Witam Serdecznie.
Od niedawna jestem właścicielem Renault Laguny 1.8 8v z 97r.
Do tej pory byłem z niej bardzo zadowolony, jednak zaczęły się problemy.
Kilka dni temu umyłem karczerem silnik, wiem, że we francuskich samochodach nie powinno się myć silnika w ten sposób, ale jak to mówią - mądry Polak po szkodzie. Ale do rzeczy, po myciu laguna normalnie odpaliła, nic nie szarpało, wydawało się, że wszystko jest ok. Nestępnego dnia nie mogłem już uruchomić silnika, próbowałem podłączyć pod komputer ale nie wykrywał komputera w lagunie. Wykręciłem i dokładnie osuszyłem komputer, samochód zaczął znowu normalnie chodzić, wydawało się, że wszystko jest już w porządku ale... no właśnie, po zagrzaniu się silnika np. jak stoję w korku samochód nagle gaśnie i nie da się go odpalić dopóki nie wystygnie. Nie mam pojęcia o co chodzi, wszystkie czujniki zostały wymienione ( na szczęście mam kogoś z taką samą lagunką ), w drugim samochodzie wszystkie czujniki działają i samochód normalnie chodzi. Dodam jeszcze, że wentylator potrafi włączyć się nawet 5 - 10 razy, normalnie chłodzi silnik i nagle po przegrzaniu jakiejś części samochód odmawia posłuszeństwa. Na diagnostyce komputerowej nie wykazuje żadnego błędu. Właśnie tak z grubsza wygląda mój problem, a teraz chciałbym się do was zwrócić z kilkoma pytaniami.
1. Czy istnieje możliwość, że silnik będzie chodził na drugim komputerze o identycznych numerach, oczywiście liczę się z tym, że trzeba będzie zdjąć immobiliser? ( w servisie Renault powiedziano że nie będzie chodził, ale wiadomo, że oni chcą sobie zarobić).
2. Czy możliwe jest, że przegrzewa się jakaś inna część - nie komputer, jeśli tak, to czy domyślacie się jaka?
3. Czy zna ktoś jakiegoś naprawdę dobrego elektryka w Warszawie lub okolicach Wołomina, który mógłby mi pomóc?
Z góry dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi. Mam nadzieję, że Laguna będzie jeździć i że nie nadaje się jedynie na "złom", bo takie myśli chodzą mi już po głowie...
Pozdrawiam.
Od niedawna jestem właścicielem Renault Laguny 1.8 8v z 97r.
Do tej pory byłem z niej bardzo zadowolony, jednak zaczęły się problemy.
Kilka dni temu umyłem karczerem silnik, wiem, że we francuskich samochodach nie powinno się myć silnika w ten sposób, ale jak to mówią - mądry Polak po szkodzie. Ale do rzeczy, po myciu laguna normalnie odpaliła, nic nie szarpało, wydawało się, że wszystko jest ok. Nestępnego dnia nie mogłem już uruchomić silnika, próbowałem podłączyć pod komputer ale nie wykrywał komputera w lagunie. Wykręciłem i dokładnie osuszyłem komputer, samochód zaczął znowu normalnie chodzić, wydawało się, że wszystko jest już w porządku ale... no właśnie, po zagrzaniu się silnika np. jak stoję w korku samochód nagle gaśnie i nie da się go odpalić dopóki nie wystygnie. Nie mam pojęcia o co chodzi, wszystkie czujniki zostały wymienione ( na szczęście mam kogoś z taką samą lagunką ), w drugim samochodzie wszystkie czujniki działają i samochód normalnie chodzi. Dodam jeszcze, że wentylator potrafi włączyć się nawet 5 - 10 razy, normalnie chłodzi silnik i nagle po przegrzaniu jakiejś części samochód odmawia posłuszeństwa. Na diagnostyce komputerowej nie wykazuje żadnego błędu. Właśnie tak z grubsza wygląda mój problem, a teraz chciałbym się do was zwrócić z kilkoma pytaniami.
1. Czy istnieje możliwość, że silnik będzie chodził na drugim komputerze o identycznych numerach, oczywiście liczę się z tym, że trzeba będzie zdjąć immobiliser? ( w servisie Renault powiedziano że nie będzie chodził, ale wiadomo, że oni chcą sobie zarobić).
2. Czy możliwe jest, że przegrzewa się jakaś inna część - nie komputer, jeśli tak, to czy domyślacie się jaka?
3. Czy zna ktoś jakiegoś naprawdę dobrego elektryka w Warszawie lub okolicach Wołomina, który mógłby mi pomóc?
Z góry dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi. Mam nadzieję, że Laguna będzie jeździć i że nie nadaje się jedynie na "złom", bo takie myśli chodzą mi już po głowie...
Pozdrawiam.