowisz o szczegółach).

    najlepiej do takiego pseudoelektryka urządzic moduł w oparciu o preamp aktywny bądź układ 2x potek+kondensator od regulacji barwy. Dzieki czemu mamy tam w jakims stopniu mozliwość korekcji dźwięku i sile głosu.
  • #13
    waldez1
    Level 14  
    Może to trochę nie na tamet, ale opowiem coć dla młodzieży.
    Miałem kiedyś taki sam problem, tzn. jak zelektryfikować gitarę akustyczną.
    A było to, drogie dziatki, dawno temu, bo w roku 1983.
    Raczej dla eksperymentu wykonałem przetwornik do gitary samodzielnie.
    Znalazłem dwa magnesy w kształcie walców z dziurą w srodku, przymocowałem je do tekturowej płytki (sic! ale miałem wtedy 15 lat)
    i nawinąłem wkoło kilkadziesiąt (może kilkaset) zwojów ze starej cewki od elektromagnesu.
    Umocowałem gniazdo din, podłączyłem do radia (chyba to już był Amator 3B) i w głośnikach usłyszałem dźwięk gitary.
    Była to moja pierwsza konstrukcja elektroniczna.
    Potem po wielokrotnych wyprawach do sklepu muzycznego w mieście wojewódzkim udało mi się nabyć gitarę jazzową, bez elektryki z tzw. efkami.
    Mam ją do dziś! Jakiś czas potem dokupiłem przetwornik do gitary ale akustycznej, był tak skonstruowany, że pasował w otwór akustycznej. Założyłem go do mojej dżezówy i grałem na tym przez 2 lub 3 lata.
    Do tego dorobiłem sobie fuzza na wzmacniaczu operacyjnym 7741. Jego obudowę stamowiła zgrabna , prostokątna ... mydelniczka.
    Takie to były czasy drogie dzieci.

    A teraz poważnie odpowiadając koledze tarkan1.
    Moi przedmówcy właściwie wszystko napisali.
    Moim zdaniem nie ma sensu przeróbka z przetwornikami od elektrycznej.
    Jeśli chodzi o wzmocnienie sygnału gitary akustycznej, najprostszy sposób, to mikrofon piezoelektryczny. Przykleja się go woskiem pszczelim, aby nie niszczyć pudła, w okolicy mostka.
    Inne rozwiązanie to mała dziurka w ścianie bocznej, gzie montuje się mikrofonik.
    Jeśli chodzi o ostrzejsze granie, to również polecam zakup jakiejś taniej gitary. Patrzyłem teraz na Allegro. Najtańsza nowa gitara to 289 zł!!!
    A do 400 zł można nabyć całkiem fajną. Potem można się pobawić w podrasowanie elektroniki, wymianę przetworników itp.
    Czasem w komisach można spotkać polską gitarę Aster za grosze.
    Trzeba wymienić przetworniki, dać dobre struny (polecam D'Addario - 30 zł komplet) i brzmi to całkiem "nieźle".
  • #14
    Tremolo
    Level 43  
    Hmm w przypadku najtańszych gitar elektrycznych zostałbym powściągliwy, wiele gitar akustycznych posiada właśnie przetworniki magnetoelektryczne a nie wkładki mikrofonowe.

    Ale już tak około 700 złotych i po wydaniu jakichś 350 złoty/przetwornik mozemy poczuc naprawdę niezłe brzmienie. Prosze zwrócić uwage na gitary Cort, firma z dlugimi tradycjami mało znana, robiąca także dla innych producentow, co tam jest produkowane to raczej tajemnica (coś jak Tonsil jeśli chodzi o glośniki). Powiedzmy, że dobry Cort gra podobnie jak gitara markowa ale dwa razy droższa.

    jesli chodzi o przemont przystawek:
    Generalnie ja przerobiłem tak starego Squiera (na chodzie jeszcze) przerobiłem z ukłasu SSS na HSS. wymieniając srodkowy przetwornik na Fenderowski a przy mostku na Seymoura Duncana... brzmienie całkiem niezłe, siła jest na tyle duza, że przy szarpnięciu potrafi przesterowac nawet tradycyjne wejście 0dB 0,775V, wzmacniacza końcowego. Czego oryginalne przystawki, które wpiąłem do akustyka (Defil) nie potrafiły, za co w defilu daja dość ciekawe brzmienia.
  • #15
    waldez1
    Level 14  
    Zgadzam się z kolegą w każdym calu.
    Ja po prostu założyłem, że jeśli ktoś chce przerobić akustuka na elektryczną, to ma to tylko sens jeśli chcemy nagłośnić akustyka (do brzmień typu John McLaughlin, Paco DeLusia, Al di Meola). Wtedy zależy czy gra na nylonach czy strunach metalowych. Zrobienie z akustyka brzmień typu Steve Vai lub Panthera to nieporozumienie.
    Drugie moje założenie, to minimalizacja kosztów.
    Gdyby kolega tarkan1 miał 700 zł + 300 na przetworniki, to pewnie kupiłby gitarę w sklepie. Na przerubkę akustyka wyda 100 do 200, wieęc chyba lepiej kupić gitarę za 289 zł. Do tego sklecić jakiś przester i można trenować Back Sabath. Na pewno zabrzmi lepiej niż akustyk z przetwornikiem.