logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Renault Laguna 1.8 8V Problem z Immobilizerem

urbbart 18 Paź 2009 16:41 6543 5
REKLAMA
  • #1 7144210
    urbbart
    Poziom 10  
    Witam Serdecznie.

    Od niedawna jestem właścicielem Renault Laguny 1.8 8v z 97r.
    Do tej pory byłem z niej bardzo zadowolony, jednak zaczęły się problemy.

    Kilka dni temu umyłem karczerem silnik, wiem, że we francuskich samochodach nie powinno się myć silnika w ten sposób, ale jak to mówią - mądry Polak po szkodzie. Ale do rzeczy, po myciu laguna normalnie odpaliła, nic nie szarpało, wydawało się, że wszystko jest ok. Nestępnego dnia nie mogłem już uruchomić silnika, okazało się, próbowałem podłączyć pod komputer ale nie wykrywał komputera w lagunie. Wykręciłem i dokładnie osuszyłem komputer, samochód zaczął znowu normalnie chodzić, wydawało się, że wszystko jest już w porządku, ale po przejechaniu ok. 40km ( wczoraj i dzisiaj) laguna zaczęła się dziwnie zachowywać - najpierw przerwała, później strzełił gaz, następnie zgasła. Od tego momentu kilka razy ją odpałiłem, ale nie na dłużej niż 5sekund. Po zaholowaniu laguny do znajomego mechanika zaczęliśmy wszystko raz jeszcze sprawdzać. Okazało się, że laguna odpala teraz tylko po zdjęciu klemy lub odłączeniu komputera na jakieś 10 - 15minut... Odpala ale na 5sek, czyli do momentu kiedy immobilizer pozwala jej chodzić, następnie gaśnie i nie da się jej już odpalić do następnego zdjęcia klemy lub odłączenia komputera. Jak myślicie, czym to może być spowodowane? Dodam, że po wysuszeniu komputera wszystko działało, była gaszona i odpalana kilkanaście razy i zawsze zapalała za pierwszym razem. Z tego co wywnioskowałem, wychodzi że winny temu wszystkiemu jest immobilizer, ale niestety nie mam kodu a kluczyki są sprawne, immobilizer załącza się i rozłącza po wciśnięciu kluczyka, ikonka na desce rozdzielczej gaśnie a samochód nie chce odpalać.

    Jeżeli macie jakieś pomysły lub rady będę bardzo wdzięczny.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • REKLAMA
  • #2 7144301
    kortyleski
    Poziom 43  
    Suszyłeś komputer a wtyk do niego? Jeśli nie to już elektroliza załatwiła sprawę. Na początek do rozbebeszenia kość od komputera, dokładne wysuszenie, zlanie preparatem wypierającym wodę, znowu suszenie, jednocześnie kontrola czy nie ma gdzie zielonkawego nalotu. To samo z kostkami które mogłeś zalać.
  • REKLAMA
  • #3 7144318
    urbbart
    Poziom 10  
    Witam ponownie.

    Kostka też była suszona i zalewana właśnie takim preparatem, dzisiaj sprawdzane były wszystkie kable wychodzące z kostki, w zasadzie były sprawdzane dokładnie wszystkie kable do jakich jest dostęp, sprawdzaliśmy przewodzenie każdego przewodu bezpośrednio do wtrysków, sprawdzaliśmy czy jest iskra, pompa chodzi, żadnego nalotu na kablach nie ma. Dodam że mój tata ma taką samą lagunę, dzięki czemu sprawdziliśmy jeszcze czujnik wału i jakiś drugi podłączony na samej górze - na drugim samochodzie oba działają bez zastrzeżeń, czyli to też można wykluczyć.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 7145103
    urbbart
    Poziom 10  
    Dzięki za rady!

    Dolna warstwa komputera była pęknięta, wydłubaliśmy z niej trochę gumy i okazało się, że dostała się tam woda, po osuszeniu samochód znowu normalnie chodził. Teraz dokładnie suszę komputer i mam nadzieje, że nie będzie już z nim problemów.

    P.S. Nigdy nie myjcie silnika karczerem. :P

    Pozdrawiam.
  • #6 17732658
    mroowawrc
    Poziom 2  
    Karczerem nigdy :)
REKLAMA