Witam,
mam problem z astrą 2000 diesel (isuzu). Trzy tygodnie temu, rano juz jej nie odpalilem. Domyslalem sie, ze to sterownik pompy, wymieniłem juz i odebralem astre , jednak jak wracalem od mechanika zgasła w trakcie jazdy. Zaprowadziłem ja z powrotem i znow to samo. Mechanik ten nie wiedzial co jest, komputer nie pokazywał bledu, wiec zmienilem mechanika. Ten stwierdził, że pompa nie daje prawidłowego ciśniernia na wtryski, auto zapaliło, silnik pracowal cicho i równo. Wróciłem nim do domu (10 km). jednak jak chciałem wjechac do garazu znow nie odpalila. Nie ma pojecia co sie dzieje. Prosze o pomoc lub rade, czy moze to byc immobilajzer a moze woda w baku, nie wiem co ma juz robic.
mam problem z astrą 2000 diesel (isuzu). Trzy tygodnie temu, rano juz jej nie odpalilem. Domyslalem sie, ze to sterownik pompy, wymieniłem juz i odebralem astre , jednak jak wracalem od mechanika zgasła w trakcie jazdy. Zaprowadziłem ja z powrotem i znow to samo. Mechanik ten nie wiedzial co jest, komputer nie pokazywał bledu, wiec zmienilem mechanika. Ten stwierdził, że pompa nie daje prawidłowego ciśniernia na wtryski, auto zapaliło, silnik pracowal cicho i równo. Wróciłem nim do domu (10 km). jednak jak chciałem wjechac do garazu znow nie odpalila. Nie ma pojecia co sie dzieje. Prosze o pomoc lub rade, czy moze to byc immobilajzer a moze woda w baku, nie wiem co ma juz robic.