Witam! mam nietypowy problem z moim malcem. A więc tak, jakoś 2 tygodnie temu koleś wjechał mi w tył samochodu. Po zdarzeniu nagle go nie mogłem odpalić, ale na pycha poszedł. Gdy wróciłem do domu wszystko było ok odpalał normalnie, lecz raz na 4-5 dni zdarzało mi się że nie mogłem go odpalić (nie zakręcał rozrusznikiem). Nagle gdy wracałem do domu w nocy światła zaczęły mi przygasać i radio się wyłączało i jeszcze kontrolka akumulatora mi się zapala czasami. Ale najdziwniejsze jest to że jak silnik się rozgrzeje i mam włączone światła to się muli, a jak wyłączę światła to chodzi normalnie. Czasami odpala a czasami przygasają kontrolki a czasami słychać tylko (stuki) rozrusznika. Przewód masowy wymieniłem, regulator napięcia też, bezpieczniki ok. pomocy bo już nie wiem co to może być