Witam,
od niedawna mam trochę dziwny problem w swoim samochodzie VW Polo 1.4TDI 2003rok silnik BAY, mianowicie przestała świecić kontrolka akumulatora na desce rozdzielczej po przekręceniu zapłonu. Po uruchomieniu silnika, na biegu jałowym(zauważyłem, że lekko wzrosły obroty) kontrolka również się nie świeci i niestety nie ma ładowania -sprawdziłem miernikiem (ok.11,98V). Po ruszeniu z miejsca i przejechaniu kilkudziesięciu metrów widzę, że obroty silnika delikatnie spadają (powiedzmy z 1000 na 850 na desce rozdzielczej), a po zatrzymaniu jest normalne ładowanie (pomiar miernikiem 14,37V-14,38V). Ktoś może powiedzieć, że można zwiększyć obroty na postoju wciskając pedał gazu, ale taka operacja nic nie daje i alternator dalej nie ładuje, do momentu ruszenia z miejsca i przejechania jakiegoś odcinka drogi...
Dwa lata temu wymieniany był regulator napięcia z powodu ułamania kostki łączącej przewód do alternatora (regulatora) -demontaż/montaż i wszystko działało perfekcyjnie. W związku z tym, że myślałem, iż nowy objaw jest to problem regulatora (może szczotki???) zakupiłem nowy regulator (dobrany prawidłowo do typu alternatora) w celu jego wymiany. Po demontażu starego zauważyłem, że szczotki są już mocno zużyte, więc pomyślałem, że tu leży problem i po wymianie będzie OK..
Po wymianie regulatora na nowy nieznacznie zwiększyło się ładowanie (pomiar miernikiem 14,39V-14,40V), ale dalej jest ten sam objaw, że brak ładowania na postoju po każdym wyłączeniu i włączeniu silnika, po ruszeniu z miejsca i przejechaniu jakiejś odległości, ładowanie już jest. Nie świeci jednak kontrolka akumulatora na desce rozdzielczej. Zdarzyło się kilka razy, że podczas jazdy mrugnęła na moment i gasła, ale sporadycznie.
Z tego co pamiętam, kontrolka akumulatora na włączonym zapłonie zawsze pozostawała zaświecona z kontrolką silnika (check engine), a po uruchomieniu silnika wszystko gasło -czyli objaw prawidłowy. Teraz pozostaje tylko jedna.
Przy okazji zapytam...
Nie związany z powyższym tematem jest jeszcze jeden objaw, mianowicie, nie świeci kontrolka otwarcia drzwi, ale działa kontrolka pokrywy bagażnika. Podłączając komputer diagnostyczny u kolegi, widziałem jak każdy z bocznych drzwiowych czujników otwiera się i zamyka na ekranie komputera, a nie pokazuje tego na desce rozdzielczej. Działała normalnie i zgasła jeszcze przed wymianą obu regulatorów napięcia.
Słyszałem od różnych mechaników taką wersję, że mogły się przepalić kontrolki (są to prawdopodobnie diody LED SMD). W serwisie VW powiedzieli, że nie da się ich kupić jako części zamiennej i osobno wymienić -w grę wchodzi lutowanie
,czyli demontaż/montaż zegarów.
Czy ktoś może miał podobny problem i co może być powodem tego dziwnego ładowania i braku świecenia kontrolki na desce rozdzielczej??? Alternator nie jest uszkodzony, autko jeździ jakieś 40tys km rocznie. Przejechane ogólnie 125tys km. Tablica zegarów nigdy nie demontowana, jestem pierwszym właścicielem.
Z góry dziękuję życzliwym osobom za pomoc w temacie.
od niedawna mam trochę dziwny problem w swoim samochodzie VW Polo 1.4TDI 2003rok silnik BAY, mianowicie przestała świecić kontrolka akumulatora na desce rozdzielczej po przekręceniu zapłonu. Po uruchomieniu silnika, na biegu jałowym(zauważyłem, że lekko wzrosły obroty) kontrolka również się nie świeci i niestety nie ma ładowania -sprawdziłem miernikiem (ok.11,98V). Po ruszeniu z miejsca i przejechaniu kilkudziesięciu metrów widzę, że obroty silnika delikatnie spadają (powiedzmy z 1000 na 850 na desce rozdzielczej), a po zatrzymaniu jest normalne ładowanie (pomiar miernikiem 14,37V-14,38V). Ktoś może powiedzieć, że można zwiększyć obroty na postoju wciskając pedał gazu, ale taka operacja nic nie daje i alternator dalej nie ładuje, do momentu ruszenia z miejsca i przejechania jakiegoś odcinka drogi...
Dwa lata temu wymieniany był regulator napięcia z powodu ułamania kostki łączącej przewód do alternatora (regulatora) -demontaż/montaż i wszystko działało perfekcyjnie. W związku z tym, że myślałem, iż nowy objaw jest to problem regulatora (może szczotki???) zakupiłem nowy regulator (dobrany prawidłowo do typu alternatora) w celu jego wymiany. Po demontażu starego zauważyłem, że szczotki są już mocno zużyte, więc pomyślałem, że tu leży problem i po wymianie będzie OK..
Po wymianie regulatora na nowy nieznacznie zwiększyło się ładowanie (pomiar miernikiem 14,39V-14,40V), ale dalej jest ten sam objaw, że brak ładowania na postoju po każdym wyłączeniu i włączeniu silnika, po ruszeniu z miejsca i przejechaniu jakiejś odległości, ładowanie już jest. Nie świeci jednak kontrolka akumulatora na desce rozdzielczej. Zdarzyło się kilka razy, że podczas jazdy mrugnęła na moment i gasła, ale sporadycznie.
Z tego co pamiętam, kontrolka akumulatora na włączonym zapłonie zawsze pozostawała zaświecona z kontrolką silnika (check engine), a po uruchomieniu silnika wszystko gasło -czyli objaw prawidłowy. Teraz pozostaje tylko jedna.
Przy okazji zapytam...
Nie związany z powyższym tematem jest jeszcze jeden objaw, mianowicie, nie świeci kontrolka otwarcia drzwi, ale działa kontrolka pokrywy bagażnika. Podłączając komputer diagnostyczny u kolegi, widziałem jak każdy z bocznych drzwiowych czujników otwiera się i zamyka na ekranie komputera, a nie pokazuje tego na desce rozdzielczej. Działała normalnie i zgasła jeszcze przed wymianą obu regulatorów napięcia.
Słyszałem od różnych mechaników taką wersję, że mogły się przepalić kontrolki (są to prawdopodobnie diody LED SMD). W serwisie VW powiedzieli, że nie da się ich kupić jako części zamiennej i osobno wymienić -w grę wchodzi lutowanie
Czy ktoś może miał podobny problem i co może być powodem tego dziwnego ładowania i braku świecenia kontrolki na desce rozdzielczej??? Alternator nie jest uszkodzony, autko jeździ jakieś 40tys km rocznie. Przejechane ogólnie 125tys km. Tablica zegarów nigdy nie demontowana, jestem pierwszym właścicielem.
Z góry dziękuję życzliwym osobom za pomoc w temacie.