Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czołg z działem, zdalnie sterowany

makhan 16 Paź 2009 21:59 2024 3
  • #1 16 Paź 2009 21:59
    makhan
    Poziom 8  

    Witam!

    Na zaliczenie z mikroprocesorów mam wykonać model zdalnie sterowanego czołgu z działem które (samo) strzela do każdego źródła światła jakie wykryje.

    Na projekt mam kilka miesięcy, więc podzieliłem go sobie na 3 etapy:

    1) Zdalnie sterowany jeżdżący korpus
    Jako korpus czołgu wykorzystam starą zabawkę. Ma ona ruchome kółka z gąsienicami, więc myślę, że podłączenie do tego dwóch silniczków nie będzie wielkim problemem (jeśli będzie to będę kombinował, na razie zakładam, że się uda).
    Potrzebuję jednak silniczki (dwa), które będą wystarczająco mocne, żeby uciągnąć całą konstrukcję.
    Zdalne sterowanie raczej bluetooth głownie dlatego, żeby umożliwić bezproblemowe sterowanie z komputera/komórki.

    2) Działo
    To jest w tym momencie największa niewiadoma mojego projektu. Do obracania działa na boki wykorzystam najprawdopodobniej silniczek krokowy, który mam nadzieję wygrzebać gdzieś na strychu. Jeszcze nie wymyśliłem sensownego sposobu obracania działa w płaszczyźnie góra-dół.
    Ponieważ chciałbym, żeby działo strzelało w miarę daleko, prawdopodobnie jako amunicję wykorzystam małe żółte kulki, takie jak w pistoletach zabawkowych. Prawdopodobnie wystrzeliwane przy pomocy sprężyny, chyba, że wymyślę lepsze rozwiązanie z użyciem układu pneumatycznego (aczkolwiek nie mam pojęcia jak naciągać i zwalniać tą sprężynę).

    3) Czujniki światła
    No więc na koniec na czubku lufy zamocuję czujnik światła (czy znajdę coś takiego w starym sprzęcie komputerowym, czy muszę kupić/zrobić?) i będę szukał lufą punktu w którym natężenie jest największe.


    Ponieważ nigdy nic podobnego nie robiłem, mam kilka pytań:
    1) jakie silniczki wykorzystać, żeby to wszystko jeździło?
    2) jakie silniczki wykorzystać do obracania działa?
    3) na jakim mikrokontrolerze to zbudować?
    3) czy bluetooth nadaje się do sterowania tą zabawką?
    4) czy macie jakiś pomysł jak zrealizować strzelanie? (jak naciągać sprężynę?)
    5) czy jeden prosty czujnik światła wystarczy, żeby określić położenie celu na tyle dokładnie, żeby w niego trafić?

  • Pomocny post
    #2 17 Paź 2009 00:49
    atom1477
    Poziom 43  

    1. Trudno powiedzieć. Przecież tego nie widzimy. Dwa identyczne z przekładniami (też identycznymi).
    2. Może być krokowy tak jak mówisz.
    3. W sumie jakimkolwiek. Ja bym proponował AVR bo są popularne (ale na temat dlaczego są popularne to już się nie będę wypowiadał).
    3. Tak, ale trochę z tym zabawy.
    4. Trochę to dziwne zadanie jak na zajęcia z mikrokontrolerów. To dość trudne do zrealizowania. Może jakimś silnikiem krokowym. Obraza się o 90 stopni przy każdym strzale. Naciąga sprężynę i w okolicach 80-tego stopnia sprężyna wyślizguje się mu i uderza w kulkę.
    Z kolei na początku naciągania sprężyna idzie to tyłu i umożliwia wpadnięcie do lufy kolejnej kulki.
    Czyli samo by strzelało przy okazji naciągania. Automat ;p
    5. Tego nie wiem. A to ma tylko w poziomie szukać czy i w pionie?

    PS. Dziwną numerację przyjąłeś, ale niech będzie ;p

  • #3 17 Paź 2009 23:24
    makhan
    Poziom 8  

    Cytat:
    4. Trochę to dziwne zadanie jak na zajęcia z mikrokontrolerów. To dość trudne do zrealizowania. Może jakimś silnikiem krokowym. Obraza się o 90 stopni przy każdym strzale. Naciąga sprężynę i w okolicach 80-tego stopnia sprężyna wyślizguje się mu i uderza w kulkę.

    hmm, liczyłem na to, że znajdę jakieś proste rozwiązanie, może oparte na elektrycznych ASG
    jeszcze poszukam i przemyślę, jak nic nie znajdę/wymyślę, to zmodyfikuję projekt

    Cytat:
    5. Tego nie wiem. A to ma tylko w poziomie szukać czy i w pionie?

    w pionie też ;)
    ale na to pytanie mi już w miarę sensownie odpowiedzieli na innym forum :)
    w skrócie - albo jeden element światłoczuły w rurce zamocowanej równolegle do lufy i przeszukiwanie całego obszaru, albo kilka czujników dookoła lufy, i sterowanie jak w waldku światłoczułym


    dzięki za odpowiedź :)

  • #4 17 Paź 2009 23:37
    atom1477
    Poziom 43  

    A wiesz że można użyć sensora z myszki optycznej? Była by to taka prosta kamera. Czujnik 2D. Czyli żadnego przeszukiwania. Patrzy i widzi. Jedynie ze 4 pozycje musiał by oblukać. Kąt widzenia to kilkadziesiąt stopni.
    Opis był na jakiejś fajnej zagranicznej stronie o elektronice. Jak znajdę to dam linka.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME