Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie działa kontrolka akumulatora VW POLO TDI, 2003rok

teenbit 21 Paź 2009 17:22 14339 18
  • #1 21 Paź 2009 17:22
    teenbit
    Poziom 9  

    Witam,
    od niedawna mam trochę dziwny problem w swoim samochodzie VW Polo 1.4TDI 2003rok silnik BAY, mianowicie przestała świecić kontrolka akumulatora na desce rozdzielczej po przekręceniu zapłonu. Po uruchomieniu silnika, na biegu jałowym(zauważyłem, że lekko wzrosły obroty) kontrolka również się nie świeci i niestety nie ma ładowania -sprawdziłem miernikiem (ok.11,98V). Po ruszeniu z miejsca i przejechaniu kilkudziesięciu metrów widzę, że obroty silnika delikatnie spadają (powiedzmy z 1000 na 850 na desce rozdzielczej), a po zatrzymaniu jest normalne ładowanie (pomiar miernikiem 14,37V-14,38V). Ktoś może powiedzieć, że można zwiększyć obroty na postoju wciskając pedał gazu, ale taka operacja nic nie daje i alternator dalej nie ładuje, do momentu ruszenia z miejsca i przejechania jakiegoś odcinka drogi...

    Dwa lata temu wymieniany był regulator napięcia z powodu ułamania kostki łączącej przewód do alternatora (regulatora) -demontaż/montaż i wszystko działało perfekcyjnie. W związku z tym, że myślałem, iż nowy objaw jest to problem regulatora (może szczotki???) zakupiłem nowy regulator (dobrany prawidłowo do typu alternatora) w celu jego wymiany. Po demontażu starego zauważyłem, że szczotki są już mocno zużyte, więc pomyślałem, że tu leży problem i po wymianie będzie OK..

    Po wymianie regulatora na nowy nieznacznie zwiększyło się ładowanie (pomiar miernikiem 14,39V-14,40V), ale dalej jest ten sam objaw, że brak ładowania na postoju po każdym wyłączeniu i włączeniu silnika, po ruszeniu z miejsca i przejechaniu jakiejś odległości, ładowanie już jest. Nie świeci jednak kontrolka akumulatora na desce rozdzielczej. Zdarzyło się kilka razy, że podczas jazdy mrugnęła na moment i gasła, ale sporadycznie.
    Z tego co pamiętam, kontrolka akumulatora na włączonym zapłonie zawsze pozostawała zaświecona z kontrolką silnika (check engine), a po uruchomieniu silnika wszystko gasło -czyli objaw prawidłowy. Teraz pozostaje tylko jedna.

    Przy okazji zapytam...
    Nie związany z powyższym tematem jest jeszcze jeden objaw, mianowicie, nie świeci kontrolka otwarcia drzwi, ale działa kontrolka pokrywy bagażnika. Podłączając komputer diagnostyczny u kolegi, widziałem jak każdy z bocznych drzwiowych czujników otwiera się i zamyka na ekranie komputera, a nie pokazuje tego na desce rozdzielczej. Działała normalnie i zgasła jeszcze przed wymianą obu regulatorów napięcia.
    Słyszałem od różnych mechaników taką wersję, że mogły się przepalić kontrolki (są to prawdopodobnie diody LED SMD). W serwisie VW powiedzieli, że nie da się ich kupić jako części zamiennej i osobno wymienić -w grę wchodzi lutowanie :) ,czyli demontaż/montaż zegarów.

    Czy ktoś może miał podobny problem i co może być powodem tego dziwnego ładowania i braku świecenia kontrolki na desce rozdzielczej??? Alternator nie jest uszkodzony, autko jeździ jakieś 40tys km rocznie. Przejechane ogólnie 125tys km. Tablica zegarów nigdy nie demontowana, jestem pierwszym właścicielem.

    Z góry dziękuję życzliwym osobom za pomoc w temacie.

    0 18
  • #2 21 Paź 2009 17:50
    adam.1.1
    Poziom 17  

    Sprawdż kolego dokładnie alternator.
    Jesteś pewien ,że nie ładuje prondem przemiennym ?
    (chodzi mi o mostek prostowniczy)
    Od tego elektronika głupieje i "pada"

    Dodano po 8 [minuty]:

    Miałem taki przypadek , że podczas jazdy mrugnęła kontrolka ,po chwili drugi raz.
    trzy dni pózniej podczas jazdy w trasie (w nocy) zgasły mi wszystkie światła ( spalone ) < zmieniłem żarówki i jeżdziłem dalej.
    na drugi dzien jeżdziłem do południa , poczym zatrzymałem się pod sklepem.
    Passat nie zapalił .
    Po otwarciu pokrywy silnika okazało sie ,że aku się wygotował i zalał wszystko dookoła i zrobiła się piana.
    okazało sie , że jedna z diod w mostku zrobiła zwarcie i ładowało przemiennym w granicach 37V !!!

    0
  • #3 21 Paź 2009 18:05
    Michcio 88
    Poziom 16  

    Diody prostownicze do wymiany, nie zaszkodzi tez sprawdzić regulatora. Prądem przemiennym raczej nie ładuje ponieważ by zgłupiały kontrolki całkowicie.
    Kolego adam.1.1. Mogło ci ładować prądem przemiennym ale na pewno nie 37 Voltów. Trudno wycisnąć tyle z alternatorka. A przyczyna kontrolki drzwi może być spalona żaróweczka;-).

    0
  • #4 21 Paź 2009 18:35
    teenbit
    Poziom 9  

    adam.1.1 napisał:
    Sprawdż kolego dokładnie alternator.
    Jesteś pewien ,że nie ładuje prondem przemiennym ?
    (chodzi mi o mostek prostowniczy)
    Od tego elektronika głupieje i "pada"

    Dodano po 8 [minuty]:

    Miałem taki przypadek , że podczas jazdy mrugnęła kontrolka ,po chwili drugi raz.
    trzy dni pózniej podczas jazdy w trasie (w nocy) zgasły mi wszystkie światła ( spalone ) < zmieniłem żarówki i jeżdziłem dalej.
    na drugi dzien jeżdziłem do południa , poczym zatrzymałem się pod sklepem.
    Passat nie zapalił .
    Po otwarciu pokrywy silnika okazało sie ,że aku się wygotował i zalał wszystko dookoła i zrobiła się piana.
    okazało sie , że jedna z diod w mostku zrobiła zwarcie i ładowało przemiennym w granicach 37V !!!


    Problem polega na tym, że nie dzieje się tak od wczoraj, ale od dłuższego czasu :) Jeżdżę tak z tym problemem, aż w końcu postanowiłem zabrać się za niego dosadnie. Wymieniłem regulator i nic to nie dało...
    Istnieje możliwość sprawdzenia diod bez demontażu alternatora??? Dlaczego zatem nie świeci się w ogóle kontrolka akumulatora??? Przez jakieś dwa miesiące sobie czasem mrugnie, nawet dzisiaj :) Jak ją sprawdzić, czy jest sprawna odłączając od alternatora???

    Dodano po 13 [minuty]:

    Michcio 88 napisał:
    Diody prostownicze do wymiany, nie zaszkodzi tez sprawdzić regulatora. Prądem przemiennym raczej nie ładuje ponieważ by zgłupiały kontrolki całkowicie.
    Kolego adam.1.1. Mogło ci ładować prądem przemiennym ale na pewno nie 37 Voltów. Trudno wycisnąć tyle z alternatorka. A przyczyna kontrolki drzwi może być spalona żaróweczka;-).


    Na jakiej podstawie twierdzisz, że diody będą do wymiany??? Co do drugiego tematu, pisałem wcześniej, że w desce są raczej diody LED, a nie żaróweczki... Tak przynajmniej mi powiedziano, a zegarów nie rozbierałem. Jak sprawdzić dokładnie ten alternator bez demontażu??? Jest w miarę dobre dojście :)

    0
  • #5 21 Paź 2009 19:13
    adam.1.1
    Poziom 17  

    Z alrernatora zdejmi cienki przewód (z regulatora) Nie odłączaj aku !
    Podłącz do niego jeden z biegunów zwykłej żarówki powiedzmy 5W 12V.
    drugi biegun podłącz do plusa akumulatora .
    powinna się palić .
    uruchom wtedy silnik , a żarówka powinna zgasńąć !
    i powinno natychmiast po zgaśnięciu żarówki pojawić się ładowanie w granicach 13.9V-14.5.
    po wyłączeniu silnika powinna ponownie sie zapalić

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rób to z głową !!!
    Uważaj na pasek i na zwarcia!!!

    Dodano po 2 [minuty]:

    Żarówka ma być do regulatora , nie do przewodu podłączona.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Mierzyłem podczas pracującego silnika , ze zwartą diodą .
    Było 37V !!!

    0
  • #6 21 Paź 2009 20:04
    teenbit
    Poziom 9  

    adam.1.1 napisał:
    Z alrernatora zdejmi cienki przewód (z regulatora) Nie odłączaj aku !
    Podłącz do niego jeden z biegunów zwykłej żarówki powiedzmy 5W 12V.
    drugi biegun podłącz do plusa akumulatora .
    powinna się palić .
    uruchom wtedy silnik , a żarówka powinna zgasńąć !
    i powinno natychmiast po zgaśnięciu żarówki pojawić się ładowanie w granicach 13.9V-14.5.
    po wyłączeniu silnika powinna ponownie sie zapalić

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rób to z głową !!!
    Uważaj na pasek i na zwarcia!!!

    Dodano po 2 [minuty]:

    Żarówka ma być do regulatora , nie do przewodu podłączona.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Mierzyłem podczas pracującego silnika , ze zwartą diodą .
    Było 37V !!!



    Do alternatora są podłączone następujące przewody:
    - jeden gruby przewód z oczkiem na śrubę fi8mm przykręcony do alternatora (czerwony "+")
    - jest kostka z dwoma cienkimi przewodami: jeden koloru niebieskiego, drugi czerwonego.
    Jeżeli odłączę kostkę, to rozumiem, że do regulatora w miejsce niebieskiego pinu podłączam jeden biegun żarówki, a drugi podłączam do klemy "+" akumulatora. Teraz się kontrolka/żarówka świeci. Po uruchomieniu silnika kontrolka gaśnie. Dodatkowo załączam zdjęcie regulatora.
    Zamiast żarówki użyję neonówki 12V z krokodylkiem i żarówką w środku :) Czy tak też sprawdzę??? Proszę o wypowiedź :)

    Nie działa kontrolka akumulatora VW POLO TDI, 2003rok;

    Jest to taki sam alternator, tylko mój ma 120A i zamiast litery G, ma "A" na końcu numeru katalogowego.

    0
  • #7 22 Paź 2009 13:32
    Michcio 88
    Poziom 16  

    Po co się bawić w żaróweczki i kombinować skoro właściciel samochodu nie jest w tym temacie obeznany. Najprościej dla każdego człowiek wymontować alternator i sprawdzić diody indywidualnie. A wnioskuję to z tego że taki jest objaw spalenia się diod. I wiele razy do nas do warsztatu przyjeżdżał ktoś z podobnymi objawami. A odnośnie LEDów w desce rozdzielczej to: żaróweczki\ diody to poprostu tak powiedziałem ale wiadomo o co chodzi :D

    Pozdrawiam Michał.

    1
  • #8 22 Paź 2009 14:34
    enauto
    Poziom 29  

    Sprawdź w którym miejscu jest przerwany niebieski przewód i połącz go.

    0
  • #9 23 Paź 2009 18:53
    teenbit
    Poziom 9  

    enauto napisał:
    Sprawdź w którym miejscu jest przerwany niebieski przewód i połącz go.


    Witam,
    wracam z powrotem do tematu ładowania alternatora w moim autku. sprawdziłem działanie jak napisał "adam.1.1" w moim poście. Kontrolka świeci jak silnik nie pracuje, kontrolka gasnie jak silnik uruchomiony i jest ładowanie :))))
    To teraz dokąd idzie ten niebieski przewód z kostki regulatora??? Do masy akumulatora? Jak nie znajdę "przerwy" jak mogę pozbyć się tego problemu??? Można zrobić jakieś obejście?
    Dzięki za odpowiedź :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    adam.1.1 napisał:
    Z alrernatora zdejmi cienki przewód (z regulatora) Nie odłączaj aku !
    Podłącz do niego jeden z biegunów zwykłej żarówki powiedzmy 5W 12V.
    drugi biegun podłącz do plusa akumulatora .
    powinna się palić .
    uruchom wtedy silnik , a żarówka powinna zgasńąć !
    i powinno natychmiast po zgaśnięciu żarówki pojawić się ładowanie w granicach 13.9V-14.5.
    po wyłączeniu silnika powinna ponownie sie zapalić

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rób to z głową !!!
    Uważaj na pasek i na zwarcia!!!

    Dodano po 2 [minuty]:

    Żarówka ma być do regulatora , nie do przewodu podłączona.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Mierzyłem podczas pracującego silnika , ze zwartą diodą .
    Było 37V !!!


    Witam :)
    Dopiero dzisiaj mogłem sprawdzić dalej ten temat i wszystko jest dokładnie jak napisałeś:
    - kontrolka świeci jak silnik nie pracuje;
    - kontrolka gaśnie jak silnik uruchomiony i jest oczywiście ładowanie :))) Jest to wina przerwy na niebieskim przewodzie? Jak daleko on idzie w instalację?
    Z góry dziękuję za pomoc :)))

    0
  • #10 23 Paź 2009 19:13
    rico37p
    Poziom 28  

    Ten niebieski przewód jest właśnie od lampki. Starsze VW miały złączkę w okolicy akumulatora .Szukaj też złącza wieloprzewodowego łącząca silnik z nadwoziem. Powodzenia.

    0
  • #11 23 Paź 2009 19:18
    Dr.Zepsuj
    Poziom 20  

    kontrolka ladowania jest zarowka. wymien w zegarach. czasami sie przepalaja.

    0
  • #12 23 Paź 2009 19:23
    łukasz m
    Poziom 2  

    kolego jesli chodzi o przewody o jakie się pytasz to do twojego alternatora sa podpięte 3 jeden jest gruby i to jest + powinien być opisany numerem 30 drugi jest to przewód który daje impuls do obrotomierza i powinien być opisany literą W a trzeci jest to przewód który idzie do kontrolki ładowania jeśli go zewrzesz z masą i zapali się kontrolka
    to obwód wzbudzenia alternatora jest ok jeśli nie to radził bym ci abys udał się zo specjalisty bo sam raczej nie znajdziesz i jeśli chodzi o obejście tego przewodu to bym ci nie radził ponieważ może on być powiązany ze sterownikiem w aucie

    0
  • #13 23 Paź 2009 19:42
    viper555
    spec od auto-elektro

    Młody kolego łukasz m nie wprowadzaj innych w błąd i jak nie widziałeś tego alternatora to nie pisz , więc co wg Ciebie oznacza L i DFM. P

    0
  • #14 23 Paź 2009 20:01
    teenbit
    Poziom 9  

    viper555 napisał:
    Młody kolego łukasz m nie wprowadzaj innych w błąd i jak nie widziałeś tego alternatora to nie pisz , więc co wg Ciebie oznacza L i DFM. P


    Powyżej zamieściłem w poście zdjęcie takiego alternatora i jest oznaczenie jak piszesz: DFM, L, B1+ (gruby przykręcany przewód). Czyli niebieski przewód jest właśnie od kontrolki (diody) w zegarach? Ta dioda się zaświeca na krótko więc jest z pewnością sprawna.
    Skłaniałbym się jednak do przerwy na przewodzie niebieskim..., więc muszę ściągnąć osłonę dolną silnika i sprawdzić gdzie jest prowadzony w instalacji.

    Jak zatem sprawdzić kontrolkę w zegarach (diodę)??? Jeżeli podłączę ten niebieski przewód do masy, to powinna się zaświecić o ile nie ma przerwy na przewodzie??? A gdzie idzie drugi cienki przewód czerwony w tej samej wiązce???

    0
  • #15 23 Paź 2009 20:17
    viper555
    spec od auto-elektro

    teenbit napisał:
    A gdzie idzie drugi cienki przewód czerwony w tej samej wiązce???


    Do 38 pinu sterownika silnika jako sygnał obciążeniowy.P

    0
  • #16 23 Paź 2009 20:43
    enauto
    Poziom 29  

    teenbit napisał:

    To teraz dokąd idzie ten niebieski przewód z kostki regulatora??? Do masy akumulatora?

    Z alternatora idzie do złączki podwójnej przy rozruszniku następnie złącze 11-stykowe, białe, przy ścianie grodziowej, strona lewa i dalej złącze 18-stykowe przy komputerze sterującym instalacją elektryczną samochodu (Steuergerät für Bordnetz) i dalej do "zegarów".

    0
  • #17 23 Paź 2009 21:04
    adam.1.1
    Poziom 17  

    Tak , a dokładnie do kontrolki K2 (czyli ładowania)-
    Czy jest to żarówka , czy dioda - nie wiem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Napewno był to symbol żarówki ,ale u mnie jest zamalowany.
    Znaczy to że może to być kontrolka czerwona lub dioda

    0
  • #18 23 Paź 2009 21:27
    teenbit
    Poziom 9  

    adam.1.1 napisał:
    Tak , a dokładnie do kontrolki K2 (czyli ładowania)-
    Czy jest to żarówka , czy dioda - nie wiem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Napewno był to symbol żarówki ,ale u mnie jest zamalowany.
    Znaczy to że może to być kontrolka czerwona lub dioda


    Ok. sprawdzę jutro gdzie ten przewód wędruje. Znalazłem jeszcze coś takiego na temat instalacji komory silnika dla tego auta. Poniżej schemat wiązek elektrycznych w komorze silnika :)

    Nie działa kontrolka akumulatora VW POLO TDI, 2003rok

    Czy możesz pokazać ten schemat jaki posiadasz, to porównam z instalacją zamieszczoną powyżej. Może będzie pomocna...

    2
  • #19 09 Sty 2010 14:47
    teenbit
    Poziom 9  

    Witam ponownie :)
    Aby zakończyć temacik sprawdziłem instalację od alternatora do wiązki głównej i okazało się, że cienki przewód niebieski przy wtyczce w okolicy korka spustowego chłodnicy był niestety przerwany w izolacji :)

    Wielkie dzięki za pomoc i trafne podpowiedzi :)))
    Pozdrawiam!

    0