Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

paralizator na kuny.potrzebuje pomocy w zaprojekowaniu

21 Paź 2009 23:42 10568 28
  • Poziom 9  
    Witam, problem z kunami w moim przypadku jest olbrzymi. Strasznie tną wyściółki i kable w aucie. Nie mogę sobie poradzić żadnymi konwencjonalnymi metodami. Nic nie zdaje egzaminu: odstraszacze, chemia, nawet mechanicznie próbowałem zabezpieczyć wszystkie luki pod autem siatka plastikowa i metalowa.
    Wpadłem na pomysł aby zmontować coś w stylu paralizatora na kuny.
    Ale potrzebuje jakichś konkretnych parametrów urządzenia które pomoże wypędzić mi te intruzy. wiem tyle że np pastuchy elektryczne mają parametry przewidziane dla poszczególnych zwierząt( chodzi tu głównie o długość sierści).
    Najlepiej byłoby gdyby od razu następowała śmierć (hehe) ale odezwą się ekolodzy itp... drugi aspekt jest taki, że przypadkowo człowiek mógłby być narażony na utratę zdrowia lub życia, a tego bym nie chciał.
    Forumowicze, potrzebuje jakiegoś konkretnego schematu realizującego ten pomysł.
  • Poziom 32  
    a co zlego Ci kuny robia , zostaw zwierzaki w spokoju.
  • Poziom 9  
    submariner napisał:
    a co zlego Ci kuny robia , zostaw zwierzaki w spokoju.

    czytać nie umiesz!! niszczą mi auto!
  • Poziom 31  
    Może psa kup? U nas były lisy, kuny, szczury. Kupiliśmy psa i teraz najwyżej się czasem trafi na jakiś wysuszony kawałek takiego zwierza.
  • Poziom 36  
    Taenia_Saginata napisał:
    Może psa kup? U nas były lisy, kuny, szczury. Kupiliśmy psa i teraz najwyżej się czasem trafi na jakiś wysuszony kawałek takiego zwierza.
    Ostatnio będąc na okresowym przeglądzie autka zobaczyłem śliczną czerwoną corwetę z tragicznie porysowanym prawym błotnikiem i sporym kawałem maski z prawej, spytałem właściciela co się stało bo wyglądało jakby ktoś papierem ściernym autko załatwił. Gość parkuje autko przy domu a siedlisko jest koło lasu, pies w ogrodzeniu nie na uwięzi, ganiał wiewiórkę, która wskoczyła pod maskę a pies pazurami próbował się do niej dobrać. Facet stwierdził,że nawet nie ma co się na psa złościć bo zadziałał prawidłowo.
  • Poziom 33  
    flet88 napisał:

    Ale potrzebuje jakichś konkretnych parametrów urządzenia które pomoże wypędzić mi te intruzy.

    Witam .
    Miej litość nad zwierzętami , kuna to bardzo mądre zwierzątko i niczym tego nie wystraszysz . Jedyna sprawdzona metoda to :
    http://www.hodowlany.pl/i452_Pulapka_zywochwytnana_kuny_i_laski_68cm.html
    następnie wywieź spory kawałek od domu i wypuścić najlepiej w lesie . :D
    Pozdrawiam .
  • Poziom 9  
    Stary 1952 - podałeś pomysł którego jeszcze nie stosowałem,ale ..mieszkam niedaleko lasu, gdzie tych zwierząt jest .... (pewnie setki) wiec kiepsko..
  • Poziom 25  
    Porozmawiaj z lesniczym z tegoz lasu.
    Jestem pewny ze zna zwyczaje kun i dobre sposoby na pozbycie sie ich.
  • Poziom 25  
    Masz z pewnoscia jakies gryzonie ktore niszcza auto, a kuny je tylko staraja sie wylapac, ale ty nie widzisz malych ukrytych w aucie gryzoni tylko o wiele wieksza kune uciekajaca z auta gdy sie zblizysz.
  • Poziom 9  
    Ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem, tyle wpisów i ani jednej odpowiedzi.
    Jeżeli nie mają pojęcia o temacie, niech nie zabierają głosu.
    Jeżeli chodzi o urządzenie to może być dowolny elektryczny pastuch, który możemy ustawić nawet na maksymalny prąd, ale jest niezbyt wygodny, gdyż musielibyśmy odizolować siecią kabli cały budynek. Nie polecam rozwiązania. tym bardziej, że jest to bardzo małe zwierzę. Jedyny sposób to tylko naprawdę solidna z wyższej półki żywołapka z jajkiem kury. Nie polecam tanich chińskich, bo kuna rozniesie ją w strzępy, lub przegryzie. A mamy tylko jedno podejście. Jeżeli kuna uwolni się z naszej klatki, to już nigdy więcej do niej nie wejdzie. Wtedy tylko inna pułapka nie przypominająca kształtem tamtej i dużo szczęścia.
  • Poziom 33  
    Żaden pastuch/paralizator nie pomoże, bo żeby kunę porazić musi ona dotknąć 2 elektrod jednocześnie, jak byś to chciał pod maską zrobić? powiedzmy jedna to masa samochodu a druga co? bo kontaktu z ziemią nie będzie, chyba że kiedy będzie wchodzić do komory silnika. opierać się na tylnych łapkach a przednimi dotykać najlepiej nie zaizolowanych metalowych części.
    Ale pastuch podaje impulsy napięciowe co kilka sekund, więc może trafić na "przerwę", Ty mógłbyś pastucha uruchamiać/wył. pilotem razem z alarmem.
    Jednak takie rozwiązanie stanowi duże zagrożenie dla ludzi zwłaszcza dzieci.
    A jeszcze jest pytanie czy takie elektrowstrząsy im zaszkodzą, a mogą się im spodobać, zbudowałem ongiś elektr. łapkę na myszy (230V) gdy dotknęła taka łapkami dwóch elektrod to wyskakiwała jak z procy w górę, musiałbyś ją przycisnąć i przysmażyć :(.
    telmedia napisał:
    . Jedyny sposób to tylko naprawdę solidna z wyższej półki żywołapka z jajkiem kury. Nie polecam tanich chińskich, bo kuna rozniesie ją w strzępy, lub przegryzie. A mamy tylko jedno podejście. Jeżeli kuna uwolni się z naszej klatki, to już nigdy więcej do niej nie wejdzie. Wtedy tylko inna pułapka nie przypominająca kształtem tamtej i dużo szczęścia.

    Też trudno złapać, jak poczują zapach człowieka na pułapce, jajku, przynęcie to nie wlezą.
    Biegający w ogrodzeniu pies to najlepsze rozwiązanie, bo przecież trutki na gryzonie nie wykorzystasz.
  • Poziom 24  
    U nas kuny właziły na podbitkę pod dachem, zakupiliśmy odstraszacz ultradzwiękowy, i naprawdę zadziałało. Sam byłem zdziwiony.

    Do auta też widziałem takie odstraszacze. nam też kuny przegryzały przewody WN.

    Podobno odchody tygrysa także działają.
  • Poziom 32  
    Mieszkam na wsi kiedyś miałem przypadek że w samochodzie było czuć podczas jazdy smród padliny okazało się że jakieś futerkowe zwierze smażyło się na silniku i zaciągane powietrze było skażone tym zapachem dopiero patrząc od spodu silnika można było resztki tego czegoś wyciągnąć
  • Poziom 33  
    piotrekn95 napisał:
    zakupiliśmy odstraszacz ultradzwiękowy, i naprawdę zadziałało

    Możesz podać dokładny namiar na to konkretne urządzenie.
    A jak reagują na to domowe zwierzęta psy koty?
  • Poziom 24  
    Urządzenie nazywa się
    Ultradźwiękowy DUO-PRO PESTREPELLER
    Odstraszacz kun i zwierząt łasicowatych.

    http://www.odstraszacze.com/index.php?product_id=567&category_id=197

    Ja mam blisko do nich, to odebrałem osobiście. Jak działa na koty i psy to nie mam pojęcia bo nie mam domowych zwierząt.
    Ale kuny skubane były wcześniej właziły różnymi wejściami, a po włączeniu tego odstraszacza ani jedna nie przylazła. Z tym że to cały czas musi być włączone przez rok.

    Urządzenie widać że chinol, ale działa. Tylko jak ktoś będzie to dawał w miejsce gdzie siedzą kuny to lepiej to okryć jakąś kratką czy coś bo widziałem taki odstraszacz po tym jak pracował w gołębniku (kuny podkradały gołębie :D). Kuny go totalnie zmasakrowały, dostały się do środka i nawet płytkę pogryzły. Cwane zwierzęta :D
  • Poziom 34  
    Pies do ogrodu aby odstraszał kuny: to może być wielce ryzykowny sposób. U nas w firmie mieliśmy psa. Przychodzimy rano a w dwóch autach przednie błotniki wywinięte o 90st. Okazało się, że pod maskę wlazła kuna aby zająć się konsumpcją kabli WN no i pies ją chciał dorwać. Więc zaczął od błotników. Dwa auta pojechały do klepania. Tak więc z psami byłbym ostrożny. Marka psa to owczarek niemiecki - niezwykle ostry jeśli chodzi o zwalczanie kun ;)
  • Poziom 24  
    Ciekawe jakby wypalił pomysł z kablami pod napięciem - myślę że jakby kuna sobie dziabnęła, to już by wyluzowała :D
  • Poziom 2  
    Kto z Was zakładał pastucha na kuny? Czy ja taki laik poradzę sobie z nim? Jakieś sugestie z podłączeniem? Może ktoś ok. Wielunia montował takie rozwiązanie? paralizator na kuny.potrzebuje pomocy w zaprojekowaniu [/img]
  • Poziom 33  
    Miałem wszystko, najdłużej uczyła się jak pokonać siatkę ogrodzeniową (3 dni), dla nich nienaturalna więc nie spinają się po niej. Nic nie pomagało aż do chwili kiedy zamontowałem pod wiatą silną dyskotekową lampę strobo (szybkie błyski) wyzwalaną czujnikiem ruchu. Minęło kilka miesięcy, pojawiła się inna ale też uciekła w popłochu, mam tam kamerę fajnie to wyglądało, całkowite zdezorientowanie oślepiona nie wiedziała gdzie uciekać. Szkoda że nie zabezpieczyłem nagrania zginęło bezpowrotnie bo to kamera monitoringu i pracuje w pętli w cyklu miesięcznym. Czekam na następną :).
  • Poziom 2  
    Wracam z odpowiedzią po kilku miesiącach. Zamówiłem zmodyfikowany zestaw, który zamontowałem w pasie podrynnowym. Problem z kunami mam rozwiązany od początku września. Jeśli jakieś pytania chętnie podpowiem.
  • Poziom 20  
    Wiem, że początki tego tematu to czasy historyczne ale mogę dodać coś od siebie.
    Też miałem problem z kunami na poddaszu garażu, zdemolowały całe ocieplenie dachu, do tego smród padliny, którą pewnie tam wciągneły. 2 czy 3 złapałem w żywołapkę
    paralizator na kuny.potrzebuje pomocy w zaprojekowaniu
    jednak wracały zwabione zapachem poprzedników tak czy tak.
    I tak jak u Kolegi pomógł pastuch tyle, że nie kupowałem gotowego zestawu tylko na izolatorach poprowadziłem 2 przewody dookoła całego budynku. Do tego sieciowy elektryzer typowy dla krów (dostałem za darmo) i od pół roku jest spokój.
  • Poziom 9  
    Wracając do tematu pastucha w pasie podrynnowym, przymierzam się wykonać taką instalację lecz z wykorzystaniem nie dwóch przewodów, lecz pięciu. Patrząc od dołu :
    przewód 1, 3, 5 "+" i 2,4 "-". Jest większa szansa,że kuna zamknie obwód. Sam tego nie wymyśliłem, poradził mi sprzedawca. Jako wsporniki zastosuję kątownik Al 40x20x2 i płaskownik PCV 30x3 z wywierconymi otworkami na przewód. Niestety nie znalazłem odpowiedniego kątownika PCV i dlatego muszę wykorzystać 2 profile. Myślałem też, aby w kąt. Al wywiercić 5 otworów w które trzeba włożyć przelotki gumowe, ale boję się że guma sparcieje i klops. Uważam,że połączenie płaskownika PCV z dłuższym bokiem kątownika Al będzie lepsze. Może macie jakieś inne pomysły?
    ----------- podbitka
    5. +
    4. -
    3. +
    2. -
    1. +
  • Poziom 20  
    Ja wsadziłem za namową handlarza z komisu, pod maskę kostkę WC.On tym odstraszał lokalne szczury. Do mnie już żaden futerkowy nie zajrzał i nie znosi suchego chleba na akumulator:)
  • Poziom 2  
    Witam wszystkich. Mam pytanie do użytkowników, którzy zamontowali elektr. pasuch na dachu. Jak został on uziemiony, Chciałbym zrobić opaskę z 2 przewodów z elektryzatorem ok. 4 J.
  • Poziom 20  
    Jedziesz z przewodem w dół, wbijasz w glebę szpilę ze 30cm i po sprawie.Najlepiej w wilgotny grunt.
    Zamiast przewodu możnaby...ale dalej nie ma sensu,bo moderator się tym zajmie ;-)
  • Poziom 2  
    Dziękuję palmus ale jeszcze dopytam. Zakładam, że powinny być 2 przewody, jeden pod napięciem, drugi uziemiony. Zwierzę, ponieważ jest nad ziemią i nie jest uziemione musi dotknąć dwóch, żeby dostało impuls. Nie jestem elektrykiem więc przepraszam jeżeli pytanie jest głupie ale, elektryzator ma 2 wyjścia + i uziemienie więc, która wersja jest właściwa: 1. przewód połączony z uziemieniem elektryzatora (ten drugi na dachu) idzie do ziemi (bezpośrednio od elektryzatora, na jego końcu, czy bez znaczenia?); 2. montuję tylko 1 przewód "+" na dachu, co wtedy z uziemieniem i czy to w ogóle zadziała?
  • Poziom 20  
    Może być problem. Dla ciebie "uziemienie" to płaszczyzna dachu, czyli budynek połączony z ziemią. Przewód pod napięciem montujesz na izolatorach, które skutecznie go odizolują od czegokolwiek wokół. Jeżeli napięcie będzie wystarczająco wysokie, to potencjał między dachem a przewodem wystarczająco zniechęci zwierza. Ale jeżeli dom masz drewniany, dach też z jakąś papą to może być problem.
    Jeżeli dach z blachy byłoby ok, ale niech sie wypowiedzą elektrycy, czy byłoby to PRAWNIE dopuszczalne.
  • Poziom 2  
    Dom mam murowany, ściany są pokryte styropianem a przewody byłyby na izolatorach na desce podrynnowej.
  • Poziom 20  
    Kupiłeś sprzęt to testuj tak jak mówisz.Na wszelki wypadek i żeby poprawić skuteczność, drugi biegun puścił bym osobnym przewodem w ziemię.