Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

proszę o pomoc w naprawie lampki nocnej(może banalnie brzmi)

17 Paź 2009 11:14 5502 6
  • Poziom 9  
    Witam, na początek kilka słów do moderatora. Sumiennie przejrzałem wszystkie kategorie a ta wydała mi się najbardziej odpowiednia, ale jeśli się mylę proszę o przeniesienie do odpowiedniej kategorii.

    Do rzeczy, mam lampkę nocną (ma już 8 lat) którą włącza się dotykiem, ma taką metalową wypustkę z przodu. Lampka posiada 4 stopnie pracy:
    1 wyłączona;
    2 ciemne światło;
    3 średnie światło;
    4 jasne światło.

    dotykając tej wypustki przełącza się przez kolejne stopnie: 1 -> 2 -> 3 -> 4 ->1 i tak w kółko. No a problem jest w tym że po prostu nie działa, nie pamiętam kiedy się zepsuła, jak i co konkretnie się zepsuło, mam miernik którym mogę sprawdzić układ ale nie wiem jakie wskazania są prawidłowe, jeśli ktoś z was zna sięna elektronice to chętnie zmierze co skarzecie i podam wyniki pomiarów. oto kilka fotek
    https://obrazki.elektroda.pl/88_1255770489.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/80_1255770489.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/99_1255770489.jpg




    jeśli zanjdzie się fachowiec który zechce pomóc to przysiądę i narysuje dokładny układ bo z tych zdjęć to raczej nie da sie niczego konkretnego wywnioskować
  • Testo
  • Użytkownik usunął konto  
  • Testo
  • Poziom 34  
    Najmniejszym problemem w naprawie będzie uszkodzony triak, to ten element w półokręgu między literą R i YE . Jeżeli padła elektronika na tej płytce wlutowanej prostopadle do głównej płytki to naprawa raczej się nie uda.
  • Poziom 9  
    Tak myślałem żeby sprawdzić opornik, który się grzał. Wiem jak sprawdzić zwykły opornik, ale czy taki wmontowany w płytkę nie będzie miał innego oporu niż w rzeczywistości nawet jeśli jest sprawny? Choćby przez spadek napięcia na opornikach podłączonych równolegle. Takie samo pytanie dotyczy diod, może sprawdza się je uprzednio wymontowując? Co do tranzystora, to kompletnie nie wiem od czego zacząć sprawdzanie, znam tylko podstawowe podstawy elektroniki. Żarówka sprawna, dodam że układ obsługuje max 40W żarówki.
    Jeśli to scalczek nie działa, to sobie odpuszczę, raczej nie znajdę zamiennika do lampki kupionej 8 lat temu.
  • Pomocny post
    Pomocny dla użytkowników
    Bez schematu naprawa będzie kłopotliwa. Czy ta lampka w ogóle nie świeci czy też np. nie zmienia jasności ?

    Z tego co widzę to w tym układzie jest jakiś mikrokontrolerek zalewany klejem realizujący całe sterowanie. Układ zasilany jest z zasilacza beztransformatorowego czyli bez separacji galwanicznej.

    Uwaga: ze względu na sposób zasilania należy postępować z układem bardzo ostrożnie jeżeli jest pod napięciem: MOŻLIWOŚĆ PORAŻENIA PRĄDEM lub/i finalnego jego uszkodzenia.

    Dobrze było by sprawdzić czy na tych kondensatorach elektrolitycznych jest napięcie, to będzie wiadomo czy to np, nie uszkodzenie obwodu zasilania. Czasami diody Zenera dostają zwarcia i układ nie ma zasilania. Sprawdź diodę Zenera (próbnikiem diod, PRZY WYŁĄCZONYM ZASILANIU), jak próbnik pokaże 0V w dowolnym kierunku to masz diodę do wymiany (tylko trzeba odczytać potem napisy na niej - jak są)

    Układ w przybliżeniu może wyglądać tak:

    proszę o pomoc w naprawie lampki nocnej(może banalnie brzmi)

    Tam gdzie jest etykieta 50Hz to jest źródło sygnału odniesienia (informacja o przejściach przez zero sieci) dla sterownika, by wiedział odkąd mierzyć opóźnienie załączania triaka (im większe opóźnienie od momentu przejścia przez zero tym lampa ciemniej świeci)

    Przypuszczalne rozmieszczenie części elementów na płytce jest takie:

    proszę o pomoc w naprawie lampki nocnej(może banalnie brzmi)
  • Poziom 9  
    teraz odrobina humoru, sprawdzałem po kolei wszystkie elementy, wszystko wydawało się ok, aż do oporu pomiędzy czarnym a białym kablem, prowadzą do żarówki więc powinien być obwód, a nie było okazało się że blaszka która styka się z żarówką od spodu wyła odgięta, podciągnąłem ją nieco i lampka działa, wstyd mi trochę bo wydawało mi się że układ padł a to już za wysokie progi dla mnie i odpuściłem, a szkoda.

    na niektórych forach jest możliwość dodania punktów osobom które pomogły, tu takiej nie widzę, jeśli gdzieś jest taka możliwość to proszę o uświadomienie gdzie, bo jednak się staraliście
    Niniejszym temat uznaje za zamknięty.

    Dodano po 19 [minuty]:

    o już znalazłem przycisk pomógł