Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie bateryjne AVR

mzielin 18 Cze 2004 18:01 3593 12
  • #1 18 Cze 2004 18:01
    mzielin
    Poziom 22  

    Jest to schemat (wycinek) projektowanego układu. Switch załącza zasilanie, a to jest dalej podtrzymywane przez podanie 0 na wyjściu portu. Nurtuje mnie pytanie, czy procek nie będzie wariował podczas włączania/wyłączania .

    0 12
  • #2 18 Cze 2004 18:33
    Robot_
    Poziom 18  

    Według mnie powinno być OK. Jeśli już procek wystartuje i poda zero logiczne to powinno ruszyć i działać bez problemu. Z wyłączeniem też nie powinno być problemu. Z schematu wynika, żę procek sam się wyłączy.
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 18 Cze 2004 18:36
    GienekS
    Poziom 32  

    To raczej nie będzie działać. Ponieważ w sytuacji braku zasilania na procku napięcie na PB0 = 0 co będzie powodować załączenie tranzystora. Czyli układ sam Ci się załączy bez podania impulsu przełącznikiem a przynajmniej będzie miał bardzo duże skłonności do samozałączania.

    0
  • #4 18 Cze 2004 18:51
    Marek81
    Poziom 19  

    Niestety procek może wariować. Robiłem kiedyś minutnik na 2051 i chciałem zrobić podobnie, ale po kilku próbach układ rozbudował się do postaci którą załączam. Minutnik załącza się przyciskiem START i to powoduje załączenie zasilania z baterii 4,5V; następnie ustawia się czas (przyciski + i -) i następuje odliczanie. Układ wyłącza się automatycznie po odliczeniu czasu do 0 (i minucie melodyjki) , lub ręcznie - po naciśnięciu przycisku STOP. Zastosowałem tam kondensator zamiast opornika, bo właśnie przy sprzężeniu poprzez opornik procek wariował (resetował się i startował od nowa) i nie wyłączał.
    Może w AVR'ach będzie inaczej, ale jak by co, to zastosuj ten układ - jest sprawdzony.

    Pozdrawiam.

    0
  • #5 18 Cze 2004 18:54
    Robot_
    Poziom 18  

    Trzeba się zastanowić czy przypadkiem nie panuje stan trzeci ( wysoka impedancja) w tej sytuacji układ sam się nie załączy.
    Pozdrawiam.

    0
  • #6 18 Cze 2004 19:56
    mzielin
    Poziom 22  

    Na patent pana Marka81 z tyrystorem nie wpadłem. Co do 8051 podejrzewam, że winę ponosił rezystor pull-up na jego wyjściu. Co do uwagi pana Gienka, to się nie zgadzam, po wyłączeniu na AVR, jest tam duża impedancja.

    0
  • #7 18 Cze 2004 20:38
    Marek81
    Poziom 19  

    Cytat:
    Na patent pana Marka81 z tyrystorem nie wpadłem.

    Może rysunek nie jest idealny, ale tam nie ma tyrystora! Zastosowałem tranzystory BC107 i BC177.

    Pozdrawiam.

    P.S. Chyba, że chodzi Ci o to, że tranzystory w takiej konfiguracji tworzą jakby tyrystor.

    0
  • #8 18 Cze 2004 20:53
    mzielin
    Poziom 22  

    Może i faktycznie nie ma... Ale takie układy kiedyś budowałem i dlatego od razu takie skojarzenie.

    0
  • #9 18 Cze 2004 23:06
    elektryk
    Poziom 42  

    Jejku po co tak cudować, to się powinno robić poprzez usypianie procesora i budzenie (np sygnałem reset). Uśpiony procesor pobiera prąd rzędu uA.

    0
  • #10 18 Cze 2004 23:24
    GienekS
    Poziom 32  

    mzielin napisał:
    Na patent pana Marka81 z tyrystorem nie wpadłem. Co do 8051 podejrzewam, że winę ponosił rezystor pull-up na jego wyjściu. Co do uwagi pana Gienka, to się nie zgadzam, po wyłączeniu na AVR, jest tam duża impedancja.

    Ta duża impedancja występuje jeżeli potencjał pinu mieści się pomiędzy potencjałem masy a zasilaniem. W tej sytuacji potencjały te przy wyłączeniu są bliskie zeru a wtedy, jeżeli napięci pinu przewyższa którykolwiek potecjał zasilania to do głosu dochodzą zabespieczające diody shota. Co prowadzi do sytuacji opisanej w poprzednim moim poście.

    0
  • #11 19 Cze 2004 17:21
    mzielin
    Poziom 22  

    To jest tylko fragment układu. Można faktycznie zasilać cały czas procesor i wprowadzać go w stan power-down. A kluczować wyłącznie zasilanie innych podzespołów. Do tego samego zasilania są podłączone także ICL 7660 i wzmacniacze operacyjne.
    Jest to układ dopiero budowany i chciałem sie upewnić, czy nie będzie jakiś problemów.

    0
  • #12 19 Cze 2004 18:33
    yego666
    Specjalista PLD

    Elektryk ma calkowita racje, ale jesli chcesz calkowicie odciac pobor pradu z baterii ( raczej zrozumiale podejscie ) przez procek, to proponuje Ci ponizszy uklad. Zalacza sie go przyciskiem, a gdy procek zrobi juz swoje, usypiasz go. W stanie uspienia procek pobiera jakies smieszne mikroampery, wiec w wiekszosci znanych przypadkow bedzie to za maly prad by podtrzymac przewodzenie tyrystora, a ten z zemsty sie wylaczy, odcinajac doplyw pradu do procka. I gotowe. Taki tyrystor chyba kosztuje z 50 groszy i jest powszechnie dostepny. Jest jednak pewien wymog wstepny: By zalaczyc tyrystor obciazenie musi brac wiecej pradu niz wynosi prad podtrzymania tyrystora. Inaczej nie da sie go zalaczyc na stale. Oczywiscie, jesli nie masz takiego tyrystora, to mozesz uzyc zastepczej konstrukcji na tranzystorach PNP i NPN. Tez zadziala, ale bedziesz musial dobrac wartosci kilku oporow w takim ukladzie.

    0
  • #13 22 Cze 2004 00:41
    mzielin
    Poziom 22  

    Nie bardzo pasuje mi powyższy układ. Na tyrystorze jest duży spadek napięcia. Ja mam do dyspozycji 3V i max. spadek 0,3V (2.7 dla ATmela) .
    Inne pytanie - czy przy zasilaniu 2,7V wewnętrzne źródło referencyjne dla przetwornika A/C pracuje prawidłowo ?.

    0