Hej. Interesuje się moddingiem. Elektronika jest dla mnie czarną magią. Nie ukrywam tego. Lecz po trochu się nią interesuje. Chciałbym stworzyć coś w rodzaju kolorofonu (iluminofonia). Wszystkie dostępne na stronach internetowych iluminofonie posiadają wlutowane diody LED. Szukałem rozwiązania na Internecie ale "wujek Google" nie chciał mi za bardzo pomóc. Może zbyt powierzchownie szukałem. Nie wiem. Trudno. Mi zależało by aby w ten sposób zachowywały się katody. Wiadomo potrzebują dużego napięcia bo aż 620 V. Ale dzięki wbudowanemu transformatorkowi w inwerterze można je podłączyć pod zwykły molex. Linia 12 V. Jeśli by sterować odpowiednio tą linią, tj. włączać i wyłączać to 12V, katody by mrugały, No i do tego sterowania chciałem użyć iluminofonii. Dobrze by było aby ta iluminofonia także była zasilana 12 V napięciem z komputera. I tu rodzi się pytanie? Czy to możliwe i bezpieczne? Nie chodzi o to czy katody by się po jakimś czasie spaliły bo jak wiadomo takie mruganie na dłuższą metę szkodzi katodom, ale to szczegół. Czy nie wpłynie to ujemnie zasilanie w komputerze etc.. Jeśli ktoś miał z czymś podobnym do czynienia to prosiłbym o pomoc?