Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Land rover ferendder 1.8 rok 98 - jaki gaz?

czerwona strzała 25 Paź 2009 22:58 3558 14
  • #1 25 Paź 2009 22:58
    czerwona strzała
    Poziom 12  

    jaki najlepszy gaz do land rovera ferenddera 1.8 rok 98 ma mozektosi jak to chodzi ??

    0 14
  • #2 28 Paź 2009 20:29
    fisto
    Poziom 18  

    stag 4 lub 300 minimum megicjety scorpion ST

    0
  • #3 28 Paź 2009 20:36
    830736
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 28 Paź 2009 23:50
    czerwona strzała
    Poziom 12  

    mowisz ze na pewno?? np w puncie mam na jwdnym punkcie i jest super, rewelacja mozna powiedziec, a zrobilem ok 50 tys :) ma ktos moze sekwencje i normalny gaz w freelanderze najlepiej 1.8 ?? może zalezy to też od tego jaki gazownik i jaki gaz z jakim sterownikiem itd dobierze do tego modelu auta, i jakie jest spalanie tak szczerze w kazdych warunkach. ja gaz zakladam zawsze w renomowanej firmie z wielu letnim doswiadczeniem, koszt takiej samej instalacj gazowej u papraka albo i nie jest mniejszyod 200do 400-500 zł no i trzeba czasami poczekac. ktos cos doradzi ??

    Dodano po 3 [minuty]:

    i jeszcze takie pytanko, mam w vectrze colteka - holenderski gaz, zakladaja gdzies i jaki jest koszt ?? pewnie duzy?? moim zdaniem jest to i nstalacja gazowa ktorej niemozna nic zarzucic. jednym minusem dla mnie jest to ze nie kazdy potrafi i zajmuje sie naprawa tych instalacji.

    0
  • #5 28 Paź 2009 23:51
    piowski
    Poziom 11  

    Nie zakładaj gazu! Ten silnik jest fatalny do gazu ......bedziesz przeklinał ten dzień w ktorym sie zdecydowales :)

    0
  • #6 28 Paź 2009 23:59
    czerwona strzała
    Poziom 12  

    czemu, jakies doswiadczenia ?

    0
  • #7 29 Paź 2009 00:01
    marek1977
    Poziom 33  

    Ma hydrauliczna kompensację luzów zaworowych?

    1
  • #8 29 Paź 2009 00:06
    czerwona strzała
    Poziom 12  

    i co w zwiazku z tym?? znam sie ale nie tak bardzo na tym,

    0
  • #9 29 Paź 2009 00:13
    marek1977
    Poziom 33  

    A to że gaz ma wyższa temperaturę spalania i wypala gniazda zaworowe. Jak masz hydraulikę to podciągnie, jak nie to destrukcja głowicy nastąpi dosyć szybko jak juz się zacznie. Wziąwszy pod uwagę że rzeczywisty przebieg tego samochodu to pewnie jakies 160kkm albo lepiej to więcej włożysz w naprawy niż zaoszczędzisz jeżdżąc na gazie.

    A ile to pali na 100? Dużo robisz rocznie kilometrów?

    0
  • #10 29 Paź 2009 00:42
    czerwona strzała
    Poziom 12  

    tak naprawde to zastanawiam sie nad kupnem,mozna powiedziec ze juz jestem pewny i w weekend raczej kupie, tylko chce byc pewny, rocznie robie ok 50-60 tys mysle ze warto by bylo zalozyc nawet jezeli silnik co dwa lata trzeba by wymienic

    0
  • #11 29 Paź 2009 09:30
    marek1977
    Poziom 33  

    Przy tym przebiegu to fakt że się opłaci, ale zamiast psuć samochód montując gaz, chyba zaryzykował bym inne zło czyli zakup diesela :)

    0
  • #12 29 Paź 2009 16:09
    manio123
    Poziom 34  

    o szkodliwości spalania gazu w samochodzie najwięcej wiedza ci , którzy nie mają gazu. To nie gaz jest przyczyna wypalania gniazd czy głowic tylko głupota gazownika. Faktycznie przy ubogiej mieszance z dużym nadmiarem tlenu temperatura spalania będzie bardzo wysoka a nadmiar tlenu powoduje dużą agresywnośc chemiczną spalin. Sytuacja taka nie dotyczy współczesnych silników z sekwencyjną instalcją gazową. Gaz ma liczbe oktanową dużo wyższą od najlepszej benzyny, więc ma mniejszą skłonność do spalania stukego. Niestety poziom instalatorów jest ogólnie dość niski , a przykre doświadczenia z instalacjami mieszalnikowymi powodują , że pokutuje przekonanie że na gazie samochód musi jeździc gorzej i jest to szkodliwe dla silnika. To mit. Gaz to dobre ekologiczne paliwo , a zastosowanie sekwencyjnego wtrysku na dobrych komponentach w pełni zabezpiecza silnik.

    0
  • #13 29 Paź 2009 17:40
    dett
    Poziom 20  

    Widząc dwa sporne posty, trzeba powiedzieć że jak zwykle prawda leży po środku, sam jestem monterem, jeżdżę tylko autami na gaz, koledze Manio123 trzeba przyznać rację że stereotypy powstały w okresie instalacji mieszalnikowych, ale niestety nawet najlepsze instalacje złożone z najlepszych komponentów tj. Prins, Landi Renzo itd. nie są w stanie uchronić niektórych silników przed wypalaniem zaworów itd. dlatego osobiście unikam przerabiania niektórych aut do których można zaliczyć silniki vw vr6 231KM , niektóre silniki Opla po 2004 roku, Ford i jeszcze kilka, i można śmiało tu wykluczyć partactwo gazownika, bo problemy pojawiają się nawet gdzie korekty są identyczne na gazie i na benzynie, niestety nie pomaga tu nawet stosowanie lubryfikatora, na pocieszenie pozostaje fakt, że to jest tylko kilka silników, większość samochodów nie posiada takich problemów.

    Do autora tematu, Freelandera można śmiało przerobić, ma hydrauliczną regulację luzu zaworowego, polecam do niego instalację KME Diego G3 na Waltekach, robiłem na takim zestawie kilka, jak do tej pory żadnych problemów, a mają już gruba ponad 50 tys na gazie.

    0
  • #14 30 Paź 2009 22:35
    czerwona strzała
    Poziom 12  

    kolego od opla załóż sobie nowy temat i niesmiec tu !!!!!!!!
    co do manio123 i dett zgadzam się w 100%
    dzwoniłem pytałem sie u mojego gazownika koszt juz dla stałego klijenta to 2300, stałego dlatego ze juz moj tata 10 lat temu z polonezem jezdziłdo niego :) i kazdy samochódchodzi idealnie :) wszystko zalezy ood gazownika tak jak napisali chlopaki, jak paprak zalozy , znam takie przypadki to codzi dobrze przez dwa tygodnie a pozniej problemy. jak zalozylem do puta gaz to dopiero po 20 tys pojechałem na pierwszy przegląd, powinno sie po 10, ale chodził idealnie wiec nietrzebabyło, pomijajac pierwszy przegląd po 1 tys km. teraz sie zastanawiam czy wogole warto zakladac gaz za 2300 czy lepiej diesla, tak na marginesie ma moze ktos freelanderze gaz i ile pali ??

    0