Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

NobodyImportant 31 Oct 2009 13:05 36230 129
  • #91
    NobodyImportant
    Level 12  
    74C00 wrote:
    Jedyny możliwy kierunek ruchu może spowodować tylko przekładnia ślimakowa + dodatkowa przekładnia zębatkowa w celu zniesienia przełożenia na ślimacznicy. Twój układ jak najbardziej pozwala na ruch wstecz. Wystarczy że jednocześnie się pomylisz, oraz energia ruchu nie starczy na przebicie się przez siły hamujące układ.


    Tak, generalnie ruch wstecz jest możliwy, ale chodziło mi o to, że kąty + przełożenie + odpowiednie ustawienie magnesów na wirnikach powinno dawać energię netto, co pośrednio wymusi ruch do przodu z coraz większą prędkością.

    Mom zdaniem, to czy silnik będzie działać zależy też od dostrojenia faz obrotu obydwu osi do siebie.
  • #92
    peterrrm
    Level 14  
    Mnie natomiast interesuje jak autor dostał patent na ten wynalazek? ponieważ o ile mi wiadomo aby dostać patent trzeba go opisać za pomocą znanej fizyki. Nie można opatentować czegoś czego nie da się wytłumaczyć. Chyba, że sie mylę?
  • #93
    NobodyImportant
    Level 12  
    peterrrm wrote:
    Mnie natomiast interesuje jak autor dostał patent na ten wynalazek? ponieważ o ile mi wiadomo aby dostać patent trzeba go opisać za pomocą znanej fizyki. Nie można opatentować czegoś czego nie da się wytłumaczyć. Chyba, że sie mylę?


    Niestety nie mogę tego wyjawić ani podać żadnych szczegółów.
  • #94
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    NobodyImportant, napisałeś że wynalazek został opatentowany. Podaj numer patentu i gdzie go opatentowałeś. Patent nie jest dokumentem tajnym, a zatem możemy go przeczytać.
  • #95
    NobodyImportant
    Level 12  
    jankolo wrote:
    NobodyImportant, napisałeś że wynalazek został opatentowany. Podaj numer patentu i gdzie go opatentowałeś. Patent nie jest dokumentem tajnym, a zatem możemy go przeczytać.


    Nie mogę ci udzielić tej informacji.

    Może po zbudowaniu prototypu ujawnię tą informację, a może nie. Nie odpowiadam na więcej pytań na ten temat.
  • #96
    sułek
    Level 14  
    NobodyImportant wrote:


    W momencie gdy magnesy są najbliżej siebie, do odwrócenia magnesu na drugi biegun potrzebna jest tak duża siła, że całkowicie niweluje to wszekie zyski energetyczne. Żeby się przekonać że to prawda, trzeba zbliżyć do siebie dwa magnesy neodymowe na odległość kilka milimetrów i wtedy spróbować je przekręcić. Niewykonalne.


    1.Jak określiłeś korelację pomiędzy siłą a energią?

    Bo istnieje prosta zależność: Ft=mV (popęd siły = moment pędu)
    O ile przy odpowiednio masywnym kole zamachowym mozna przyjąć w stanie ustalonym stałość momentu pędu takiego silnika, to:

    F(ham)/F(magn)= t(magn)/t(ham)

    gdzie:
    F(ham)- siła hamująca, związana z przekręcaniem magnesu
    F(magn)- siła użytkowa związana z oddziaływania wzajemnego magnesów
    t(ham)- czas przekręcania sie magnesu
    t(magn)- czas "suwu pracy"

    Co pokazuje jedno: magnesy, to sobie mozesz zbliżać i "patrzeć" do woli, jaka duża siła jest potrzebna do ich przekręcenia. O niczym to nie świadczy...

    2. Czy miałeś kiedykolwiek okazję spróbowac przekręcić ręcznie wałek rozrządu w rozmontowanym silniku spalinowym? Chłopie, to jest taka siła, że całkowicie niweluje wszelkie zyski energetyczne!
    Ale jednak działa!
    NobodyImportant wrote:



    .. Mój silnik nie jest oparty na zasadzie sprężyny, tylko (......) kątów pod którymi te sprężyny działają.


    To wywal te niepotrzebne sprężyny (czyli magnesy) i zostaw same kąty!
    Będzie lepiej działało!
    :D

    NobodyImportant wrote:
    jankolo wrote:
    NobodyImportant, napisałeś że wynalazek został opatentowany. Podaj numer patentu i gdzie go opatentowałeś. Patent nie jest dokumentem tajnym, a zatem możemy go przeczytać.


    Nie mogę ci udzielić tej informacji.

    Może po zbudowaniu prototypu ujawnię tą informację, a może nie. Nie odpowiadam na więcej pytań na ten temat.


    Czyli za 5 do 50 lat?
    Ktoś Ci broni?:D
    Możesz ujawnic, bo po to dokonałeś patentu (ale czy aby na pewno?)
    Czy Ty człowieku w ogóle kumasz, co piszesz i robisz?

    Twoje zachowanie coraz jaśniej wskazuje na to, że ten cały Twój "wynalazek" to jedna wielka ściema. Temat został rzucony dla zabawy i dla śmiechu.

    Koleś, który robi animację i patentuje, w ciągu 5 lat nie jest w stanie wykonać nawet głupiego modelu/ prototypu! Śmiech na sali. Przy tym wykazuje się totalną indolencją w najbardziej podstawowych zagadnieniach fizycznych ("energia +1, energia -0.25" itp)
    Żenada. Szkoda mojego (i innych zapewne też) cennego czasu na tę parodię.
    EOT Nie mam zamiaru w tym uczestniczyć...

    :bye:
  • #97
    NobodyImportant
    Level 12  
    sułek wrote:

    To wywal te niepotrzebne sprężyny (czyli magnesy) i zostaw same kąty!
    Będzie lepiej działało!
    :D


    OK whatever, źle ubrałem moje myśli w słowa.

    Propozycja: To może ja zbuduję prototyp swojego silnika, ty zbuduj prototyp swojego i zobaczymy co będzie działać a co nie będzie działać.
  • #98
    74C00
    Level 12  
    Quote:
    Mnie natomiast interesuje jak autor dostał patent na ten wynalazek? ponieważ o ile mi wiadomo aby dostać patent trzeba go opisać za pomocą znanej fizyki. Nie można opatentować czegoś czego nie da się wytłumaczyć. Chyba, że sie mylę?


    Nie trzeba, patent chroni tylko pomysł, nie ważne czy urządzenie działa, czy nie.
  • #99
    NobodyImportant
    Level 12  
    sułek wrote:

    Twoje zachowanie coraz jaśniej wskazuje na to, że ten cały Twój "wynalazek" to jedna wielka ściema. Temat został rzucony dla zabawy i dla śmiechu.


    Nic podobnego, jestem śmiertelnie poważny.


    sułek wrote:

    Koleś, który robi animację i patentuje, w ciągu 5 lat nie jest w stanie wykonać nawet głupiego modelu/ prototypu!


    Nie przez 5 lat tylko przez 3 lata. Przez pierwsze 2 lata w ogóle nie wierzyłem że coś tak przełomowego może działać. Szukałem "dziur", które uniemożliwiłyby działanie tej koncepcji, ale nie znalazłem. Jednak im bardziej drążyłem temat, tym bardziej byłem przekonany że to będzie działać.

    sułek wrote:

    Śmiech na sali. Przy tym wykazuje się totalną indolencją w najbardziej podstawowych zagadnieniach fizycznych ("energia +1, energia -0.25" itp)


    Cóż, przynajmniej ty jesteś guru. Ja z moją indolencją i ty ze swoim profesjonalizmem niewątpliwie uzupełniamy się, prawda ?
    Świat byłby nudny gdyby wszyscy byli jednakowi.

    sułek wrote:

    Żenada. Szkoda mojego (i innych zapewne też) cennego czasu na tę parodię.
    EOT Nie mam zamiaru w tym uczestniczyć...


    Dzięki Bogu nareszcie sobie poszedłeś, zastanawiałem się ile jeszcze będę musiał to znosić.
  • #100
    Chris_W

    Level 38  
    NobodyImportant - szukałeś dziur w swojej teorii przez 2 lata - zapytałeś na forum i w dzień Ci kilka znaleźli... to jest dopiero proza życia - tylko jaki z tego wynika morał?
  • #101
    NobodyImportant
    Level 12  
    Chris_W wrote:
    NobodyImportant - szukałeś dziur w swojej teorii przez 2 lata - zapytałeś na forum i w dzień Ci kilka znaleźli... to jest dopiero proza życia - tylko jaki z tego wynika morał?


    Paradoks w tej historii jest taki, że po przeczytaniu waszych wypowiedzi jestem tak samo lub nawet bardziej przekonany że to będzie działać.

    Ale nie ma sensu o tym dyskutować. Porozmawiamy jak będzie prototyp.

    Myślę że w ciągu roku nauczę się minimalnego majsterkowania i coś sklecę. Jak nie wypali, to przynajmniej zdobędę "zdolności manualne".
  • #102
    74C00
    Level 12  
    To nie paradoks, to upór przy swoim. W ciągu roku wszyscy zapomną o tym temacie. Zakładając że ci się nie uda, to czy wróciłbyś żeby o tym poinformować? Zbudowanie tego ustrojstwa choćby z klocków lego nie wymaga prawie żadnych zdolności.
  • #103
    NobodyImportant
    Level 12  
    74C00 wrote:
    To nie paradoks, to upór przy swoim.


    Nie sądzę. Po prostu przedstawione tutaj argumenty nie są wystarczająco przekonujące.

    74C00 wrote:
    W ciągu roku wszyscy zapomną o tym temacie. Zakładając że ci się nie uda, to czy wróciłbyś żeby o tym poinformować?


    W takim wypadku na pewno wrócę i wyjaśnię dlaczego nie działa.

    74C00 wrote:
    Zbudowanie tego ustrojstwa choćby z klocków lego nie wymaga prawie żadnych zdolności.


    Niezły pomysł. Możesz podać jakieś linki do sklepów/aukcji/porównywarek gdzie można kupić takie specjalistyczne LEGO ?
  • #104
    tzok
    Moderator of Cars
    NobodyImportant wrote:
    Niezły pomysł. Możesz podać jakieś linki do sklepów/aukcji/porównywarek gdzie można kupić takie specjalistyczne LEGO ?
    Co w tym specjalistycznego? Podstawowy zestaw LEGO Technic w zupełności wystarczy.
  • #105
    peterrrm
    Level 14  
    74C00: jednak ja mam racje, nie byłem pewien ale jednak dobrze pamiętam wiadomości ze studiów:) dla pewności poszukałem wiadomości na ten temat. Nie można sobie tak poprostu opatentować "czegoś", to "coś" musi działać i mieć pełną dokumentacje! Wiec niestety ale NobodyImportant robisz Nas tutaj wszystkich w balona. Szkoda bo jestem jak najbardziej za szukaniem ciekawych rozwiązań, ale nie popieram kłamstwa.

    A oto warunki dostania patentu:
    Wynalazek zgłaszany jako patent musi spełniać kilka wymogów:
    Musi być merytorycznie poprawny - tzn. musi "działać".
    W jego "idei" musi być zawarty element "całkowitej nowości" - uniemożliwia to zastrzeganie drobnych racjonalizacji jako patentów.
    Musi dawać się jasno i klarownie opisać oraz mieć ściśle określony zakres zastosowań.
    Musi mieć pełną dokumentację techniczną.
    Właściciel wynalazku musi przedstawić jego w pełni funkcjonalny prototyp lub w przypadku dużych obiektów (jak np. śruba okrętowa) przedstawić jego model w mniejszej skali. W przypadku patentowania procedur czy struktur organizacyjno-technicznych, musi istnieć choć jedno udokumentowane skuteczne zastosowanie tychże.
    Wynalazek nie może być trywialny - tzn. nie może to być coś, co jest już od dawna w powszechnym użyciu - uniemożliwia to opatentowanie np. koła czy guzika.

    Natomiast autor mógłby dostać prawdopodobnie prawo ochronne na wzór użytkowy. Ale to też wątpiące. Chyba, że autor ma takie lub inne prawo ale nazwał to nie wynalazkiem ale np. zabawką? i chroni tylko jej wzór?

    Wydaje mi się, że jeśli NobodyImportant nie ujawni numeru rzekomego patentu, powinniśmy sobie dać spokój z tą dyskusją.
    Kolejna sprawa to koszty. zastanawia mnie jak zostały wyliczone te tysiące? Przecież od strony technicznej jest to banalnie prosta konstrukcja, koszt na pewno dużo mniejszy, więc przez 5 lat powinno powstać kilkanaście prototypów(przecież są potrzebne do patentu!). I albo autor byłby w tej chwili bardzo bogaty albo wymyślił by coś innego, może działającego:)
    pozdrawiam!

    A i jeszcze jedno: korzystanie z patentu nie jest zabronione jeśli będzie to na swój użytek a nie zarobkowo. Wiec te niby licencje wydawane przez autora są do niczego....
  • #106
    NobodyImportant
    Level 12  
    peterrrm wrote:
    74C00: jednak ja mam racje, nie byłem pewien ale jednak dobrze pamiętam wiadomości ze studiów:) dla pewności poszukałem wiadomości na ten temat. Nie można sobie tak poprostu opatentować "czegoś", to "coś" musi działać i mieć pełną dokumentacje! Wiec niestety ale NobodyImportant robisz Nas tutaj wszystkich w balona. Szkoda bo jestem jak najbardziej za szukaniem ciekawych rozwiązań, ale nie popieram kłamstwa.


    Człowieku przestań naciskać bo nie dostaniesz ode mnie absolutnie żadnych danych.

    Zapewniam cię że nie skłamałem w żadnym punkcie a ten temat nie jest dla polewki i nie czerpię żadnej sadystycznej przyjemności z zakładania fałszywych tematów.

    Generalnie rozpocząłem tą dyskusję bo byłem w 99,9% przekonany że to zadziała i myślałem, że natychmiast wszyscy tutaj dostrzegą że znalazłem lukę w prawach fizyki.

    Nie byłem generalnie za bardzo przygotowany na taką reakcję z jaką się tutaj spotkałem - tj. obrzucanie mnie błotem, sprawdzanie czy nie robię sobie żartów, podejrzenia że to temat robiony dla jaj etc. Myślałem że wszyscy będą przekonani że to zadziała, za kilka dni/maks tydzień po wrzuceniu tutaj tego tematu ktoś zbuduje działający prototyp, a potem będę sławny i tyle.

    Widzę teraz, że napisanie tutaj tego tematu było dużym błędem.

    ---------
    EDIT: Tak samo jak błędem było wydawanie pieniędzy na patent. Lepiej było po prostu zbudować prototyp i problem z głowy.
  • #107
    74C00
    Level 12  
    peterrrm: Jeśli jesteś stuprocentowo pewien swego, to muszę przyznać Ci rację.

    Quote:
    Myślałem że wszyscy będą przekonani że to zadziała

    To jakby nie mówić, kiepskie podejście, osoby postronne zwykle mają dużo czystsze i bardziej krytyczne spojrzenie na działanie konstrukcji, niż jej autor.
  • #108
    NobodyImportant
    Level 12  
    74C00 wrote:
    To jakby nie mówić, kiepskie podejście, osoby postronne zwykle mają dużo czystsze i bardziej krytyczne spojrzenie na działanie konstrukcji, niż jej autor.


    Teraz mi to mówisz...
  • #109
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    peterrrm wrote:
    Musi być merytorycznie poprawny - tzn. musi "działać".
    Musi mieć pełną dokumentację techniczną.
    Właściciel wynalazku musi przedstawić jego w pełni funkcjonalny prototyp lub w przypadku dużych obiektów (jak np. śruba okrętowa) przedstawić jego model w mniejszej skali. W przypadku patentowania procedur czy struktur organizacyjno-technicznych, musi istnieć choć jedno udokumentowane skuteczne zastosowanie tychże.

    Wskazałbyś odnośne zapisy w prawie patentowym z których wynika to, co napisałeś?
  • #110
    NobodyImportant
    Level 12  
    peterrrm wrote:
    Musi być merytorycznie poprawny - tzn. musi "działać".
    W jego "idei" musi być zawarty element "całkowitej nowości" - uniemożliwia to zastrzeganie drobnych racjonalizacji jako patentów.
    Musi dawać się jasno i klarownie opisać oraz mieć ściśle określony zakres zastosowań.
    Musi mieć pełną dokumentację techniczną.
    Właściciel wynalazku musi przedstawić jego w pełni funkcjonalny prototyp lub w przypadku dużych obiektów (jak np. śruba okrętowa) przedstawić jego model w mniejszej skali. W przypadku patentowania procedur czy struktur organizacyjno-technicznych, musi istnieć choć jedno udokumentowane skuteczne zastosowanie tychże.


    Przeglądając biuletyny patentowe w poszukiwaniu czegoś podobnego do mojego silnika, znalazłem inny silnik magnetyczny, który nie miał prawa działać (opierał się na zasadzie sprężyny tak jak wszystkie inne na YT/Google/GooglePatents etc).

    Więc skoro absolutnie niedziałająca koncepcja była opatentowana i znalazła się w builetynie, to to co mówisz wydaje mi się mało prawdopodobne.
  • #112
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Nie znam kraju który wymaga pełnej dokumentacji technicznej i funkcjonującego prototypu.
  • #113
    J. Kleban
    Level 25  
    Polska to dziwny kraj wiec moze ?........
  • #114
    Chris_W

    Level 38  
    Może nie chodzi o patent urządzenia tylko patent zasady działania (pomysł) - choć wydaje mi się że teorii 'fizycznych' nie mozna patentować.
  • #115
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    NobodyImportant wrote:
    ...wydaje mi się mało prawdopodobne.

    Przecież napisałeś że MASZ patent, więc Tobie akurat nic nie powinno się wydawać. Ty powinieneś WIEDZIEĆ.
    Biorąc pod uwagę to, co własnie cytuję oraz to, że nie chcesz podać numeru swojego patentu oznacza jedno: patent Ci się po prostu przyśnił i tyle.
  • #116
    kolszu
    Level 17  
    Dzis zaczalem sie zastanawiac nad budowa podobnego urzadzenia.
    Urzadzenie ma wytwarzac napiecie i skladac sie ma zasadniczo z dwoch elementow: silnika i generatora.

    Zalozenia:
    1. Generator ma byc sprzezony z silnikiem walkiem napedzajacym.
    2. Silnik ma byc zasilany napieciem 100V i pobierac 10A.
    3. Generator ma wytwarzac napiecie 105V i miec wydajnosc pradowa rowniez 10A.

    Moje pytanie do autora tematu:
    Czy kolega moglby zbudowac dla mnie takie urzadzednie?
    Oczywiscie dobrze zaplace.
  • #117
    74C00
    Level 12  
    kolega kolszu oczywiście żartuje? Silnik 1kW nie odda 1,05kW.
  • #118
    andk1eltd
    Level 36  
    Dobra:D, już nie podpuszczaj:D:D
    Każdy silnik to tylko przetwornik energii - z większą lub mniejszą sprawnością - zawsze mniejszą od jedności.
    Magnes trwały jest "energetycznie zamknięty" - namagnesowano go wkładając odpowiednią ilość energii. I może tą energię oddać tylko tracąc właściwości magnetyczne. Ruch magnesu niczego nie zmienia - nie da się go w ten sposób "domagnesować".
    Układ takiego "silnika" pozostanie statyczny bez dostarczenia energii z zewnątrz. Energia potencjalna magnesów ustawi je w pozycji równowagi i na tym się skończy. Z próżnego to i Salomon...:D:D
  • #119
    NobodyImportant
    Level 12  
    tzok wrote:
    Różne kraje mają różne zasady patentowania wynalazków...


    To były polskie biuletyny i polski wynalazek.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kolszu wrote:
    Moje pytanie do autora tematu:
    Czy kolega moglby zbudowac dla mnie takie urzadzednie?
    Oczywiscie dobrze zaplace.


    Gdybym potrafił skonstruować to o czym piszesz, to skonstruowałbym prototyp już dawno temu.
  • #120
    J. Kleban
    Level 25  
    andk1eltd wrote:
    Magnes trwały jest "energetycznie zamknięty" - namagnesowano go wkładając odpowiednią ilość energii. I może tą energię oddać tylko tracąc właściwości magnetyczne. Ruch magnesu niczego nie zmienia - nie da się go w ten sposób "domagnesować".


    Tu mnie zaciekawiles !
    Wynikaloby z tego ze energia uzyta np. do hartowania stali daje jej mozliwosc wytrzymania np. tarcia ktore zuzyje teka sama ilosc energii?