Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

NobodyImportant 27 Paź 2009 09:08 33653 129
  • #1 27 Paź 2009 09:08
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    Witam,

    Chciałbym przedstawić projekt wynalazku, na który wpadłem jakieś 5 lat temu i od tego czasu zastanawiam się jak go urzeczywistnić.
    Wynalazek byłby niesamowicie rewolucyjny, problem jest tylko w tym że nie wiadomo czy zadziała, bo gdyby zadziałał to byłoby zbyt piękne żeby było prawdziwe.
    Osobiście jestem przekonany w 99,9% że zadziała, ale nikt nie jest nieomylny...

    Od razu mówię, że od kilku lat przeglądam Youtube, google i google patents w poszukiwaniu czegokolwiek co chociaż minimalnie przypominałoby moją koncepcję.
    Przez te kilka lat robiłem różne rzeczy - między innymi:
    a) Udoskonalałem koncepcję wynalazku
    b) Myślałem nad tym czy faktycznie coś takiego może w ogóle działać
    c) Zbierałem informacje na temat sprzętu, który byłby mi potrzebny żeby samemu to skonstruować
    d) Stworzyłem trójwymiarowe schematy oraz filmik obrazujący jak ta koncepcja wygląda

    Ostatecznie po oszacowaniu kosztów budowy wynalazku samemu (~5000+ zł) doszedłem do wniosku, że nie opłaca mi się tego budować gdyż nie mam warsztatu, narzędzi ani umiejętności, więc za dużo wysiłku, zabawy i pieniędzy by mnie to kosztowało i postanowiłem opatentować wynalazek + ogłosić na forach internetowych w nadziei że znajdzie się ktoś chętny żeby spróbować zbudować prototyp.

    Wynalazek ten to silnik magnetyczny, który teoretycznie powinien przetwarzać siłę oddziaływania na siebie magnesów trwałych na energię kinetyczną. Jeszcze raz podkreślam, że dłuuugo przeglądałem internet oraz zgłoszenia patentowe i nie ma w nich nic co nawet **w przybliżeniu** przypominałoby mój wynalazek.

    Przez długi czas fascynowałem się potencjalnym wykorzystaniem energii magnesów. Pomyślałem, że skoro można wykorzystać ich energię w sposób linearny i chwilowy (np. do lewitacji przedmiotu w powietrzu lub do jednorazowego odepchnięcia jednego magnesu od drugiego), to czemu nie można by wykorzystać tej energii w sposób ciągły ?

    Oczywiście jak wszyscy dobrze wiemy, stworzenie silnika, który uzyskiwałby energię z magnesów trwałych jest teoretycznie niemożliwe. Dlaczego ? Bo magnesy są jak "omni-sprężyny", sprężynujące we wszystkich kierunkach i za każdym razem, gdy próbujemy stworzyć z nich jakiś układ, okazuje się że w którymś miejscu tworzy się punkt magnetycznego equilibrium na punkcie w którym oddziaływania najbliżej położonych magnesów się równoważą po czym układ staje zaraz po uruchomieniu, gdy tylko magnesy osiągną wiadomy punkt.

    Żeby obejść tą niedogodność, trzeba posłużyć się zupełnie inną koncepcją, w której nie będzie istniało equilibrium lub nie będzie ono miało znaczenia. Wymyśliłem układ, który do produkcji energii wykorzystuje oddziaływanie na siebie jednego ruchomego magnesu i jednego "statycznego" magnesu, który w odpowiednim momencie będzie miał "zaczepienie" blokujące go tak, aby siła odpychania innych magnesów nie powodowała strat energii układu. Oczywiście magnes nie ma tak naprawdę statycznego zaczepienia ani umocowania - jest to tylko skrót myślowy. Wszystkie magnesy są cały czas w ruchu.

    Konstrukcja oraz zasada działania silnika widoczna jest w poniższym filmiku:

    http://www.youtube.com/watch?v=ANvvZCUdSBw



    Na poniższych obrazkach postaram się wyjaśnić dlaczego silnik powinien teoretycznie dawać energię netto. Zaznaczam, że wszelkie wyliczenia są stworzone metodą "PI razy oko" i mogą być niepoprawne, tak samo jak cała koncepcja może być niepoprawna i nie działać.


    Faza 1. Magnesy A oraz B zbliżają się do siebie. Sztabki magnesów są tak ustawione do siebie bokami, że w tym momencie się przyciągają.
    Energia + 1

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne



    Faza 2. Magnesy przechodzą przez punkt, w którym się odpychają, co powinno teoretycznie skutkować stratą energii i hamowaniem układu, ale według mnie tak nie będzie. Dlaczego ? Układ jest połączony przełożeniem, więc spowodowana oddziaływaniem magnetycznym siła działająca na magnes B popycha cały układ do przodu, a siła działająca na magnes A popycha cały układ do tyłu. Te dwie siły powinny niwelować się zupełnie, lub być minimalnie na niekorzyść bilansu energetycznego.
    Energia +- 0 lub -0.25

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne



    Faza 3. Po przekroczeniu krytycznego punktu największe płaskie powierzchnie sztabek magnesów odpychają się. Ponieważ poruszający się w pionowej płaszczyźnie magnes A jest w tym momencie zablokowany w sposób taki że nie może uciekać od odpychającego go magnesu B, a siła działająca na magnes B popycha układ do przodu, otrzymujemy tutaj czystą energię netto.
    Energia + 1.

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

    (Przetestowałem już fazy 1, 2 i 3 w "realu" biorąc magnesy w ręce i próbując zliżać je do siebie bokami - wygląda na to, że jest możliwe takie ustawienie magnesów i to będzie działać. Ale oczywiście mogę się mylić)


    Uwagi:
    - Współczynnik przełożenia między osiami wynosi naturalnie 1:1.
    - Użyte może zostać dowolne przełożenie, byle było sztywne i nie następował poślizg. Jak widać chyba dośc wyraźnie na filmiku, w razie nawet minimalnego poślizgu układ może ulec uszkodzeniu gdyż magnesy będą zawadzać o siebie podczas ruchu
    - UWAGA, NIEBEZPIECZEŃSTWO. Jeżeli silnik zadziała wedle moich przewidywań, to będzie bez końca rozpędzał się do coraz większych obrotów. Każdy, kto minimalnie zna fizykę może łatwo sobie wyobrazić jakie to stwarza zagrożenie - silnik będzie rozpędzał się tak długo, aż rozkręci się do kosmicznych/ponaddźwiękowych prędkości i rozleci się na kawałki, a magnesy sztabkowe mogą oderwać się i polecieć w przestrzeń z prędkością pocisku karabinowego (finalna prędkość, którą osiągną magnesy przed rozpadnięciem się układu będzie zależała od wytrzymałości materiałów użytych do zbudowania układu przełożenia oraz wirników/zaczepienia magnesów na wirnikach - czyli im słabsze materiały, tym bezpieczniej).
    Dlatego przy budowie silnika trzeba uwzględnić jakiś automatyczny mechanizm hamowania przy przekroczeniu określonych obrotów na minutę. Nie zalecam próbować budować prototypu bez odpowiedniego doświadczenia w mechanice, bo jeżeli to zadziała tak jak przewidziałem, skutki mogą być opłakane.
    - Oczywiście nie jest to żadne perpetum mobile ani free energy, bo jak wiadomo, magnesy trwałe też się zużywają. Pytanie tylko w jakim tempie
    - Dostosowując odpowiednio współczynnik przełożenia między osiami, można też tworzyć inne warianty silnika, np. taki:
    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne


    W razie gdyby jedak nie działało, to nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Mam jeszcze w zanadrzu usprawnienia, które powinny polepszyć bilans energetyczny. (Tak na szybko można np. popracować nad dostosowaniem faz obrotu obydwu osiek - poprzesuwać je delikatnie tak, żeby "zaskoczyło"). Ale na razie może skupmy się na tym co jest, bo chciałbym się dowiedzieć dlaczego to NIE będzie działać. Bo to chyba nie może działać - przecież energia nie bierze się z nikąd, prawda ? Zakładam że naukowcy nie mylili się sromotnie przez ostatnie 200 lat. Przecież ten wynalazek jest właściwie tak prosty, że ktoś mógłby wpaść na niego nawet 200-300 lat temu.


    ---------
    Jak wyglądać będzie współpraca ze mną & informacje o wynalazku:

    1. Niniejszym wydaję wynalazek, schemat budowy, wszelką dokumentację potrzebną do budowy silnika i wszelkie prawa do tego potrzebne na opisanym niżej wielolicencyjnym modelu. Do wyboru są następujące licencje:
    - GPL (GNU General Public License) [Edit: Wersja 3.0]
    - AGPL (Affero GNU General Public License) [Edit: Wersja 3.0] [Bardziej restrykcyjna i bardziej otwarta wersja licencji]
    Są to licencje, na których wydawany jest system operacyjny Linux i większość oprogramowania open source.

    Zrozumiały dla nie-prawników opis GPL: http://creativecommons.org/licenses/GPL/2.0/deed.pl
    Inne informacje o tych licencjach:
    [PL] http://pl.wikipedia.org/wiki/GNU_General_Public_License
    [PL] http://pl.wikipedia.org/wiki/AGPL
    [EN] http://en.wikipedia.org/wiki/GPL
    [EN] http://en.wikipedia.org/wiki/AGPL

    Na razie licencjonuję wynalazek tylko na licencji GPL/AGPL, więc wszystkie udoskonalenia i mechanizmy powiązane z silnikiem które wprowadzicie będą też na GPL/AGPL.

    2. Wynalazek jest jednocześnie opatentowany w celu zabezpieczenia przed kradzieżą

    3. Zamknięta licencja do typowo komercyjnego wykorzystania jest w przygotowaniu (obmyślam ją od jakiegoś czasu)


    Ponieważ wynalazek jest na GPL, to konstruować możecie zacząć od razu nie pytając się mnie o zdanie, aczkolwiek lepiej byłoby się skonsultować ze mną i opisywać na forum proces konstrukcji, gdyż:
    a) Jest to niebezpieczne (czytaj wyżej)
    b) Fajnie byłoby jak najszybciej wiedzieć czy to działa czy nie
    c) Wymyśliłem ekstra usprawnienia, których tutaj nie opisałem
    d) Najlepiej rozumiem koncepcję wynalazku
    e) Kupiłem 10 sztuk magnesów neodymowych w czasie gdy chciałem sam konstruować prototyp i nie mam co z nimi zrobić - chętnie bym się ich pozbył. Magnesy są widoczne na załączonym obrazku. Magnesy te powinny wystarczyć do stworzenia jednego dwu-wirnikowego silnika.
    f) Chętnie nauczyłbym/dowiedziałbym się przy okazji czegoś o konstruowaniu prototypów układów mechanicznych

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne


    ---------
    Kim jestem:

    1. Jestem informatykiem ;)
    2. Nie chcę jeszcze podawać swoich danych osobowych, ale na wszelki wypadek jakby ktoś chciał się pode mnie podszyć, to zostawię moje dane osobowe nieodwracalnie zaszyfrowane algorytmem hash:

    Imię i nazwisko: 7b5526119b50731456754b417b2a4f7e074c8779

    Algorytm użyty do zahaszowania danych:

    Code:

    char dane;
    dane = "Imię nazwisko";
    hashed = sha1(md5(dane).sha1(dane));


    Ujawnię moje dane osobowe kiedy uznam to za słuszne.


    ---------
    Proszę o konstruktywną krytykę i logiczno-naukowo-racjonalne argumenty za i przeciw - dlaczego to będzie lub nie będzie działać.
    Naprawdę szkoda życia na flamewary w stylu "aaa to nie będzie działać, bo fizycy tak powiedzieli i koniec".

    Jeżeli będzie działać, to zachęcam wszystkich do budowania prototypów i ogłaszania postępów na forum (no chyba że nie ma sensu, bo i tak nie będzie działać).
    Licencja GPL pozwala każdemu budować ile chce i sprzedawać ile chce - jedyny warunek: udostępnienie pełnych schematów konstrukcyjnych razem z każdym sprzedawanym egzemplarzem produktu.
    .

  • #2 27 Paź 2009 13:30
    chudybyk
    Poziom 28  

    Jestem zdumiony, ile procent użytkowników Elektrody nie wierzy prawom fizyki. :-D

  • #3 27 Paź 2009 13:46
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    Z takim podejściem jak twoje, to żaden człowiek na ziemi nigdy by niczego nie osiągnał, bo przecież "wszystko jest niemożliwe".

    Fizycy nie są omnipotentnymi bogami, może przeoczyli jakieś prawo i nie przewidzieli jakiegoś drobiazgu. Na to właśnie liczę.

    -----------
    EDIT: Poza tym po to właśnie udostępniłem projekt na GPLu, żeby każdy mógł sobie zbudować i sprawdzić sam.

    Po co się przekomarzać, jeżeli można raz na zawsze rozwiązać wszelkie wątpliwości.

  • #4 27 Paź 2009 13:52
    chudybyk
    Poziom 28  

    Sądziłem, że ten wątek jest prowokacją lub żartem. Ty naprawdę wierzysz, że ta konstrukcja ma prawo działać? No cóż, wiara góry przenosi, czego naprawdę Ci życzę.
    Pozdrawiam!

  • #5 27 Paź 2009 13:57
    cirrostrato
    Poziom 36  

    chudybyk napisał:
    Jestem zdumiony, ile procent użytkowników Elektrody nie wierzy prawom fizyki. :-D
    Moja żona (osobista) jest szefem dużego oddziału szpitalnego i JA jestem zdumiony, gdy żona opowiada, ilu młodych lekarzy z zerowym doświadczeniem uważa, że umie leczyć (drastycznych i tragicznych szczegółów oczywiście nie przytoczę). Że ta zabawka nie będzie działać to daję głowę a mam jedną i ją lubię, w opisie Faza 1/Faza2 są kuriozalne sprzeczności ,które autor tematu pomija bo mu się wydaje,że będzie OK.

  • #6 27 Paź 2009 14:09
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    @cirrostrato

    Nic nie pomijam, być może po prostu nie mam odpowiednich kwalifikacji.

    Oświeć mnie, bo widzę że jesteś specem w temacie.

    --------
    @chudybyk

    Prowokacja ? Myślisz że wydałbym 550 zł na patent i poświęcił kilka miesięcy na zrobienie tej całej durnej biurokratycznej dokumentacji, a potem kilkanaście/kilkadziesiąt godzin na zrobienie animacji 3D, żeby robić sobie jaja ?

    Dobre żarty.

  • #7 27 Paź 2009 14:27
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Pięć lat myślenia i wyrzucone 550zł, przecież to, jak powinno być widać, ty jesteś specem od swojego wynalazku i my (ja) czekamy na efekty, opatentować można prawie wszystko i to nie jest żaden argument. Za długo trzeba by wyliczać sprzeczności w twoim rozumowaniu (energia +0,5 ,może 0 a może -0,25 to jakaś zgadywanka?), jakieś przekładnie o możliwym innym przełożeniu ale jak nie zadziałają (mam odpalać park maszynowy dla zabawki?) to powiesz co jeszcze można zmienić. Ja skończyłem.

  • #8 27 Paź 2009 14:36
    chudybyk
    Poziom 28  

    Nie chciałem nikogo urazić, ale sądzę, że utrata głowy kolegi @cirrostrato jest bardzo mało prawdopodobna.
    Myślę, że wielu ludzi potrafi poświęcić sporo czasu i wysiłku na bezproduktywne ciekawostki lub żarty albo też wydać na to dużo więcej pieniędzy. Mimo, że uważam ten projekt za irracjonalny, to cieszy mnie fakt, że czasem kogoś korci by sprawdzić na własnej skórze prawa natury.
    Ja nawet pochwalam kolegi zaangażowanie. Tak trzymać!
    Tym co mnie najbardziej rozbawiło jest ankieta i w zasadzie skomentowałem ankietę, a nie kolegi pomysł.

  • #9 27 Paź 2009 14:47
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    Przecież napisałem że wszelkie wyliczenia są "pi razy oko"...

    Cytat:
    i my (ja) czekamy na efekty


    No to się nie doczekacie, bo nie mam funduszów na zbudowanie czegoś takiego. Gdyby miał, to nie pisałbym po forach. Może jak popracuję jeszcze z rok to uzbieram.

    Generalnie szukam chętnych do zbudowania prototypu.

    Zadziała albo nie zadziała. Fifty-fifty. A nuż jakiemuś wynalazcy nudzi się w domu i się skusi na zbudowanie kolejnego wihajstra ? ;)

    EDIT: Dla kogoś kto ma warsztat i umiejętności koszt zbudowania będzie pewnie 10 X mniejszy niż dla mnie (nie wliczając straconego czasu). Tym bardziej, że kupiłem już magnesy i chętnie się nimi podzielę nawet za darmo.

    Dodano po 10 [minuty]:

    cirrostrato napisał:

    (energia +0,5 ,może 0 a może -0,25 to jakaś zgadywanka?)


    Nie zgadywanka. Po prostu szacunkowe "pi razy oko" wyliczenia ile pracy zmagazynuje lub wytraci się w bezwładności układu dzięki oddziaływaniom magnesów.


    cirrostrato napisał:
    Za długo trzeba by wyliczać sprzeczności w twoim rozumowaniu


    Może w przypływie swojej łaskawości raczysz rozwinąć o co dokładnie ci jeszcze chodzi ?

  • #10 27 Paź 2009 16:41
    me_super
    Poziom 29  

    NobodyImportant napisał:
    Z takim podejściem jak twoje, to żaden człowiek na ziemi nigdy by niczego nie osiągnał, bo przecież "wszystko jest niemożliwe".

    Fizycy nie są omnipotentnymi bogami, może przeoczyli jakieś prawo i nie przewidzieli jakiegoś drobiazgu. Na to właśnie liczę.


    Niestety muszę Cię zmartwić. Wiele osiągnięć technicznych zostało zrobionych przez ludzi, którzy się znali na fizyce. Żaden szarlatan albo pseudonaukowiec nie zbudował lasera czy elektrowni jądrowej - tylko fizycy ;-)


    NobodyImportant napisał:

    -----------
    EDIT: Poza tym po to właśnie udostępniłem projekt na GPLu, żeby każdy mógł sobie zbudować i sprawdzić sam.

    Po co się przekomarzać, jeżeli można raz na zawsze rozwiązać wszelkie wątpliwości.


    Tylko osoba która zainwestuje w zrobienie prototypu będzie na tym stratna, więc nikomu się to nie opłaca. Szukasz jelenia który za Ciebie to zrobi. Jeśli jesteś pewny działania silnika weź kredyt pod zastaw samochodu czy mieszkania. Przecież jeśli to ma działać to zysk ze sprzedaży przewyższy wielokrotnie włożone środki. Albo napisz jakiś program na dofinansowanie z UE, ostatnio z Innowacyjnej Gospodarki idą dziesiątki miliony Euro na różne badania i opracowania innowacji technologicznych.

  • #11 27 Paź 2009 16:54
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    me_super napisał:
    Niestety muszę Cię zmartwić. Wiele osiągnięć technicznych zostało zrobionych przez ludzi, którzy się znali na fizyce. Żaden szarlatan albo pseudonaukowiec nie zbudował lasera czy elektrowni jądrowej - tylko fizycy ;-)


    No brawo panie armageddon. Mission acomplished. Nie ma nadziei. Nic się nie da. Wszystko jest niemożliwe, niewykonalne. Nikomu nie może się "udać". A może nawet, tak jak w XIX wieku mówiono, "wszystko co mogło zostać wynalezione, zostało już wynalezione".

    Sprowadziłeś mnie na ziemię i zniszczyłeś mnie. Jestem nieukiem i tłumanem, że w ogóle śmię podważać lata prac fizyków. Jesteś zadowolony z siebie ?


    NobodyImportant napisał:

    Tylko osoba która zainwestuje w zrobienie prototypu będzie na tym stratna, więc nikomu się to nie opłaca. Szukasz jelenia który za Ciebie to zrobi. Jeśli jesteś pewny działania silnika weź kredyt pod zastaw samochodu czy mieszkania. Przecież jeśli to ma działać to zysk ze sprzedaży przewyższy wielokrotnie włożone środki. Albo napisz jakiś program na dofinansowanie z UE, ostatnio z Innowacyjnej Gospodarki idą dziesiątki miliony Euro na różne badania i opracowania innowacji technologicznych.


    1. Skąd taki negatywny ton ? Skąd założenie że chcę z kogoś zrobić "jelenia" ? Czy na tym forum w ogóle ktoś rozumuje w POZYTYWNY sposób, czy wszyscy tylko psioczą i opluwają innych?

    2. Na forach internetowych często widuję ludzi, którzy budują ZNACZNIE bardziej bezsensowne rzeczy. A tutaj jest przynajmniej NADZIEJA że zadziała, więc dlaczego uważasz że z premedytacją próbuję zrobić z kogoś jelenia ?

    Jest masa ludzi na tym świecie, którzy nie mają co robić z pieniędzmi lub z czasem wolnym. Dlaczego chcesz odebrać im przyjemność próbowania ?

    3. Przecież nikogo nie zmuszam. Jak komuś będzie się nudziło na tyle żeby zbudować to OK, nawet dorzucę mu za darmo magnesy żeby zmniejszyć koszt i pomogę własną pracą manualną.

    4. To teraz każda prośba o pomoc jest "szukaniem frajera" ? Naprawdę genialne masz podejście do życia. Gratuluję, mistrzu śmierci i zagłady.

  • #12 27 Paź 2009 17:04
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Miałem ucichnąć ale jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje: jeśli uda się lub nie oceniasz na 50/50 to oczywiste,że na wstępie zgadzasz się (nie ze mną...) na notarialne spisanie podziału przyszłych zysków też 50/50. Kiedyś, w realnej sytuacji , przy opracowaniu dla wspólnika technologii, nie zadbałem o ten aspekt i wyszło jak wyszło...

  • #13 27 Paź 2009 17:11
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    cirrostrato napisał:
    Miałem ucichnąć ale jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje: jeśli uda się lub nie oceniasz na 50/50 to oczywiste,że na wstępie zgadzasz się (nie ze mną...) na notarialne spisanie podziału przyszłych zysków też 50/50. Kiedyś, w realnej sytuacji , przy opracowaniu dla wspólnika technologii, nie zadbałem o ten aspekt i wyszło jak wyszło...


    Niezupełnie.

    Ja oceniam "uda się lub nie" na 99/1, ale biorę poprawkę na to że moja ocena jako wynalazcy nie jest obiektywna, i stąd 50/50.

    Poza tym wynalazek jest na GPL, więc ja bezpośrednio niewiele zyskuję na tym czy ktoś zbuduje prototyp. Bardziej zyskuje cała ludzkość (jeśli będzie działać). Wynalazek raz wydany na GPL może żyć własnym życiem niezależnie od wynalazcy.

    Ogłaszam tą sprawę na forach, ponieważ zwyczajnie nie mam środków żeby zbudować samemu prototyp i jeszcze długo nie będę miał, więc po cholerę wynalazek ma się marnować i "leżeć w szufladzie", jeżeli może komuś służyć. (EDIT: już nie mówiąc o tym, że mi nauczenie się "majsterkowania" i skonstruowanie tego zajęło by ze 2 lata pewnie, biorąc pod uwagę że mam też normalną pracę).

    Gram w otwarte karty. Nie ma przymusu. Chcesz to zbuduj, a ja ci pomogę dodatkowo (magnesy gratis). Nie chcesz to nie. Trudno.

    To tyle jeśli chodzi o "szukanie jelenia".

  • #14 27 Paź 2009 17:53
    me_super
    Poziom 29  

    NobodyImportant napisał:


    No brawo panie armageddon. Mission acomplished. Nie ma nadziei. Nic się nie da. Wszystko jest niemożliwe, niewykonalne. Nikomu nie może się "udać". A może nawet, tak jak w XIX wieku mówiono, "wszystko co mogło zostać wynalezione, zostało już wynalezione".

    Sprowadziłeś mnie na ziemię i zniszczyłeś mnie. Jestem nieukiem i tłumanem, że w ogóle śmię podważać lata prac fizyków. Jesteś zadowolony z siebie ?


    NobodyImportant napisał:

    Tylko osoba która zainwestuje w zrobienie prototypu będzie na tym stratna, więc nikomu się to nie opłaca. Szukasz jelenia który za Ciebie to zrobi. Jeśli jesteś pewny działania silnika weź kredyt pod zastaw samochodu czy mieszkania. Przecież jeśli to ma działać to zysk ze sprzedaży przewyższy wielokrotnie włożone środki. Albo napisz jakiś program na dofinansowanie z UE, ostatnio z Innowacyjnej Gospodarki idą dziesiątki miliony Euro na różne badania i opracowania innowacji technologicznych.


    1. Skąd taki negatywny ton ? Skąd założenie że chcę z kogoś zrobić "jelenia" ? Czy na tym forum w ogóle ktoś rozumuje w POZYTYWNY sposób, czy wszyscy tylko psioczą i opluwają innych?

    2. Na forach internetowych często widuję ludzi, którzy budują ZNACZNIE bardziej bezsensowne rzeczy. A tutaj jest przynajmniej NADZIEJA że zadziała, więc dlaczego uważasz że z premedytacją próbuję zrobić z kogoś jelenia ?

    Jest masa ludzi na tym świecie, którzy nie mają co robić z pieniędzmi lub z czasem wolnym. Dlaczego chcesz odebrać im przyjemność próbowania ?

    3. Przecież nikogo nie zmuszam. Jak komuś będzie się nudziło na tyle żeby zbudować to OK, nawet dorzucę mu za darmo magnesy żeby zmniejszyć koszt i pomogę własną pracą manualną.

    4. To teraz każda prośba o pomoc jest "szukaniem frajera" ? Naprawdę genialne masz podejście do życia. Gratuluję, mistrzu śmierci i zagłady.



    Generalnie trudno z Tobą rozsądnie dyskutować, bo robisz wycieczki osobiste i mocno emocjonalne wstawki nijak mające się do tematu. Nie wiem, skąd przychodzi Ci na myśl, że ktokolwiek chce Cię zniszczyć albo wytknąć nieuctwo. Nie wiem, jak inni użytkownicy forum, ale ja nie zauważyłem nikogo takiego.

    Czy ktoś powiedział, że "nic się nie uda"? Owszem, uda się wszystko co jest w zgodnie z naturą czyli prawami fizyki i zdrowym rozsądkiem.

    Nie negatywny ton tylko fakty. Oczywiście, fakty mogą być dla danej strony dobre (pozytywne) lub złe (negatywne) ale z nimi się nie dyskutuje.
    Z mojego punktu widzenia, sprawa wygląda tak: zbudowanie i przetestowanie prototypu zajmuje pieniądze i czas. Materiały i robocizna samego układu; nie wszystko można zrobić w domowym warsztacie, część elementów trzeba zamówić u zakładzie mechanicznym, chyba że ktoś ma w domu tokarki i frezarki. Do tego dochodzi czas włożony na złożenie wszystkiego do kupy i zakup ew. urządzeń pomiarowych. Na pewno nie ruszy to od pierwszego razu, więc dodatkowo czas spędzony na uruchomieniu i tuningu. Kolejne koszty, zamawianie innych przekładni itp.
    Niech będzie, że silnik ruszy. Nie mogę sprzedać gotowego silnika, bo nie mam patentu. Nie mogę sprzedać patentu bo go nie mam. Mogę się jedynie pochwalić na forum że działa, ale tylko Ty masz zysk z tego bo możesz sprzedać działający układ albo patent.
    To jak widać dla mnie kiepski układ.

    Owszem, ludzie budują znacznie bardziej bezsensowne rzeczy, ale z pewnością że zadziała jak to zrobią solidnie. Bo na przykład 100 innych osób już zrobiło to samo wcześniej.

    Nikt Ci nie zabrania szukania pomocy (czyli sponsora czy darczyńcy) ale warto aby sytuacja była klarowna w jakiej będzie on sytuacji.

  • #15 27 Paź 2009 18:52
    sułek
    Poziom 14  

    Panie Informatyku,

    idziesz Pan do sklepu modelarskiego, kupujesz za parędziesiąt złotych części do śmigłowca klasy "450" lub "500" i sobie sprawdzasz, że... nie działa. Dlatego też spokojnie możesz sobie darować wszelkie zabezpieczenia przed zbytnim rozkręceniem tego genialnego wynalazku.

    Doprawdy nie wiem nad czym tu było dumać całymi latami!
    Elementy śmigłowców RC to praktycznie gotowiec w Twoim przypadku....
    Skąd wytrzasnałes te 5kzł?! Chyba wydedukowawałeś tak, jak poczyniłeś to z całym projektem.

    Jakby ludzkość w takim tempie, jak Ty podchodziła do różnych banałów kalibru Twojego odkrycia to zapewne do tej pory nie zeszlibyśmy z drzew.
    5 lat dumania nad dwiema osiami, 8 neodymami i jedną przekładnią... Żenada.

    No ale najlepiej zasłonić się kosztami i oszacować je (podobnie jak oszacowałeś bilans energii w tym wynalazku :D) na jakąś z sufitu wziętą wartość.


    Nic się nie da, nic nie można, bo... hmmm.... koszty za wysokie :lol: DOBRE.

  • #16 27 Paź 2009 19:07
    kolszu
    Poziom 17  

    Urzadzenie wytwarzac ma energie samo dla siebie?
    To co kolega przedstawil to perpetum mobile.
    Z tego co mi wiadomo to cos takiego nie istnieje, a gdyby powstalo to bylby koniec swiata...

  • #17 27 Paź 2009 20:49
    niebieski326
    Poziom 18  

    Ja ten wynalazek zrozumiałem tak jakbyś chciał wlać do szklanki 100 ml wody a wylać 150, wlać 150 i wylać 200 i tak w nieskończoność (bo przecież silnik miałby uzyskiwać coraz większą prędkość). Jak dla mnie nie możliwe.

  • #18 27 Paź 2009 21:12
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Panowie !
    Widze ze macie duzo argumentow przeciw dzialaniu powyzej podanego urzadzenia , ale jak do tej pory nikt z was nie podal zadnego naukowego wyjasnienia dlaczego to nie bedzie dzialac, czepiacie sie roznych szczegolow ale zaden z was nie jest w stanie wyjasnic naukowo dlaczego to nie bedzie dzialac.
    Kolega podaje swoj pomysl do publicznej wiadomosci , co oznacza prawo do zrobienia i uzytkowania tegoz prywatnie, a to juz duzo znaczy.
    Moim zdaniem i to co ja moglbym zrobic jesli sie z pomyslem kolegi (zalozyciela postu ) nie zgadzam podalbym konkretne dowody na to ze w danej sytuacji to urzadzenie nie bedzie dzialac, ale nie majac dowodow na to albo bede siedzial cicho albo sprawdze to urzadzenie i podam konkrety.!
    wstydzcie sie trole!

  • #19 27 Paź 2009 21:52
    74C00
    Poziom 12  

    Nie miałem zbytniej ochoty przekopywać się przez nieco dłuższe posty, więc co następuje: To "urządzenie" generuje nieuniknione straty mechaniczne(m. in. łożyska, przekładnia pasowa, zębatki, opór aerodynamiczny). Magnesy w niczym nie pomogą, układ ma punkt równowagi w miejscu największej odległości między magnesami.

    Cytat:
    nikt z was nie podal zadnego naukowego wyjasnienia dlaczego to nie bedzie dziala

    A gdzie jest naukowe wyjaśnienie że to działa? Sporo przewinęło się tutaj konstrukcji wykorzystujących jakiś układ magnesów stałych, żadna nie odniosła sukcesu, więc dlaczego my mamy udowodnić że nie działa? To autor powinien udowodnić że działa.

  • #20 27 Paź 2009 21:54
    Sebbo
    Poziom 2  

    Ktoś kiedyś powiedział: "Wiadomo, że nie da się czegoś zrobić, tylko zawsze znajdzie się jakiś nieuk który tego nie wie i to wlasnie robi".
    Generalnie 5+ za zapał, chociaż pomysły i projekty stworzone w euforii bywają czasami sprzeczne same z sobą.
    1. Jak dziala silnik elektryczny?
    Oparty jest tez na magnesach. Jeden jest trwaly a drugi to elektromagnes który zmienia swoją polaryzację przy obrocie poprzez szczotki, blaszki czy co on tam ma(ale to kazdy wie). Jak miałem 10 lat tez nad tym myslalem, jak wyciągałem z samochodów na baterię kolejny silniczek, takie małe na 3V można z nich wszystko było wtedy robić:D. Teraz jeżeli pomysł kolegi byłby słuszny możnaby umieścić "teoretycznie" dwa magnes w sposób centryczny jeden w drugim i wprawic w ruch, do tego jakieś kółko zamachowe i tarammmmmm - obraca się do końca świata. Coś takiego nawet wtedy skonstruowałem, tylko, że jak się można było spodziewać to działało jako swego rodzaju hamulec niz silnik. Tylko kosztowalo mnie pare zł i 15 min roboty.

  • #21 27 Paź 2009 22:07
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Sebbo napisał:
    Ktoś kiedyś powiedział: "Wiadomo, że nie da się czegoś zrobić, tylko zawsze znajdzie się jakiś nieuk który tego nie wie i to wlasnie robi".
    Generalnie 5+ za zapał, chociaż pomysły i projekty stworzone w euforii bywają czasami sprzeczne same z sobą.
    1. Jak dziala silnik elektryczny?
    Oparty jest tez na magnesach. Jeden jest trwaly a drugi to elektromagnes który zmienia swoją polaryzację przy obrocie poprzez szczotki, blaszki czy co on tam ma(ale to kazdy wie)


    Treaz wyobraz sobie ze istnieje sposob na zmiane kierunkow pola dokladnie tak samo jak w silniku o ktorym mowisz!

    Co ty na to ?

  • #22 27 Paź 2009 22:09
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    NobodyImportant napisał:
    W razie gdyby jedak nie działało, to nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Mam jeszcze w zanadrzu usprawnienia, które powinny polepszyć bilans energetyczny. (Tak na szybko można np. popracować nad dostosowaniem faz obrotu obydwu osiek - poprzesuwać je delikatnie tak, żeby "zaskoczyło")

    To, co napisał autor, jest kropka w kropkę zaczerpnięte z dowcipu, który pozwolę sobie przytoczyć:
    Miał facet kurzą fermę. I kury zaczęły mu zdychać.
    Poradził się kumpla. Wujek Dobra Rada od razu spytał:
    - A czym ty je karmisz?
    - Paszą dla kur.
    - Oj, nieprawidłowo, nienaturalnie. Potrzebny jest tu specjalny gatunek pszenicy o wysokiej zawartości glutenu.
    - OK, spróbuję.
    Po pewnym czasie spotykają się znów.
    - Wiesz, kury ciągle zdychają.
    - A czym je poisz?
    - No, wodą.
    - No co ty! Mlekiem trzeba.
    - OK, spróbuję.
    Po pewnym czasie...
    - Kury ciągle zdychają.
    - Jaka mają dla siebie powierzchnię?
    - No, na metrze kwadratowym 4 sztuki.
    - Fatalnie! Zrób im wybieg po dwa metry kw na 1 kurę.
    - OK.
    Po pewnym czasie spotykają się znów.
    - Wiesz, wszystkie mi wyzdychały!
    - Szkoda. Ja miałem jeszcze tyle koncepcji...

  • #23 27 Paź 2009 23:12
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Ale to nie znaczy ze musisz odbierac ja innym , zwlaszcza w calkiem nie kompatybilnym temacie.

    Dodano po 54 [sekundy]:

    Jest takie powiedzenie co ma piernik do wiatraka.

    Dodano po 50 [minuty]:

    74C00 napisał:
    Nie miałem zbytniej ochoty przekopywać się przez nieco dłuższe posty, więc co następuje: To "urządzenie" generuje nieuniknione straty mechaniczne(m. in. łożyska, przekładnia pasowa, zębatki, opór aerodynamiczny). Magnesy w niczym nie pomogą, układ ma punkt równowagi w miejscu największej odległości między magnesami.


    A gdzie wyliczenia na poparcie wypowiedzi?

    Cytat:
    =A gdzie jest naukowe wyjaśnienie że to działa? Sporo przewinęło się tutaj konstrukcji wykorzystujących jakiś układ magnesów stałych, żadna nie odniosła sukcesu, więc dlaczego my mamy udowodnić że nie działa? To autor powinien udowodnić że działa.

    Zalozyciel postu wyjasnil ten szczegol ! (prosze czytac ze zrozumieniem tekstu)

  • #24 27 Paź 2009 23:42
    Sebbo
    Poziom 2  

    J. Kleban napisał:

    Treaz wyobraz sobie ze istnieje sposob na zmiane kierunkow pola dokladnie tak samo jak w silniku o ktorym mowisz!

    Co ty na to ?

    mozna obracać ręcznie magnesami:P, ale to zawsze praca z zewnątrz

  • #25 27 Paź 2009 23:50
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Niestety , ale jest sposob na to aby magnesy pod wplywem wlasnej sily robily za komutator.
    Tu chodzi o sposob a nie o zasade.

  • #26 28 Paź 2009 09:07
    me_super
    Poziom 29  

    Kolego J. Kleban - widzę że jesteś święcie przekonany, że silnik będzie działał. Mogę wykonać prototyp zgodnie z wytycznymi autora (wymiary mechaniczne, użyte materiały), potrzebuję tylko sponsora który opłaci materiały i robociznę. Czy zgadzasz się w takim razie zasponsorować te nadania naukowe? Pomyśl o tym, ile można zarobić na takiej inwestycji!

  • #27 28 Paź 2009 09:34
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Ja nie twierdze ze to bedzie dzialac.
    Staram sie tylko korygowac zapedy niektorych co bez rozumienia tresci robia zamieszanie....przeczytaj moja pierwsza wypowiedz.

    Co do twojej oferty to wlasnie ty probujesz wykorzystac innych (jesli mialbym inwestowac to zrobilbym ten model sam).
    Mam dla ciebie oferte ; zainwestuj sam i zgarnij cala kase :-)

  • #28 28 Paź 2009 10:37
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Gdyby (jakiekolwiek) urządzenie zasilane dowolnie dało na wyjściu dodatni (niezerowy) bilansowy uzysk mocy to akcje takiej firmy na giełdzie nie miały by górnej ceny. Wynalazcę takiego czegoś należało by odstrzelić bo rozwalił by (ekonomicznie) w krótkim czasie światowy system energetyczny.

  • #29 28 Paź 2009 10:40
    NobodyImportant
    Poziom 12  

    Zauważyłem, że pojawiło się sporo wątpliwości co do zasady działania silnika, więc postanowiłem dorobić trochę animacji 3D i rozrysować jak dokładnie wygląda moment spotkania się magnesów na środku pod względem sił działających na każdy element w fazie 1 i na początku fazy 2. Siły dodające energii do układu są zaznaczone na zielono, siły hamujące układ na czerwono.

    1. Faza 1a:

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

    Tutaj wszystko chyba jest jasne. Jedyna siła działająca na magnes A - Fa1 popycha układ do przodu. Praca w układzie jest nadal magazynowana w postaci energii kinetycznej/siły bezwładności
    Podsumowując: Układ jest rozpędzany.

    2. Faza 1b:

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

    Pojawia się działająca na magnes B siła Fb1, która hamuje układ, jednakże jest ona jeszcze w tym momencie mniejsza od działającej na magnes A siły Fa2 ciągnącej układ do przodu, więc praca w układzie jest nadal magazynowana w postaci energii kinetycznej/siły bezwładności. Ponieważ obydwa wirniki są połączone przełożeniem, ta praca może zostać później wykorzystana do przezwyciężenia sił hamujących.
    Podsumowując, Fa2 > Fb1 - układ jest rozpędzany.

    3. Faza 1c:

    Oprócz napędzającej układ działającej na magnes A siły Fa4 i działającej na magnes B hamującej układ siły Fb2, pojawiają się dodatkowe siły. Hamująca siła Fa3 działająca na magnes A jest wynikiem oddziaływania największych bocznych powierzchni, podobnie jak działająca na magnes B siła Fb3.
    Podsumowując, Fa4 + Fb3 < Fb2 + Fa3 - układ jest delikatnie hamowany, aczkolwiek nie jestem tego tutaj do końca pewien.
    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

    4. Faza 2a:

    Nowy typ silnika magnetycznego - rozważania teoretyczne

    Działają jeszcze dwie szczątkowe siły działające na magnes A: hamująca Fa5 powstała poprzez odpychające oddziaływanie dużych płaskich bocznych biegunów, oraz Fa6 - powstała z oddziaływania między małymi przyciągającymi się biegunami.
    Pojawia się mocna działająca na magnes B napędzająca siła Fb5, generująca się z oddziaływania dużych płaskich bocznych biegunów. Minimalnie udziela się także hamująca działająca na magnes B siła Fb4, która powstała z przyciągania się mniejszych biegunów.
    Podsumowując, Fb5 + Fa6 > Fb4 + Fa5, układ jest rozpędzany.
    .
    .

    Dodano po 1 [minuty]:

    cirrostrato napisał:
    Gdyby (jakiekolwiek) urządzenie zasilane dowolnie dało na wyjściu dodatni (niezerowy) bilansowy uzysk mocy to akcje takiej firmy na giełdzie nie miały by górnej ceny. Wynalazcę takiego czegoś należało by odstrzelić bo rozwalił by (ekonomicznie) w krótkim czasie światowy system energetyczny.


    Wow, dobrze że nie podałem danych osobowych :P

  • #30 28 Paź 2009 10:49
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Gdybyś (nieopatrznie) podał swoje dane a urządzenie miało by szansę zadziałać, to już by cię na rękach nosili i do kieszeni wkładali cuda, ja bym ci oddał wszystko co mam. Pracujesz na etacie w biurze i masz kupę czasu czyli nudzi ci się do 15.00?