pozwolę sobie podłączyć się do tematu, bo mam podobny problem , a raczej ma mój ojciec

.
od początku.
Matiz , silnik 0.8 rocznik 1998
1. Ucieka płyn z układu chłodzenia.
2. Trudno rozgrzać silnik i są skoki temperatury na wskazaniu.
Ad.1
z tego co zaobserwował ojciec to płyn wywala, ale już po wyłączeniu silnika.
Dziwna sprawa bo teraz już zimno jest , a silnik nie pokazuje że jest przegrzany , a wiązałbym to raczej z zagotowaniem motoru i wyrzuceniem cieczy w tym przypadku.
Zresztą poziom płynu w zbiorniczku jest poniżej minimum.
Mechanik powiedział że to jest wina uszczelki pod kolektorem ssącym i tam może uciekać płyn, koszty naprawy jednak porażają - bo niby wymagane jest wyciągnięcie silnia !? :0
W tym momencie wspomnieć jednak trzeba , że ojciec sprawdzał w serwisie szczelność układu chłodzenia , i ciśnienie się nie zmieniło, więc układ szczelny.
Więc coś mi tu nie gra, ale mogę się przecież mylić.
AD.2
Problem drugi.
Silnik ma problemy żeby dobić to temperatury roboczej i bardzo długo się nagrzewa.
Na dworze temperatura oscyluje w granicach 0 st , a w samochodzie zimno przez bardzo długi czas , a pokrętło temperatury ustawione non stop na maksa. Kiedyś wystarczyło położenie środkowe i było ok , jedynie na zimnym silniku ustawiało się na MAX.
Już podczas jazdy ( ponad 20km ) , odczuwalne są skoki temperatury w aucie jakby ktoś kręcił pokrętłem ZIMNO/CIEPŁO , i wtedy też skacze temperatura na wskażniku.
Po odpaleniu zimnego silnika, cienki przewód który wpada do zbiorniczka wyrównawczego robi się szybko letni ( powiedzmy 1 minuta ) , potem ma taką samą temperaturę przez kolejne 5 Minut , temperatura nie zmienia się - choć wg mnie na wolnych obrotach różnicę już powinno się odczuć.
Podczas jazdy temperatura bardziej oscyluje w granicach 1/4 wskazania niż 1/2 skali na wskaźniku ( temperatura robocza prawidłowa) , potem przekracza tą 1/4 i za chwilę skokowo spada.
Wygląda na to że termostat jakoś tam pracuje , ale może się nie domyka i dlatego samochodu nie sposób zagrzać do normalnej temperatury.
Uff rozpisałem się niemiłosiernie, ale mam nadzieję że ktoś zna odpowiedź na moje pytania , lub przynajmniej pokieruje mnie na właściwe tory.