Pewnie, że mogą być. Jak zdemontujesz zacisk to: na jego zewnętrznej części będziesz widział dużą gumową harmonijkę - ma ona za zadanie osłaniać tłok przed pyłem i wodą, ale jak pęknie to wszystkie zanieczyszczenia dochodzą do tłoczka właściwego i on zaczyna korodować. Jak skoroduje za bardzo to "puszcza" uszczelnienie właściwe. Uszczelnienie to znajduje się na samym końcu tłoczka i jest to jeden lub dwa oringi - i one właśnie w Twoim przypadku mogły się uszkodzić. Zdemontuj całkowicie zacisk z auta, wykręć tłoczek i obejrz go, czy nie ma dużych wżerów, wyczyść dokładnie drobnym papierem ściernym, Obejrz również powierzchnię, w której chodził tłoczek - może również mieć wżery. Jak stwierdzisz, że da się zacisk reanimować to zasuwaj do sklepu po zestaw uszczelnień do Twojego auta, zestawy takie produkuje firma Autofren i jest to wydatek od 25 do 50PLN w zależności od auta. Powodzenia w pracy.
P.S. Nie jest to trudna praca, wystarczy chcieć
