Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM

painlust 09 Oct 2009 21:59 14949 38
Tespol
  • gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM

    Kilka lat temu kolega przytargał mi do domu zepsuty wzmacniacz manufaktury Schmidt (nikt ze znajomych nie słyszał o tej manufakturze, ale taki napis widniał na wzmacniaczu). Wzmacniacz miał nieoryginalne trafo wyjściowe zaadaptowane z jakiegoś wzmacniacza radiowęzłowego oraz tak wypalone podstawki octalowe, że rozsypały się przy próbie ich odkręcenia. Wzmacniacz miał też kilka elementów nowych, co świadczyło o próbie jego przebudowy (dopiero teraz wyszło na jaw, że prawdopodobnie ktoś chciał przerobić wzmacniacz z końcówki na 2x6V6PP na 2xEL34PP). Nie chciało mi się go naprawiać, więc odkupiłem go od kumpla za 200PLN. Tak przeleżał ten wzmacniacz kilka lat zapomniany, aż innemu kumplowi potrzebny był wzmacniacz na próby. Wyciągnąłem więc Schmidta aby sprawdzić, czy da się go naprawić. Właśnie wtedy okazało się, że trafo zasilające daje tylko 225VAC i jest za rachityczne jak dla 2xEL34PP. Trafo wyjściowe także miało jakieś dziwne przekładnie, wiec już myślałem, że będą z tego nici, ale całkiem niedawno udało mi się kupić na allegro (50PLN + koszty wysyłki) porządne trafo zasilające pasujące do wzmacniacza na 2xEL34PP, a gdzieś w czeluściach własnej kanciapy odnalazłem trafo wyjściowe, które kilka lat temu nawinął mi jeden gość na podstawie projektu z Elektroniki Praktycznej. To, że sam projekt zawiera błąd dowiedziałem się kilka lat później jak bliżej zapoznałem się z teorią dotyczącą transformatorów wyjściowych. Trafo te zapewnia Raa=3k dla głośnika 8Ω i Raa=6k dla głośnika 4Ω, a jak wiadomo Raa powinno być takie samo dla różnych oporności. Nie pominę też faktu, że „producent” wykonał ten transformator na zardzewiałym rdzeniu typu M. Ponieważ wspomniany transformator wyjściowy ma dzielone uzwojenie anodowe (2x350VAC w stanie bez obciążenia przy 235V w sieci) oraz aż dwa uzwojenia żarzeniowe (oba z odczepami na 4V i 6,3V) wpadłem na pomysł wykorzystania prostownika lampowego (początkowo miała być to AZ4 i wyciąłem nawet pod podstawkę bocznostykową otwór w chassis, ale ostatecznie zastosowałem trochę mocniejszą 5C3S zbijając na rezystorach napięcie żarzenia z 6,3V na 5V) wraz z równoległym prostownikiem krzemowym z możliwością wyboru jak w Mesie DR. Samą podstawkę octalową dla 5C3S musiałem wpuścić głębiej w chassis (jest zamontowana na dystansach) bo lampa jest tak duża, że nie można było jej wsadzić przy zamontowanym chassis w obudowie. Wybór prostownika następuje przełącznikiem na panelu tylnym. Końcówka, wraz z częścią zasilacza pochodzi z Elektroniki Praktycznej, ale inwerter pochodzi już z Orange’a AD15 skonfigurowany na użycie lamp 6N2P czy ECC85 (jeszcze się nie zdecydowałem). Preamp to nieśmiertelny Soldano Atomic z kilkoma modyfikacjami. Kondensatory międzystopniowe 10nF zamiast 22nF, booster drugiego stopnia w postaci Ck=1uF dołączanego włącznikiem w potencjometrze „Gain” oraz brak kondensatora 470pF bajpasującego rezystor 1M za drugim stopniem. Inny jest też dzielnik przed potencjometrem master. Zamiast 470k/150k jest 470k/1M, nie wspominając o kompletnie innych filtrach zasilania. W preampie zamiast ECC83 siedzą rosyjskie 6N2P-EV. Układ ustawiania biasu jest kombinacją układu Marshalla z układem kolegi Piotra z forum Triody.
    Z oryginalnego Schmidta zostało w końcu raczej niewiele:
    - obudowa (dostała nowe obicie, a zewnętrzne krawędzie zostały zaokrąglone)
    - chassis (blacha została od zewnątrz oczyszczona z rdzy i starej farby i pomalowana żaroodporną czarną farbą. Trzeba było wywiercić kilka nowych otworów pod przełączniki, potencjometry i podstawkę lampy prostowniczej. Nawierciłem także otwory wentylacyjne wokół otworów na podstawki)
    - dwie ceramiczne podstawki noval (obróciłem je tylko o około 90°)
    - potencjometr „gain” 1M/Log zintegrowany z włącznikiem (u mnie załącza booster drugiego stopnia) .
    - gniazdo wyjściowe na głośniki
    - gniazdo bezpiecznika (przerobiłem na kontrolkę zasilania bo nie preferuję gniazd bezpiecznikowych na panelu przednim, a otwór po nim był za duży aby go zakleić).
    - włącznik zasilania (u mnie robi za Stand By, nie preferuję włączników sieciowych na panelu przednim)
    - dwie lampy EL34 RFT (kupiłem je razem ze wzmacniaczem, choć oryginalnie na pewno w nim nie siedziały)
    Specjalnie do wzmacniacza zostały kupione 4 potencjometry (korektor + master), 2 PR-ki 10k (układ regulacji biasu), żółta dioda LED i jej oprawka (kontrolka stand by), dwa rezystory 1Ω/5W (do zbicia napięcia żarzenia lampy prostowniczej). Całą resztę znalazłem na warsztacie – pozostałości niewykorzystane przy innych projektach; darowizny czy demobil. Nie posiadam na razie schematu, nie robiłem kosztorysu, nie mam próbek i pewnie nie będę ich miał.

    gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM
    gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM gitarowy 50-ciowatowiec full lampa - PENTAGRAM

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Offline 
    Has specialization in: lampowe wzmacniacze gitarowe
    painlust wrote 4946 posts with rating 660, helped 339 times. Live in city Łowicz. Been with us since 2006 year.
  • Tespol
  • #2
    Tesla_man
    Level 12  
    A jesli chodzi z mojej strony o ten wzmacniacz to jedno pytanie.. 50 wat ma ten wzmacniacz ? .. coś wierzys mi się nie chce...
  • #3
    pepitto
    Level 18  
    Ma nawet więcej :) Jak zapewne widać to konstrukcja gitarowa, a ta z kolei lubi być "troszeczkę" przesterowana, a dźwięk zniekształcony. O to w tym wszystkim chodzi, że wzmacniacz gitarowy jest bardziej instrumentem niż wzmacniaczem.
  • Tespol
  • #4
    karollo19
    Level 15  
    konrad92 wrote:
    a chodzisz do kościoła?

    Nie ma nic gorszego niż ludzka głupota wynikająca z niewiedzy i naiwności: http://satanorium.pl/symbolika/5

    A co do projektu. Potwierdzają się słowa chcieć to móc. Sam mam w szafie kilka starych sprzętów do renowacji i to jest dopiero satysfakcja jak widzi się starego śmiecia przed i nowy sprzęcik po naprawie. Świetnie to się prezentuje.
  • #5
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Szkoda, że zdjęcia troszkę średniej jakości. Ciekawi mnie ten przedni panel i napisy na nim...
    Z wyglądu całość mi się podoba, ciekawe jak gra...
  • #6
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Tesla_man wrote:
    A jesli chodzi z mojej strony o ten wzmacniacz to jedno pytanie.. 50 wat ma ten wzmacniacz ? .. coś wierzys mi się nie chce...


    Nie mierzyłem. Generalnie z 2xEL34 w PP da się i 80W a nawet 100W wyciągnąć, ale lampy już ledwo dyszą... Ja szacuje ze ten akurat egzemplarz ma 50W, a to czy w to wierzysz, czy nie to twoja sprawa.
  • #7
    Belialek
    Level 22  
    karollo19 wrote:

    Nie ma nic gorszego niż ludzka głupota wynikająca z niewiedzy i naiwności: http://satanorium.pl/symbolika/5


    Prawda? A jeszcze gorzej prawić komuś kazanie nie mając o temacie ZIELONEGO pojęcia i myląc dwa różne symbole:

    Link


    Mam pytanie do autora projektu: czy orientuje się kolega, jaki byłby szacowany koszt wykonania takiego układu "od zera"? (tak, wiem jest napisane iż nie robiłeś kosztorysu, ale mi chodzi o kwotę na tzw. oko) Myślę nad budową wzmacniacza właśnie w okolicach 50W, do tej pory przeglądałem tylko konstrukcje tranzystorowe, ale być może koszt budowy pełnej lampy nie jest jakoś drastycznie wyższy...?
  • #8
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Proszę nie brać poważnie nazwy i symbolu zamieszczonego na wzmacniaczu. Konstrukcja będzie chodzić na próbach zespołu metalowego i image wzmacniacza ma współgrać nie tylko z muzyką zespołu ale także z moją sygnaturą czyli RED DEVIL MAN którą podpisuję swoje wzmacniacze.

    Nie mam pojęcia jaki jest koszt zbudowania takiego wzmacniacza od zera, ale napewno jakieś 3 do 5 razy większy niż tranzystorowca.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Urgon wrote:
    AVE...

    Szkoda, że zdjęcia troszkę średniej jakości. Ciekawi mnie ten przedni panel i napisy na nim...
    Z wyglądu całość mi się podoba, ciekawe jak gra...


    Zdjęcia niestety wykonane są Nokią, więc są jakie są. Napisy na panelu współgrają z designem. Korektorem dozujemy ilość smoły (Tar), ognia (fire) oraz siarki (sulphur). Pokrętła z chickenheadami dozują zło (evil) i nienawiść (hate). Gitarę podłączamy w "gate to hell" a anadowe załączamy przełącznikiem "suffering". Oczywiście tak dla jaj :)

    Dodano po 12 [minuty]:

    karollo19 wrote:

    Sam mam w szafie kilka starych sprzętów do renowacji i to jest dopiero satysfakcja jak widzi się starego śmiecia przed i nowy sprzęcik po naprawie. Świetnie to się prezentuje.


    No cóż to nie była niestety renowacja w moim przypadku, ale wysypanie wszystkiego i zrobienie czegoś zupełnie innego. Początkowo wzmacniacz ten miał tylko dwutriodowy preamp. U mnie jest czterotriodowy. Inwerter zamocowałem w otworze po elektrolicie przykręcanym do chassis. Korektor jest trzypółkowy (oryginalnie dwupółkowy). Moja konstrukcja jest typu Master a oryginalna Non-Master. Oryginalnie był regulator Presence w sprzężeniu zwrotnym u mnie wogóle nie ma sprzężenia... oryginał po prostu zniszczyłem i prawdę powiedziawszy nie żałuję.
  • #9
    Urgon
    Editor
    AVE...
    painlust wrote:
    Napisy na panelu współgrają z designem. Korektorem dozujemy ilość smoły (Tar), ognia (fire) oraz siarki (sulphur). Pokrętła z chickenheadami dozują zło (evil) i nienawiść (hate). Gitarę podłączamy w "gate to hell" a anadowe załączamy przełącznikiem "suffering". Oczywiście tak dla jaj :)

    Nazwy kozackie. Zmieniłbym tylko Tar na Pain...
    Jak te napisy wykonałeś? Naklejka, kalkomania, termotransfer czy ręczne malowanie?
    Nie powinno zamiast Hate być Hatred, i zamiast Evil być Evilness? Zwłaszcza jeśli to regulacja...
  • #11
    piotrt_74
    Level 12  
    Ostatnie zdjęcie, te duże elektrolity na stosunkowo długich wyprowadzeniach wiszą w powietrzu ?
  • #13
    lord_blaha
    Level 33  
    Belialek wrote:
    karollo19 wrote:

    Nie ma nic gorszego niż ludzka głupota wynikająca z niewiedzy i naiwności: http://satanorium.pl/symbolika/5


    Prawda? A jeszcze gorzej prawić komuś kazanie nie mając o temacie ZIELONEGO pojęcia i myląc dwa różne symbole:

    Link




    A to mnie rozbawiłeś ta stroną. Polecam:
    http://www.kki.pl/piojar/polemiki/kosciol/ponset.html
  • #14
    Woytek130
    Level 16  
    Nie rozumiem waszej polemiki na temat pentagramu ... Painlust z czego zrobiłeś pentagram ? ;)
  • #15
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Woytek130 wrote:
    Nie rozumiem waszej polemiki na temat pentagramu ... Painlust z czego zrobiłeś pentagram ? ;)


    Pentagram jest laserowo wycięty z kwasówki. Moja znajoma pracowała kiedyś w firmie, która wycinała różne rzeczy z kwasówki. Mam go za piwo :) Zamówienie składałem po pijaku :) tak dla jaj.
  • #16
    Urgon
    Editor
    AVE...



    Painlust, czytałeś to, co dopisałem po tym, jak mi odpowiedziałeś(zasadniczo w tym samym czasie)? Będą próbki brzmienia? I czy brzmi mocno "lampowo"? Bo z tego co wiem, to są takie wzmacniacze, co mimo stosowania lamp nie brzmią zbyt "lampowo"...
  • #17
    dipol
    Level 34  
    Ile to ma mocy wyjściowej-50 W to chyba pomyłka nie na takich transformatorach i takiej lampie prostowniczej. 50W ale w kl C liniowy sterowany w katodzie jako wzmacniacz krótkofalowy SSB hi. ! 100W chyba w marzeniach i jak patrzysz na ten napis hi.
    Poproszę o pomiary!
    73!
  • #18
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Urgon wrote:
    AVE...



    Painlust, czytałeś to, co dopisałem po tym, jak mi odpowiedziałeś(zasadniczo w tym samym czasie)? Będą próbki brzmienia? I czy brzmi mocno "lampowo"? Bo z tego co wiem, to są takie wzmacniacze, co mimo stosowania lamp nie brzmią zbyt "lampowo"...


    Nie będzie próbek brzmienia. Jestem leniem i nie zależy mi na tym aby kogokolwiek przekonywać, że ten wzmacniacz brzmi tak czy tak. Nie wierzysz, nie musisz. Mi to ujmy nie przynosi. Jak brzmi dla mnie? Nie mam pojęcia. Odpaliłem go na głośniku testowym, jeszcze nie był podpięty do niego głośnik profesjonalny, nie mówiąc o profesjonalnym gitarzyście.

    Dodano po 13 [minuty]:

    dipol wrote:
    Ile to ma mocy wyjściowej-50 W to chyba pomyłka nie na takich transformatorach i takiej lampie prostowniczej. 50W ale w kl C liniowy sterowany w katodzie jako wzmacniacz krótkofalowy SSB hi. ! 100W chyba w marzeniach i jak patrzysz na ten napis hi.
    Poproszę o pomiary!
    73!


    Masz racje, na tej lampie prostowniczej nie da się uzyskać 50W, ale ten wzmacniacz ma też prostownik krzemowy i przy 470V podawanych z zasilacza na trafo wyjściowe bez problemu osiąga 50W. A nawet jak osiąga 48W to też będziesz mi wypominał. Żadnych pomiarów robić nie będę specjalnie dla ciebie. Do oszacowania mocy posługiwałem się tabelą zamieszczoną na stronie Toma:

    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/lampymoc.htm#Parametry

    U mnie mniej więcej sytuacja odpowiada dziesiątemu od góry szeregowi.
  • #19
    kris8888
    Level 35  
    painlust wrote:
    Układ ustawiania biasu jest kombinacją układu Marshalla z układem kolegi Piotra z forum Triody.

    Mógłbyś nieco przyblizyć jak to wygląda, może jakis fragment schematu?

    Jeśli chodzi o estetykę to jedyne co mi się nie podoba do mocowanie kabli do chassis za pomocą kleju. Pomijając estetykę to jakakolwiek próba zmiany ułożenia kabli, albo zmiana w układzie jest nieco problematyczna.
    Osobiście wolę uzywać uchwytów do opasek zaciskowych takich chociażby jak te: http://www.tme.eu/pl/katalog/index.phtml#id_category%3D100068%26cleanParameters%3D1 Są tanie, a klej, którymi są powleczone trzyma nie tylko do blachy, ale też do drewna (sprawdzałem). Finalnie wygląda to dużo lepiej.
    Z tego co piszesz wzmacniacz robiłes dla kogoś. Z doświadczenia wiem, że lepiej jest opisać gdzieś obok bezpieczników, jakie one powinny mieć wartości, bo ludzie później rózne rzeczy wstawiają....
  • #21
    kris8888
    Level 35  
    Ok, sprytny układ, tylko coś mi się w nim nie zgadza, konkretnie w prostowniku głównym. Pisałeś, że masz w układzie prostownik lampowy, przełączalny z prostownikiem krzemowym. Z zdjęć widzę, że masz jedną duodiodę prostowniczą, czyli jak rozumiem masz odczep w środku uzwojenia wtórnego transformatora zasilającego? Czy w związku z tym na pewno używasz typowego krzemowego mostka prostowniczego tak jak to pokazałeś powyżej? Jeśli tak to podłączasz go do całego uzwojenia, czy tylko do jednej połówki? Wydaje mi się, że poprostu przełączasz diody lampowe na diody półprzewodnikowe, mostka prostowniczego jednak nie masz. Jeśli się mylę to mnie sprostuj.

    Wracając do układu zasilania biasu mam pytanie, na ile ten układ jest stabilny? To znaczy czy przypadkiem napięcie nie zmienia się za bardzo w miarę obciążania wzmacniacza? W końcu napięcie to jest brane z tego samego uzwojenia transformatora co napięcie anodowe. Chyba, że tak ma być i bias ma się zmieniać wraz z ewentualnymi zmianami napięcia anodowego.
  • #22
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    To jest tylko schemat pogladowy, a nie część zasilacza mojego wzmacniacza. U mnie oczywiście nie ma żadnego mostka. Układ jest zasilany z jednego z symetrycznych uzwojeń.
  • #23
    dipol
    Level 34  
    Do papieru się wszystko przyklei hi,W latach 70 były takie wzmacniacze na 4 lampach i 600V i dawało to ok 50W sinus dla 1khz. . Moc doprowadzona zgadzam się ale ile wyjściowej chyba to rozróżniasz a samo wykonanie transformatora głośnikowego to też inna bajka przy tych mocach...A trochę się przewaliło tego w serwisie w ZURiT i co nieco samemu popełniło. Jest coś takiego jak sprawność wzmacniacza bo nie wierzę że ma 100% Jak można coś robić nie wykonując pomiarów tu mnie wprowadziłeś w zadumę ale widzę że jesteś z pokolenia zapatrzonego w cuda hi.Do dzisiaj siedzę w serwisie i podstawą są POMIARY!!. Posiadam także analizator dwu kanałowy do pomiaru magnetofonów doskonale nadaje się do pomiarów wzmacniaczy akustycznych Audio Analizer Nakamichi T-100 zmierzyć pasmo wzmacniacza oraz generator funkcji sin/trójkąt/ prostokąt nie wspominam o oscyloskopie i mierniku uniwersalnym hi. Jeszcze kolego przed tobą trochę ćwiczeń
    Życzę sukcesów !
    73!
  • #24
    Woytek130
    Level 16  
    Ktoś twierdzi że ma 100% sprawności ?
    a jeśli Działa i Cieszy ,i brzmi,prawdziwie brzmi ,to jest ok ..
  • #25
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    dipol wrote:
    Do papieru się wszystko przyklei hi,W latach 70 były takie wzmacniacze na 4 lampach i 600V i dawało to ok 50W sinus dla 1khz. . Moc doprowadzona zgadzam się ale ile wyjściowej chyba to rozróżniasz a samo wykonanie transformatora głośnikowego to też inna bajka przy tych mocach...A trochę się przewaliło tego w serwisie w ZURiT i co nieco samemu popełniło. Jest coś takiego jak sprawność wzmacniacza bo nie wierzę że ma 100% Jak można coś robić nie wykonując pomiarów tu mnie wprowadziłeś w zadumę ale widzę że jesteś z pokolenia zapatrzonego w cuda hi.Do dzisiaj siedzę w serwisie i podstawą są POMIARY!!. Posiadam także analizator dwu kanałowy do pomiaru magnetofonów doskonale nadaje się do pomiarów wzmacniaczy akustycznych Audio Analizer Nakamichi T-100 zmierzyć pasmo wzmacniacza oraz generator funkcji sin/trójkąt/ prostokąt nie wspominam o oscyloskopie i mierniku uniwersalnym hi. Jeszcze kolego przed tobą trochę ćwiczeń
    Życzę sukcesów !
    73!


    Kochany serwisancie z ZURTU... to nie jest wzmacniacz audio i nie przenosi sinusa... możesz mi wyjaśnić po co mam mierzyć pasmo przenoszenia.
  • #26
    dyduś
    Level 20  
    Myślę że mnij kłótni a więcej konkretów. Sam wykonywałem wzmacniacze na 4 lampach EL 34 z napięciem 800V osiągały 120-150W .Jak zawsze moc sprawdzamy sinus 1 khz 0,7 V, PASMO jest nam potrzebne jak największe z tego powodu by nie nastąpiło przesterowanie wzmacniacza i uszkodzenie go w czasie koncertu/ zdarzało mi się często w NRD-owskich Regentach a i w Marshalach które byly wzorcem do wykonywanych wzmacniaczy, myślę że zapoznanie się z konstrukcjami , ktorych jest mnóstwo w internecie.Ale nic niezastąpi praktyki i konstruowanie samodzielne w tym tylko może pomóc.
  • #27
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Powinieneś wiedzieć, że głośnik gitarowy tnie pasmo przy 5,5kHz... a to znaczy, że mnie akurat pasmo przenoszenia wzmacniacza nie interesuje bo nie ma takiego trafa co by do 8kHz nie potrafiło przenieść. Jeśli tobie akurat jest w tym wypadku potrzebne przenoszenie do 20kHz to twoja sprawa, no chyba, że mylisz wzmacniacz gitarowy z estradowym, a to nie jest to samo. Mój ma ulegać przesterowaniu i basta.
  • #28
    thereminator
    Conditionally unlocked
    dyduś wrote:
    (...) PASMO jest nam potrzebne jak największe z tego powodu by nie nastąpiło przesterowanie wzmacniacza i uszkodzenie go (...)


    Co ma pasmo do przesterowania?
    Wzmacniacz gitarowy ma pracować przesterowany - bez przesterowania Slayer brzmiałby jak Czerwone Gitary :D
    Przy przesterowaniu zawężone pasmo przenoszenia głośnika gitarowego to wręcz konieczność, żeby nie kaleczyc uszu jazgotliwymi wysokimi harmonicznymi...
  • #29
    pepitto
    Level 18  
    Slayer to jeszcze nic, soulfly, in flames, stratovarius, nevergreen etc. bez przesteru na paśmie przenoszenia 20Hz-20kHz. Przecież by to wyglądało co najmniej niepoważnie.

    Painlust ten "pilot light" troszkę nie pasuje. A co do brzmienia, "rzuca mięsem" ? :)