Witam. Mam problem z moim Seicento, jest to wersja Sporting 1.1 na jednopunkcie. Wcześniej do zapłonu nie miałem żadnych zastrzeżeń, palił "na dotyk". Ostatnio wymieniłem elektrozawór przy parowniku, wcześniej miałem elektrozawór przykręcany do parownika bezpośrednio, teraz zaś mój elektrozawór z parownikiem połączony jest przewodem gazowym (około 40cm). Po tym zabiegu samochód rzucił palenie, kręcić trzeba około 15 sekund żeby załapał, najpierw jak by się lekko dusił a dopiero później wchodzi na obroty. Nawet jeśli przed wyłączeniem silnika przerzucę na benzynę to i tak sytuacja jest taka sama. Jaka może być przyczyna takiej sytuacji ? Czy mogę to naprawić w domowym garażu czy jednak powinienem jechać z tym do mechanika ?
Dopiszę jeszcze że samochodu nie mogę odpalać na gazie ponieważ mam instalację automatyczną.
Proszę o konkretne odpowiedzi, z góry dziękuję
Dopiszę jeszcze że samochodu nie mogę odpalać na gazie ponieważ mam instalację automatyczną.
Proszę o konkretne odpowiedzi, z góry dziękuję