https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1143763.html
Usterka zniknęła na rok, teraz znowu się pojawiła - więc to chyba nie jest wina tej śruby (dokręcona mocno).
Dodatkowe objawy to:
- po przekręceniu stacyjki nie zawsze od razu zapala się kontrolka ładowania akumulatora (czasem zapala się z opóźnieniem do kilku - kilkudziesięciu sekund).
- w czasie jazdy w korku, ale nie tylko (raczej przy ciepłym silniku) napięcie w instalacji mocno spada (myślę, że poniżej napięcia przy wyłączonym silniku - podświetlenie zestawu wskaźników mocno przygasa oraz wyraźnie zmniejsza się prędkości dmuchawy). Mimo to nie zawsze zapala się kontrolka obwodu ładowania.
Usterka zniknęła na rok, teraz znowu się pojawiła - więc to chyba nie jest wina tej śruby (dokręcona mocno).
Dodatkowe objawy to:
- po przekręceniu stacyjki nie zawsze od razu zapala się kontrolka ładowania akumulatora (czasem zapala się z opóźnieniem do kilku - kilkudziesięciu sekund).
- w czasie jazdy w korku, ale nie tylko (raczej przy ciepłym silniku) napięcie w instalacji mocno spada (myślę, że poniżej napięcia przy wyłączonym silniku - podświetlenie zestawu wskaźników mocno przygasa oraz wyraźnie zmniejsza się prędkości dmuchawy). Mimo to nie zawsze zapala się kontrolka obwodu ładowania.