Problem jak w temacie, auto w chwili obecnej pali około 18 litrów na 100 kilometrów co powoduje "zarzucanie" świec zapłonowych. Wymieniona sonda lambda, czujniki temperatury powietrza zasysanego i silnika sprawne, jeszcze nie sprawdziłem przepływomierza (tylko czy jego ewentualna niesprawność może skutkować aż tak dużym spalaniem?). Podłączając kompa nie ma żadnych usterek sprzętowych. Nie mam doświadczenia przy sprawdzaniu aut z elektroniką ale patrząc na schemat tego sterowania to tak naprawdę nie ma zbyt wiele czujników których ewentualna usterka może spowodować tak duże zużycie paliwa (wszystkie świece zarzucone równo, regulator ciśnienia paliwa nie puszcza w podciśnienie). Chcę sprawdzić szczelność układu turbo, przepływomierz, a na koniec zostaje czujnik ciśnienia bezwzględnego, który prawdopodobnie jest zabudowany w sterowniku (tylko jak to sprawdzić). PROSZĘ O POMOC DOŚWIADCZONYCH FACHOWCÓW !!!!!!!. MAGIKÓW MAM JUŻ DOSYĆ, BO PROPONUJĄ WYMIENIĆ AUTO.