Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Energetyka zabrała licznik - czy ma obowiązek dać inny?

15 Paź 2009 22:21 4951 22
  • Specjalista AGD
    Witam.

    Zaciekawiło mnie pewnie zdarzenie. Znajomy wykrył, ze ktoś grzebał przy jego liczniku (licznik ogólnie dostępny na klatce schodowej) i zgłosił to energetyce. ona przyjechała następnego dnia pod nieobecność właściciela i zabrała licznik. zaplombowała przewody i tyle.
    Znajomy dzwonił (tego samego dnia około 14) do energetyki i pytał się kiedy założą licznik i dowiedział się, ze albo tego same dnia lub następnego.

    Mija już 4 dzień i facet bez prądu.
    Energetyka teraz twierdzi, ze nie ma żadnych liczników i klient musi poczekać aż licznik przejdzie pomiary i legalizacje.

    Czy to zgodne z przepisami?
  • Poziom 11  
    Cześć
    Zgodnie z ustawą Ustawą z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne.
    http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19970540348

    Art 4 pkt 2 Przedsiębiorstwo ma obowiązek dostarczać energię elektryczną

    Pytanie jeszcze jest takie co kolega ma zapisane w umowie przyłączeniowej
    Faktem jest że operatorzy mają problemy z wystarczającą ilością liczników
    Kto koledze dostarcza energię ?
  • Specjalista AGD
    Znajomy tak jak i ja ma za dostawce Vattenfall.

    Co ma w umowie, to nie wiem.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Zgodnie z niniejszym dokumentem:
    http://www.vattenfall.pl/www/vf_pl/vf_pl/Geme...e/DOCUMENT/154196vatt/281860umow/P0283829.pdf

    Wasz dostawca zgodnie z par 2 pkt 3 określa maksaymalne czasy wyłączeń
    Natomiast par3 pkt 2 mówi o 14 dniach reakcji na reklamacje

    Proponuję żeby kolega zadzwonił do nich i poinformował o możliwości złożenia na takie działanie skargi do URE to zawsze działa
  • Poziom 39  
    Pewno sprawa będzie miała dalszy bieg niekoniecznie pomyślny dla odbiorcy energii. Nie jest tylko w porządku, że czynności wykonano pod nieobecność klienta, oraz że nie poinformowano o kolejnych działaniach.
  • Poziom 11  
    Ja rozumiem że w przypadku który opisuje Marcin układ pomiarowy został oddany na pisemny wniosek klienta o dokonanie ekspertyzy w związku z tym że ktoś tam majstrował. W takim przypadku od daty złożenia wniosku o eksepertyzę dostawca ma 14 dni na to żeby przyjechać i zabrać układ pomiarowy, ale powinien w związku z obowiązkiem świadczenie usług założyć zastępczy. Jakiekolwiek działania związane z odcięciem prądu dostawca może realizować dopiero po stwierdzeniu nielegalnego poboru energii elektrycznej.
  • Poziom 35  
    Czy kolega czytał przepis na który sie powołuje ?

    Art.4 pkt.2. Przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw gazowych lub energii jest obowiązane zapewniać wszystkim odbiorcom oraz przedsiębiorstwom zajmującym się sprzedażą paliw gazowych, na zasadzie równoprawnego traktowania, świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw gazowych lub energii, na zasadach i w zakresie określonych w ustawie; świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji tych paliw lub energii odbywa się na podstawie umowy o świadczenie tych usług.

    Więc raczej tutaj zastosowanie ma inny artykuł przytoczonej ustawy :

    Art.6 pkt.3. Przedsiębiorstwo energetyczne, o którym mowa w ust. 1, może wstrzymać dostarczanie paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła, jeśli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w ust. 2, stwierdzono, że:
    - instalacja znajdująca się u odbiorcy stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia albo środowiska;
    - nastąpił nielegalny pobór paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła.
  • Poziom 20  
    MARCIN.SLASK napisał:
    Witam.

    Zaciekawiło mnie pewnie zdarzenie. Znajomy wykrył, ze ktoś grzebał przy jego liczniku (licznik ogólnie dostępny na klatce schodowej) i zgłosił to energetyce. ona przyjechała następnego dnia pod nieobecność właściciela i zabrała licznik. zaplombowała przewody i tyle.
    Znajomy dzwonił (tego samego dnia około 14) do energetyki i pytał się kiedy założą licznik i dowiedział się, ze albo tego same dnia lub następnego.

    Mija już 4 dzień i facet bez prądu.
    Energetyka teraz twierdzi, ze nie ma żadnych liczników i klient musi poczekać aż licznik przejdzie pomiary i legalizacje.

    Czy to zgodne z przepisami?


    Znając energetykę okaże się że w ekspertyzie wyjdzie że stosowano magnes neodymowy. Niech lepiej sasiad już zaczyna zbierac kasę.
    Ja się pytam, dlaczego zabrali pod nieobecność odbiorcy? Bez protokołu? Przecież w umowie pisze że odbiorca ponosi odpowiedzialność za licznik. Więc jak mu jakiś facio z energetyki przyjdzie i bez obecności odbiorcy zabierze licznik to automatycznie działanie takie znosi odpowiedzialność odbiorcy chyba nie?

    Poczytaj, włosy dęba stają: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic584930.html

    Marek
  • Poziom 22  
    Ktoś coś tu kręci i to mocno, każda ekspertyza czy to na życzenie odbiorcy czy z powodu podejrzenia NPE licznik jest wymieniany na inny w obecności odbiorcy i za jego podpisem a stary pakowany do pudełka.

    Chyba że licznik wisiał bez umowy :)...
  • Poziom 26  
    stomat napisał:
    Czy kolega czytał przepis na który sie powołuje ?

    Art.4 pkt.2. Przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw gazowych lub energii jest obowiązane zapewniać wszystkim odbiorcom oraz przedsiębiorstwom zajmującym się sprzedażą paliw gazowych, na zasadzie równoprawnego traktowania, świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji paliw gazowych lub energii, na zasadach i w zakresie określonych w ustawie; świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji tych paliw lub energii odbywa się na podstawie umowy o świadczenie tych usług.

    Więc raczej tutaj zastosowanie ma inny artykuł przytoczonej ustawy :

    Art.6 pkt.3. Przedsiębiorstwo energetyczne, o którym mowa w ust. 1, może wstrzymać dostarczanie paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła, jeśli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w ust. 2, stwierdzono, że:
    - instalacja znajdująca się u odbiorcy stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia albo środowiska;
    - nastąpił nielegalny pobór paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła.

    Witam.To który punkt wystąpił u autora postu?W końcu nie dostarczają enerii -Na jakiej podstawie?
  • Specjalista AGD
    Znajomy twierdzi, że ma umowę i regularnie płaci za energię.

    W niedziele zauważył uszkodzenie plomby i zgłosił to telefonicznie. W poniedziałek pod nieobecność domowników zdemontowano licznik i zaplombowano przewody.

    Tak z opisu znajomego. Sam nie widziałem i nie mogę nic innego napisać co i jak.




    Jeżeli licznik jest ogólnodostępny, to mam każdego dnia (nawet kilka krotnie kontrolować) czy wszystko z układem pomiarowym OK?
    Gorsze jest zauważenie i zgłoszenie, czy nie kontrolować (od czasu do czasu spoglądać) i doczekać się pisma o kradzież prądu?
  • Poziom 17  
    energetyka ma obowiązek wznowienia dostarczania energii po ustaniu przyczyny NPEE (o ile dobrze rozumiem, w tym przypadku to była ingerencja w układ pomiarowo-rozliczeniowy). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy dostarczanie energii może spowodować zagrożenie dla zdrowia/życia lub straty materialne (przewody bez izolacji, drewniana tablica podlicznikowa itp).
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    No i wznowi. Niezwłocznie jak tylko licznik wróci z wzorcowni. Nie można do rozliczeń handlowych używać przyrządu (licznika) nie mającego ważnego świadectwa legalizacji, a skoro naruszono plomby to legalizacja utraciła ważność. Odbiorca mógłby zakwestionować rachunek twierdząc że licznik zawyżał wskazanie i wygrałby taką sprawę. Licznik powinien być zabezpieczony przed dostępem osób niepowołanych. Żądajcie od zarządców budynków zabezpieczenia liczników ! To ich obowiazek.
  • Poziom 17  
    tak nie do końca, gdy licznik wróci z wzorcowni - zgodnie z obowiązującym prawem jest to wyraźnie zapisane: "niezwłocznie po ustaniu przyczyny NPEE" czyli muszą założyć inny licznik. Wyjątkami są przypadki, o których pisałem wyżej. Zupełnie inna kwestia to sposób przeprowadzenia kontroli: u mnie jest niedopuszczalne, by dotknąć układ pomiarowy bez obecności odbiorcy lub osoby przez niego upoważnionej. W sytuacji spornej (a z taką mamy tu do czynienia), licznik jest pakowany w torbę depozytową, spisywany jest protokół kontroli, odbiorca wnosi lub nie swoje zastrzeżenia do przeprowadzonej kontroli i potwierdza to własnoręcznym podpisem. Nie zagłębiając się w szczegóły - jeżeli naprawdę odbyło się tak jak jest to opisane powyżej - ojj chłopacy spaprali robotę ...
  • Poziom 37  
    Jeśli nie było protokołu to w jaki sposób udowodnią, że licznik nie miał plomby i był grzebany? Przecież w żywe oczy można się tego wyprzeć.
  • Poziom 11  
    Kolego stomat czytałem na co się powołuję Art.4 pkt.2. jak również zapisy umowy przyłączeniowej mówią o tym że przedsiębiorstwo ma ustawowy obowiązek dostarczać Ci energię.
    Natomiast Art.6 pkt.3. mówi o tym że mogą odłączyć kiedy nastąpi NPEE w tym przypadku zabrano licznik do kontroli aby dopiero stwierdzić fakt NPEE więc do tego czasu powinien zostać założony układ pomiarowy zastępczy.
    Zdjęcie układu pomiarowego jak i założenie nowego powinno odbyć się protokolarnie w tym samym czasie w obecności odbiorcy.
  • Poziom 35  
    Cytat:
    Jeśli nie było protokołu to w jaki sposób udowodnią, że licznik nie miał plomby i był grzebany? Przecież w żywe oczy można się tego wyprzeć.

    Zwłaszcza jak się wcześniej samemu zgłosiło uszkodzenie plomb legalizacyjnych !
  • Poziom 22  
    Coś mi się wydaje że bedą probowali wlepić ci karę za kradzież, jezeli jeszcze zglsileś sprawę telefonicznie, było to potraktowane jako "postawa obywatelska" zaniepokojonego kradzieża prądu sąsiada. pewnie dlatego nie zalozyli ci licznika.
  • Specjalista AGD
    Na razie cisza. Licznika jeszcze nie ma. Jak się dowiem, to napiszę jak się ta sprawa potoczyła.
  • Poziom 37  
    stomat napisał:
    Cytat:
    Jeśli nie było protokołu to w jaki sposób udowodnią, że licznik nie miał plomby i był grzebany? Przecież w żywe oczy można się tego wyprzeć.

    Zwłaszcza jak się wcześniej samemu zgłosiło uszkodzenie plomb legalizacyjnych !


    Jak tylko plomba to nie będzie nielegalnego poboru, bo teoretycznie licznik powinien być dobry. Plomba to plomba a grzebanie i podkręcanie to co innego.
    Owszem, zapewne tak to będą chcieli potraktować, ale jak sam zgłosiłem brak plomby to chyba nie po to aby sobie w nogę strzelać. Chciałbym widzieć ten protokół, w jaki sposób nastąpiło zdemontowanie licznika i wytłumaczenie dlaczego nie miałem prądu przez kilka dni.
  • Poziom 22  
    Ja też sam telefonicznie zglosilem ze licznik stoi, a jakze ekspertyza - celowe mechaniczne uszkodzenie- kara-
  • Poziom 11  
    W moim regionie dostawcą jest ENERGA i wiem że w takich przypadkach dają zastępczy układ.

    W przypadku kolegi Marcina jeżeli licznik był na klatce schodowej to mógł mu złośliwy sąsiad zrobić "psikusa". Dawniej kiedy budowano z wielkiej płyty układy były montowane na każdej kondygnacji a dostęp do nich jest do tej pory przy pomocy płaskiego śrubokręta.
  • Poziom 22  
    Układ pomiarowy powinien być zabezpieczony przez właściciela lub administratora wiec odpowiada własciciel budynku . Co do wymiany to powinno się odbyć w obecności odbiorcy spisany protokół i licznik zabezpieczony i w oplombowanej np. torbie i potwierdzony numer plomby w protokule i tak ooddany do ekspertyzy,a w miejsce zdemontowanego założony drugi, takie obowiązują procedury w ZE.