Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Citroen Saxo VTS 1.6 16V problem z ładowaniem i wspomaganiem

RS2001WRC 20 Oct 2009 20:00 7626 9
  • #1
    RS2001WRC
    Level 2  
    Witam.
    Mam problem z ładowaniem (w samochodzie jak w temacie - rocznik 2001). Jakoś w Lipcu pojawiły się pierwsze problemy z ładowaniem - podczas jazdy zapaliła się kontrolka ładowania. Włączyłem silnik i posprawdzałem co mogłem (a bez miernika mogłem niewiele). Po przekręceniu kluczyka w pozycję M (włączenie zapłonu), dało się słyszeć buczenie silnika elektrycznego, hydraulicznej pompy wspomagania układu kierowniczego. Jednym słowem przy wyłączonym silniku pojazdu można było korzystać z dobrodziejstwa wspomagania kierownicy :/. Działo się tak tylko w przypadku zapalenia się kontrolki ładowania podczas jazdy a następnie po wyłączeniu silnika i przekręcenia kluczyka w pozycję M. Po powrocie do domu (po drodze lamka zgasła) ładowanie było poprawne - ok. 14,1 [V]. Po paru dniach lampka zapaliła się ponownie, wszystkie objawy identyczne oprócz tego, że już nie zgasła i stanąłem w polu z rozładowanym akumulatorem. Alternator padł (większość obwodów elektrycznych została sprawdzona i wszystkie były w porządku). Nie podejmowałem się regeneracji tylko zakupiłem alternator regenerowany przez firmę Expom - ponoć mającą duże doświadczenie w tej materii :/. Pierwszy alternator nie długo zabawił w samochodzie ponieważ dymiło się z niego, drugi już dłużej zabawił ale kiepsko ładował (13,7 [V] na światłach po czym po 2 tygodniach ładowanie było już 12,9 [V]) lecz w obu tych przypadkach konrtolka od ładowania nie zapaliła się ani razu! Po kolejnej reklamacji przyszedł kolejny alternator. Myśle sobie - do trzech razy sztuka i początkowo było powiedzmy poprawne - około 14 [V] na światłach. Umiarkowana radość nie trwała jednak długo ponieważ ponownie pojawił się problem zapalającej się kontrolki od ładowania i działającego wspomagania przy wyłączonym silniku samochodu (kluczyk w położeniu M). Tym razem, uzbrojony w miernik przy każdorazowym zapaleniu się kontrolki zjeżdżałem na pobocze i sprawdzałem ładowanie - zawsze ok 14 [V] czyli ładowanie jest mimo zapalonej kontrolki (po wyłączeniu silnika i przekręceniu silnika w położenie M działa wspomaganie). Moje podejrzenie padło na silnik elektryczny napędzający pompę wspomagania (że może powoduje jakieś przebicie lub coś zwiera i z tąd problemy). Wypiąłem więc przekaźnik od wspomagania tym samym je "odłączając". Mimo to kontrolka zapalała się nadal, ładowanie ok 14 [V] (tylko w jednym przypadku zaczęło spadać aż do 13 [V] wtedy poruszyłem "krokodylkami" miernika i wróciło do normy więc może niedokładnie przypiąłem je do klem). Zauważyłem również że kontrolka zapala się najczęściej podczas uzyskiwania przez silnik wysokich prędkości obrotowych (ok 5000 - 6500 [obr/min] - tak to już jest w VTS :/) podczas dynamicznego rozpędzania (czemu towarzyszył wzrost temp. silnika). Pomyślałem sobie, że może coś się przegrzewa (bądź co bądź alternator zamocowany jest do bloku silnika) więc zacząłem poruszać się w przedziale mniejszych prędkości obrotowych silnika ok 2500 - 3000 [obr/min] - lampka zgasła. Próbę powtórzyłem kilka razy i w ok 70% przypdaków udało mi się wywołać włączenie lampki (i wyłączenie) w ten właśnie sposób. Teraz gdy temp otoczenia waha się w okolicy 8 stopni C lampka zapaliła się tylko raz lecz podczas spokojnej jazdy. Nie mam już pojęcia gdzie szukać usterki, czy w samym alternatorze, czy w "elektryce" czy w tym silniku pompy wspomagania (chociaż wydaje mi się że gdy odpiąłem przekaźnik to wyeliminowałem tą możliwość). Najgorsze jest to że elektromechanicy również rozkładają ręce, a w ASO... hmm zabardzo nie chcą się podjąć głębszego sprawdzania bo... moje saxo to rajdówka i mimo że zarówno silnik jak i układ elektryczny pozostał seryjny to uważają, że "panie tam jest pewnie nieźle nakręcone" :/. Teraz jak na złość kontrolka się nie zapaliła od paru dni, a wpadłem na pomysł że gdy się zapali to przy kluczyku przekręconym do pozycji M zacznę wypinać po kolei bezpieczniki żeby może chociaż zlokalizować układ który te problemy powoduje (jest to tylko moje teoretyczne przemyślenie). Uprzejmie proszę o pomoc ponieważ nie wiem już co robić (nie mam również żadnych schematów elektrycznych do tego samochodu).



    Podsumowanie:
    - zregenerowany alternator,
    - ładowanie ok. 14 [V] przy włączonych światłach mijania,
    - zapalanie się kontrolki ładowania (ładowanie nadal 14 [V]),
    - po przekręceniu kluczyka do pozycji M (silnik spalinowy nie pracuje) jest aktywne wspomaganie kierownicy,
    - najczęściej kontrolka zapalała się przy "ostrym przyspieszaniu" (wysokie prędkości obrotowe silnika, zwiększająca się temp. silnika) choć nie jest to regułą!!!

    Jeszcze raz proszę o wszelką pomoc.
  • #2
    kgflanela
    Level 17  
    Sprawdź złącze elektryczne przy skrzynią biegów tak mniej więcej pod zbiorniczkiem płynu hamulcowego lubi śniedzieć.
  • #3
    RS2001WRC
    Level 2  
    Kostka sprawdzona i wyczyszczona. Problem istnieje nadal. Teraz już jestem pewny, że ma to związek z temperaturą. Jak silnik sie zagrzeje do ok. 100 stopni C (jest to nominalna temp pracy dla tego silnika) zapala się ta kontrolka ładowania. Ładowanie jest nadal poprawne przy zapalonej kontrolce. Reszta jak w pierwszym poście.
  • #4
    rafree
    Level 11  
    Moze czujnik ładowania jest uszkodzony i reaguje na wysokie temperatury.
  • #5
    rico37p
    Level 28  
    rafee!! chłopie o czym ty znowu piszesz .Może wytłumaczysz do czego służy ten twój"czujnik ładowania".
  • #6
    elektro-mat
    Level 9  
    mam podobny problem z c1. w zasadzie identychny tylko że ładowanie jest cały czas i żadna inna kontrolka sie nie zapala tylko od wspomagania. co może być za to odpowiedzialne??? czy jest do tego jakiś dodatkowy czujnik albo przekaźnik??? bardzo prosze o pomoc
  • #7
    mariusz.mielnik
    Level 2  
    znalazłeś problem?
  • #8
    gillo
    Level 1  
    Witam Miałem taki sam problem . Wspomaganie działało na wyłączonym silniku. Problemem były szczotki i regulator napięcia w alternatorze ładowanie było ale słabe i dla tego działało wspomaganie na wyłączonym silniku. Nie wiem jak to jest możliwe ale jak jest słaby akumulator tak właśnie się dzieje Wymiana to koszt 70 zł i jest OK ;) Pozdrawiam
  • #9
    pyetreck
    Level 10  
    Stary problem w autach Peugeot/Citroen szalejąca elektryka przy nawet małych spadkach napięcia, u mnie same zapalały się światła, wycieraczki a nawet silniczek do regulacji reflektorów.
  • #10
    Szechem
    Level 10  
    Witam,

    Nie chciałem rozpoczynać nowego tematu, bo widzę, że ten jest podobny. Mam Saxiarza z silnikiem 1.1 z 2000 roku. Od zimy zaczęła mi szaleć elektryka. Zaczęło się od tego, że podczas parkowania coś "walnęło" jak to określiła moja siostra i przestało działać ładowanie. Do tego dołączyło się mimowolne włączanie się wspomaganie kierownicy na postoju Alternator wydawał się być w porządku, jednak zalecono mi jego wymianę, co zrobiłem. Zniknęły problemy z wspomaganiem, ale nadal był problem z ładowaniem: lampka ładowania zapalała się powyżej 3000 obrotów. "Magicy" od elektryki, którzy wymieniali alternator, zasugerowali wymianę akumulatora, który nie trzyma, co mi się wydawało dziwne, bo miał tylko 4 miesiące. Wraz z nadejściem wiosny problem jednak chwilowo zanikł do teraz. Znowu nie działa ładowanie, załącza się wspomaganie na postoju w pozycji M. Co ciekawe, nie łączyłem tego problemu do tej pory, ale po wyłączeniu silnika radio mi się resetuje. Napięcie jest prawidłowe, a mimo to coś jest nie tak.

    Proszę o pomoc.