Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renaut Espace na gaz-uzytkowanie auta zimową porą

Zdunek 25 19 Paź 2009 21:01 7072 9
  • #1 19 Paź 2009 21:01
    Zdunek 25
    Poziom 15  

    W ubiegłym miesiącu założyłem instalację Stag 300 do renault espace 2,0 16v wszystko
    OK.tylko musiałem przejechać ponad kilometr aby włączył się gaz.Teraz gdy temperatura
    spadła do 2 stopni jadę do pracy 5 km po 3,5 przełącza się na LPG.Zdobyłem trochę waty lub wełny takiej żółtej do ociepleń obłożyłem parownik owinołem folią następnie
    taśmą zakleiłem, na przewody dałem otulinę kauczukową pozostałość z instalacji solarnej 20mm w środku.Efekt rewelacja!.Rano 2 stopnie jadę 800m jest na LPG,
    samochód stoi 3 godz zapalam szok od razu na gazie.Wczoraj podobna temperatura
    rano tak samo tym razem postój 8 godz wracam z pracy 800 m i przełącza się
    Szkoda że producenci parowników fabrycznie nie robią ocieplaczy na parowniki.

    1 9
  • #2 19 Paź 2009 21:57
    slodky
    Poziom 18  

    rewelacja - będzie się fajniej paliło przy poważniejszym rozszczelnieniu w okolicach reduktora - właśnie zrobiłeś łuczywo do pochodni...

    0
  • #3 19 Paź 2009 22:39
    Zdunek 25
    Poziom 15  

    No może i masz rację po zimie zdemontuje , lepsza byłaby obudowa ze styropianu dopasowana do kształtu
    parownika z otworami wentylacyjnymi

    0
  • #4 19 Paź 2009 23:05
    mirben
    Poziom 22  

    slodky napisał:
    rewelacja - będzie się fajniej paliło przy poważniejszym rozszczelnieniu w okolicach reduktora - właśnie zrobiłeś łuczywo do pochodni...

    NIe strasz bezzasadnie człowieka. Materiał jest niepalny.

    0
  • #5 19 Paź 2009 23:26
    slodky
    Poziom 18  

    mirben napisał:
    slodky napisał:
    rewelacja - będzie się fajniej paliło przy poważniejszym rozszczelnieniu w okolicach reduktora - właśnie zrobiłeś łuczywo do pochodni...

    NIe strasz bezzasadnie człowieka. Materiał jest niepalny.


    wiem - dlatego napisałem że będzie to łuczywo jak nasiąknie gazem...

    0
  • #6 20 Paź 2009 10:51
    mirben
    Poziom 22  

    Bez przesady, wytłumienie maski (szcególnie to zaolejone) jest ciekawsze dla ognia.

    0
  • #7 21 Paź 2009 11:42
    witman
    Poziom 11  

    Dobry pomysł i też to wypróbuję wraz z moim podgrzewaczem i będzie rewelacja.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7155781#7155781
    Ważną rzeczą jest to, aby reduktor był odizolowany od metalowych konstrukcji. U mnie pierwotnie był przykręcony do karoserii co w sposób znaczny zabierało mu potrzebne ciepło i bardzo szybko stygł na chwilowym postoju. Więc odizolowałem go od karoserii 7mm kawałkiem gumy.

    0
  • #8 13 Lis 2009 16:32
    witman
    Poziom 11  

    Zamontowałem ocieplenie parownika wełną mineralną tak jak to opisał Zdunek 25
    Dodatkowo ociepliłem listwę wtryskiwaczy i rurę łączącą parownik z listwą oraz odizolowałem mocowanie parownika od konstrukcji.
    Efekt jest bardzo dobry jeszcze szybciej przełącza się na LPG i długo trzyma ciepło po wyłączeniu silnika.
    Ponadto mam wrażenie, że silnik lepiej pracuje ma większą dynamikę oraz w nieznacznym stopniu spalanie spadło :D Tak więc same plusy polecam.

    0
  • #9 10 Lut 2011 10:24
    jurad26
    Poziom 9  

    A ja proponuję jeszcze po odpaleniu auta wyłączyć ogrzewanie i dmuchawę na minutkę i tak postać. Szybko się grzeje i przełącza na gaz. Mam tak w sekwencji 2,8 V6 i wystarcza.

    0
  • #10 11 Sty 2013 09:58
    AUTOSTAN
    Poziom 14  

    Myślę że wyłączenie ogrzewania nic nie da (nagrzewnica w większości aut jest nan-stop zasilana płynem, tylko obieg powietrza jest kierowany innymi "drogami") ale nadmuch wnętrza jak najbardziej. Dodatkowo można włączyć jak najwięcej odbiorników energi t.j. ogrzewanie tylnej szyby, ogrzewanie lusterek zewnętrznych, światła mijania, światła p.mgielne, halogeny co obciąży silnik (przez alternator).

    Dodano po 1 [minuty]:

    To wzbogaci mieszankę i silnik tym samym szybciej się nagrzeje.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Myślę że dodatkowe podgrzewanie płynu chłodzącego można z powodzeniem zastosować. Ale co do ekonomiki tego pomysłu mam wątpliwości, natomiast do komfortu użytkowania to same plusy! Zresztą dużo producentów samochodów wyposaża swe "cuda" w te gadżety (elektryczne dogrzewanie płynu chłodzącego i (lub) elektryczne grzałki wnętrza). Trzeba zauważyć, że nowoczesne silniki diesla mają kłopoty z uzyskaniem właściwej temperatury (im szybciej tym lepiej) ze względu na wyższą sprawność.

    0