Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kłopotliwy spliter i uszkodone karty klienta

trebor60 17 Paź 2009 20:44 3893 13
  • #1 17 Paź 2009 20:44
    trebor60
    Poziom 12  

    Witam
    Mam odbiorniki cyfry + mediasat 1430(z edukacyjnym oprogramowaniem) oraz 1330 z oryginalnym. Połączyłem to wszystko kabelkiem. 1330 jest na dole kabel jest puszczony po zewnątrz na górę do splitera ok. 20m kabla telefonicznego. Po drodze również na zewnątrz jest ten kabel łączony (lutowany). Od splitera do drugiego odbiornika odchodzi kolejny kabel telefoniczny do drugiego odbiornika 1430. I teraz mój problem:
    - pierwszy był spliter najzwyklejszy z 6 wyjściami i autoresetem, po kilku dniach działania zaczął się zacinać i potrzebował resetu a nawet musiałem wyciągać kartę z dekodera.
    Po konsultacji z osobą, od której kupowałem ten sprzęt, doszliśmy do wniosku, że lepszy byłby spoliter quad, ponoć jest bardziej stabilny kiedy kabel idzie po dworze i nie potrzebuje resetowania . Po kilku dniach miałem już ten sprzęt u siebie zadowolony, że moje kłopoty dobiegły końca.
    Po kilu dniach odbiornik z oryginalnym oprogramowaniem(1330) znów dał o sobie znać.
    Karta zaczęła szwankować do tego stopnia, że musiałem ją wymienić na inną, ponieważ miałem trzy do dyspozycji. Ta wymieniona znów pograła ok. tygodnia i też przestała działać.
    Ponownie wykonałem telefon do sprzedawcy, ten poprosił mnie abym mu wszystko odesłał on to wymieni. Uczynił jak zapowiedział jednak poinformował mnie że uszkodzone zostały w obu kartach układy i dał do zrozumienia że kolejnej wymiany już nie będzie. Czym te kłopoty mogłyby być spowodowane?
    Mediasat 1430 działał bez zarzutu i karta była w nim ok. Znów mam nowy spliter(jeszcze nie podłączony) nic nie zmieniałem u siebie. Kabel jest tak jak był, oprogramowanie również. Czy ktoś może mi doradzić, czym te awarie mogłyby być spowodowane?
    Pozdrawiam.

  • #2 18 Paź 2009 00:08
    adrena
    Poziom 20  

    A jakie masz zasilanie w domu? :)
    Jednofazowe czy trójfazowe?
    Domyślam się, ze to drugie...

  • #3 18 Paź 2009 06:56
    kajron
    Poziom 28  

    Jakie masz długości kabli w połączeniu ? być może masz prowadzone koło sieciowych i coś ci się indukuje ,co do zasilania to raczej mało prawdopodobne .Jeśli kabel od bazy leci ci razem z kablami sieciowym to może trzeba by dać skrętkę w ekranie i ekran uziemić .

  • #4 18 Paź 2009 18:56
    trebor60
    Poziom 12  

    Co do zasilania to mam 3-fazy tylko nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego?
    Przecież jak dzielą na kilka domów cyfrę to nikt się nie pyta pod jaką fazę ma podłączony odbiornik, ale może nie mam racji.
    A co do długości kabli to tak jak pisałem od splitera do 1330 na dół ok. 15-20m, a do 1430 ok.10m.

  • #5 20 Paź 2009 18:53
    sheriff1
    Poziom 10  

    Typowe splittery dostępne na Allegro np. oparte o procki PIC np.16F84 lub 16F628 cechuje maksymalne uproszczenie połączeń serwer-klient przy praktycznie całkowitym braku odporności na wszelkie przepięcia i zakłócenia.

    Po prostu połączone są ze sobą bezpośrednio porty procesorów, bez zabezpieczeń i konwersji sygnału na RS485 lub podobny.

    Ze znanych mi konstrukcji widziałem tylko splitter 'Waldo' zrobiony porządnie, z układami MAX485, co pozwala bezpiecznie przesyłać linią symetryczną nawet na setki metrów.

    Co można zrobić z popularnym splitterem 'Bezekrer' lub podobnymi:

    1.Najlepiej oczywiście dorobić dwukierunkowy port RS485,jednak jest z tym za dużo zabawy, więc raczej odpada (szczególnie na karcie klienta trudno będzie dostawić 'pajączka'.

    2.Poprowadzić połączenia wewnątrz budynku, możliwie krótkim przewodem
    EKRANOWANYM, przyłączając ekran z jednej ( i tylko jednej) strony do uziemienia (nie 'zera'!)

    3.Dorobić ew diody zabezpieczające przewód sygnałowy (po dwie z każdej strony, między GND i zasilaniem-chociaż jak skany p.4, to niewiele to pomoże)

    4.Upewnić się , że 'masy' (GND) karty klienta i serwera nie są uziemione w różnych punktach.

    Praktycznie może to być przypadek np. następujący:

    a.w jednym tunerze mamy dołączony przewód anteny SAT, która jest uziemiona do piorunochronu
    b.drugi tuner jest podłączony do telewizora lub zestawu audio,a ten- przez bolec w gniazdku do uziemienia sieci energetycznej.

    I w opisywanym przypadku Twój przewód łączący karty splitterów staje się przewodem wyrównawczym w systemie uziemiającym budynku. I przy każdym większym przepięciu lub skokowej zmianie napięcia zasilania procki będą 'leciały'.Należy to oczywiście sprawdzić i najplepiej zapewnić wspólny punkt uziemienia dla wszystkich urządzeń połączonych ze sobą.

  • #6 20 Paź 2009 23:50
    trebor60
    Poziom 12  

    Nareszcie coś się ruszyło w mojej sprawie.
    Bardzo Ci Kolego dziękuję za przybliżenie tematu.
    W moim konkretnym przypadku jest tak:
    Odbiornik 1330 w którym karty klienta ulegają uszkodzeniu jest podłączony do anteny, która jest zamocowana do rury wbitej w ziemię i do odbiornika tv lcd którego wtyczka ma otwór na bolec uziemiający gniazdka. Do tego tv podłączony jest również komputer którego wtyczka również posiada otwór na bolec uziemiający.
    Do drugiego odbiornika podłączona jest antena zamontowana na ścianie budynku i razem z nią wisi na tej samej rurze antena siatkowa tv naziemnej i antena do odbioru internetu radiowego. Antena siatkowa podłączona oczywiście do zasilania (wzmacniacz antenowy) wtyczka bez miejsca na bolec uziemiający, oraz zasilacz od internetu również wtyczka bez miejsca na bolec uziemiający. Zastanawiam się czy rozwiązałoby sprawę odłączenie tego bolca uziemiającego w gniazdku przy pierwszym odbiorniku?

  • #7 21 Paź 2009 13:42
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    sheriff1 napisał:

    2.Poprowadzić połączenia wewnątrz budynku, możliwie krótkim przewodem
    EKRANOWANYM, przyłączając ekran z jednej ( i tylko jednej) strony do uziemienia (nie 'zera'!)


    A zdaje sobie sprawę kolega e obecnie nie wolno wewnątrz budynków łączyć z uziemieniem ŻADNEGO z przewodów sieci energetycznej.
    Za ten drobiazg można utracić administracyjnie przyłącze energetyczne. A wtedy bez łapówek czeka kosztowna przebudowa instalacji na zgodną z obecnymi normami.

    ......

    Jeśli spinane tunery są zasilane z różnych segmentów sieci energetycznej to połączenie musi zapewnić pełną separację galwaniczną. Tak mają karty sieciowe, modemy.

    Co do samego łącza - na długie odległości. Jest dobry standard RS-485, gotowe układy scalone itd. Po co wyważać otwarte drzwi. Układ nadajnika i odbiornika muszą być zasilane z przetwornicy zapewniającej separację galwaniczną. Dane mają być przekazywane do części transmisyjnej transformatorowo lub za pomocą transoptorów (rozbierał ktoś kartę sieciową?).

    Nie należy łączyć mas odbiorników. Z racji że anteny maj połączenie z uziemieniem albo maszty połączone elektrycznie z przewodami energetycznymi. W różnych miejscach są różne potencjały masztów. Przepływający prąd wyrównawczy (oprócz uszkodzenia tunerów) spowoduje zakłócenia transmisji danych na liniach asymetrycznych. Jedynie łącza symetryczne mogą zapewnić tłumienie zakłóceń od takich prądów.

    Konwertery są izolowane elektrycznie od anteny i masztu. Połączenie tunera z masztem może spowodować pojawienie się napięcia na masie tunera, czyli przepływ prądu elektrycznego często o dużym natężeniu niszczącym obwody elektroniczne nie tylko tunera ale tez i innych urządzeń podłączonych do niego.

    Nigdy nie wolno zakładać że maszty są uziemiane, że piorunochrony są uziemione, że uziemienie oznacza jednakowy potencjał. To samo można powiedzieć o gniazdach instalacji anten zbiorczych czy tym bardziej kablówek. Tym bardziej potencjał przewodów zerowego oraz przewodów ochronnych nie jest taki sam jak uziemienia.
    Zrobienie dobrego uziemienia nie jest banalna sprawą.

    Przepływający prąd np spowodowany przebiciem powoduje zawsze spadek napięcia na uziemieniu. Prawo Ohma zawsze obowiązuje. W przypadku przebiegu zmiennego, zakłóceń impulsowych rezystancję uziomu zmieniamy na jego impedancje - to oznacza zazwyczaj większa wartość spadków napięć niż dla prądu stałego.

    W linii łączącej nie można dopuścić do powstania zamkniętych pętli masy czy innego wspólnego potencjału odniesienia. Te potencjały jeśli potrzeba łączymy przewodem wewnątrz ekranu a ekran łączymy tylko po jedne stronie linii - najlepiej po stronie odbiornika.

    Wszystkim domorosłym cwaniakom próbującym zarobić na splitterach należałoby ręce pobcinać za ich radosną 'tfurczość'. Nawet w przypadku splittera w obrębie jednego mieszkania gdy tunery korzystają z różnych anten już musi być zastosowana separacja galwaniczna. Linie logiczne wprowadzone z portów mikrokontrolerów nie nadają się na interfejsy łączące odległe urządzenia. Pazerność na maksymalny zysk chyba jedynie tłumaczy nie zastosowanie stosownych nadajników i odbiorników z separacją galwaniczną (stosy złomowanych kart sieciowych są źródłem przetwornic za przysłowiowy grosz). A co tam że ich wynalazek może uszkodzić tunery... Nie och problem.

  • #8 21 Paź 2009 14:20
    trebor60
    Poziom 12  

    Kolega studisat przeprowadził bardzo ciekawy wykład w tym temacie,tylko niestety nie udało mi się wszystkiego dokładnie pojąć. Gdyby kolega mógł to bardziej łopatologicznie wytłumaczyć i podpowiedzieć jakieś sensowne rozwiązanie, byłbym zobowiązany.
    - czyli co, powinienem zwrócić tego splitera i poszukać bardziej odpowiedniego?
    - zostawić wszystko bo i tak się nie uda i wcale się tym nie zajmować?
    - zmienić kabel łączący odbiorniki, na inny?
    - a może jakieś inne rozwiązanie o którym nie napisałem?
    Czy kabel ten który zastosowałem jest nieodpowiedni do tych 15-17m.

  • #9 21 Paź 2009 15:59
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    trebor60 napisał:

    - czyli co, powinienem zwrócić tego splitera i poszukać bardziej odpowiedniego?


    Raczej ciężko będzie takowy znaleźć. ale można zrobić modyfikację. Polecam formę dodatkowych pudełek zapewniających łączność. Nie naruszasz niczego w splitterze kart itd.

    Niestety trza mieć nieco wiedzy i praktyki w kwestii elektroniki. Otóż moja propozycja dotyczy wykonanie dodatkowych interfejsów do transmisji. Wykorzystać istnienie standardu RS485. Trochę kłopotu może sprawić jeśli linia danych jest dwukierunkowa. Jeśli są dwie jednokierunkowe linie danych to układ staje się wręcz banalny.

    Izolacja przy przekazaniu danych - tanie transoptory. Zasilanie części odizolowanej - przetworniczki można wykorzystać z kart sieciowych. Pełno tego na bazarach.
    Wystarczy na całkiem psora serię produkcyjną. Intefejsy w pewnym oddaleniu od tunera - można je ukryć.

    Zaleta - nie przerabiamy samego splittera. Tylko tniemy kabelek a w środek wstawiamy urządzenie transmisyjne.

    Ale to oczywiście wchodzi w rachuba jeśli Twoja wiedza pozwala na zrobienie takowego urządzenia.

    trebor60 napisał:

    - zostawić wszystko bo i tak się nie uda i wcale się tym nie zajmować?

    Jeśli masz zacięcie elektroniczne to spróbuj znaleźć rozwiązanie.
    Jak zrobisz dobre urządzenie - to zarób na nim. Oczywiście zdajesz sobie sprawę że zwiększenie zasięgu splittera ponad to co określamy obrębem jednego mieszkania jest naruszeniem prawa....
    Bo raczej gotowca nie kupisz.
    Splittery radiowe - niby super ale mają tez swoje wady.

    trebor60 napisał:

    - zmienić kabel łączący odbiorniki, na inny?

    Zapewne nie wystarczy. Nie wyeliminujesz problemu łącza asymetrycznego oraz przepływu padów wyrównawczych pomiędzy tunerami.

    trebor60 napisał:

    - a może jakieś inne rozwiązanie o którym nie napisałem?

    Tak jest - rezygnacja ze splittera, obecnych tunerów. Zakup tunerów linuxowych jak. np. Dreambox a jako łącze wykorzystanie nawet internetu. Nie musisz ciągnąć kabla, nie nadajesz radiowo, nie masz kłopotów z interfejsami, zakłóceniami itd. Rozwiązanie działa pewnie i niezawodnie. Nawet brak stałego IP nie jest przeszkodą (inadyn).
    Mając karty WiFi ze wzmacniaczami możesz zdefiniować łącze radiowe szyfrowane.
    Odpada projektowanie urządzeń, szyfrowania itd...
    Owszem tunery są droższe...
    Ale zastanów się - Twój problem - wydałeś kasę na tunery, splitter, kabel... i co?

    trebor60 napisał:

    Czy kabel ten który zastosowałem jest nieodpowiedni do tych 15-17m.

    Skrętka ethernet wystarczy.

    trebor60 napisał:

    Tym bardziej że było to kupowane u sprzedawcy który miał praktycznie same pozytywne komentarze dotyczące tych przedmiotów.

    Nie zdajesz sobie sprawy jak łatwo sobie można wyprodukować komentarze na allegro.

    trebor60 napisał:

    Jeszcze co do kabli jakie zastosowałem to są kable po telefonie stacjonarnym i chciałem je wykorzystać a mieszkanie jest po remoncie i elewacja zewnętrzna również i dlatego chcę uniknąć jakichś nowych odwiertów.


    Dlatego warto się zastanowić na Dreamboxami i wykorzystaniem internetu.
    tunery droższe od fergusonów ale za to odpada cała inna infrastruktura aby współdzielić karty. Internet to obecnie raczej każdy ma...

    co do instalacji telekomunikacyjnych - wiem ze korci ich wykorzystanie, ale jak operator namierzy że wprowadzasz do ich kabli własny sygnał to będziesz miał prze*******

  • #10 21 Paź 2009 18:38
    sheriff1
    Poziom 10  

    Kolego Trebor,
    Jak już wyjaśniono, najprościej będzie rozdzielić galwanicznie karty klientów i serwera od siebie. Można to zrobić na różne sposoby, ale najłatwiej będzie 'wygooglać' następujące hasła:
    -bidirectional optocoulpler
    -galvanic separation

    W sieci jest opisanych sporo 'gotowców' pracujących na jednej dwukierunkowej linii, z poziomami napięć mniej więcej TTL (~).
    Powinny wystarczyć dwa tanie, popularne transoptory i kilka elementów dyskretnych.
    Taki przykład dla I2C powinien działać (zaraz pewnie dostanie mi się za jakieś linki:-)
    http://www.esacademy.com/faq/i2c/q_and_a/faq/i2cqa3.htm

    Pamiętaj jednak, że prawdopodobnie rozwiążesz w ten sposób problem uszkadzania się kart splitterów, ale problem prawidłowego zasilania i uziemienia pozostanie i kiedyś Cię i tak 'dopadnie' uszkadzając inne urządzenia (nie wspominając już o bezpieczeństwie).

  • #11 21 Paź 2009 20:30
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    sheriff1 napisał:

    Pamiętaj jednak, że prawdopodobnie rozwiążesz w ten sposób problem uszkadzania się kart splitterów, ale problem prawidłowego zasilania i uziemienia pozostanie i kiedyś Cię i tak 'dopadnie' uszkadzając inne urządzenia (nie wspominając już o bezpieczeństwie).


    Uziemienie? Czego?
    Wejścia antenowego OK. Ale niby jak ma zrobić uziemienie? Pójdzie kopać głęboki dół, wypełniać go np. koksem i zasypywać odpowiednimi mieszankami. Pod warunkiem że grunt spełnia wszelkie wymagania co do dobrego uziomu.

    Tuner nie ma wyprowadzenia dla przewodu ochronnego. Telewizory również.
    Co chcesz uziemiać?

    Jeśli już to zapewnić separacją galwaniczna anteny naziemnej / kablówki od TV.
    Ja już widywałem jak uziemienie masy gniada antenowego kablówki upala kable doprowadzone do tegoż gniazda.

    Piorunochron. No rewelka. Ma pomiary tegoż uziomu? Ile lat ma ten piorunochron? Jak mocno skorodowany.

    Może rura wodociągowa - super szczególnie gdy stosuje jako szczeliwo materiały nieprzewodzące. A woda to taki sobie przewodnik.

    Spróbuj uziemić przewód ochronny w instalacji energetycznej. Przekonasz się że może popłynąć o całkiem sporym natężeniu.

    Wszelkie problemy z kopaniem to właśnie uziemione instalacje antenowe. Można niekiedy zaświecić żarówki i to średniej mocy.

    Kwestia piorunów. Uziemienie masztu donosi wysoko poziom gruntu. To tylko zachęta dla walnięcia pioruna. Znam przypadki gdzie piorun kilkukrotnie trafiał w budynek bo miął uziemione elementy metalowe na dachu (niszcząc kompletnie instalacje elektryczne) a jakoś oszczędzał sąsiedni z dość wysokim masztem na szczęście nieuziemionym.

    Jeśli ktoś sobie ubzdurał że uziemienie np. anteny zabezpieczy przez skutkami bezpośredniego trafienia piorunu .... Takie bezpośrednie uderzenie robi dziurę w betonie. Trafione drzewo może eksplodować. W ziemi pozostaje głęboki ślad ze stopionego materiału gruntu. Potrafi kompletnie zniszczyć wszelkie instalacje podziemne znajdujące w pobliżu miejsca trafienia pioruna.

    Zabezpieczenia przeciwprzepięciowe - fajnie ,odparują a wyładowanie elektrycznie po prostu pominie bokiem te zabezpieczenia.

    Piorunochron działa na zasadzie klatki Faradaya. Niezbyt doskonałej (rzadkie oczka). wprowadzając do mieszkania przewodów połączony z piorunochronem tylko sobie sprowadzasz poważne kłopoty podczas burzy. Przepływ zaindukowanych przepięć spowoduje ze ten przewód będzie na wysokim potencjale niż cokolwiek podłączone do sieci energetycznej.

    Maszt antenowy uziemiony OK. Ale należy pamiętać że staje się on elementem zwiększonego ryzyka trafienia przez piorun. Odłączenie przewodów i wywleczenie ich poza mieszkanie to jedyna zabezpieczenie przed skutkami burzy. A w mieszkaniu dołączenie wszystkiego od sieci energetycznej. Modemy telefoniczne, kablowe - odłączone od swoich gniazd abonenckich.

  • #12 24 Paź 2009 19:16
    trebor60
    Poziom 12  

    Swoją drogą to bardzo dziwne.
    Tyle splietrów jest sprzedawane dookoła , czytam tyle recenzji o nich i nigdzie nie ma informacji że można spodziewać się ich niewłaściwego działania. A tu u mnie nagle się okazuje: że występują różnica potencjałów, spadki napięć oraz większość plag egipskich.
    Czy naprawdę pozostali nabywcy spliterów mają zawsze optymalne warunki do ich działania. W ilu postach dotyczących tych urządzeń można znaleźć informację o niewłaściwym ich działaniu jeżeli nie zostaną odseparowane od siebie odbiorniki?
    Trochę mnie to dziwi.
    Ale może ten typ tak ma.
    Pozdrawiam wszystkich potencjalnych użytkowników spliterów i zachęcam do lepszego przyjrzenia się tej sprawie jeszcze przed zakupem.

  • #13 26 Paź 2009 10:27
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    trebor60 napisał:
    Swoją drogą to bardzo dziwne.
    Tyle splietrów jest sprzedawane dookoła , czytam tyle recenzji o nich i nigdzie nie ma informacji że można spodziewać się ich niewłaściwego działania. A tu u mnie nagle się okazuje: że występują różnica potencjałów, spadki napięć oraz większość plag egipskich.
    Czy naprawdę pozostali nabywcy spliterów mają zawsze optymalne warunki do ich działania.


    Naucz sie jednego nie czytaj recenzji. Ocena w recenzji zależy od kwoty zasponsorowanej. To jest forma płatnej reklamy. Zawsze. Media od portalu do gazety to nie instytucje charytatywne. I jeszcze jedno nie kąsa się ręki która karmi.
    Nie czegoś takiego jak recenzja albo porównanie które jest obiektywne.

    Marketing zawsze będzie Cibie zapewniać że wszystko jest ach i och. Potem życie to brutalnie weryfikuje. Celem marketingu jest zmanipulowanie choćby kłamstwem być dołączył do rzeszy nabywców - tfuj tak naprawdę rzeszy frajerów - tak marketing tratuje nabywców promowanego wyrobu.

    trebor60 napisał:

    W ilu postach dotyczących tych urządzeń można znaleźć informację o niewłaściwym ich działaniu jeżeli nie zostaną odseparowane od siebie odbiorniki?
    Trochę mnie to dziwi.
    Ale może ten typ tak ma.

    A ilu łączy odbiorniki zasilane z różnych podstacji energetycznych?
    Po drugie większość splitterów to konstrukcje niestety amatorskie.
    Kto z tych domorosłych kpepaczy splitterów ma doświadczenie w kontsruowaniu torów transmisji danych?

    Po prostu jest biznes - da się zarobić. A że towar śliski to i reklamacji nie będzie. Chyba że trafi na niewłaściwego klienta i skręci kark.

    To samo było w erze kart - zielonek. Były lipne karty, lipne programatory oraz nieliczne porządnie wykonane. Teraz nie opłaca się robić tych drugich - ci co by kupili nie kupują splitterów i tunerów jak ferguson czy dedykowane terminale.

  • #14 31 Paź 2009 11:02
    trebor60
    Poziom 12  

    Witam ponownie.
    Podłączyłem tego drugiego splitera. Wymieniłem kable do odbiorników na nowe i w jednym kawałku każdy. Jeden ma 13m. a drugi 8m od splitera do odbiornika. Kiedy grają osobno tzn. do splitera podłączony jeden kabel wszystko śmiga,kiedy podłączam oba zdarzają się zacięcia kanałów, do tego stopnia że trzeba wyłączać odbiornik lub wyciągać kartę.Dodam że na jednym odbiorniku(mediasat 1430) był zmieniany soft, drugi jest oryginalny. Czy ten fakt może mieć jakiś wpływ na zacinanie się tych kanałów?

    Dodano: 05-11-2009 zamykam temat ze względu na brak kolejnych odpowiedzi które mogłyby pomóc w rozwiązaniu tego jakże ,,tajemniczego zagadnienia".
    Oczywiście problem nie rozwiązany.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME