Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sterowanie silnikiem małej mocy...

21 Jun 2004 15:32 7010 16
  • Level 10  
    mam małą prośbę - potrzebuje schemat do sterowania silnikiem małej mocy prądu stałego (prawo - lewo)przy pomocy tyrystora.
    emeryt23(malpa)wp.pl
  • Level 41  
    Czy to ma byc sterowanie bez regulacji ?
  • Level 11  
    Jeżeli ma być tylko prawo lewo to moze na przekaźniku??
  • Electronics specialist
    Tyrystor zdecydowanie się nie nadaje do prądu stałego, bo trudno się go wyłącza.
    A jakie są parametry tego silnika - nominalny prąd i napięcie, opór jak się nie kręci?
    Do przełączania lewo/prawo można użyć układu tranzystorowego, kwestia jakie tranzystory.
  • Level 10  
    witam!

    potrzebne to do pracy maturalnej sterowanie napieciem +_ 15v
    sterowanie tyrystorami z zabezpieczeniem przełączenia w czasie pracy.

    emeryt23(malpa)wp.pl
  • Electronics specialist
    To jest z tym pewien problem - żeby zmienić kierunek obrotów silnika prądu stałego,
    to trzeba przełączać mu kierunek prądu - czyli tę końcówkę, która była połączona do
    plusa, przełączyć do minusa, i na odwrót, to co było do minusa przełączyć do plusa -
    to byłby układ mostka z czterech wyłączników, z których dwa naprzeciw siebie są
    włączone, a pozostałe dwa wyłączone, i przełączenie kierunku obrotów to ma być
    włączenie dwóch, które były wyłączone i wyłączenie dwóch pozostałych, które były
    włączone.

    Byłoby dużo łatwiej, gdyby można było dwa z nich zastąpić opornikami - te dwa, które
    łączą silnik z plusem zasilania (i dać dwa razy większe napięcie, i trzy razy większy
    prąd - tylko przy bardzo małych mocach można sobie na coś takiego pozwolić), wtedy
    wystarczy kondensator między końcówkami silnika, anody tyrystorów podłączone do
    tych końcówek, katody tyrystorów do minusa; jak tyrystor, który właśnie nie przewodzi,
    dostanie impuls na bramkę, to się włączy, i rozładuje kondensator - przez to drugi
    tyrystor przez chwilę nie dostanie prądu, więc się wyłączy, i silnik dostanie prąd
    w przeciwną stronę (tylko jak się raz nie wyłączy, to pozostaną oba włączone, i już
    nie będzie sposobu na wyłączenie któregokolwiek).

    Jak się używa czterech tyrystorów w roli wyłączników, to jest gorzej - jeśli dwa,
    które są po tej samej stronie silnika, włączą się razem, to robią zwarcie zasilania...
    a gdyby zrobić to na pięciu tyrystorach - cztery w roli tych wyłączników z mostka,
    jeden do wyłączania całości - najpierw wyłączamy, potem włączamy jeden tyrystor
    od strony minusa, i on ma włączyć tyrystor z drugiej strony silnika od strony plusa?
    Po to, żeby można było wyłączać, wystarczy cewka na plusie, i tyrystor wyłączający
    podłączony przez kondensator - jego prąd popłynie przez kondensator i cewkę,
    powodując, że pozostałe przez chwilę nie będą miały prądu, i wyłączą się.

    A idealnie to by było, gdyby tyrystory w mostku włączały się same po wyłączeniu,
    i to tak, żeby włączały się na kierunek przeciwny, niż był - z wykorzystaniem tego,
    że silnik jeszcze się kręci, i wytwarza napięcie, albo są naładowane kondensatory.
  • Level 10  
    silniczek na napięcie 24V.
    kierunek prawo lewo z płynną regulacją prędkości. :wink:
  • Admin of Design group
    Silnik w mostku z czterech tranzystorow o odpowiednim pradzie i napieciu CE. Moga byc MOSFET-y.

    To załatwia sterowanie kierunkiem obrotów.

    Rownolegle z silnikiem możesz włączyć kondensator ok 100nF oraz cztery diody włączone po między zasilanie a silnik tak aby tłumiły przepięcia. Możesz również zastosować dławiki szeregowo z silnikiem.

    To zmniejszy zakłócenia oraz w pewnym stopniu zmniejszy ryzyko uszkodzenia tranzytorów w mostku.

    Aby zapewnić sterowanie szybkościa obrotową proponuję po między zasilanie a mostek włączyć tranzystor kluczujacy, ktory bedzie pracowal tylko w twoch stanach otwarty lub zatkany.

    To zapewni male straty mocy.

    Na koniec na tranzystor kluczujacy podaj sygnal o zmiennym wypelnieniu
    (PWM) generowany np. z NE555.

    Do tranzytorów (mostka) dołącz sygnały sygnaly sterujace kierunkiem obrotow. Zapewnij ochrone przed uruchomieniem jednoczesnie obu kierunkow gdyz to doprowadzi do zwarcia.


    Tym sposobem masz bardzo dobry sterownik.

    Jezeli czegos nie rozumiesz daj znac w miare mozliwosci postaram sie przyblizyc rozwiazanie (ew ktos z forum).

    Poszukaj na sieci takich sterownikow.
    W wersji zabytkowej mozesz znalezc sterowniki kolejek one spelniaja w/w wymagania lecz cesto beda to rozwiazania zabytkowe.
  • Electronics specialist
    On ma to zrobić na tyrystorach, a nie tranzystorach...
    Do sterowania silnikiem DC, i to jeszcze ze zmienianiem kierunku i regulacją obrotów tyrystory
    zdecydowanie się nie nadają, ale on ma taki temat pracy, i pewnie nie może na tranzystorach.

    Do regulacji obrotów najlepiej byłoby regulować napięcie na silniku, ale tyrystorami
    to będzie raczej trudno, bo przewodzą tylko w jedną stronę - można zrobić PWM do
    sterowania włączaniem tyrystorów, ale kiedy wszystkie tyrystory są wyłączone, to
    na silniku jest napięcie jakie on wytwarza - zmieni się moment napędzający, a obroty
    prawie nie; a włączanie prądu na zmianę w dwie strony, na dodatek z dość małą
    częstotliwością (bo o szybkie tyrystory niełatwo), to może nagrzewać silnik.

    Co najwyżej, żeby wyłączać np. tylko górny tyrystor, a dolne by miały równoległę diody
    (lub odwrotnie - wyłączać dolny, a górne mają diody), wtedy prąd silnika płynąłby przez
    tyrystor i przez diodę - napięcie na silniku byłoby bliskie zera, a potem włączać go znowu
    - wtedy silnik by dostawał napięcie zasilania - można ustawiać średnie współczynnikiem
    wypełnienia i w ten sposób regulować obroty. Ma ktoś schemat takiego układu?
  • Level 13  
    Ciekawe jak reguluje sie obroty silnika i kierunek w trakcji tramwajowej.
    Chyba jest zasilana pradem stalym? Chyba nie tranzystorami?
  • Level 34  
    Może i się mylę ale tramwaj to całkiem inna bajka.
    Zmiana kierunku wirowania silników trakcyjnych dokonywana jest za pomocą ręcznie napędzanego nastawnika kierunku przez przełączenie kierunku przepływu prądu przez uzwojenia silników.
    Sterowanie odbywa się na przekaźnikach, stycznikach oraz rezystorach.
  • Admin of Design group
    W tramwajach to raczej jest prąd zmienny na linni trakcyjnej.
    Przyczym sądząc po dźwiękach jakie wydaje przy ruszaniu jest to sterowanie fazowe ew. PWM albo falownik (dzwięk ma czasem dużą częstotliwość).

    W każdym razie jest to napewno jakieś sterowanie elektronczne.

    Na dachu koło pantografu można zauważyć zwukle dość duży radiator
    który ustawiony jest tak aby chłodził się podczas jazdy.

    Właśnie tam umieszczone są elementy wykonawcze pewnie tyrystory.

    A co do tego sterownika to na twoim miejscu porozmawiałbym z promotorem pracy dyplomowej. Bo temat jest trochę nieoptymalny.

    Probponuję albo zmienić tyrystory na tranzystory albo prąt stały na zmienny.
  • Level 22  
    A co do tego sterownika to na twoim miejscu porozmawiałbym z promotorem pracy dyplomowej. Bo temat jest trochę nieoptymalny.

    Probponuję albo zmienić tyrystory na tranzystory albo prąt stały na zmienny.[/quote]

    No i chyba zaczynasz dobrze kombinować, bo kolega ma zasilać silnik prądu stałego ,ale nie pisze że prądem stałym :) I tu może tkwić rozwiązanie wszystkich powyższych dylematów... Bo jeżeli to jest silnik komutatorowy za stałymi magnesami to ......

    Pozdrowienia
  • Electronics specialist
    ... to można by go zasilać prądem zmiennym z regulacją kąta fazowego przez tyrystor
    poprzez prostownik (mostek), i do tego wystarczyłby nawet jeden tyrystor; pozostaje
    tylko kwestia, że trzeba zmieniać kierunek obrotów - można by to rozwiązać drugim
    mostkiem i drugim tyrystorem, oczywiście na tyrystory wchodzi prąd wyprostowany,
    mostki muszą dostawać prąd zmienny z niezależnych uzwojeń, a sterowanie tyrystorów
    musi mieć galwaniczną separację (trafa impulsowe lub transoptory).
  • Level 22  
    No i właśnie , Stosowałem takie sterowania w urządzeniach które produkowałem i sprawują się do dzisiaj znakomicie. Jest proste i niezawodne, a silnik ma duży moment prawie od zera obrotów... Dodatkowo nic się nie grzeje (cisza spokój i porządek) Zanim to zrobiłem miałem sterowanie tranzystorowe-Horror i servisy non-stop....

    PozdrowieniaU51
  • Level 22  
    tarnowski wrote:
    No i właśnie , Stosowałem takie sterowania w urządzeniach które produkowałem i sprawują się do dzisiaj znakomicie. Jest proste i niezawodne, a silnik ma duży moment prawie od zera obrotów... Dodatkowo nic się nie grzeje (cisza spokój i porządek) Zanim to zrobiłem miałem sterowanie tranzystorowe-Horror i servisy non-stop....
    A do zmiany kierunku wystarczy silnikowi zamienić bieguny, a to już zależy od inwencji ( zostawmy coś koledze, bo to w końcu jego praca!)

    PozdrowieniaU51
  • Level 20  
    nie jest to może na temat ale muszę sprostowć wcześniejszą wypowiedź ,wszelkie pojazdy trakcyjne , czyli tramwaj , pociąg , itp. zasilane są prądem stałym , napędem są silniki prądu stałego o bardzo dużym momencie obrotowym , są to silniki szeregowe o równoległym uzwojeniu wzbudzenia, za szeroki temat aby tu o tym pisać , jako ciekawostkę mogę dodać że silnik rzędu 50kW wzbudza się prądem kilku amper...
    jeśli chodzi o regulację małego silniczka to proponuje zastosowanie sterowania poprzez klucz, np. MOS-feta, sterowanego generatorem o zmiennym wypełnieniu(taki sobie prymitywny"falownik"), sterowanie tyrystorami to zbyt skomplikowany temat , chociaż można by się pokusić i zastosować tyrystory z tzw. "oddalomą bramką", które się same nie podtrzymują , chociaż sam nie wiem czy są takie tyrystory o małej mocy , bo zastosowanie tyrystora np. na 200 A to by była przesada....
    osobiście nie brał bym pod uwagę regulacji liniowej czyli przez zmianę napięcia, bo to mała sprawność ,no i podstawowa wada bardzo mały monent obrotowy przy niskich obrotach.jeśji chodzi o zmianę obrotów bez przekaźników , pewnym rozwiązaniem mogło by być zastosowanie zasilacza symetrycznego i dwóch kluczy które to by pracowały albo pierwszy który podawał by napiecie dodatnie , albo drugi który by podawał napięcie ujemne na tę samą końcówkę silnika , druga była by na stałe do masy...
    to tyle co mogłem teoretycznie wymyślić .
    pozdrawiam wszystkich.
pcbway logo