Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

migające żarówki w całym mieszkaniu

25 Paź 2009 21:27 19215 19
  • Poziom 9  
    Witam,

    Mam pewien problem. Od jakiegoś czasu migają wszystkie żarówki w moim mieszkaniu, tzn. jak zapale światło to zarówki (zwykłe, nie energooszczedne) się zapalają, ale co kilka sekund rozśiwetlają się jaśniej, nie gasną zupełenie, tylko świacą raz jasno raz jaśniej.
    Sytuacja dość denerwująca, ale do zastanowienia daje równiez to, że czasem przez 1,2 jest dobrze, po czym znów sie zaczyna. Dzieje się tak zarówno ze światłem na suficie, jak i przy np, lampach nocnych.
    Wszystki inny sprzęt w mieszkaniu podłączony do gniazdek dziala poprawnie. Tylko przy włączeniu czajnika elekrycznego na ułamek sekundy przygas światło

    Boje się, że może to spowodowac jakes zwarcie i pożar, czy to możliwe?

    I jeszcze jedno pytanie z innej beczki, czy halogen umieszczony we wnece w ścinie daje ciepło do góry i jeśli za blisko znajduje sie kostka to może ją stopić?

    Bardzo prosze o pomoc, ale prostymi slowami, bo jak pewnie zauważyliście jestem laikiem.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 20  
    Witam! Kol.
    Skoro jesteś,jak Sam się nazwałeś;laikiem proponuję Ci,
    jak najszybciej poproś znajomego elektryka,o pomoc.
    Nie zwlekaj,Sam sobie nie poradzisz.
    Kostka oczywiście może się stopić.:cry:
    Adam.:!:
  • Poziom 23  
    Przyczyną tego może być jakieś słabe połączenie w rozdźielnicy i w tym miejscu może powodować grzanie co może być przyczyną pożaru na początek oględziny a następnie poprawienie wszystkich połączeń dokręceniu zaciskówo oczywiście bez napięcia.
  • Poziom 24  
    Może być również spowodowane dużymi zmianami obciążeń na linii zasilającej jeśli znajdujesz się daleko od transformatora zasilającego. Pozdrawiam.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 9  
    To mieszkanie w bloku, więc czy może być tak, że jeśli u mnie nie miga, a za jakiś czas zaczyna to np. sąsiedzi włączają światło czy coś?
  • Poziom 24  
    W tym wypadku byłbym raczej za słabym stykiem na połączeniach przewodów . ale jesli masz dostęp do jakiegoś woltomierza to sprawdź u siebie jak waha się napięcie podczas zmian w natężeniu światła i poproś ,żeby sąsiad pozwolił ci sprawdzić czy u niego też tak się dzieje.Jesli nie to wezwij elektryka , żeby sprawdził ci instalację , a jesli tak , to powiadomcie energetykę i administrację budynku. pozdrawiam.
  • Poziom 32  
    Często się zdarza, że w przypadku bezpieczników topikowych nadpalają się końce bezpiecznika i śrubka w gnieździe. Można to przeszlifować papierem ściernym i będzie OK.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja jakiś czas temu przeżyłem podobny problem. Migały mi wszystkie światła w mieszkaniu, bez względu na ilość ich załączenia. Przyczyną okazał się bezpiecznik automatyczny wkręcony zamiast zwykłego topika. Po jego wymianie, jak ręką odjął.
  • Poziom 35  
    Cytat:
    co kilka sekund rozśiwetlają się jaśniej, nie gasną zupełenie, tylko świacą raz jasno raz jaśniej.

    Takie rzeczy to tylko z zerem :) To nie bezpiecznik tylko zacisk zerowy.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Autor napisał:
    Cytat:
    Boje się, że może to spowodować jakeś zwarcie i pożar, czy to możliwe?

    Tak, jest to możliwe. Usterka jest bardzo poważna i nie należy jej lekceważyć- bez elektryka się nie obędzie. Tak jak wspomniał kol. stomat- prawdopodobnie gdzieś w instalacji "upala" się przewód PEN. Może w tablicy GŁ, a może przy liczniku- lub jeszcze wcześniej...

    A kiedyś w instalacji robiło się przeglądy, oględziny... :cry:
  • Poziom 14  
    stomat napisał:
    Cytat:
    co kilka sekund rozśiwetlają się jaśniej, nie gasną zupełenie, tylko świacą raz jasno raz jaśniej.

    Takie rzeczy to tylko z zerem :) To nie bezpiecznik tylko zacisk zerowy.


    założenie dobre tylko teza całkowicie fałszywa. Miałem to samo - zgłosiłem do ZE bo zacisk "zera" na przyłaczu iskrzył a żarówki w całym domu ciągle mrugały. Przyjechali, zmierzyli AŻ 110V w instalacji wewnętrznej za bezpiecznikiem głównym, wymienili zaciski, również te na "fazie" i co? I nic!! Dalej mrugało. Stwierdziłem że grzeje się bezpiecznik główny. Styki zaśniedziałe, wystarczyło przetrzeć papierem ściernym sam bezpiecznik jak i śrubkę w gnieździe i przeszło jak ręką odjął.
  • Specjalista elektryk
    wolff napisał:
    stomat napisał:
    Cytat:
    co kilka sekund rozśiwetlają się jaśniej, nie gasną zupełenie, tylko świacą raz jasno raz jaśniej.

    Takie rzeczy to tylko z zerem :) To nie bezpiecznik tylko zacisk zerowy.


    założenie dobre tylko teza całkowicie fałszywa. Miałem to samo - zgłosiłem do ZE bo zacisk "zera" na przyłaczu iskrzył a żarówki w całym domu ciągle mrugały. Przyjechali, zmierzyli AŻ 110V w instalacji wewnętrznej za bezpiecznikiem głównym, wymienili zaciski, również te na "fazie" i co? I nic!! Dalej mrugało. Stwierdziłem że grzeje się bezpiecznik główny. Styki zaśniedziałe, wystarczyło przetrzeć papierem ściernym sam bezpiecznik jak i śrubkę w gnieździe i przeszło jak ręką odjął.

    szwagra , zięcia, siostry, przyjaciela brat miał coś podobnego i to na pewno jest....
    TU JEST POTRZEBNY DOBRY ELEKTRYK!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Wielkie dzięki za porady. Naprwdę cenne, ale mam jeszcze jedną teorię: wszystko zaczęło się kilka dni temu, kiedy to z bliżej mi nie znanego powodu wyłączyli prąd na kilkadziesiąt minut. Po włączeniu prądu,żarówki juz migały.
    Dziś w pobliskim przedszkolu pojawiły sie samochoy energetyki i fachowcy coś kombinowali.
    Obecnie od godziny siedze sobie przy świetle i nic jeszcze nie migło. Czy to mozliwe aby kilka dni temu nastąpiła jakaś awaria, która dopiero dziś została w 100% usunięta?Czy powodem migania,mogą być skoki napięcia?
    Dlczego przez kikanaście minut nie migało,a później znowu. Przecież jakby coś było poluzowany, albo coś się nadpalało, albo coś nie tak z bezpiecznikami to by migało cały czas. Mam racje?
  • Poziom 11  
    Wezwij elektryka i nie kombinuj. Nie ma zabawy z prądem:|
  • Poziom 28  
    termin81 napisał:

    Dlczego przez kikanaście minut nie migało,a później znowu. Przecież jakby coś było poluzowany, albo coś się nadpalało, albo coś nie tak z bezpiecznikami to by migało cały czas. Mam racje?


    Różnie bywa, czasami takie nadpalone złącze potrafi się przyspawać i jest ok, temperatura spadnie, materiał się kurczy i znowu zaczyna iskrzeć, przegląd instalacji nie zaszkodzi.
  • Poziom 9  
    Eletryk wezwany, niestety przyjdzie za tydzień:( Ponoć takie czasy:(
    może ktoś powiedzić jak wygld taka kontrola. Otwiera puszki w ścianach rozłącza i podłącza od nowa, czy są jakiś magiczne narzędzie w którymi pokrąży troche po domu i będzie wszystko wiedział?

    Ps. Od trzeh godzin nie migło nawet raz
  • Poziom 35  
    Cytat:
    Dziś w pobliskim przedszkolu pojawiły sie samochoy energetyki i fachowcy coś kombinowali. Obecnie od godziny siedze sobie przy świetle i nic jeszcze nie migło.
    No jeżeli tak to elektryk wypije kawę i to wszystko co może zrobić. Przyczyna była na zewnątrz - w sieci dostawcy. W podobnych przypadkach zawsze dobrze jest spytać sąsiadów czy u nich też takie coś się dzieje.
  • Poziom 35  
    Witam.
    Skoro wszyscy przedstawiają swoje doświadczenia z miganiem to i ja również .
    Miałem dokładnie coś takiego i okazało się że za licznikiem ( nie masz tam dostępu ) była poluzowana śrubka .
    Ściśle mówiąc nie było dokręcone doprowadzenie do licznika .
    Weź i to pod uwagę .
    Tym nie mniej - tylko elektryk .
    Stosowanie w takich przypadkach metody " rękodzieła " może się skończyć źle .
    Pozdrawiam .
  • Poziom 12  
    A nie było kolegów z ZE?Bo ja miałem prawie identyczny przypadek.U mojego znajomego taka sytuacja nastąpiła po założeniu nowego licznika.Okazało się ,że nie dokręcili zacisków na zerze,przed licznikiem,a więc w obrębie tylko dla ZE.Chyba liczyli,że nikt nie da rady i z konieczności trzeba będzie do nich wrócić.Na szczęście mam znajomego,który też pracuje w ZE i po wezwaniu go sytuacja wróciła do normy.Otóż ,zaraz na wejściu,gdy go poinformowałem o wymianie licznika od razu rozplombował "pion"i sprawdził zero-po dokręceniu wszystko było O.K.
  • Poziom 9  
    Problem został rozwiązany przez elektryka.

    Powodem były bezpieczniki. Po wymianie wszystkich na nowe (o tej samej wartości) problem zniknął.

    W sumie nie kumam dlaczego, ale skoro jest dobrze to nie będę sobie głowy zawracał.

    Jeszcze raz dziękuje wszystkim za odpowiedzi i cenne rady.
    Pozdrawoam