Witam. Więc mam problem z pilotem przy fordzie. Zaczynało się od tego że czasami nie chciał mi otworzyć samochodu. ale teraz już w ogóle nie mogę otworzyć samochodu. Pilot działa, zapala się ta czerwona dioda, a sprawdzałem go aparatem cyfrowym to działa ale w ogóle nie otwiera auta. Dziś wymieniłem baterie ale też nic to nie dało, wszystkie luty są ok. Załączyłem zdjęcia poniżej. Ciekawi mnie jedna rzecz w tym pilocie. Jaka rolę spełnia ten szklany element w czerwonym zabezpieczeniu?Zaprogramowałem go od nowa, i tez nic to nie dało. Więc moje pierwsze pytanie: czy wina leży po stronie pilota czy po stronie innej rzeczy? Przy zamykaniu z kluczyka też coś jest nie tak. Czasami zamknie się ok, i otworzy ok, ale czasami zamknie się ale nie można go otworzyć, a problem tkwi w tym że niby słychać że się otwiera ale nie otwiera go, i trzeba iść do drzwi od strony pasażera, przekręcić kluczyk w stronę otwierania, i wtedy centralka zaczyna wariować, zamyka się i otwiera, i tak w kółko. Wtedy muszę otworzyć drzwi pasażera, i przy drzwiach kierowcy zamknąć i otworzyć zamek, wtedy centralny przestaje wariować i dopiero auto jest otwarte. Dziś pytałem się u mechanika co może być ale więcej ode mnie nie wiedział. Może szukać przyczyny przy całym układzie w drzwiach kierowcy?? Jak myślicie?? proszę o jakiekolwiek sugestie i z góry dzięki.
