Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Warsztat elektroniczny w piwnicy.

21 Paź 2009 15:26 3380 10
  • Poziom 17  
    Witam, mam pytanie, czy ktoś robił sobie warsztat elektroniczny w piwnicy w bloku ? Mam taki plan coś takiego zrobić aby przenieść wszystkie klamoty z mieszkania, tylko problem jest z zasilaniem. Nie ma żadnego gniazdka. Czy mądrze by było zastosować przejściówkę z żarówki ? No i przydał by się jakiś bezpiecznik aby nie wywaliło "korków" każdemu w piwnicy.
  • Szkolenia SEP
  • Moderator
    virus91 napisał:
    Witam, mam pytanie, czy ktoś robił sobie warsztat elektroniczny w piwnicy w bloku ? Mam taki plan coś takiego zrobić aby przenieść wszystkie klamoty z mieszkania, tylko problem jest z zasilaniem. Nie ma żadnego gniazdka. Czy mądrze by było zastosować przejściówkę z żarówki ? No i przydał by się jakiś bezpiecznik aby nie wywaliło "korków" każdemu w piwnicy.


    Na to trzeba mieć zgodę administracji budynku. Inaczej to zwykła kradzież.
  • Poziom 38  
    Jak to ma być normalna działalność to i tak musisz mieć chociaż podlicznik podłączony do licznika piwnicowego. Wszyscy nie będą płacić za twój warsztat. Poza tym pozwolenie od zarządcy.
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 15  
    Nie wiem jak u ciebie, ale spółdzielnie często zakazują tworzenia jakichkolwiek warsztatów w piwnicy. Dobrze byłoby się zorientować czy wogóle możesz taki warsztat tam zrobić. Kto wie jakich masz sąsiadów jeśli warsztatu tam zrobić nie możesz.
  • Poziom 28  
    Zgadzam się z kolegami powyżej, chociaż sam mam w piwnicy tokarkę (za każdym razem zasilam się przedłużaczem ze swojego mieszkania, nad moją piwnicą jest warsztat szewca). Zwróć również uwagę, czy w piwnicy masz 230V, czy 24V - z tego drugiego niewielki będzie pożytek. :-(
  • Poziom 14  
    Aby cokolwiek robić w piwnicy a zwłaszcza pociągnąć zasilanie do swojej części potrzebna jest najpierw pisemna zgoda wszystkich lokatorów a następnie zgoda administratora budynku. Jeżeli uzyskasz zgodę lokatorów to przeważnie nie ma problemów z administratorem (jednak są wyjątki a Ci nie zgazdzają się na nic).
    Za zgodą administratora elektryk administracji może Ci zainstalować podlicznik i będziesz się rozliczał za zużycie z administratorem co oczywiście jest na bakier z prawem bo administracja nie ma uprawnień na odsprzedaż energii elektrycznej. Aby to było zgodne z prawem, licznik powinien zainstalować ZE i z nimi powinieneś się rozliczać.
    U mnie na osiedlu swego czasu istniał zakład fryzjerski w piwnicy bloku ale uzyskanie wszelkich pozwoleń trwało ponad rok.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    wolff napisał:

    Za zgodą administratora elektryk administracji może Ci zainstalować podlicznik i będziesz się rozliczał za zużycie z administratorem co oczywiście jest na bakier z prawem bo administracja nie ma uprawnień na odsprzedaż energii elektrycznej. Aby to było zgodne z prawem, licznik powinien zainstalować ZE i z nimi powinieneś się rozliczać.


    To nie jest niezgodne z prawem. Dlaczego? Wszystko jest w Prawie Energetycznym.
  • Poziom 14  
    Christophorus napisał:
    Podobno też administracja aby zapobiec kradzieżom prądu z oświetlenia piwnic "gdzieś" w instalacji elektrycznej montuje w szereg z żarówką diodę prostowniczą. Zwykła żarówka będzie świeciła, może trochę słabiej i będzie mrugała, ale urządzenia np. z silnikiem, transformatorem już nie będą działały na takim zasilaniu.


    U mnie w piwnicy "eska" obliczona jest na 6 żarówek max 40W, wpięcie każdej kolejnej lub wymiana 2 żarówek na 75W powoduje "wawalanie" "eski". W bloku syna cała instalacja w piwnicy jest na 24V. Metody są różne efekty podobne. :)

    Dodano po 8 [minuty]:

    retrofood napisał:
    wolff napisał:

    Za zgodą administratora elektryk administracji może Ci zainstalować podlicznik i będziesz się rozliczał za zużycie z administratorem co oczywiście jest na bakier z prawem bo administracja nie ma uprawnień na odsprzedaż energii elektrycznej. Aby to było zgodne z prawem, licznik powinien zainstalować ZE i z nimi powinieneś się rozliczać.


    To nie jest niezgodne z prawem. Dlaczego? Wszystko jest w Prawie Energetycznym.


    Każdy ZE ma swoje intrpretacje PE :D
    U mnie na osiedlu administracja swego czasu zlikwidowała wszystkie podliczniki powołując się na pismo z zaleceniem ZE o likwidacji pod groźbą odłączania zasilania poszczególnych bloków.
  • Moderator
    wolff napisał:

    Każdy ZE ma swoje intrpretacje PE :D
    U mnie na osiedlu administracja swego czasu zlikwidowała wszystkie podliczniki powołując się na pismo z zaleceniem ZE o likwidacji pod groźbą odłączania zasilania poszczególnych bloków.


    Taka interpretacja faktycznie kiedyś była. Jednak uniemożliwiała ona np. rozliczenia firm z innymi firmami (dla celów fiskalnych), które np. wynajmowały pomieszczenia, a nawet spółdzielniom do obciążenia lokatorów za energię administracyjną (np. do celów oświetlania klatek schodowych itp.). Dlatego URE wydał jednolitą interpretację. Szczegółów już nie pamiętam, ale chyba na stronie URE jest to do znalezienia. Chodzi w uproszczeniu o to, że ktoś, kto rozkłada tylko koszty na uzytkowników, nie osiągając zysków (ale może uwzględniać np. koszty księgowania i rozliczeń) nie jest uznawany za dystrybutora energii i nie podlega tym przepisom.
  • Poziom 19  
    Jeśli jest na korytarzu TZW ZELP na korytażu to żaden problem podciągnąć zasilanie z mieszkania do piwnicy . Oczywiście po uzgodnieniu z administracją.
    U mnie jest tak że piwnice są zasilane jedną połówką 230 V tzn przez diodę jeśli ktoś chce podłączyć sobie np zamrażarkę to robi sobie podłączenie z mieszkania w ten właśnie sposób.