Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).

22 Oct 2009 23:17 32688 87
Tespol
  • #1
    User removed account
    User removed account  
  • Tespol
  • #2
    emeryt2
    Level 42  
    Masz rację, nostalgia to czasami pomocna rzecz. Używam czasami, radziecki wskazówkowy C-4324.
    Liczydła cyfrowe, nawet z bargrafem to nie to.
  • #3
    zbychmg
    Level 31  
    Na Giełdzie w Krakowie są wskazówkowe (chińszczyzna) po 6zł. Myślałem, że to szmelc, ale sprawdziłem i o dziwo mierzą, z liniowością trochę problemu, ale wyłupałem organy dałem do zasilacza i mam wskaźnik prądu i napięcia za 12zł. Sam organ ze wskazówką czasem przydaje się do ożywienia uszkodzonych starych niedostępnych analogów o nietypowych rozmiarach.
    Odpowiedni rezystor w szereg lub bocznik i już mamy ożywiony voltomierz lub amperomierz
  • #4
    Stary1952
    Level 32  
    Witam .
    Mało kto jeszcze pamięta mierniki z serii UM
    Na zdjęciu popularny w tych czasach UM-4B
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Z takim właśnie rozpoczynałem swoją przygodę z elektroniką , następnym był UM-7T , ech to były czasy . :cry:
    Pozdrawiam .
  • #5
    serwis
    Level 37  
    Stary1952 wrote:
    Witam .
    Mało kto jeszcze pamięta mierniki z serii UM
    Na zdjęciu popularny w tych czasach UM-4B
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Z takim właśnie rozpoczynałem swoją przygodę z elektroniką , następnym był UM-7T , ech to były czasy . :cry:
    Pozdrawiam .


    No cóż, tak się złożyło, że ja pamiętam :D
    Ale niewielu pamięta, a jeszcze niewielu nie miało możliwości zakupu, takich mierników, jak SANWA U50 lub UNIGOR 4S.

    Szczególnie ten ostatni, był na owe czasy rarytasem- bo nie spotykało sie miernika wychyłowego, który miał rezystancję wewnętrzną 100kΩ/V, a na dodatek jeszcze miał automatyczny bezpiecznik, chroniący ustrój przed uszkodzeniem.
  • #6
    cirrostrato
    Level 37  
    Na imieniny dostałem w 1966r UM4 kupiony w komisie przez moją mamę za 2500zł!!! A w zeszłym roku na Warszawskim Wolumenie ZALWA007 wyprzedawał z magazynów wojskowych mierniki (stan ideał) wskazówkowe (kilka zakresów, duże stacjonarne) klasy 0,2 średnio po 10zł, watomierze (idealne) po 20zł, z rozwalanych zakładów elektronicznych też coś skapało. Starszy syn zbiera wskazówkowe (jedno i wielozakresowe uniwersalne, teraz z powodu przeprowadzki spakowane) i ma ponad 200sztuk, UNIGOR-ów kilka też by znalazł.
  • Tespol
  • #8
    Stary1952
    Level 32  
    serwis wrote:

    A mnie się wydawało, że jest to produkt z epoki Gierka :?

    Mierniki z serii UM ukazały się na początku lat 60-tych .
    Za rządów Gierka ukazał się dosyć dobry jak na te czasy słynny V - 640
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Miał jedną zasadniczą wadę - zasilanie z baterii R-6 10szt. plus zas. omomierza .
    Jako jeden z pierwszych polskich mierników uniwersalnych miał dużą oporność wejściową , w sumie dosyć udana konstrukcja . :|
  • #9
    serwis
    Level 37  
    Stary1952 wrote:
    serwis wrote:

    A mnie się wydawało, że jest to produkt z epoki Gierka :?

    Mierniki z serii UM ukazały się na początku lat 60-tych .


    Mierniki z serii UM- jak najbardziej. Ale mnie chodzi konkretnie o UM4.
    UM4 to był ostatni wypust za rządów "rolnika".
    Natomiast jak nastała epoka Gierka, to UM4 "zmienił szatę" na bardziej "cywilizowaną", i dostał literkę A.

    Stary1952 wrote:
    (...)
    Za rządów Gierka ukazał się dosyć dobry jak na te czasy słynny V - 640
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Miał jedną zasadniczą wadę - zasilanie z baterii R-6 10szt. plus zas. omomierza .
    Jako jeden z pierwszych polskich mierników uniwersalnych miał dużą oporność wejściową , w sumie dosyć udana konstrukcja . :|


    Powiem więcej, bardzo udana konstrukcja- jakościowo, i estetycznie, i dostosowana wyposażeniem do wymagań elektroniki. Pomiar WN, m.cz, w.cz, temperatura.

    A ponadto i inne udogodnienia, jak "zero na środku skali", dB, oraz pomiar izolacji do 10GΩ ( co prawda przy niskim napięciu).

    Quote:
    Miał jedną zasadniczą wadę - zasilanie z baterii R-6 10szt. plus zas. omomierza .
    Jako jeden z pierwszych polskich mierników uniwersalnych miał dużą oporność wejściową ,

    Baterii to miał akurat 12szt (18V) :D A rezystancja wewnętrzna 100MΩ- i jedyny- gdyż żadne mierniki nie wychodziły rezystancją wewnętrzną poza 10MΩ.

    Mam też taki, zakupiony w 1974 r. z pełnym wyposażeniem- użytkowany do chwili obecnej- bez żadnych problemów.
  • #10
    Stary1952
    Level 32  
    serwis wrote:

    Baterii to miał akurat 12szt (18V) :D A rezystancja wewnętrzna 100MΩ- i jedyny- gdyż żadne mierniki nie wychodziły rezystancją wewnętrzną poza 10MΩ.

    Przyznaję rację , te mierniki wymagały zasilania 18V bo oparte były na ciekawym hybrydowym wzmacniaczu operacyjnym L7003
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    A ten wymagał zasilania symetrycznego + - 9V . :D
    Pozdrawiam .
  • #11
    serwis
    Level 37  
    Stary1952 wrote:
    serwis wrote:

    Baterii to miał akurat 12szt (18V) :D A rezystancja wewnętrzna 100MΩ- i jedyny- gdyż żadne mierniki nie wychodziły rezystancją wewnętrzną poza 10MΩ.

    Przyznaję rację , te mierniki wymagały zasilania 18V bo oparte były na ciekawym hybrydowym wzmacniaczu operacyjnym L7003
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    A ten wymagał zasilania symetrycznego + - 9V . :D
    Pozdrawiam .



    Muszą znowu sprostować Twoją wypowiedź :D

    Hybryd to był nie L-7003 a L-7006.(HLY7006)

    I nie był zasilany z "dzielonej" baterii, czyli +/-9V, a z pełnego napięcia +18V.
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
  • #12
    Quarz
    Level 43  
    serwis wrote:
    [. .. ]

    Stary1952 wrote:
    (...)
    Za rządów Gierka ukazał się dosyć dobry jak na te czasy słynny V - 640
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Miał jedną zasadniczą wadę - zasilanie z baterii R-6 10szt. plus zas. omomierza .
    Jako jeden z pierwszych polskich mierników uniwersalnych miał dużą oporność wejściową , w sumie dosyć udana konstrukcja . :|


    Powiem więcej, bardzo udana konstrukcja- jakościowo, i estetycznie, i dostosowana wyposażeniem do wymagań elektroniki. Pomiar WN, m.cz, w.cz, temperatura.

    A ponadto i inne udogodnienia, jak "zero na środku skali", dB, oraz pomiar izolacji do 10GΩ ( co prawda przy niskim napięciu).

    Quote:
    Miał jedną zasadniczą wadę - zasilanie z baterii R-6 10szt. plus zas. omomierza .
    Jako jeden z pierwszych polskich mierników uniwersalnych miał dużą oporność wejściową ,

    Baterii to miał akurat 12szt (18V) :D A rezystancja wewnętrzna 100MΩ- i jedyny- gdyż żadne mierniki nie wychodziły rezystancją wewnętrzną poza 10MΩ.

    Mam też taki, zakupiony w 1974 r. z pełnym wyposażeniem- użytkowany do chwili obecnej- bez żadnych problemów.
    HaHaHa ... tu wtrącę swe 'trzy grosze', iż rzeczony tu multimetr V-640 to licencja - potem poprawiona - od kanadyjskiej firmy.
    A którą to licencję spłacano przede wszystkim licencyjnym produktem, czyli miernikiem typu V-640, a który miał inne oznaczenie, choć niczym poza napisami nie różnił się od tego sprzedawanego na krajowym rynku.
    W mojej byłej Firmie - o ile jeszcze go nie wyzłomowano - taki oryginalny multimetr powinien być, a czego przy najbliższej tam bytności nie omieszkam sprawdzić i porobić mu fotki.
    Oryginalny licencyjny miernik - oraz pierwsza partia produkowanych w Polsce - miał wzmacniacz prądu stałego montowany z części dyskretnych (moduł B-31-2703) gdzie kluczowym elementem był podwójny tranzystor J-FET typu 2N5352.
    By ominąć licencję, w PIE skonstruowano rzeczony tu wzmacniacz hybrydowy - w konstrukcji grubowarstwowej - którego schemat wewnętrzny niewiele odbiega od schematu na elementach dyskretnych.
    Tak więc;
    Code:
    bardzo udana konstrukcja- jakościowo, i estetycznie, i dostosowana wyposażeniem do wymagań elektroniki. Pomiar WN, m.cz, w.cz, temperatura.
    nie jest produktem polskiej myśli technicznej, tylko "ze stęchłego kapitalizmu", a co już
    Code:
    za rządów Gierka
    próbowano zataić ... :idea: :D
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • #14
    serwis
    Level 37  
    Quarz wrote:
    (...) HaHaHa ... tu wtrącę swe 'trzy grosze', iż rzeczony tu multimetr V-640 to licencja - potem poprawiona - od kanadyjskiej firmy.
    A którą to licencję spłacano przede wszystkim licencyjnym produktem, czyli miernikiem typu V-640, a który miał inne oznaczenie, choć niczym poza napisami nie różnił się od tego sprzedawanego na krajowym rynku.
    W mojej byłej Firmie - o ile jeszcze go nie wyzłomowano - taki oryginalny multimetr powinien być, a czego przy najbliższej tam bytności nie omieszkam sprawdzić i porobić mu fotki.
    Oryginalny licencyjny miernik - oraz pierwsza partia produkowanych w Polsce - miał wzmacniacz prądu stałego montowany z części dyskretnych (moduł B-31-2703) gdzie kluczowym elementem był podwójny tranzystor J-FET typu 2N5352.
    By ominąć licencję, w PIE skonstruowano rzeczony tu wzmacniacz hybrydowy - w konstrukcji grubowarstwowej - którego schemat wewnętrzny niewiele odbiega od schematu na elementach dyskretnych.
    (...)


    Tak Szanowny Kolego, masz całkowitą rację.

    Tylko muszę zwrócić i Tobie uwagę - co zresztą Ty też robisz każdemu i wszędzie- że trzeba czytać uważnie.

    Ja nigdy i nigdzie nie pisałem, że jest to polski produkt.

    Wiem o tym, że jest to licencja kanadyjska, a rzeczone przyrządy były do nich wysyłane pod nazwą MASTERANGER.

    Rozpisywał się na ten temat "Radioamator i Krótkofalowiec"- bodajże w roku 1974 lub 75.
  • #15
    Faces
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam.
    :arrow: Motronic kupiłem sobie podobny miernik jak ten z Twojej pierwszej wiadomości. Z tym, że Mastech 1015B.
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Multimetr może nie jest najwyższych lotów, ale chodziło mi o analogowy.
    Kupiłem jeszcze taki:
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Tylko uszkodzony, może będzie się go dało uratować. Czekam na przesyłkę.
    Kiedyś miałem V640, ale przez przypadek go spaliłem (byłem wtedy "mały i głupi"). Poleciał do śmietnika, teraz tego żałuję :cry: . Był do naprawienia.
  • #16
    User removed account
    User removed account  
  • #17
    Faces
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Drogi Motronicu, całkowicie się z Tobą zgadzam. Tak, zmuszają do myślenia. I masz rację, to procentuje. Na cyfrowy wystarczy tylko jedno spojrzenie, nad analogowym musisz już pomyśleć. I zauważ, że podobna sytuacja jest z suwmiarką. Elektroniczna i po kłopocie, ale zwykła to już nie tak 'łatwo'. Trzeba się zastanowić przez chwilę nad odczytem wyniku. Dlatego nie zamienię zwykłej suwmiarki na cyfrową.

    Czy mógłbyś polecić jeszcze jakieś godne uwagi mierniki analogowe, te starsze jak i nowsze. Jak by coś ciekawego było to w przyszłości zaopatrzę się. Nie muszą to być multimetry. Mogą być mierniki samego napięcia, prądu itp.
  • #18
    User removed account
    User removed account  
  • #19
    Faces
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam.
    Tak jak pisałem wcześniej, kupiłem taki miernik:
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Uszkodzony za 52 zł. Chyba ktoś w nim grzebał, na pewno. Wyświetlacz ciekłokrystaliczny z gumką przewodzącą. Okazało się, że wyświetlacz był na odwrót wsadzony. Rozkręciłem poprawiłem wyświetlacz i miernik działa znakomicie :D .
    Na 100% ktoś musiał grzebać ponieważ wyświetlacz nie posiada (nie wiem jak to nazwać) 'podkładki', która umożliwia zobaczenie wartości na wyświetlaczu. W tej chwili trzeba go od zewnątrz podświetlić. Teraz mam pytanie co może służyć za taką podkładkę tak aby wynik było widać tak jak na zdjęciu wyżej?
  • #20
    jaga134
    Level 26  
    Jeśli mowa o miernikach wskazówkowych,pozwólcie,że i ja dorzucę swoje trzy grosze.Otóż posiadam do dziś kupiony w latach 70-tych ub.wieku UM-7T z bocznikami dla prądu stałego i sondą W.nap.do 30 kV.Nadal jest sprawny.Problem jest tylko z bateryjką R-10,która zasila układ omomierza.Aha,jego oporność wewnętrzna to 100Kom/V.
  • #21
    tzok
    Moderator of Cars
    Faces wrote:
    wyświetlacz nie posiada (nie wiem jak to nazwać) 'podkładki', która umożliwia zobaczenie wartości na wyświetlaczu. W tej chwili trzeba go od zewnątrz podświetlić.
    Przepraszam za wykopalisko - jeśli dobrze rozumiem o co chodzi to ta podkładka to filtr polaryzacyjny, do pozyskania ze starego kalkulatora lub zegarka, nowsze mają niestety ten filtr naklejony na wyświetlacz. Chyba, że chodzi Ci o tą srebrną wkładkę za wyświetlaczem, która odbija światło.
  • #22
    sp9tnm
    Level 12  
    Motronic wrote:
    Quarz ma rację, V640 to konstrukcja licencyjna. A czy licencja została kupiona na sposób cywilizowany, czy radziecki to nie wiem.


    A co Koleżeństwo powie na multimetr TF-2650 brytyjskiej firmy Marconi Instruments? Instrukcja obsługi, którą posiadam, zawiera schemat identyczny ze schematem V-640, na którym znajdziemy "starego znajomego" czyli HLY-7006R
  • #23
    Quarz
    Level 43  
    sp9tnm wrote:
    Motronic wrote:
    Quarz ma rację, V640 to konstrukcja licencyjna. A czy licencja została kupiona na sposób cywilizowany, czy radziecki to nie wiem.


    A co Koleżeństwo powie na multimetr TF-2650 brytyjskiej firmy Marconi Instruments? Instrukcja obsługi, którą posiadam, zawiera schemat identyczny ze schematem V-640, na którym znajdziemy "starego znajomego" czyli HLY-7006R
    A Koleżeństwo na to: to też "pomidor" w Polsce wyprodukowany najprawdopodobniej ... :idea: :D ... i jak go "zjem" (czyt. zobaczą jego trzewia) to będę wiedzieć ...
    Jak pamiętam, to MERATRONIK najpierw spłacał licencję swą produkcją a potem i sam produkował ten multimetr na eksport w postaci No_Name - lub też z gotowymi nadrukami zachodniej firmy.
    Robiło wtedy tak - za komuny - wiele polskich zakładów produkcyjnych i było to często produkcja na światowym poziomie, ale ze względu "na pochodzenie" pod swoim szyldem tego sprzedać nie dało się.
    I tak było nie tylko u nas, ale również w byłych DDRach, Czechosłowacji, Węgrzech, Rumuni, Jugosławii, czy Bułgarii.
    Nie starczyłoby by mnie palców aby wyliczyć wszystkie polskie zakłady które w taki sposób sprzedawało swą produkcję na eksport poza DemoLudy ...

    Natomiast rzeczony tu układ hybrydowy jest dokładną kalką zastosowanego w pierwszych egzemplarzach V-640 układu wzmacniacza prądu stałego a wykonanego z układów dyskretnych.
    Nie należy też zapominać, iż układ hybrydowy to najczęściej zamknięte w obudowie wewnątrz połączone takie same elementy dyskretne.
  • #24
    Faces
    VIP Meritorious for electroda.pl
    witam.
    :arrow: tzok Tak chodziło mi o filtr polaryzacyjny. Udało mi się taki zdobyć. Filtr pozyskałem z multimetru cyfrowego z bazaru.
  • #25
    marck1
    Service technician RTV
    Analogowych mierników używam dosyć często, i to czasami dwóch jednocześnie - z lewej Conway, z prawej V640. W odwodzie znajdują się jeszcze Unigor 3p, jakiś "japończyk" i bardzo poręczny, taki mały kurdupel, wielkości paczki papierosów.
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
  • #26
    Quarz
    Level 43  
    marck1 wrote:
    Analogowych mierników używam dosyć często, i to czasami dwóch jednocześnie - z lewej Conway, z prawej V640. W odwodzie znajdują się jeszcze Unigor 3p, jakiś "japończyk" i bardzo poręczny, taki mały kurdupel, wielkości paczki papierosów.
    Mierniki dla nostalgików ( i nie tylko).
    Heh ... a przyjrzyj się im dokładnie - na obu widzę napis: MERATRONIK ... :idea: :D
  • #27
    marck1
    Service technician RTV
    No, nie tak do końca, bo na tym z lewej MERATESTER, na ustroju - typ 639, wyraźny napis w "jajku" CONWAY, i napisy po angielsku, fakt w dolnym prawym rogu MeraTronik też jest.
  • #28
    Quarz
    Level 43  
    marck1 wrote:
    No, nie tak do końca, bo na tym z lewej MERATESTER, na ustroju - typ 638, wyraźny napis w "jajku" CONWAY, i napisy po angielsku, fakt w dolnym prawym rogu MeraTronik też jest.
    Wyjmij jeden i drugi z obudowy, a zobaczysz w nich obu te same elementy - jak oba pochodzą z tego samego okresu produkcji - jest tam gdzieś na podzielnicy rok produkcji nadrukowany.
    A skoro na tym niby CONWAYu jest napis j/w to znaczy, iż jest to z ostatnich lat produkcji ... :!: 8-O
  • #29
    marck1
    Service technician RTV
    Quarz, robiłem to już kilkadziesiąt lat temu, i zapewniam Cię, że różnią się zasadniczo - a czym to zgadnij?
  • #30
    tzok
    Moderator of Cars
    To w ogóle jakieś dziwne są, bo ten niby polski ma na przyciskach angielskie opisy (LF/HF) a ten niby kanadyjski ma polskie (m.cz./w.cz.).

    ...tylko który jest na HLY a który "dyskretny"? Jeśli to Conway jest na HLY to ten polski jest bliżej oryginalnego Conwaya.