Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kurs obrabiarek CNC czy warto?

Micharlito 09 Oct 2009 19:34 76019 30
Bosch
  • #1
    Micharlito
    Level 35  
    Witam jestem uczniem mam w tym roku kilka kursów na podniesienie kwalifikacji (czyt dozbieranie papierków) w ofercie mam m.in właśnie CNC chciałem zaznaczyć że jestem na profilu elektronicznym. Kurs ma dać podstawy sterowania, programowania takimi obrabiarkami jest to przewidziane na 50h w weekendy koszt to 300zł (dla uczniów jeżeli ktoś się orientuję niech napisze czy to wysoka czy niska stawka) Mam teraz dylemat aktualnie krucho u mnie z gotówką przez zakup auta, 300zł to sporo pieniędzy i zastanawiam się czy taki kurs mi się kiedykolwiek może przydać, co ewentualnie taki kurs daje w pracy i czy jest to opłacalna inwestycja. Jeżeli ktoś był na takich kursach proszę napisać co znajduje się w siatce godzin.
  • Bosch
  • #2
    Mnich1980
    Level 10  
    Zrobilem taki kurs 6 lat temu. 50 godzin to krótko. Ja miałem 50 godzin teori i 3 tygodnie pracy na obrabiarkach. na kursie uczysz sie programowania różnymi systemami (fanuc, mazatrol i inne), czytanie rysunku tech, . Za takie pieniądze warto zrobić taki kurs, można później znaleźć prace w różnych dziedzinach przemysłu(metalowym drzewnym). Ja pracuje na tokarce Mazak. W zarobkach szału nie mam ale to przez firme. Czytałem że na zachodzie programista może dostawać do 40 euro na godzine ale bardzo cieżko sie dostac. Operator do 20. Pozdrawiam
  • #3
    Micharlito
    Level 35  
    Co głównie jest na takim kursie i czy jest on trudny. Z tego co mi mówili to stosunkowo proste rzeczy, czy ciężko jest zdać egzamin ??
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    Tommy82
    Level 41  
    Wg mnie z ataki kurs to nie duża kasa, jeszcze lepiej jak by był za darmo ale pomarzyć można ;)

    Zawsze ci się coś co się tam nauczysz gdzieś przyda. No chyba ze chcesz tylko to dla papieru zrobić to daj sobie spokój i zainwestuj te pieniądze w papier toaletowy będzie przynajmniej pożytek ;)
  • #6
    Micharlito
    Level 35  
    Nie no na kurs chciałem iść bo nigdy nie wiadomo czy to nie będzie potrzebne w pracy ale też nasuwa się pytanie czy kiedykolwiek to będzie potrzebne na moim kierunku. Jeżeli finanse mi pozwolą to pójdę.
  • #7
    lukasz506
    Level 19  
    Witam mój kolega za taki kurs tylko troche bardziej rozszerzony płacił 1500zeta, ale nie żałował, ja skończyłem studia o specjalności "programowanie obrabiarek CNC" i ofert pracy jest dużo naprawdę nie zastanawiaj się. Pozdrawiam
  • #8
    Micharlito
    Level 35  
    Powiedz mi kolego jeszcze co na takich kursach jest omawiane jak wyglądają takie zajęcia i czy trudne są zarówno wykłady jak i egzaminy w tej tematyce ? Ciężko jest to zdać ?? Jakie są wymagania egzaminacyjne ?
  • #9
    lukasz506
    Level 19  
    Tzn taki kurs co przechodził kolega to taka formalność za kase, ale więcej czasu poświęcali przy maszynie, a na studiach to ciężko maglowali że poezja, i kupa egzaminów, i zaliczeń z każdego programu z osobna, jakieś zaliczenia, no cóz w końcu to studia a poziom musiał być wyższy
  • Bosch
  • #10
    janbernat
    Level 38  
    Przepraszam że się wtrącę jako pracodawca.
    Za kurs 2 operatorów (dwudniowy) lasera zapłaciłem 6.500zł.
    Oczywiście przy zakupie kurs programistów i operatorów był w cenie zakupu.
    Ale przy cenie maszyny...
    A znalezienie dobrego operatora lub programisty na maszyny CNC graniczy z cudem.
    Ja preferuję żeby każdy programista był też operatorem.
    Może nie stale- ale żeby wiedział jak się maszynę obsługuje.
    Wszystkie maszyny jakie mam potrafię programować i obsługiwać.
    Każdy taki kurs jest dobry- pod warunkiem że prowadzącego zmusi się do wyjawienia słabych punktów oprogramowania i maszyny.
    No, ale trzeba wiedzieć o co pytać.
    Nie ma formalności za kasę.
    Za kasę trzeba wymagać.
    A stare maszyny i stare dziadki wymierają.
    Ktoś to musi programować i obsługiwać.
    Warto.
  • #11
    Stary1952
    Level 32  
    Micharlito wrote:
    Witam jestem uczniem mam w tym roku kilka kursów na podniesienie kwalifikacji (czyt dozbieranie papierków) w ofercie mam m.in właśnie CNC chciałem zaznaczyć że jestem na profilu elektronicznym. Kurs ma dać podstawy sterowania, programowania takimi obrabiarkami jest to przewidziane na 50h w weekendy koszt to 300zł

    Witam .
    Napisałeś " dozbieranie papierków " , nigdy nie wiadomo kiedy któryś z tych papierków bardzo Ci się przyda . Jesteś uczniem rozumiem mało kasy , ale te 300zł. ? . W moim mieście taki kurs o podobnym wymiarze godzin to koszt ok. 2000 zł.
    Warto . :D
    Pozdrawiam .
  • #12
    patryk-84a
    Level 28  
    Co z tego że mój znajomy skończył kurs CNC za ok 2000zł, jak postawiłem go przed obrabiarką Haas i chłopak nie wiedział za co się wziąć, poszedł na okres próbny do innej firmy jako ustawiacz na gildemeister'y i się wystraszył :). Oprócz kursu trzeba mieć trochę doświadczenia. Są różne maszyny, różne rodzaje sterowania. Co z tego że nauczysz się kodów G czy M jak np w Gildenmeisterach czy innych maszynach graficznie programowanych ci się to nie przyda. Obsłużyć maszynę to się można nauczyć szybko, mało jest takich co potrafią chociaż wiertło naostrzyć, czy jakiś nożyk, nie wspomnę o dobrym doborze parametrów skrawania.
  • #13
    artus01
    Level 10  
    Hej. Potwierdzę to co pisali poprzednicy, za taką kasę wcale bym się nie oglądał tylko robił uprawnienia. Papierek zawsze może się przydać, ale trzeba też przyznać że sam kurs i papierek to nie wszystko, więcej praktyki zdobywa się już w trakcie pracy. Pracuje jako operator wypalarki numerycznej od trzech lat i dopiero od niedawna zacząłem przepalać blachy o grubości od 100 mm w góre.
  • #14
    Stary1952
    Level 32  
    patryk-84a wrote:
    Co z tego że mój znajomy skończył kurs CNC za ok 2000zł, jak postawiłem go przed obrabiarką Haas i chłopak nie wiedział za co się wziąć, poszedł na okres próbny do innej firmy jako ustawiacz na gildemeister'y i się wystraszył :). Oprócz kursu trzeba mieć trochę doświadczenia.

    A tak z ciekawości , który nawet najdroższy kurs daje doświadczenie ?, doświadczenie zdobywa się poprzez praktykę w danym zawodzie . Tak właśnie zaczyna się błędne koło , pracodawca najchętniej by zatrudnił młodego pracownika załużmy 20-sto latka ze stażem ... minimum 10 lat no i oczywiście biegłego w danym zawodzie . :?:
    Poważne firmy inwestują w młodych , umożliwiają a często nawet pokrywają koszty szkoleń czy licencjonowanych uprawnień , tak właśnie powinna wyglądać zdrowa polityka kadrowa . :D
  • #15
    Micharlito
    Level 35  
    Dowiedziałem się następujące rzeczy w siatce godzin jest wiele odnośników wszystkich już nie pamiętam dokładnie ale chodzi m.in o posługiwanie się przyrządami pomiarowymi, czytanie rysunku technicznego, podstawy programowania w środowisku Keller oraz praca na obrabiarkach typu HASS i Sinumeric 802. Czy ktoś może powiedzieć coś na ten temat ?? Czy ich programowanie jest podobne do programowania sterowników PLC ?? Czy jest to coś bardziej pod języki niższego poziomu typu polecenia pokrewne jak w asemblerze (pomijamy wpisywanie danych)
  • #16
    PORTOS23
    Level 11  
    janbernat wrote:
    Przepraszam że się wtrącę jako pracodawca.
    Za kurs 2 operatorów (dwudniowy) lasera zapłaciłem 6.500zł.
    Oczywiście przy zakupie kurs programistów i operatorów był w cenie zakupu.
    Ale przy cenie maszyny...
    A znalezienie dobrego operatora lub programisty na maszyny CNC graniczy z cudem.
    Ja preferuję żeby każdy programista był też operatorem.
    Może nie stale- ale żeby wiedział jak się maszynę obsługuje.
    Wszystkie maszyny jakie mam potrafię programować i obsługiwać.
    Każdy taki kurs jest dobry- pod warunkiem że prowadzącego zmusi się do wyjawienia słabych punktów oprogramowania i maszyny.
    No, ale trzeba wiedzieć o co pytać.
    Nie ma formalności za kasę.
    Za kasę trzeba wymagać.
    A stare maszyny i stare dziadki wymierają.
    Ktoś to musi programować i obsługiwać.
    Warto.

    Po takim kursie nic nie będzie umiał- obaj dobrze o tym wiemy.
    Strata czasu i kasy, jeżeli nie ma się podstaw.
    50 godzin... kurs...Powodzenia po nim przy maszynie.
  • #17
    patryk-84a
    Level 28  
    Haas to programowanie kodami. Każdy ruch masz opisany kodami oraz współrzędnymi. Np chcesz aby nóż z pozycji 1 podjechał do materiału i przetoczył go na fi 30 na długość 50. Program będzie wyglądał tak:

    %
    o00001
    T101;
    G55 G40;
    G97 S2000 M03;
    G00 Z3. X30.;
    G01 Z-50 F0.2;
    X35.;
    G28;
    M30;
    %

    Natomiast w sterowaniu sinumeric jest programowanie graficzne. Tworzy się kontur przejścia danego noża wpisując współrzędne i parametry w wyznaczone miejsca. Tak jest np w gildemeister nef400 czy w ctx410.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Można też tam pisać ręcznie. Wiekszość kodów jest podobna ale są dodatkowo polecenia po angielsku. Nie używam tego bo po co :).
  • #18
    lukasz506
    Level 19  
    Widzę,że sporo ludzi opisało swoje za i przeciw, i to ludzie z doświadczeniem. Troszkę mi sie to nie podoba jak ktoś napisał, że każdy programista powinien być też operatorem, zależy jak na to patrzeć? Pracodawca usmiechnięty bo ma człowieka który ustawi maszyne i sam sobie poradzi z problemami jakie mu wynikną podczas np obsługi tej maszyny, np a to trzeba korekte wprowadzić, parametry podkręcić, jakieś alarmy mogą się pojawić, dla pracodawcy super bo człowiek wszechstronny, ale z punktu widzenia tego programisty, jesli ustawi se maszyne i stoi cały dzień przy obsłudze, zapnij sztuke, wciśnij zielony itd w kółko, to troche nie halo. He G1 ruch roboczy po lini prostej to błachostka, ale na interpolacjach to można sie już ładnie wyćwiczyć. Ja zanim skończyłem te studia to pracowałem przy tokarce manualnej by dorobić na studia, mój były pracodawca podzielił się ze mną swoją ogromną wiedzą, dużo mi sie przydało bo już miałem opanowane jaki materiał jakie parametry, nawet gwinty nauczył mnie toczyć, a o recznym ostrzeniu wierteł i noży tokarskich to już nie wspomnę. Przyznaje po studiach gubiłem sie przy maszynie ale to trzeba było sie z nią oswoić tylko, praca stawia duże wyzwania, sle jak sie spier... jaką robote to sie człowiek i nauczy. Ale gdyby nie dyplom nigdy bym nie dostał tej szansy by sie wykazać, bo odrazu pytali o wykształcenie, i oczywiście jak największy staż pracy.Człowieku Ty masz możliwość zapoznania się z sinumerikiem i sie zastanawiasz?
  • #19
    janbernat
    Level 38  
    Michalrito:
    G kody są jak asembler.
    Każdy program komputerowy (graficzny) musi wygenerować kod na postprocesor dopasowany do sterownika maszyny.
    Bo bezpośrednio z komputera pod WIN, LINUX czy inne diabelstwo to mogą być sterowane maszyny tanie i nieodpowiedzialne.
    Dlatego sterowniki Fanuc, Sinumeric itp są takie drogie.
    I dlatego są bardzo konserwatywne- bo długo sprawdzane.
    PORTOS23:
    Trzeba wiedzieć kogo kieruje się na kurs i za kogo się płaci.
    To jest duży awans w firmie i byle kogo się nie wybiera.
    I trzeba zobaczyć co po kursie i pół roku praktyki ci Pracownicy potrafią zrobić.
    Ja wiem że kurs jest elementarny- jak się włącza maszynę, wyłącza itp.
    Ale spróbuj sam do tego dojść.
    Rezonator do lasera kosztuje 40tys. euro.
    Spróbuj go wyłączyć nieprawidłowo.
    No i w zasadzie jak ktoś jest mechanikiem, technologiem- to jakie ma wyjście?
    Przecież maszyny ręcznie sterowane można nabyć w cenie złomu użytkowego.
    A wszyscy klienci chcą "niepowtarzalne, krótkie serie"- jak to zrobić na innych maszynach niż programowalnych?
  • #20
    Micharlito
    Level 35  
    OK koledzy przekonaliście mnie jakoś przeżyję 300zł zwłaszcza że to dopiero od listopada i wtedy niby pierwsza rata 100zł.
  • #21
    WMichał
    Level 32  
    Sam osobiście mam taki papier, ale tak nie pracuje w tej dziedzinie, ale zawsze jeden papierek do cv możesz wpisać więcej. Popatrz na oferty pracy w tym fachu. Jest ich trochę i dobrze płatnych. Ja jestem zdania i sam tak robię, że jak jest jakiś kurs w przystępnej cenie, warto go zrobić. Może być tak, że się przyda a może nie. Ale zawsze nauczysz się czegoś nowego i się rozwijasz. Swoją drogą to na takim kursie też trochę chyba będziecie mieli praktyki. Co prawda może nie w metalu, ale robi się np. teraz nie pamiętam dokładnie, ale chyba w polipropylenie.
    A gdzie będzie robił ten kurs?
  • #22
    Micharlito
    Level 35  
    W szkole ZST zwanej ZAP na ul. Poznańskiej czyli pewnie wiesz bo jak sądzę też tam mogłeś chodzić ;)
  • #23
    maciejsony
    Level 17  
    Kolego Micharlito. Ja w tamtym roku robiłem ten kurs w Zapie. 50 godzin. Sam egzamin na koniec jest dosyć prosty. Losujesz rysunek techniczny i musisz to wykonać oczywiście tylko na komputerze. Później tylko włączenie maszyny, ustawienie podstawowych parametrów i ustawienie jej na tzw. Punkt zerowy. Polecam zrobić. W tamtym roku prowadził nas Prof. Sadowski i Prof. Błocisz. Przygotuj się na spotkania w soboty od rana :P. Na koniec dostajesz certyfikat w 3 językach. Polski, Angielski i Niemiecki.
  • #24
    WMichał
    Level 32  
    Dokładnie, skończyłem tą szkołę. Z podanych nazwisk w poście wyżej i moim zdaniem druga osoba nauczy więcej i lepiej.
  • #25
    Mnich1980
    Level 10  
    z doswiadczenia wiem ze pracownicy którzy pracuja na tokarkach sami piszą programy i obsługują maszyne, z centrami jest juz gorzej z tego względu ze jest więcej osi podprogramów baz i innych pierdół. Ja osobiście pracuje na tokarkach ( mazak Nexsus200 i QT10 ewentualnie Hass). Hasy to strasznie toporne maszyny trudne do ustawiania. Pracowałem na różnych maszynach z różnym sterowaniem.
    Łukasz506 praca na zwykłej tokarce bardzo różni sie od sterowanej numerycznie na takich tokarkach rzadko juz sie stosuje zwykłe noze. A nauczenie sie ostrzyc wiertła to kwestia kilku dni.
    Pozdrawiam
  • #26
    zwijas
    Level 12  
    1. Zrób do tego praktyki w wakacje i już ładnie wygląda.
    2. Samo to, że idziesz na taki kurs wygląda ładnie w papierach, pracodawcy patrzą na wszelką aktywność w czasie szkoły przychylnym okiem.
  • #27
    patryk-84a
    Level 28  
    Mnich1980 wrote:
    z doswiadczenia wiem ze pracownicy którzy pracuja na tokarkach sami piszą programy i obsługują maszyne, z centrami jest juz gorzej z tego względu ze jest więcej osi podprogramów baz i innych pierdół. Ja osobiście pracuje na tokarkach ( mazak Nexsus200 i QT10 ewentualnie Hass). Hasy to strasznie toporne maszyny trudne do ustawiania. Pracowałem na różnych maszynach z różnym sterowaniem.
    Łukasz506 praca na zwykłej tokarce bardzo różni sie od sterowanej numerycznie na takich tokarkach rzadko juz sie stosuje zwykłe noze. A nauczenie sie ostrzyc wiertła to kwestia kilku dni.
    Pozdrawiam


    Dlaczego hasy są trudne do ustawiania? Nasze mają sondy pomiarowe i ustawia się je bardzo łatwo.
  • #28
    Adas25
    Level 11  
    Witam. To i ja swoje 3 grosze dołoże. Skończyłem studia o specjalności komputerowe wspomaganie procesów obrabiania, nauczyli mnie w wiekszosci teorii a z praktyka to juz gorzej. Dopiero w pracy nauczylem się dużo a pracuje od 3 lat na centrach do obróbki profili , i centrum do obrobki blach firmy Vernet Behringer. Tak więc warto isc na kurs i dużo wymagać od prowadzacych.
    Pozdrawiam
  • #29
    idepopizze
    Level 33  
    To mój zawód więc się wypowiem. Mały kursik da Ci tylko pogląd co i z czym się w tym je. Uważam że jeżeli planujesz coś w tym kierunku to warto, a jeżeli chcesz mieć tylko papierek to szkoda czasu. To czego nauczysz się teraz na tym kursie, wyleci Ci z głowy, zostaną same ogóły i papierek. Czytałem posty powyżej i nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem że programista ma tylko napisać, bądź wygenerować kod i to wszystko. Osobiście potrafię ustawiać maszynę, frezować, toczyć, ciąć laserem i nim spawać. To wszystko potrafię zrobić sam od początku do końca czyli od pocięcia materiału aż do finalnego spakowania i wysłania elementów do odbiorcy. Taką praktykę kupi każdy przedsiębiorca, w Polce i za granicą. Rynek jest dość duży bo tych maszyn nie brakuje tylko z ludźmi gorzej. Nie każdy lubi spędzić dzień na hali w kurzu i huku. Sam osobiście szkoliłem operatów w poprzedniej pracy na maszynach, w wygospodarowanych wolnych chwilach. Mogę powiedzieć, że ludzie chcą się tego uczyć, a powód jest oczywisty - praca na zachodzie (wszyscy operatorzy których cierpliwie uczyłem wyjechali). Mimo tego, że mam praktykę zarówno w programowaniu jak i ustawianiu, skończyłem studia o tym kierunku, to za każdym razem gdy zmieniam pracę bądź pojawia się nowa maszyna staje przed nią, no może nie całkiem zielony, ale za każdym razem musze się czegoś nowego nauczyć. Obróbka materiału to dość szeroki zakres. Trzeba znać się na narzędziach, na mocowaniu obrabianych przedmiotów, naturalnie trzeba wszystko samodzielnie umieć pomierzyć różnym sprzętem. Samo posadzenie programisty przed komputerem i kazanie mu wygenerować program to właściwie niewiele, a zdanie się na "mądrość" CAM'ama to szalony optymizm który najczęściej kosztuje pracodawcę bądź to uszkodzenie maszyny bądź niszczenie narządzi, dlatego niechętnie zatrudniają kogoś bez praktyki i tylko po kursach, a właściwie to nie wiem czy takowych zatrudniają. Powinieneś wiedzieć, że jeżeli ktoś decyduje się przyjąć takiego "zielonego" programistę, to najczęściej ma go na oku jakiś inny programista, a to niestety skutkuje spadkiem wydajności przez początkowy okres. Samo pojęcie programowania maszyn to ładne hasło, ale to zaledwie wierzchołek góry. Jeżeli uczysz się elektroniki to proponuje zainteresować się tym co jest w szafach sterujących tymi maszynami. To też ciekawa praca, a bardziej związana z kierunkiem którego się uczysz. Jeżeli masz ochotę zaczynać od zera to nie ma problemu, ale uważam że mądrzej było by wykorzystać tą wiedzę którą już masz o elektronice niż przesiadać się w całkiem nową dziedzinę. Jeżeli patrzysz na finansową stronę tego zawodu to mogę Ci zdradzić że automatyk zajmujący się serwisem zarabia więcej niż programista – to wiedza prosto ze źródła, ale nie z polskiego podwórka.

    Pozdrawiam i mam nadzieje że trochę pomogłem
  • #30
    fanuk
    Level 1  
    Witam,
    ja uważam że CNC to jest przyszłość i tylko w tej branży można osiągnąć duże zarobki.
    Wiem to po sobie: zaczynałem pracę jako operator-programista CNC zaraz po kursie CNC zarabiając 1300zł netto teraz po kilku latach pracy zarabiam 4 razy tyle i z roku na rok jest coraz lepiej.
    Pozdrawiam i polecam CNC