Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z DAP 900 - znowu uszkodzony kanał

dj-bartez 18 Paź 2009 11:46 1275 10
  • #1 18 Paź 2009 11:46
    dj-bartez
    Poziom 16  

    Witam,

    Miałem ostatnio problem z DAP 900, otóż padł mi lewy kanał (wszystkie 4 pary komplementarne do wymiany).
    Po naprawie wzmacniacz działa jak nowy. Sprawdzony pod obiciążeniem 4 Ohm na samym basie i nic sie nie dzieje.

    Zabieram wzmacniacz na imprezę, gra jakieś 3 min. po czym zaświeca się PROTECT (nie gaśnie) i lewy kanał znów poleciał. Po rozkręceniu okazało się jeden bezpiecznik jest spalony. Po zmianie bezpiecznika na nowy automatycznie go "pali".

    Najprawdopodobniej znowu poleciały tranzystory, tylko w czym może być problem, że tak się dzieje??

    0 10
  • #2 18 Paź 2009 13:33
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 18 Paź 2009 19:46
    dj-bartez
    Poziom 16  

    Tranzystory które kupiłem są oryginalne Toshiby. Identyczny model jaki siedział przed uszkodzeniem. Te nowe kupiłem na allegro ze sklepu.

    Co do podkładek, to jest tam pasta przewodząca. Ale teraz podczas uszkodzenia po 3 minutach grania, dodam, że wzmacniacz pracował na bardzo niskim poziomie sygnału. To nie tak, że dostał max mocy, że od razu się CLIP zaświecił.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A może to coś jest z zasilaczem?? Bo po podłączeniu odrazu pali bezpiecznik 10A - po podłączeniu zasilania do płytki drukowanej.

    Dodano po 40 [minuty]:

    I po ostatniej wymianie tranzystorów, dorzucone zostały dodatkowo 2 wentylatory na przód, co łącznie teraz daje 2 na kanał.

    0
  • #4 18 Paź 2009 22:27
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 19 Paź 2009 06:44
    dj-bartez
    Poziom 16  

    O to chodzi ze przetestowalem go wczesniej w domui to na bandpassie na 4 Ohm i wszystko bylo OK.

    Zrobie tak jak mowisz czyli sprawdze po kolei "kazdy element" o ktorym pisales. Pomierze te wspolczynniki wzmocnienia i mam nadzieje ze uda sie zlokalizowac te wade.

    0
  • #6 19 Paź 2009 17:34
    dj-bartez
    Poziom 16  

    Witam,

    Dzis wzmacniacz zostal sprawdzony na warsztacie i okazalo sie ze nie jest tak źle. Otóż na 4 pary na kanał, tylko jedna jest uszkodzona (przebicie złącza B-C). Tak więc wystarczy wymienić tylko tą jedną parę.

    Podłączyłem dziś na tych pozostałych 3 parach i gra. Jednak sprawdzałem na 8Ohm, na 4 się bałem. Czekam jak przyjdzie brakująca jedna para.

    Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko OK. Bo dalej nie wiem co spowodowało to uszkodzenie.

    P.S. Tranzystory które tam siedzą to: 2SA1941 i 2SC5198

    0
  • #7 19 Paź 2009 18:57
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 19 Paź 2009 19:57
    dj-bartez
    Poziom 16  

    Sterujacy jest OK - został sprawdzony.
    Istnieje możliwość że fabrycznie stopnie mocy były uszkodzone.
    Wtedy poleciały wszystkie, ale wzmacniacz zagrzał się tak, że ręki nie można było przyłożyć. A teraz jak poleciała jedna para to zimny był cały czas.

    0
  • #9 22 Paź 2009 18:17
    gothye
    Poziom 33  

    może parametry nowych tranzystorów troszke odbiegały od poprzednich i prąd spoczynkowy zmienił wartośc prowadząć do wzbudzenia ?! tu tylko można dumać ,bez oscyloskopu ciężko będzie stwierdzić gdzie leży przyczyna

    0
  • #10 22 Paź 2009 18:26
    djlj24
    Spec od car audio

    Może problem leży w jakimś feralnym połączeniu - po przeniesieniu dało to znać o sobie (zimne luty, kiepski kontakt za złączu itp.).

    0
  • #11 22 Paź 2009 19:40
    dj-bartez
    Poziom 16  

    Wszystko zostało sprawdzone na oscyloskopie i nic nie zauważono. Zarówno w prawym kanale jak i lewym wszystko było identyczne.

    Sytuacja się już wyjaśniła. Przyczyną 2-krotnego uszkodzenia była wadliwa wykonana zwrotnica w jednym z zestawów głośnikowych.

    Paczki były połączone po 2 na stronę równolegle. Wzmacniacz pracuje na min 4 Ohm, a z tego wynika, że połączenie tych dwóch paczek miało mniejszą impedancję.

    0