W moim Scorpio Cosworth rocznik 95 samoistnie rozładowuje się nowy akumulator.
Dodam,że nie ma alarmu oraz radia;po wyjęciu kluczyka ze stacyjki nie ma włączonych żadnych odbiorników-np. świateł.
Rozładowanie akumulatora do zera następuje po jednej nocy. Na starym akumulatorze było podobnie, dlatego kupiłem nowy.
Żadne bezpieczniki nie są przepalone.
Jaką metodę zastosować w poszukiwaniu usterki.
Po uruchomieniu /oczywiście naładowanym akumulatorem/ silnik chodzi jak brzytwa.
Jedyne co jest niepokojące to to,że skaner SAE J1850 PWM pokazuje błąd sondy
Lambda: za niski sygnał!
Proszę o pomoc w szukaniu usterki.
Wielkie dzięki za wszystkie sugestie, pozdrawiam
Dodam,że nie ma alarmu oraz radia;po wyjęciu kluczyka ze stacyjki nie ma włączonych żadnych odbiorników-np. świateł.
Rozładowanie akumulatora do zera następuje po jednej nocy. Na starym akumulatorze było podobnie, dlatego kupiłem nowy.
Żadne bezpieczniki nie są przepalone.
Jaką metodę zastosować w poszukiwaniu usterki.
Po uruchomieniu /oczywiście naładowanym akumulatorem/ silnik chodzi jak brzytwa.
Jedyne co jest niepokojące to to,że skaner SAE J1850 PWM pokazuje błąd sondy
Lambda: za niski sygnał!
Proszę o pomoc w szukaniu usterki.
Wielkie dzięki za wszystkie sugestie, pozdrawiam