Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Palit 8600GT Sonic + problem z obrazem w 3D

kubolowy 25 Oct 2009 06:58 4905 36
  • #31
    _TIGER_
    User under supervision
    Quote:
    Słyszałeś o wygrzewaniu kart graficznych? Zdejmuje się wszelkie plastiki z karty i wkłada się do pieca z temperatura 190°C.

    Powodzenia życzę! :lol:
  • #32
    SzReQ
    Level 18  
    kingsly wrote:
    U mnie po miesiącu karta padła i nic na szczęście nie uszkodziła. Słyszałeś o wygrzewaniu kart graficznych? Zdejmuje się wszelkie plastiki z karty i wkłada się do pieca z temperatura 190°C. Tylko ciekawe jak wyjąć plastik z gniazd bez uszkadzania karty.


    Kart nie wygrzewa sie w piecach tylko wsadza sie na Maszyny BGA z specjalnym programem który w pewnym czasie nagrzewa gorącym powietrzem ok(240-260st dla rohs) odpowiedni element w karcie.W tej akurat jest uszkodzony GPU(G84-303-A2) więc żadne dogrzewanie tu nic nie pomoże.
    Jeśli jednak chcesz się upewnić czy to nie zimne luty,to przy włączonym komputerze np w 3D lekko poruszaj kartę do góry i w dól jeśli artefakty się powiększą to masz zimne luty.
  • #33
    randal01
    Level 10  
    Da sie, po zdjęciu wiatraka i reszty syfu nie zostaje tak wiele plastiku, zresztą skoro karta jest zajechana to można sie bawić i zobaczyć co z tego wyjdzie. A tak swoją drogą to jakie efekty przynosi to wygrzewanie, bo nie spotkałem się jeszcze z tym.
  • #34
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    kingsly wrote:
    Zdejmuje się wszelkie plastiki z karty i wkłada się do pieca z temperatura 190°C.

    Wskaż źródło tej informacji.
  • #35
    _TIGER_
    User under supervision
    Quote:
    zresztą skoro karta jest zajechana to można sie bawić i zobaczyć co z tego wyjdzie.

    Może to spowodować uszkodzenie np. płyty głównej.

    Quote:
    A tak swoją drogą to jakie efekty przynosi to wygrzewanie, bo nie spotkałem się jeszcze z tym.


    Chodzi o to że luty pod układami BGA (i nie tylko po prostu "puszczają") wygrzewanie powoduje roztopienie cyny i poprawienie połączenia, niestety albo wogóle to nie działa albo działa na krótki czas, zdarzają się jednak przypadki gdzie taki zabieg pomaga na bardzo długi czas, warto to wykonać podgrzewaczem kwarcowym lub chociażby hot airem podgrzewając płytę od spodu niż wkładać ją do pieca :?:
    Żeby nagrzewać punktowo wukorzytuję się chociażby taśmę kaptonową.
  • #36
    morcin2
    Level 18  
    zapomniałeś napisac w jakim czasie moje kondensatory 105 "C nie wytrzymały )zwykły palit
  • #37
    termit202
    Level 22  
    Przedewszystkim.
    Kondensatory TOPIĄ się nie przy 105"C tylko przy 110"C , owinięte odpowiednio folią aluminiową nie mają prawa się stopić a nawet jak już to można je wymienić (przed grzaniem najpierw spisać co na nich jest opisane, zrobić zdjęcia)

    Plastików jako takich nie trzeba wyciągać...a PCB z czego jest zrobione?....
    Ostatnio doradziłem komuś na forum by grzał jakąś kartę , i wstała i działa do tej pory :>

    Aczkolwiek nie daje 100%...
    Około 70% ~~~.
    W dodatku karty geforce...są odporne na grzanie (na forach żadko geforce się udaje) częściej radeony...znacznie częściej bo tyle już ich widziałem i każda wstała...


    Jeżeli już postanowisz ,że kartę chcesz odgrzać , to zrób tak...
    Zaopatrz się w:
    -DOBRĄ pastę termoprzewodzącą
    -Termopady (jeżeli nie ma ich w standardzie to nie trzeba)
    -Benzyne i waciki
    -Zastępczą kartę ;)
    -Aparat
    -Karta długopis i stoper.
    1.Ściągasz WSZELKIE chłodzenie, wacikiem nasączonym benzyną zmywasz pastę z gpu/pamięci itp.- uważaj by nie rozlać
    2. czekasz aż benzyna odparuje - karta ma być sucha
    3.folią aluminiową prowizorycznie owijasz kondensatory -wbrew temu co inni mówią,to działa, przykład? ziemniak owinięty folią wrzucony do ogniska = nie spala się w środku.
    4.jak już masz w ten sposób przygotowaną kartę , nastaw piekarnik na 180"C , na 8 minut( oczywiście z włożoną kartą na CZARNEJ blaszy,KONDENSATORAMI ,GPU I PAMIĘCIAMI ZWRÓCONE DO GÓRY!)
    5.odliczasz stoperem 8 minut.
    6.Po 8 minutach "rozpakowujesz" kondensatory, jak są całe to gratuluję, zostawiasz kartę do ostygnięcia.
    7.Znowu zmywasz wacikiem nasączonym benzyną wszystkie nieczystości z gpu/pamięci itd.
    8.Nakładasz pastę/termopady czy co tam masz ,zakładasz CZYŚCIUTKIE chłodzenie "radiatory w occie czy w czymś tam wymocz, wiatraczki wyczyść pędzelkiem)
    9.Wkładasz do kompa i się modlisz.


    Z tego co widzę twój model to 8600gt...bardzo często grzana karta,aczkolwiek ,winą artefaktów są też wylane kondensatory (bardzo często tak się u nich dzieje ;) więc sprawdź wpierw czy są one w dobrym stanie...

    No i powodzenia!
    Jak już zagrzejesz to podziel się doświadczeniami ,KONIECZNIE :>



    A teraz dla wszystkich "trolli" (bez urazy,ale tak to wygląda) ,którzy zaraz wyjdą z czymś w stylu "lutownicą!" "do sklepu z tym!" , nie...lutownicą tego nie zrobisz,a nawet jak ta osoba ma taki sprzęt (a założę się ,że nie ma...) to na pewno nie będzie potrafił tego zrobić/lub będzie się bał (nie potrzebnie skreślić)
    naprawa w sklepie (u mnie w Lublinie) tego typu kosztuje okrągłe 200 zł ...gf 8600 kosztuje 70-80 złotych (ceny z allegro)
    W dodatku,jeżeli ktoś wyjdzie z tekstem,że zaraz zniszczy/uszkodzi kartę...
    Karta jest już i tak trwale uszkodzona, i grzanie jej, to czysta inwestycja, bo co z niej się nada? kondensatory? 1.50zł za jeden... PCB? na ścianie można sobie powiesić... złoto? jeden gram wiele nie kosztuje...
    A na dodatek, jak już wcześniej napisałem , jest bardzo duża szansa ,że się powiedzie...jest to sprawdzony sposób opatentowany przez wiele osób, i testowany zarówno przeze mnie jak i użytkowników ,którym tą metodę polecałem...

    Pozdrawiam, z góry przepraszam jeżeli się nie powiedzie,ale jeżeli się uda to gratuluję.


    To co wyżej napisałem , robisz to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność, wszelkie zażalenia darujcie sobie, bo nikogo nie zmuszam, podałem jakie jest ryzyko, i czytając to , miej na uwadze to ,że ono występuje!


    Aha...żeby nie było później ,że się nie udało BO:
    Temperatura MUSI być równo 180 stopni...w takiej temperaturze topią się luty, więc próby typu 140-150 ,bo może się nic innnego nie stopi, zakończą się w 100% niepowodzeniem.
    Kondensatory wylewają się przy temperaturze 110 stopni aczkolwiek, nie muszą.
    Ja np. nigdy nie okrywałem kondensatorów i nie było problemów,nie okrywałem z tego powodu ,gdyż i tak wiedziałem ,że są stare i byłem przygotowany ,na ich wymianę.Mimo to, owijanie ich folią aluminiową albo sreberkiem po czekoladzie to nie jest mit!