Witam Serdecznie.
Od niedawna jestem właścicielem Renault Laguny 1.8 8v z 97r.
Do tej pory byłem z niej bardzo zadowolony, jednak zaczęły się problemy.
Kilka dni temu umyłem karczerem silnik, wiem, że we francuskich samochodach nie powinno się myć silnika w ten sposób, ale jak to mówią - mądry Polak po szkodzie. Ale do rzeczy, po myciu laguna normalnie odpaliła, nic nie szarpało, wydawało się, że wszystko jest ok. Nestępnego dnia nie mogłem już uruchomić silnika, okazało się, próbowałem podłączyć pod komputer ale nie wykrywał komputera w lagunie. Wykręciłem i dokładnie osuszyłem komputer, samochód zaczął znowu normalnie chodzić, wydawało się, że wszystko jest już w porządku, ale po przejechaniu ok. 40km ( wczoraj i dzisiaj) laguna zaczęła się dziwnie zachowywać - najpierw przerwała, później strzełił gaz, następnie zgasła. Od tego momentu kilka razy ją odpałiłem, ale nie na dłużej niż 5sekund. Po zaholowaniu laguny do znajomego mechanika zaczęliśmy wszystko raz jeszcze sprawdzać. Okazało się, że laguna odpala teraz tylko po zdjęciu klemy lub odłączeniu komputera na jakieś 10 - 15minut... Odpala ale na 5sek, czyli do momentu kiedy immobilizer pozwala jej chodzić, następnie gaśnie i nie da się jej już odpalić do następnego zdjęcia klemy lub odłączenia komputera. Jak myślicie, czym to może być spowodowane? Dodam, że po wysuszeniu komputera wszystko działało, była gaszona i odpalana kilkanaście razy i zawsze zapalała za pierwszym razem. Z tego co wywnioskowałem, wychodzi że winny temu wszystkiemu jest immobilizer, ale niestety nie mam kodu a kluczyki są sprawne, immobilizer załącza się i rozłącza po wciśnięciu kluczyka, ikonka na desce rozdzielczej gaśnie a samochód nie chce odpalać.
Jeżeli macie jakieś pomysły lub rady będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Od niedawna jestem właścicielem Renault Laguny 1.8 8v z 97r.
Do tej pory byłem z niej bardzo zadowolony, jednak zaczęły się problemy.
Kilka dni temu umyłem karczerem silnik, wiem, że we francuskich samochodach nie powinno się myć silnika w ten sposób, ale jak to mówią - mądry Polak po szkodzie. Ale do rzeczy, po myciu laguna normalnie odpaliła, nic nie szarpało, wydawało się, że wszystko jest ok. Nestępnego dnia nie mogłem już uruchomić silnika, okazało się, próbowałem podłączyć pod komputer ale nie wykrywał komputera w lagunie. Wykręciłem i dokładnie osuszyłem komputer, samochód zaczął znowu normalnie chodzić, wydawało się, że wszystko jest już w porządku, ale po przejechaniu ok. 40km ( wczoraj i dzisiaj) laguna zaczęła się dziwnie zachowywać - najpierw przerwała, później strzełił gaz, następnie zgasła. Od tego momentu kilka razy ją odpałiłem, ale nie na dłużej niż 5sekund. Po zaholowaniu laguny do znajomego mechanika zaczęliśmy wszystko raz jeszcze sprawdzać. Okazało się, że laguna odpala teraz tylko po zdjęciu klemy lub odłączeniu komputera na jakieś 10 - 15minut... Odpala ale na 5sek, czyli do momentu kiedy immobilizer pozwala jej chodzić, następnie gaśnie i nie da się jej już odpalić do następnego zdjęcia klemy lub odłączenia komputera. Jak myślicie, czym to może być spowodowane? Dodam, że po wysuszeniu komputera wszystko działało, była gaszona i odpalana kilkanaście razy i zawsze zapalała za pierwszym razem. Z tego co wywnioskowałem, wychodzi że winny temu wszystkiemu jest immobilizer, ale niestety nie mam kodu a kluczyki są sprawne, immobilizer załącza się i rozłącza po wciśnięciu kluczyka, ikonka na desce rozdzielczej gaśnie a samochód nie chce odpalać.
Jeżeli macie jakieś pomysły lub rady będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.