witam.dzisiaj dlubalem sobie przy radyjku bo kiedys bylo podlaczane tak na szybkosci i chcialem teraz zrobic wszystki ladnie.niechcacy polaczylem dwa kableki-trzasnelo i polecial lekki dymek). teraz nie dzialaja mi swiatelka wewnatrz samochodu,zapalniczka,radio sie nie wlacza.cos spalilem?zrobilem spiecie?rozładowalem akumulator?auto odpala swiatla zewnetrzne dzialaja,nawiewy i wszystko tez..z wyjatkiem lapki zapalniczki i radia.pomóżcie