Witam
Mam taki problem (jeszcze nie wiem czy to problem bo pierwszy raz mam japończyka ) ; otóż wczoraj zauważyłem , że kiedy włączę kierunek lub dodam gazu – lekko przygasają mi światła . Więc wiozłem miernik do auta (przewody podłączone do akumulatora miernik w środku) i w trakcie jazdy wyszło cos takiego:
Napięcie wacha się od : 13,7 do 14,02 v w dodatku kiedy odbiorniki są zgaszone wynosi 13,7 v, a kiedy włączę Np. ogrzewanie tylnej szyby rośnie do 14,01 i spada do 13,9 v i tak się utrzymuje . Pomyślałem że masy , złączki itd. są gdzieś zabrudzone wiec gruntownie wyczyściłem i nadal to samo ; ponadto sprawdziłem napięcie na alternatorze i sytuacja podobna .
Moje pytanko do drogich kolegów czy: winą może być regulator , czy cos jest sypniętego bo może one tak mają Mazda Bj 1999r 1,5 16v . Poprzednio miałem escorta 1996r i ciagle było 14,4v tka samo jest u ojca w vw ciągle 14,4v .
Dodano po 1 [minuty]:
Zapomniałbym kontrolka ładowania nie świeci .
Mam taki problem (jeszcze nie wiem czy to problem bo pierwszy raz mam japończyka ) ; otóż wczoraj zauważyłem , że kiedy włączę kierunek lub dodam gazu – lekko przygasają mi światła . Więc wiozłem miernik do auta (przewody podłączone do akumulatora miernik w środku) i w trakcie jazdy wyszło cos takiego:
Napięcie wacha się od : 13,7 do 14,02 v w dodatku kiedy odbiorniki są zgaszone wynosi 13,7 v, a kiedy włączę Np. ogrzewanie tylnej szyby rośnie do 14,01 i spada do 13,9 v i tak się utrzymuje . Pomyślałem że masy , złączki itd. są gdzieś zabrudzone wiec gruntownie wyczyściłem i nadal to samo ; ponadto sprawdziłem napięcie na alternatorze i sytuacja podobna .
Moje pytanko do drogich kolegów czy: winą może być regulator , czy cos jest sypniętego bo może one tak mają Mazda Bj 1999r 1,5 16v . Poprzednio miałem escorta 1996r i ciagle było 14,4v tka samo jest u ojca w vw ciągle 14,4v .
Dodano po 1 [minuty]:
Zapomniałbym kontrolka ładowania nie świeci .