W skrócie sprawa wygląda tak: miałem polo i padła mi pompa TRW, kupiłem używkę, bo nie miałem czasu się spuszczać co się stało, zadziałała -padająca pompa w polo częsta sprawa. Idzie zima czasu coraz więcej zamiast zmywać gary odkurzać albo robić rzeczy o które "prosi" mnie żona, postanowiłem znaleźć zajęcie zajebiste -zabawa. No to jazda do garażu, najpierw postrzelałem wiatrówki do tarcz -nuda, potem do warzyw -nuda, odwiedziny ziomów są nie złe ale głowa później boli. Rozejrzałem się i zobaczyłem, kruszyneczka leżała na półce taka samotna, zaopiekowałem sie nią. Co masz w środku, i o dziwo pokazała bez zbędnych oporów, ładne srebrne ociekające czyściutkim olejem trybiki, a teraz pokaż motorek, trochę się opierała ale.....
Wylała się woda wysuszyłem nie widzę uszkodzeń elementów, na pompie są trzy wtyczki dwie dwu pinowe i jedna 4 pinowa domyślam się gdzie jest plus minus i can, natomiast nie wiem jaki sygnał jest potrzebny do sterowania pompą, o ile się da.
Kolejne pytanie jest takie jeśli nie da się uruchomić bo coś jest uszkodzone na płytce to jak odpalić silnik (nie wiem co to za silnik: bez szczotkowy, krokowy, stały, przemienny).
Z góry dziękuje za wszystkie wskazówki które są w temacie, nawet te poprzedzone uwagami "odpuść sobie" pozdrawiam