Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda Civic z 94. Dlaczego nie odpala?

Mychencja 20 Paź 2009 16:05 11184 9
  • #1 20 Paź 2009 16:05
    Mychencja
    Poziom 2  

    Mam problem z moją Hondą,a co gorsze nie mam zabardzo do kogo się zwrócić o rade :-/ Nie chce jechać od razu do mechanika, bo wiadome jak to mechanik zobaczy kobietke, która nie bardzo zna się na tych wszystkich przewodach, cewkach, świecach itd i nie wiadomo na jakiego się trafi :-/ Już pisze w czym problem. Mam Honde Civic z 94 w gazie od 3 miesięcy. Na początku miałam zdarzenie tego typu. Jadąc nagle zaczęła jakby tracić moc, zwalniać obroty, ale jakoś dojechałam na miejsce, z tym że pozniej juz nie odpaliła :-/ Facet który sie zatrzymał zajrzał pod maskę i stwierdził,że mam zalane świece. Po powrocie wymieniłam uszczelke pokrywy zaworów i przy okazji te 4 uszczelki przy świecach. Pozniej nie bylo juz problemow, chociaz moze dlatego że ostatnie 1,5 miesiaca udało mi sie jezdzic tylko na benzynie i raczej nie stala zbyt dlugo. Niestety ostatnio po 2 dniowym postoju juz nie chciala odpalic, nawet na benzynie, wiec odpalilam ją przez kable od drugiego auto. Myslalam ze jest ok i ze to tylko przez ten postoj np. akumulator sie wyczerpał.Niestety następnego dnia po tym zawitała do nas zima :) To nic, ochoczo wzięłam miotełke, odśnieżyłam ją i zamierzałam ruszyć, bo przecież poprzedniego dnia jezdziła. A tu niespodzianka, nawet się nie dusiłą tylko od razu padła. Dlaczego???? Czy ktoś może mi pomóc? Od czego powinnam zacząć, zanim pojade do mechanika, który jak zobaczy takiego laika jak ja :( to mi rozbierze auto na części pierwsze Czytałam sporo na temat różnych przyczyn, że jak jest LPG to może parownik,ale ona na benzynie ma to samo, więc chyba nie to. Jedni mówią że to może wina kopułki aparatu zapłonowego, palec rozdzielacza, albo że jakaś cewka (to już zupełnie nie wiem gdzie to)albo to może wina akumulatora i kupić prostownik i ładować. I co ja mam teraz zrobić?? :-(Nie chce tak na ślepo wymieniać wszystkiego po kolei, kolega doradził żeby zacząć od wymiany świec i kabli że to i tak wcześniej czy później trzeba. No ale może zanim wyślecie mnie do mechanika, może ktoś życzliwy napisze jak można jeszcze sprawdzić i gzie szuakać przyczyny tego że ona nie odpala :((((( Wybaczcie taki długi post, ale jestem już załamana :|:|:|

    0 9
  • #2 20 Paź 2009 16:21
    gromleon
    Poziom 32  

    Jeśli akumulator pada po 2 dniach postoju warto go wymienić na początku potem , sprawdzić ładowanie bo może one było przyczyną zużycia akumulatora. Opisujesz trochę chaotycznie co to znaczy że się nie dusiła tylko od razu padła?
    I jeszcze to że nie mogłaś zapalić ani na benzynie ani na LPG a tu nagle na przewodach od innego auta od razu wskazuje na akumulator bądź ładowania akumulatora.
    Spadek mocy i to w czasie 3 miesięcy od założenia LPG nie mamy opisu czy to także na benzynie jeśli tylko na LPG to wizyta u gazownika na regulację w ramach gwarancji bo coś jest nie tak.
    P.S wymiana przewodów i świec nie jest złotym środkiem na wszystko jak co niektórzy myślą.

    0
  • #3 20 Paź 2009 16:32
    jangcy80
    Poziom 12  

    Jak zrozumialem to po chwili zakrecenia silnikiem wszystko pada...
    jesli tak to zapewne akumulator wymaga dobrego doladowania lub wymiany. Jak jest slaby to za slabo kreci silnikiem i jak silnik nie odpala idealnie to nie zalapie. Pozatym jak juz jest slaby to i "istry moze nie wystarczyc".
    Jak juz sprawdzisz akumulator to warto sprawdzic ladowanie, bo moze go nie doladowujesz i sie ciagle rozladowuje.
    Pozniej dochodzi jeszcze kwestia odpalania (czy masz automatyczne ssanie lub wtrysk i czy to dobrze dziala) czyu odpalasz na gazie czy na benzynie...
    Pozniej oczywiscie wypadalo by przejrzec stan swiec/kabli/kopulki/palca(jesli jest) skoro byly z tym juz problemy....
    Pozdrawiam

    0
  • #4 20 Paź 2009 18:22
    bełkot85
    Poziom 10  

    przewody i swiece warto wymienic,jesli nienwiadomo jad dlugo juz pracuja.
    a jaki to silnik?

    0
  • #5 20 Paź 2009 19:09
    gromleon
    Poziom 32  

    Warto wymienić ale trudno uwierzyć w to że one są powodem tego co tu zostało opisane , pozatym fachowcy szanowni jeśli świece mają przebicia i inne uszkodzenia tak samo jak przewody, obserwowalibyśmy charakterystyczne tego objawy. Więc wymiana nie jest złotym środkiem a od tego zazwyczaj zaczynają znawcy jako powód wszystkich awarii nawet braku paliwa w baku ech.

    0
  • #6 20 Paź 2009 19:26
    jangcy80
    Poziom 12  

    jest napisane wyzej co nalezy zrobic najpierw....kable i swiece to kolejny etap....
    a fakt...mialem juz duzo klopotow z autami i jeszcze nigdy nie odczulem roznicy po wymianie swiec (moze zawsze byly w miare czesto serwisowane) ale po kablach juz byla roznica...
    tu, jak wspomnialem, skupil bym sie na akumulatorze, ładowaniu a pozniej reszta...

    1
  • #7 20 Paź 2009 20:29
    Mychencja
    Poziom 2  

    Dziękuje że Panowie w ogóle odpowiedzieli! Chociaż nie wiem na czym w końcu stanęło, co mam zrobić. Postaram się po kolei odp. jeszcze na niejasności wynikające z mojego postu. Jeśli chodzi o to „duszenie” to tak jak zrozumiał Jangcy chodziło mi o to że krótką chwile kręcił silnik i padł. Co do tego spadku mocy to właśnie było na gazie z tym, że instalacja gazowa w tym aucie ma 2 lata a miałam na ,myśli że ja kupiłam ten samochód 3 mies. temu. Proszę wybaczyć, teraz widzę jak chaotyczna była moja wypowiedz. Jeśli chodzi o silnik to 1,4. O świecach i przy okazji przewodach (bo chyba bezsensu jedną z tych rzeczy) pomyślałam po tym jak na początku tamten facet powiedział, że nie odpala, bo nie ma iskry przez to że miałam świece zalane. Wprawdzie je wyczyścili jak wymieniali te uszczelki, ale pomyślałam, że przez to co się wtedy działo może nie są już w pełni sprawne. Co do stwierdzenia „warto wymienić akumulator”domyślam się że w 15 letnim aucie to można wszystko wymienić… ale to są kolejne koszta, które już poniosłam dosyć spore, kiedy trafiałam na tzw.”fachowców” którzy nie zawsze naprawiali to co powinni. A nowy akumulator to chyba też koszt ok. 300 zł :/
    Gromleon wspomina też że gdyby to była wina świec i przewodów były by tego charakterystyczne objawy. To znaczy jakie? Czytałam gdzieś że trzeba w nocy otworzyc maske i jeśli przewody świecą to są przebicia,ja musze ją najpierw odpalić żeby to spr :/ ale czy o to chodziło czy są jeszcze jakieś inne objawy że to wina świec i przewodów. Ja wiem, że odpowiadają tutaj fachowcy, którzy między sobą rozumieją stwierdzenia że „warto sprawdzić ładowanie, po sprawdzeniu akumulatora” bo ja nie wiem jak to zrobić :( „ładowanie” tzn. co sprawdzić i jak, proszę wytłumaczyć jak laikowi. Jangcy mówi że może nie doladowuje akumulatora i sie ciagle rozladowuje. Chciałam zapytać co znaczy że nie doładowuje? Prostownikiem? Czy chodzi o to że za mało jeźdze? Acha i jeszcze że wypadałoby przejrzec stan swiec/kabli/kopulki/palca, ale jak można to zrobic samemu? Nie mówie że ja chce to spr.ale np.kolega który długo jeździ wie co gdzie jest, ale nie jest mechanikiem. Ja nie pisałam że z tymi rzeczami był już problem, po prostu czytałam o tych częściach, szukając w Internecie przyczyn nieodpalania auta. Szczerze powiem, że nie wiem ostatecznie co mam zrobić:( chociaż dziękuje raz jeszcze za zainteresowanie moim problemem.
    :cry:

    0
  • #8 20 Paź 2009 20:43
    gromleon
    Poziom 32  

    Po pierwsze droga koleżanko musisz naładować akumulator , tu już poproś np jakiegoś kolegę i niech ci pomoże , jeśli to zrobisz samochód powinien zapalić. Z twojego opisu wynika że jednak te 300 zł będziesz musiała wydać na akumulator ale wcześniej warto sprawdzić ładowania przypuszczam że ty tego nie zrobisz , poproś kolegę jeśli się na tym zna, nie ma sensu tego opisywać bo za długo a i tak nie zrozumiesz (bez obrazy), a kolega powinien to zrobić bez naszego opisu.
    Objawy jeśli chodzi o kopułkę, świece i przewody to przypuszczam że już byś te objawy zauważyła gdyby coś złego się działo.
    Druga sprawa instalacja gazowa i spadek mocy niestety ale to naprawdę musi zdiagnozować fachowiec najlepiej tam gdzie takie instalacje zakładają ty ani twój kolega tego nie wykonacie tym bardziej my na odległość. Trudno też rzec czy to wina nawet LPG.

    0
  • Pomocny post
    #9 20 Paź 2009 20:58
    jangcy80
    Poziom 12  

    Witam ponownie....przyznam, ze niestety czytaj mogę pokusić sie o stwierdzenie ze na autach sie nie znasz, w czym nie ma niczego złego, bo nie każdy sie musi na wszystkim znac:)
    Sprobuje jednak w punktach wymienic co mozesz zrobic (było by super, gdyby mógł Ci pomoc ktokolwiek kto moze wiec cos wiecej, moze sąsiad, kolega?):
    1. proponuje auto odpalic na przewody.
    2. jesli masz miernik napiecia to sprawdz jakie napiecie jest na akumulatorze, czyli dotykasz kabelki do "+" i do "-" na kablach idacych do akumulatora. Sprawdz napiecie na samych srodkach tych łacznikow , ale takze na kablach, chodzi o sprawdzenie czy jest dobre połaczenie miedzy wyjsciami z akululatora a samym zaciskiem kabli.
    * napiecia na akumulatorze powinno byc w okololicy 14.4V (przy wylaczonych urzadzeniach) i pewnie spadnie do 13.6-13.8V po wlaczeniu swiateł. Uwaga nie powinno byc wyzsze (np 15V lub ponizej 12V) w obu przypadkach uszkodzony jest regulator napiecia/alternator(ewenetulanie połaczenia
    * pamietaj ze jak odpalisz auto to przez pierwsze kilkanascie minut napiecie moze byc nizsze jesli akumulator byl calkiem rozładowany
    3. Jak juz odpali i sprawdzisz co trzeba to warto wyjac akumulator (mozna tez zaczac od tego punktu) sprawdzic czy w komorach jest płyn (czyli czy nie widac ołowianych elementów) i jak masz czym to sprawdzic stezenie kwasu. Jak widac płyty ołowiane to trzeba uzupewnic elektrolit chociaz za pomoca wody destylowanej (lepsze to niz nic) i naładować dobrze w domu...
    Jak aku bedzie sprawny i auto bedzie odpalac to wtedy mozna:
    4. Zdjać kopułke (jak masz) i oczyscić wszystkie metalowe styki jakie zobaczysz, jesli masz "palec" to wyczyscic jego "nosek". Nalezy tez sprawdzicz czy nie ma jakis pękniec.
    za 5zl mozna kupic preparat (sprey) do oczyszania stykow, warto nim oczyscic styki.
    Przejrzec wszystkie kostki wpiete z aparat zapłonowy, cewke itp....nalezy wypiac i wpiąć ponownie (rowniez oczyscic preparatem)
    Mozna także wizualnie obejrzec kable wysokiego napiecia, wykrecic i oczyscic swiece, obejrzec czy elektrona (to na koncu swiecy) nie jest wypalona (czyli czy nie ma zaokrąglonych rantow itp)
    Mozna tez jak bedzie BARDZO ciemno zobaczyc czy kable "swiecą" ,ale nie jest to tez 100% sposob na stwierdzenie w jakim sa stanie...Jak nie strzelaja to mogą swiecic i byc jak najbardziej dobre.
    *nalezy tez sprawdzic masę silnika....to bardzo wazna sprawa, ale tego Ci juz na forum nie wyjasnie....za duzo bym nakrecił

    To co pisałas, ze auto spracilo moc i zgasło, i wg Pana zalane byly swiece to tez moze swiadczyc o słabej iskrze.

    Nie wiem jaki to silnik, wiec nie wiem czy masz tam ssanie , wtrysk itp.

    Jesli masz jak naładowac akumulator (minumim przez noc) i za dwa znow nie zakrecisz silnika to pewnie nadaje sie do wymiany...raz u kolegi uszkodził sie rozrusznik, i mimo sprawnego akululatora auto nie krecilo. Rozrusznik zabierał cały "prad" bo miał zwarcie, ale wtedy nie odpaliłas byc nawet na kable, wiec wykluczam...
    To chyba tyle....niestety jak nie znasz auta to wymiana swiec i kable a moze jeszcze innych elementow zapłonowych bedzie nieuniknione!
    GAZ lubi idealny prad!!
    Pozdrawiam
    Jak cos namieszałem to pisz:)
    Honda Civic z 94. Dlaczego nie odpala?Honda Civic z 94. Dlaczego nie odpala?

    0
  • #10 20 Paź 2009 21:19
    Mychencja
    Poziom 2  

    Ja się przyznaje bez bicia że na mechanice się nie znam, pomijam fakt bycia kobietą coby nie oberwać za dyskryminacje od motomaniaczek, więc przychylę się do stwierdzenia Jangcy że nie każdy musi się na wszystkim znać. Także zacznę od tego akumulatora czy wogóle nadaje się jeszcze do użytku. Niestety dopiero w weekend, ale napewno poinformuje jak znajdę przyczynę.Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za cierpliwość:)

    0