Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Urządzenie do zdjęć poklatkowych/panoramicznych

26 Paź 2009 09:39 1802 2
  • Poziom 10  
    Witam. Zwracam się do was, specjaliści od elektroniki z prośbą pomoc przy realizacji urządzenia mojego pomysłu. Mam w głowie schemat ideowy urządzenia które bardzo by mi( i na bank wielu innym fotografom)się przydało przy pracy nad filmami poklatkowymi.

    O co chodzi? Chodzi o automatyczny, programowalny, mechaniczny wyzwalacz spustu migawki dowolnego aparatu. Brzmi strasznie skomplikowanie ale idea jest prosta.

    Chodzi o to by to urządzenie fizycznie nasikało przycisk u góry aparatu w ustalonych odstępach czasu robiąc zdjęcia.
    Chodzi mi o eleganckie rozwiązanie, które nie pobierało by wiele energii – miało by to być zasilane dwoma akumulatorkami typu AA i miało by robić co najmniej 1000 wyzwoleń migawki na jednym ładowaniu.

    Moja wizja jest taka – kręcąc gałką/naciskając przyciski ustalało by się częstotliwość robienia zdjęć. Powiedzmy od 1 na sekundę do 1 na godzinę. Co ustalony interwał następowało by uruchomienie taniego silniczka, który zaś obracał by sporym (ok. 10 centymetrów średnicy) pierścieniem z plastiku, który miałby ”falujące wyżłobienie”. Gdy krawędź tego pieścienia szła by w górę, następowało by uniesienie dzwigni lub przesunięcie ku górze metalowego przewodu hamulcowego z roweru, który osadzony w pancerzu dotykałby przycisku migawki. Uniesiony element wyzwalał by migawkę. Na dalszym fragmencie „obręczy” pierścienia, jego ściany ponownie były by niższe o 5-10 mm i przycisk swobodnie wracałby na swoje miejsce.
    W bocznej ścianie tego pierścienia znajdował by się otwór, który byłby „punktem kontrolnym” dla układu zbudowanego z fotoelementów (np. dioda / fotodioda), tworząc sygnał dla układu sterowania który zatrzymywał by kręcenie się pierścienia i uruchamiał licznik, który po odliczeniu ustalonego wcześniej czasu ponownie rozpoczynał by cały proces.

    Jak widzicie, mój pomysł to raczej wizja mało precyzyjna – to jedynie pomysł.
    Proszę was więc - pomóżcie mi zbudować układ który spełniał by założenia projektu.
    Jako bonus – wymarzyłem sobie dodatkowy element, który korzystał by z podobnych elementów. Chodzi o mechanizm który po zrobieniu każdego ujęcia dokonywał by obrotu głowicy w płaszczyźnie horyzontu całego aparatu.

    W efekcie – następowało by automatyczne zrobienie zdjęcia, aparat obracał by się precyzyjnie o 0,5 – 30 stopni, następne ujęcia wykonywał by w ustalonych odstępach czasowych zaś kąt o jaki obracała by się głowica, także byłby regulowany.

    Najlepiej gdyby cały koszt zrobienia tego urządzenia zamykał się w 100 zł a jego budowa nie wymagała by dyplomu magistra fizyki kwantowej.

    Liczę na wasze pomysły i schematy elektroniczne i inne cenne wskazówki!
    Z góry wielkie dzięki!
    Fotograf
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    Jeśli masz jakiekolwiek doświadczenie jako elektronik-amator, to bez żadnych problemów zbudujesz generator impulsów ("timer") z regulowanym czasem powtarzania impulsów (opisy są na forum - np. na CD4541, itp). Natomiast wytłumaczenie całkowitemu laikowi, jak to zrobić - będzie trudne (lub wręcz - niemożliwe).
    Wyzwalanie migawki zrealizowałbym przy pomocy elektromagnesu, a nie silniczka z krzywką (mimośrodem), ale to i sposób obracania aparatu - to tematyka innego działu.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Do obrotu? Może precyzyjne enkodery?