Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

wzmacniacz 2x550W RMS/4R z zabezpieczeniami ,,po taniości''

arek59 29 Oct 2009 21:54 40703 134
Ochrona Domu
  • #91
    arek59
    Level 29  
    :arrow: dowodca_armii Co do schematu to mówiłem drobny błąd który mogą żle przeczytać poczatkujący ale sam wiem o co chodzi.
    Co do zabezpieczeń masz racje ale to prototyp testowy i ustawiłem dla siebie do testów jak chciałem, w koncowym etapie wszystko ustawie wg normy by było ok.
    Limiter wyłączający wzmacniacz jest też jest przydatny bo w niektórych przypadkach np potężny sprzęg z mikrofonu albo pomyłka wciśnięcia wzmocnienia in mic/in aux na mikserze i sygnał może być tak silny że limiter tłumiący sobie nie poradzi i coś się moze stać ze sprzętem. W normalnych przesterach będzie limiter tłumił a w grastycznych przypadkach (wymieniłem wyżej) drugi limiter wyłączy wzmacniacz. Własnie chodzi mi o podwójne bezpieczeństwo, narazie jest zainstalowany limiter wyłączający wzmacniacz, limiter tłumiacy jest w testach i dobieraniu elementów, czekam na lepsze fotorezystory (wieksza rozpiętość rezystancji w ciemno-jasno).
    Lepiej niech się wzmacniacz wyłaczy niż ludzie przeżyją szok po sprzegu mikrofonu albo pomyłki między przełącznikiem wzmocnienia in aux a in mic :D
    Juz się nie jednemu wyłaczył wzmacniacz na estradzie albo w zespole muzycznym :D
  • Ochrona Domu
  • #92
    kamil_cb
    Level 17  
    Naprawdę fajna konstrukcja i co najważniejsze tania... rozumie że można u Ciebie zamówić inne wersje mocowe również? Może sam nie jestem osobiście zainteresowany ale może ktoś kiedyś się pytać :)

    Co do obudowy-fakt wygląda to jak wygląda ale sam bym wolał ocynk niż zrysany lakier, poza tym jak to będzie w racku to nie będzie wiele widać...
  • #93
    arek59
    Level 29  
    On najczesciej nie bedzie w racku (bardzo rzadko a moze kiedyś). Jak bede wsadzał do racka to najwyzej podmaluję przedni panel bądz cały i zrobię napis electro voice by arek albo ADS :D Wzmacniacz zbudowany przez zemnie ma być mobilny, idiotoodporny, konstrukcja sztywna, odporny na zarysowania, odporny na uszkodzenia.
    Drugą zaletą ma być taką że wzmacniacz nie ma prawa się zepsuć, wszystko nad nim czuwają zabezpieczenia przed idiotami którzy potrafią coś pokręcić, pózniej mówią ze nie chce się włączyć.
    Ja najczesciej przy wypożyczaniu sprzetu oferuję obsługe techniczną ale są takie osoby że wolą sobie same obsługiwać i wiem jak bywa obsługa, ludzi się nie da pouczyć tylko jada na full ile się da, oczywiście limiter ograniczy moc wyjściową i czuwają zabezpieczenia, a co by było jak bym wypozyczył wzmacniacz holly czy skytec które czesto nie mają zabezpieczeń i limiterów, albo są ale mało skuteczne lub czułe bo spotkałem się w powermikserach :D

    Dodano po 20 [minuty]:

    :arrow: kamil_cb Maksymalne wersje mocowe jakie przewiduję to jest obecnie zaczynany prototyp 2x1000-1100W/4R w klasie AB, wstępne stopnia sterującego i napięciowego przy 2x110VDC, działa i nic nie wybucha :D (schemat indentyczny co w tym prezentowanym tylko więcej tranzystorów mocy i elementy na wyzsze napięcie i te popularne 2sc5200 i 2sa1943 będą akurat dobrane na styk. Zastanawiam się czy kontynuować ten prototyp bo się trochę boję bo to juz spore dzieło. Teraz musze wykonać klase H kosztem jak najmniejszej ilości elementów jak ten egzymplarz. Mam jeszcze zrobić o mocy ok 2x500-600W/8R w wersji mostkowej, podobną do joy_pl co niedawno przedstawił swoje dzieło tylko że na bipolarnych. Leży ogromne trafo 2x40V/1,7-2.4kVA (waga 15kg) i nie mam z nim co robić (przewinąć się nie da) to akurat będzie wykorzystany do wzmacniacza.
  • #94
    markovip
    Level 34  
    store10 wrote:
    arek59 wrote:
    ...
    Pozatym moc transformatora ma niewiele wspólnego z mocą wzmacniacza! Będę dobrze chłodził transformatory to wycisnę więcej mocy od znanomowej. ...


    Ja się z tym jak najbardziej zgadzam, zresztą sam pobierałem 270W (przypuszczam, że w dopasowaniu jeszcze więcej by wycisnął) z transformatora o znamionowej 150VA. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ale nie wiedzieć czemu niektórzy nie potrafią tego zrozumieć.


    Okey, to teraz mi powiedz przez jak długi czasu pobierałeś z niego taką moc. 24h/7? Wątpię...
    Producent podał taką moc nie bez powodu. Moc ta jest sumą wielu czynników. To że Ty sobie pobierzesz z niego dwa czy trzy razy więcej mocy nic nie szkodzi, do czasu ...zanim zacznie się z niego dymić. Powiedz jeszcze na jakim rdzeniu był ten transformator.

    @Arek - 550Wrms z 600W transformatora, ciekawe... Ktoś wcześniej już o tym wspomniał, jak widać obliczyć nie umiesz, więc Ci pomogę.
    Zakładając, że sprawność dobrego wzmacniacza w klasie AB wynosi 60-70%, reszta z tego wypaca się na tranzystorach. Więc na samym początku, z tych 600W odejmij sobie 240W. Pominę już straty spowodowane wadami konstrukcyjnymi.
    Po obliczeniu okazało się że moc jaką może oddać Twój wzmacniacz to 360Wrms na kanał.

    Oczywiście możesz sobie wmawiać, że momentach osiągniesz sobie 800W, ale ile z tego jest prawdy?

    Etykiety typu "milion watów na kanał" pozostaw sobie dla kolegów z podwórka, nie na forum techniczne takiego pokroju.
  • #95
    joy_pl
    VIP Meritorious for electroda.pl
    :arrow: markovip
    Nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz i próbujesz głosić jakieś nowe prawa elektrotechniki...
    Tak na szybko https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2507781#2507781 uważasz się za lepszego specjalistę niż „Irek2”?

    Druga sprawa w firmowych wzmacniaczach producenci dają zabezpieczenie termiczne również na transformator, myślisz, że w jakim celu? Po prostu wiedzą, że transformator będzie przeciążany grubo powyżej swoich nominalnych parametrów...
  • #96
    store10
    Level 16  
    markovip wrote:
    ...

    Okey, to teraz mi powiedz przez jak długi czasu pobierałeś z niego taką moc. 24h/7? ....


    Przez 10 minut. Rdzeń toroidalny. Transformator był obciążony tranzystorowym wzmacniaczem mocy, który to generował maksymalną moc 2x120W (brakujące 30W to Ucesat, RE, i Ud Graetza) w sztucznym obciążeniu (prostokąt na wy).
    W trakcie normalnego użytkowania przez zdecydowaną większość czasu wzmacniacz nie generuje maksymalnej mocy w obciążeniu, dlatego uważam dobór transformatora za jak najbardziej właściwy.

    Tak na marginesie, między 550W, a 450W jest 0,9dB różnicy. :D
    Dlatego też pomiar mocy maksymalnej czy też mocy sinusa przy określonym THD jest kwestią formalną, pewnego rodzaju potwierdzeniem szacowań teoretycznych w praktyce i sprawdzeniem czy wszysko jest OK. Natomiast to czy wzmacniacz ma 300W czy 500W to już naprawdę nie gra większej roli.
  • #97
    arek59
    Level 29  
    :arrow: joy_pl zgadzam się z podlądami irka2, nie ma lepszego specjalisty ale w dziśiejszym świecie tak jest. W latach 80 było tak że konstruktorzy wzmacniaczy sądzili że nigdy się nie da uzyskać z mocy transformatora równej mocy wyjścia wzmacniacza. Dziś jest odwrotnie, technika idzie na przód.
    Własnie producenci dają zabezpieczenia termiczne na transformatorach i jest spokój. U mnie mimo ze nie ma tych zabezpieczeń termicznych ale bedzie mieć coś współnego z radiatorami, bo zanim się radiatory zagrzeja to i trafo się zagrzeje. Trafo może się zagrzać do 130*C i nic mu nie bedzie, pomiary są podawane w temp otoczenia 40*C.
    Dodam że podczas 30 minutowego testu wzmacniacza na full ostrej muzyki trafa były letnie, na imprezie całonocnej będa ciepłe, wiem bo wypróbowalem tak wiele wzmacniaczy.
  • #98
    Świr
    Level 34  
    arek59 wrote:
    Jak bede wsadzał do racka to najwyzej podmaluję przedni panel bądz cały i zrobię napis electro voice by arek albo ADS :D


    Broń Cię Boże to robić :!::!::!:

    markovip wrote:

    @Arek - 550Wrms z 600W transformatora, ciekawe... Ktoś wcześniej już o tym wspomniał, jak widać obliczyć nie umiesz, więc Ci pomogę.
    Zakładając, że sprawność dobrego wzmacniacza w klasie AB wynosi 60-70%, reszta z tego wypaca się na tranzystorach. Więc na samym początku, z tych 600W odejmij sobie 240W. Pominę już straty spowodowane wadami konstrukcyjnymi.
    Po obliczeniu okazało się że moc jaką może oddać Twój wzmacniacz to 360Wrms na kanał.


    Zacytuje jeszcze kolegę Arka:
    arek59 wrote:

    Pozatym moc transformatora ma niewiele wspólnego z mocą wzmacniacza! Będę dobrze chłodził transformatory to wycisnę więcej mocy od znanomowej.

    I siebie:
    Świr wrote:

    Wyjaśnij mi tą ciekawą tezę...

    I kolega Arek okrył tą teorię tajemnicą, choć ja dalej jestem ciekaw jak to miałoby działać...
    Przytoczyłem nawet parametry firmowego wzmacniacza, no ale to też niewiele dało do myślenia :|

    arek59 wrote:
    OWzmacniacz zbudowany przez zemnie ma być mobilny, idiotoodporny, konstrukcja sztywna, odporny na zarysowania, odporny na uszkodzenia.
    Drugą zaletą ma być taką że wzmacniacz nie ma prawa się zepsuć, wszystko nad nim czuwają zabezpieczenia przed idiotami którzy potrafią coś pokręcić, pózniej mówią ze nie chce się włączyć.


    To nie wzoruj się na LDM-ie.
  • #99
    arek59
    Level 29  
    Nie wzoruję się na LDM ale uważam ze to dobry produkt za swą cene. Pozytywnie oceniam podglądy kolegę irka2 i własnie tak dla mnie pasuje. Wszystko się da zrobić i nie ma rzeczy niemozliwych.
    Wzmacniacz z limiterem może mieć trafo równej mocy wzmacniacza wyjściowego i nic mu nie będzie. Drugą sprawą jest zasilacz, twardy i miętki.
    Dam przykład zasilaczy jakie montuję na zamówienia i daję zawsze klientom 2 opcje (wszystko na życzenie, zależy kto jak chce) dla wzmacniacza o mocy 2x300W/4R i mamy 2 opcje zasilacza,
    1 - trafo 2x43V/800VA
    2 - trafo 2x50V/600VA
    Lub dla wzmacniacza 2x400W RMS/4R (2 x holton 400)
    1 - trafo 2x50V/1100VA
    2 - trafo 2x57V/800VA
    W obu przypadkach wybrał bym opcje drugą, tańsze, lżejsze, mniejsze.
  • Ochrona Domu
  • #100
    AutomatykKWK
    Level 1  
    Powiem jak male dziecko: Mi sie pomysł podoba ale muszę się odnieść do estetyki. Elementy na niektórych płytkach mogły być już rozmieszczone symetrycznie wiem wiem zależało ci na miejscu ale hmmm 2 mm by Cie już nie zbawiły. Wiesz czemu się takich szczegółów czepiam bo jeśli ktoś próbowałby znaleźć jakaś usterkę miałby łatwiej.
  • #101
    arek59
    Level 29  
    Najbardziej mi zależało na konstrukcji modułowej (osobna PCB od zabezpieczeń, końcówek mocy, przykręcane na katowniki) bo to dopiero ułatwia naprawe i serwis.
    Pozatym minimalizacja bo tak idzie technika na przód, mogłem w SMD lutować ale nie lubię SMD.
  • #102
    Świr
    Level 34  
    arek59 wrote:

    W obu przypadkach wybrał bym opcje drugą, tańsze, lżejsze, mniejsze.


    Ale to chyba nie na profesjonalną estradę, tylko ew. do domu, albo na 18nastki znajomych. Praw fizyki nie oszukasz - jest coś takiego jak bilans mocy. No chyba że faktycznie masz jakąś nową teorię na ten temat, którą przede mną ukrywasz...
  • #103
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Ekspertem nie jestem i może się nie znam, ale wydaje mi się, że zdroworozsądkowa zasada nakazuje dawać wzmacniaczowi zasilacz o 1/3 mocniejszy niż sumaryczna moc całego wzmacniacza...

    Składać będę wzmacniacz do domu 2x100W RMS, lecz zasilacz(impulsowy, bo mimo skomplikowania i tak wychodzi taniej) będzie miał moc w przybliżeniu 450-600W. W przyszłości będę mógł mocniejszą końcówkę wstawić...
  • #104
    joy_pl
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Zasilacz impulsowy to całkiem inna bajka...
  • #105
    User removed account
    User removed account  
  • #106
    Świr
    Level 34  
    Zgadzam się, ale jest zasada że moc transformatora to moc wzmacniacza + straty w nim, a nigdy nie jest tak że moc transformatora jest równa mocy wyjściowej wzmacniacza. Chyba że to jakaś ekonomiczna konstrukcja.
  • #107
    User removed account
    User removed account  
  • #108
    Świr
    Level 34  
    Hehe, nie no nie mam czasu próbować, pozostaje wierzyć na słowo ;) Ale ile estradówek miałem na warsztacie to wszystkie miały transformatory o większej mocy niż wyjściowa. I powiem Ci że jakoś ufam bardziej takim konstrukcjom :) Bo jakby na to nie patrzeć to moc dostarczona = moc strat plus moc oddana w obciążenie. I jeszcze jedna kwestia jaka mi się nasuwa - obciążenie takiego wzmacniacza z transformatorem o mocy równej wyjściowej muzyką rockową, hard rockiem, czy metalem :D (chodzi mi tutaj o doładowanie kondensatorów w filtrze...)
  • #109
    User removed account
    User removed account  
  • #110
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Z zasilaczami impulsowymi to jeszcze zabawniej wygląda, bo po stronie wtórnej kondensatory są małe. Po stronie pierwotnej też się nie da baterii kondensatorów o pojemności 10mF, bo udar prądowy przy włączeniu będzie za duży mimo zabezpieczeń...
    W konstrukcjach amatorskich i pół-profesjonalnych bezpieczniej jest dać mocniejszy zasilacz, niż potrzeba, gdyż liczenie "na styk" jest obciążone sporym błędem. Niewielu też może sobie pozwolić na długie testy i precyzyjne pomiary TrueRMS w różnych warunkach użytkowania. No i do tego chyba lepiej dać mocniejszy zasilacz, niż się martwić, że za słabe trafo ulegnie zniszczeniu. W większości konstrukcji, które oglądałem trafo mogło mieć większą cenę, niż cała końcówka mocy...
  • #111
    TOMI
    Service technician RTV
    No i naskrobaliście w 3 dni 4 pod-strony w większości krytykujące, nie wnosząc tak naprawdę nic ciekawego po za dosłownie kilkoma poradami.
    Odwołam się do fragmentu tematu "wzmacniacz po taniości" więc wiadomo że nie będzie w nim inwestycji ponad miarę, wszystko jest logicznie dopasowane, a deklarowana moc zapewne bez problemu zostanie oddana, a nawet bym postawił na 600W przy 4 ohm. Cieszy mnie fakt że zdecydowałeś się na toshiby a nie przereklamowane mosfety. Jedynie co mi się nie podoba to kiepskie zabezpieczenie. Natomiast przy tej mocy jeszcze limiter nie koniecznie musi być, ale limiter zapewne podniesie odporność końcówki na głupotę ludzką niestety podnosząc nie co koszy co przy produkcji seryjnej ma znacznie.

    PS dla tych co tak wierzą w transformatory.
    Dzisiaj moc transformatora nie jest czynnikiem decydującym o mocy wzmacniacza bo przy pracy monofonicznej wzmacniacz mocy 1000W w klasie H będzie miał trafo 20% mniejsze (800W) a w klasie D nawet o 50% !!!!!! I zapewniam że deklarowana moc będzie oddawana. Oczywiście dla tych co budują wzmacniacz jeden dla siebie oszczędności nie mają sensu, natomiast jeśli to ma być na sprzedaż to nie zarobimy zbyt wiele, o ile nie stracimy na sprzedaży.
  • #112
    arek59
    Level 29  
    :arrow: TOMI
    Zabezpieczenia są dopracowywane i rozwijane, narazie to testy, limiter tłumiacy będzie tylko czekam na fotorezystory.
    Fakt że toshiba 2SC5200 i 2SA1943 są najlepszymi tranzystorami pod względem ceny do ich jakości i osiągów. Dlatego nie chiałem mosfetów bo wiem jak z nimi jest.
    Zgadzam się z podlądami transformatorów we współczesnej technice z dj-MatyAS i TOMI, dziś jest całkiem inaczej. Prostym przykładem są komputery które w obecnym świecie są tak małe że można ze sobą zabrać wszedzie a moc obliczeniowa jest ogromna, natomiast dawniej były to wieeeelkie komputery które dużo wolniej liczyły niz współczesne, to samo jest z transformatorami. Niewiem po co ładować obecnie transformatory o mocy dużo większej niż optymalne lub na styk by zbierać dodatkowe kilogramy i cene.
  • #113
    store10
    Level 16  
    dj-MatyAS wrote:
    Chyba najciężej ma transformator we wzmacniaczu wysterowanym do max swoich możliwości sinusem, prawda?
    ...


    Yyyyy, nie.

    wzmacniacz 2x550W RMS/4R z zabezpieczeniami ,,po taniości''

    arek59 wrote:
    ...
    W obu przypadkach wybrał bym opcje drugą, tańsze, lżejsze, mniejsze.


    Zgadzam się, a nawet byłbym skłonny jeszcze taniej, lżej i mniej.
  • #114
    wujekadi
    Level 12  
    w mojej końcówce zasilacz wygląda tak:
    wzmacniacz 2x550W RMS/4R z zabezpieczeniami ,,po taniości''wzmacniacz 2x550W RMS/4R z zabezpieczeniami ,,po taniości''


    waga 16 kg
  • #115
    sambor marc
    Level 2  
    A co z parowaniem tranzystorów ?
  • #116
    User removed account
    User removed account  
  • #117
    arek59
    Level 29  
    :arrow: sambor marc
    Tranzystorów nie musialem parować bo zamówiłem z jednej serii. Ponadto prądy wyrównują rezystory emiterowe. Tranzystory bipolarne nie mają tak dużych rozrzutów i wymagań jak mosfet.
    dj-MatyAS fakt że wzmacniacze potrafią pracować na wejściu sygnału prądu stałego, robiłem tak podając niewielki prąd stały po uprzednim usunięciu kondensatora wejściowego i nic wzmacniaczowi nie jest. Napiecie na wyjsciu było prawie rowne napieciu zasilania, spadek ok 1,5V ale nie podpinałem obicązienia, głosniki bym w mig zepsuł :D Drugą sprawą musiałem zabezpieczenie odpiąć bo reagowało na DC.
  • #118
    Świr
    Level 34  
    arek59 wrote:
    Tranzystory bipolarne nie mają tak dużych rozrzutów i wymagań jak mosfet.


    Oj kolego, proponuję się doedukować :)
  • #119
    arek59
    Level 29  
    Nie no taka prawda w praktyce jest :D Tranzystory bipolarne nie są tak bardzo skomplikowane jak mosfet. Bipolarne nie mają też tak często wielkich rozrzutów i uszkodzeń ładunkami statycznymi. Są odporniejsze na rózne czynniki, szybsze.
  • #120
    sambor marc
    Level 2  
    A co z wzmocnieniem beta tranzystorów ?