Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezpieczniki bez-i -zwłoczne

Tremolo 02 Sty 2003 18:25 16923 27
  • #1 02 Sty 2003 18:25
    Tremolo
    Poziom 43  

    Mam pytanie czy bezieczniki zwłoczne i bezzwłoczne mozna stosować zamiennie. A jeśli nie to jakie bezpieczniki stosować i gdzie chodzi mi o stosowanie we wzmacniaczach tj.: jakie przed transformatorem, jakie na zasilaczu przed graetzem i jakie na przy tranzystorach końcowych... sa jakieś zasady doboru?

    0 27
  • #2 02 Sty 2003 19:15
    krzysiek
    Poziom 27  

    :arrow: tremolo czesciowo sam sobie odpowiedziales na pytanie bezpieczniki zwloczne stosowac nalezy oczywiscie tam gdzie w momencie wlaczenia plynie chwilowo prad wiekszy od ustalonego czyli np w przypadku ladowania elektrolitow na wyjsciu mostka bezpieczniki bezzwloczne lub inaczej szybkie stosuje sie oczywiscie w miejscach gdzie pozadanym parametrem jest szybkosc dzialania czyli na wyjscie wzmacniacza lub po stronie pierwotnej trafa ma to na celu oczywiscie zabezpieczenie tranzystorow koncowych lub uzwojenia pierwotnego trafa zreszta tak na marginesie w tym pierwszym przypadku zabezpieczenie bezpiecznikiem czesto okazuje sie nieskuteczne

    0
  • #3 02 Sty 2003 19:22
    tomek2000
    Poziom 23  

    Bezpieczniki zwłoczne stosujesz tam, gdzie mają pracować nawet przy chwilowym przeciążeniu np. obwód rozmagnesowania kineskopu, przeładowanie pojemności, nasycenie rdzenia w transformatorze (czyli po pierwotnej i wtórnej transformatora, sieciowy w TV). Taki bezpiecznik nie ulegnie przepaleniu nawet przy kilkukrotnie większym prądzie niż znamionowy (oczywiście przez ułamek sekundy). Bezpieczniki szybkie też chwilowo mogą pracować przy większym prądzie, ale czas takiego przeciążenia jest wielokrotnie mniejszy niż dla zwłocznych. Szybkie stosujesz tam, gdzie ma zadziałać natychmiast. Przykładowo w obwodzie głośnika we wzmacniaczu audio. Jeśli wstawisz zamiast szybkiego - zwłoczny, to w momencie zwarcia, możesz mieć jeszcze do łatania ścieżki (często wcześniej się spalą niż sam bezpiecznik :) ). W odwrotnej sytuacji, kiedy wstawisz zamiast zwłocznego - szybki, to możesz nawet nie wiedzieć, że popełniłeś błąd. Sprzęt często działa bezawaryjnie całe lata :). Aż w końcu, teoretycznie bez przyczyny, bezpiecznik się pali.
    Często trafiają mi się sprzęty z objawami "pali bezpieczniki" patrzę, a tam zamiast zwłocznego 3A (T3A) jest szybki 3A (F3A). I często innej usterki już nie ma. Ale zasada generalna WSTAWIAMY BEZPIECZNIKI ORGINALNE!!! NIE WOLNO ICH "WATOWAĆ"!!! Jeśli w sprzęcie znajdziesz spalony bezpiecznik, to zanim wstawisz drugi, sprawdź, czy nie masz zwarcia! Oszczędzisz na bezpiecznikach :). Obecnie w sprzęcie RTV bezpieczniki stosowane są jedynie w celu ochrony naszych mieszkań przed pożarem. Jeśli spalił się bezpiecznik, to należy sprzęt oddać do naprawy, bo usterka jest z całą pewnością głębiej.

    0
  • #4 03 Sty 2003 20:32
    ziutek2002
    Poziom 20  

    Bezpieczników powinno się zawszy używaż takich jakie zalecił,,konstruktor'' użądzenia.Nie wolno wstawiać innych od podanych przez konstruktorów, gdyż w przypadku zaawansowanej elektroniki możesz sobie niepotrzebnie narobić,,,roboty'' która może się nawet skończyć zniszczeniem drogiego sprzętu.Pamiętaj NIE POPRAWIAJ INŻYNIERÓW!!!Zwłoczne możesz stosować przede wszystkim w urządzeniach gdzie występują trafo..(takie chwilowe puszczanie większego prądu)lub tam gdzie występują duże elektrolity.

    Post był raportowany.
    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA --> REGULAMIN. [hefid]

    0
  • #5 06 Sty 2003 13:32
    manfed
    Poziom 17  

    Właściwie troche z rozpedu ,to pytanie zadałem gdzie indziej, ale
    Bezpiecznik 5A/125V mozna zastąpić 2,5A /250V

    1
  • #6 06 Sty 2003 14:36
    BJSusel
    Poziom 18  

    manfed: nie - 5A to 5A a nie 2,5.

    0
  • #7 06 Sty 2003 19:43
    zyraf
    Poziom 26  

    >manfed ci sie chyba pomylilo z z moca bedzie taka sama (teoretycznie)

    0
  • #8 08 Sty 2003 13:05
    manfed
    Poziom 17  

    czyli że bezpiecznik o takiej samej mocy (IxU bo chyba drut przepala sie na skutek wysokiej temp ?) powinien sie przepalic w tych samych warunkach (bezp dla 2,5A/250V powinien zadzialac przy 5A ale na U=125V )

    0
  • #9 08 Sty 2003 18:55
    Radek
    Poziom 13  

    Z tego co wiem to nie, podane napiecie to jest maksymalne napięcie przy którym nie nastapi zapalenie łuku elektrycznego. A bezpiecznik przepala się pod wpływem prądu który spali drucik, a nie mocy.
    Pozdrawiam
    Radek

    0
  • #10 08 Sty 2003 21:57
    Tremolo
    Poziom 43  

    straty cieplne są wprost proporcjonalne do kwadratu natężenia prądu w przewodniku. a prąd zależy od napięcia wedle prawa OHMA

    0
  • #11 09 Sty 2003 09:20
    tomek2000
    Poziom 23  

    Panowie! Napięcie na sprawnym bezpieczniku jest pomijalnie małe! To 250 czy 125V to jest (jak wspomniał jeden z Kolegów) gwarantowane napięcie, przy jakim nie dojdzie do "sklejenia" obu jego końców. Chodzi o odległość od jednego do drugiego końca. I tak np. dla napięcia 1000V (mierzonego na zaciskach wyjętego bezpiecznika) rurka jest 2 razy dłuższa niż normalnie.
    Dajcie sobie spokój z tym napięciem, bo nie jest to istotne. Na naszym rynku i tak dostępne są tylko te z napięciem 250V.

    0
  • #12 09 Sty 2003 10:52
    manfed
    Poziom 17  

    NO dobra
    w urządzeniu jest bezpiecznik 5A/125V przy założeniu żę dostępne są tylko Bezpieczniki na 250V co tam wstawić ??

    0
  • #13 09 Sty 2003 11:08
    Owsik
    Poziom 22  

    Wstawiasz po prostu bezpiecznik 5A/250V :)

    0
  • #14 09 Sty 2003 18:02
    Ptolek
    Poziom 36  

    Jak widzę takie teorie, że to zależy od napięcia, to mnie swędzi. Jak już słusznie stwierdził Tomek2000 napięcie nie ma znaczenia. Ja mam jakoś w zasilaczu 3,15 A/25 V bezpiecznik na 250 V i jakby przepalenie bezpiecznika zależało od napięcia, to bezpiecznik wytrzymywałby 31,5 A, a jakoś udało mi się go skopcić przy prądzie nieznacznie przekraczającym prąd bezpiecznika. Co do bezpieczników zwłocznych, to stosować je można oczywiście tylko tam, gdzie zostały przewidziane (w urządzeniach fabrycznych). Zdarza mi się, że transformator toroidalny 600 VA wywala mi korki w mieszkaniu przy włączaniu, i w takich właśnie przypadkach używa się bezpieczników zwłocznych (mnie się nie chciało założyć). Inne zastosowania zostały już omówione, nie będę się powtarzał. Kategorycznie zabrania się watowania bezpieczników (czyli wstawiania grubego druta w miejsce przepalonego), bo można sobie tylko narobić kłopotu.

    0
  • #15 30 Mar 2003 16:15
    Łukasz K
    Poziom 17  

    Witam !!!
    W załączniku mam zasilacz który już wykonałem do wzmacniacza na TDA7294. Ten z kitu AVT2153. Do zasilacza wstawiłem bezpieczniki B1=1.4A zwłoczny oraz B2,B3=2.5A szybkie. Przy pierwszym uruchomieniu zasilacza zjarał się B1. A po kolejnych uruchomieniach takze B2 i B3. Wstawiłem jeszcze kodensatory po 4 na - i +. Wzmacniacz także mi nie chce działać. Nie wiem czego. Posprawdzałem już wszystko kilka razy. Ale nie o to chciałem zapytać. Co mi powiecie na temat tych bezpieczników. Moze jakies propozycje aby pozamieniać te bezpieczniki na inne? Czy są jakieś wzory do obliczania bezpieczników?

    Za odpowiedzi z góry dziękuje!

    0
  • #16 30 Mar 2003 18:14
    Ptolek
    Poziom 36  

    A transformator dałeś taki jak trzeba ? I dobre końcówki uzwojeń połączyłeś ? Na pierwotnym na pewno jest dobry bezpiecznik, spróbuj dać zwłoczne o tej samej wartości na wtórnym i zobacz co będzie. Jak nie podłączysz wzmacniacza do zasilacza to też wywala ? Albo nie podłączaj głośników, bo wtedy może brać większy prąd przy załączeniu.

    0
  • #17 31 Mar 2003 16:01
    gzresiek
    Poziom 19  

    . Panowie, ogólnie biorąc, bezpiecznik bezzwłoczny (szybki) jest szybki tylko w wypadku wystąpienia zwarcia w obwodzie, zaś nieduże przeciążenia wytrzymuje dzielniej od zwłocznego.
    . Bezpiecznik zwłoczny też wytrzymuje przeciążenia a nawet zwarcia, lecz tylko przez jakiś czas.
    . Bezpiecznik jest przewidziany na jakieś napięcie dla tego, że jeżeli napięcie w obwodzie jest nie wyższe niż nominalne bezpiecznika to jest gwarancja, że w momencie przepalenia między nie spalonymi do końca drucikami nie powstanie łuk elektryczny przedłużający stan zwarcia.
    . Chciałbym jeszcze dodać, że istnieją bezpieczniki "szybkozwłoczne" :)

    0
  • #18 01 Kwi 2003 04:54
    radocha
    Poziom 28  

    A WŁAŚNIE ŻO WOLNO WATOWAĆ BEZPIECZNIKI !
    NALEŻY TYLKO NASZYKOWAĆ WIADRA Z WODĄ I GAŚNICE !

    0
  • #19 01 Kwi 2003 17:20
    Łukasz K
    Poziom 17  

    :arrow: Ptolek
    Po stronie wtórnej trafa to miałeś na myśli po mostku i po kondensatorach czy przed mostkiem?

    Życzę jak najmniej spalonych projektów!

    0
  • #20 01 Kwi 2003 20:02
    Ptolek
    Poziom 36  

    Coś mi tu nie gra, jakby coś znikło albo mi się wydaje.
    Po stronie wtórnej, między trafem a mostkiem, czyli przed mostkiem, podłącz amperomierz prądu zmiennego szeregowo.
    Też po stronie wtórnej ale tam gdzie już są bezpieczniki spróbuj dać zwłoczne o tej samej wartości.

    0
  • #21 01 Kwi 2003 22:33
    rafio
    Poziom 12  

    Witajcie,
    dodam jeszcze słowo odnośnie obliczania bezpieczników - podobnie jak przy obliczaniu grubości drutu nawojowego do transformatorów, istotnym parametrem jest dopuszczalna gęstość prądu 'i' - dla miedzi przyjmuje się 2 A/mm2. W związku z tym przekrój drutu 'fi'=I/i (prąd przez gęstość prądu). Przekrój jest oczywiście odpowiednio większy dla drutów emaliowanych.
    Pozdrawiam.

    0
  • #22 01 Kwi 2003 23:58
    Łukasz K
    Poziom 17  

    A lepiej jest wstawić bezpieczniki przed mostkiem? Czy tak jak jest na moim schemacie - po kondensatorach. Czy kolejność ma jakieś znaczenie?

    0
  • #23 02 Kwi 2003 08:35
    Ptolek
    Poziom 36  

    Jakby były przed mostkiem, to mogły by się spalić od prądu ładowania kondensatorów, a tak są za kondensatorami i nie powinny się palić.

    0
  • #24 02 Kwi 2003 20:24
    Tremolo
    Poziom 43  

    GWOLI teorii bezpieczników

    a widzieliście kiedyś bezpieczniki sieciowe 2A/500V - mój starszy taki wstawił , znalazłem go w szkole wygląda jak 6/500 czy istnieją takie czy to błąd drukarski?

    Spaliło go przy podpięciu odkurzacza i kompa za to nie był w ogóle nagrzany, był gdzieś przez tydzień.

    Radocha - urządzeń elektrycznych nie gasi się wodą !! Tylko gaśnicą proszkową.

    Ptolek - zdarza się, że bezpieczniki są przed mostkiem i wcale to nie jest zła konfiguracja.

    0
  • #25 12 Maj 2004 17:29
    Logrus
    Poziom 2  

    A ja mam takie pytanko:

    ". Bezpiecznik zwłoczny też wytrzymuje przeciążenia a nawet zwarcia, lecz tylko przez jakiś czas. "
    Jaki jest czas zycia takiego bezpiecznika podczas zwarcia?

    Robie ukladzik, w ktorym potrzbuje bezpiecznika, zeby przez jakies 2 sek. wytrzymal prad zwarciowy 1,5 [A].
    Czy wystarczy zastosowac bezpiecznik zwloczny na 1,5[A], czy potrzebny bylby jakis inny?



    Z gory dzieki za pomoc :)

    0
  • #26 12 Maj 2004 18:59
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 12 Maj 2004 19:26
    szogun
    Poziom 20  

    Jak masz mostek na płytach selenowych
    to daj bezpiecznik przed.
    Nie będzie smrodu przy zwarciu.
    Uprzedzając pytanie odpowiem że jeszcze
    takie chodzą np. w mojej ładowarce
    do ak. samochodowego.


    Szogun

    0
  • #28 12 Maj 2004 20:29
    mito
    Poziom 10  

    Moim zdaniem Lukaszu K., tak pobieznie patrzac, bezpieczniki, ktore masz w tych miejscach (B2 i B3) sa zwyczajnie "za male", tzn na zbyt maly prad...chyba ze wynika to z tej konstrukcji, ze w tych miejscach gdzie sa B2 i B3 nie bedzie wiekszych pradow niz 2,5A - ale tak mi sie wydaje ze tam beda wieksze prady znamionowe...Mozna to sprawdzic w prsty sposob montujac tam na poczatek takiej samej wart bezpieczniki ale zwloczne...(powinny dluzej wytrzymac np nawet godz przy ciaglym dzialaniu) - jesli i te sie spala, to na pewno powinny byc bezpieczniki na wiekszy prad znamionowy( no chyba ze to jest blad w konstrukcji, a te 2,5A to jest max co powinno plynac wg schematu z ktorego roblies- wtedy to co innego-wstawiajac wieksze bezpieczniki mozesz wtedy uszkodzic "cos waznego"). Bezpieczniki dobiera sie na prad znamionowy, mianowicie gdy prad znamionowy In=10A dobierasz taki bezpiecznik, gdy jest on np z szeregu gG (zwloczny), to do wartosci 1,3xIn bezpiecznik nie bedzie reagowal! (tylko sie bardziej nagrzeje) - czyli pozwalac bedzie na 13A (1,3x10A) ciaglego pradu, dopiero powyzej tej wartosci, az do 1,6In bedzie prawdopodobienstwo, ze zadziala (czyli gdy bedzie prad np 14A, to bedzie on jakis czas nagrzewal bezpiecznik(wkladke),zanim spowoduje jej spalenie) i to tym szybciej zadziala, im wiekszy prad bedzie plynal...a dopiero powyzej 1,6In (czyli w naszym przypadku 16A) spowoduje, ze bezpiecznik na pewno zadziala (szybkosc zadzialania zalezy od typu bezpiecznika - sa rozne-do obwodow z silnikami (M), trafo (Tr), do elektroniki...)

    0