problem jest następujący...kupiłem karuzelę taką nad łóżeczko dla dziecka Fisher Price, która jest zasialana czterema bateriami R20 każda po 1,5V, niestety baterie trzeba zmieniać co trzy dni, wiec postanowiłem kupic uniwersalny zasilacz o natężeniu 1000mA taki z suwakiem napięcia. podłączyłem kableki, ustawiłem napięcie na 6V i wszystko działało pięknie do czasu. nie wiem co było nie tak. karuzela zaczeła po jakis dwóch tygodniach wariować, żarówki podświetlenia potopiły się, raz działa szybciej raz wolniej aż w końcu sie spaliła...kupiłem wiec teraz nowa karuzelę również zasilaną bateriami R20 i chciałbym znowu przrobic ja na zasilacz ale mam obawy czy po dwóch tygodniach nie spali sie jak poprzednia...wiec chciałem zapytac czy w takim przypadku natężenie prądu mam znaczenie, czy zasialacz jest nieodpowiedni?proszę o pomoc
