logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[rozrusznik , alternator] 1.9 DCI Trafic

elektrycznyQ 27 Paź 2009 17:03 11616 19
REKLAMA
  • #1 7181608
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    Witam,
    jadąc dziś samochodem zobaczyłem że tablica oraz silnik - zgasły na 2 sekundy, od razu wcisnąłem sprzęgło , gdy kontrolki zapaliły sie ponownie puściłem sprzęgło aby odpalił się silnik ( auto jechało cały czas z góry). Silnik pracował ,a pozostały dwie kontrolki zapalone - akumulator , oraz STOP - na czerwono. Jasne brak ładowania, zjechałem na pobocze, zgasiłe silnik i próbowałem odpalić ponownie, słychać jedynie stukot dźwigni sprzęgającej. Rozrusznik NIC!

    Jak to możliwe aby poszło ładowanie razem z rozrusznikiem , mam nowy akumulator , dojechałem do domu , multimetr na załączonym silniku pokazuje 11,5 V a na wyłączonym 12,4 V.
  • REKLAMA
  • #2 7182047
    WITEK1952
    Poziom 28  
    Witam serdecznie. Jak coś poszło to kostka stacyjki lub instalacja od niej a nie alternator. Pozdrawiam.
  • #3 7182101
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    czy kostka stacyjki jest współodpowiedzialna za ładownie i odpalanie, tyle że słychać wyłącznik magnetyczny przy rozruszniku, samochód odpala na pych i jeździ , nie ładując aku.
  • #4 7182125
    invector
    Poziom 18  
    Sprawdź przewód który idzie od alternatora przez rozrusznik do akumulatora, możliwe że to on nie łączy.
  • REKLAMA
  • #5 7182160
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 7182238
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    no właśnie , jest taki? Nawet jakby był to musiałby nie łączyć w co najmniej dwóch miejscach.
  • REKLAMA
  • #7 7182249
    viper555
    Poziom 39  
    Zanim się zapaliła kontrolka to ładowanie było na tyle słabe że rozładował się akumulator, więc naładuj akumulator i napraw alternator i wszystko.P
  • REKLAMA
  • #8 7182268
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    zdecydowanie , nie jest to słaby akumulator, sprawdzałem obciążenie (A).
  • #9 7182303
    WITEK1952
    Poziom 28  
    Witam. Jak nie będzie zasilania kontrolki ładowania przy włączonym silniku to lampka ładowania będzie się świecić. Jak będzie słabe napięcie na zacisk 50 to nie będzie kręcił bo nie ma siły włączyć poprawnie automatu rozrusznika. Winą wszystkiego będzie umażony zacisk 30 w stacyjce lub luźne połączenia. Pozdrawiam.
  • #10 7182351
    viper555
    Poziom 39  
    elektrycznyQ napisał:
    zdecydowanie , nie jest to słaby akumulator, sprawdzałem obciążenie (A).


    A możesz powiedzieć jak, po drugie jak naładowany akumulator ma 11.5V.P
  • #11 7182361
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    WITEK1952 napisał:
    [...]na zacisk 50 to [...] zacisk 30 w stacyjce [...]


    możesz jaśniej, jest to forum dla początkujących, jak poznać po nr te zaciski?





    ad 2

    Cytat:
    multimetr na załączonym silniku pokazuje 11,5 V a na wyłączonym 12,4 V.


    wyłączonym kluczyku, czyli bez obciążenia - bez kontrolek, pompy paliwa ,itp.

    Obciążenie sprawdziłem podłączając amperomierz szeregowo z akumulatorem i przekręciłem kluczyk na poz 1 , potem 2 - do odpalenia, wskazówka bez zmian.
  • #12 7182376
    WITEK1952
    Poziom 28  
    Witam. Zacisk 50 to jest ten od automatu rozrusznika. Zacisk 30 to ten co ma prąd cały czas. !5 to prąd po włączeniu zapłonu. Pozdrawiam.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Pod 15 jest właśnie kontrolka ładowania. Sprawdź dodatkowo czy podczas obracania kluczyka w pozycję rozruch nie gaśnie lampka ładowania. Może zgasnąć dopiero po uruchomieniu silnika.
  • #13 7182431
    viper555
    Poziom 39  
    elektrycznyQ napisał:



    wyłączonym kluczyku, czyli bez obciążenia - bez kontrolek, pompy paliwa ,itp.



    No tak masz pobór 10A a test obciążeniowy to 150-200A żeby rozrusznik zakręcił ale jak się upierasz że akumulator jest dobry.P
  • #14 7182454
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    kontrolka zapala się od razu po przekręceniu kluczyka (poz1) i pali się stabilnie cały czas nawet na odpalonym silniku.

    Oby to było coś przy stacyjce, alternator mam pod pompą wodną kupę rozbierania, rozrusznik za turbosprężarką - tylko kanał lub podnośnik.

    Dodano po 6 [minuty]:

    viper555

    może i masz rację 150 -200 A, zmieniłem niedawno akumulator bo na tamtym mi podczas odpalania przygasły lampki w kabinie, radio itd , a tu nic, świeci bardzo mocno.

    Aby się upewnić podpiąłem kable z Vitary , co prawda 45 Ah i 300 A ale na odpalonym powinien dać radę ,i dalej nic.
  • #15 7182620
    enauto
    Poziom 29  
    elektrycznyQ napisał:
    Aby się upewnić podpiąłem kable z Vitary , co prawda 45 Ah i 300 A ale na odpalonym powinien dać radę ,i dalej nic.

    Nie rób tak bo będziesz naprawiał Vitarę.
    Sprawdź masę na silniku i połączenie kabli na zacisku 30 rozrusznika. Kontrolki nie przygasają bo rozrusznik nie pobiera prądu.
    Zmierz ładowanie na alternatorze - obudowa alternatora i zacisk B+
  • #16 7183736
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    dzięki panowie , od rana miernik w łapę i sprawdzam.
  • #17 7186032
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    witam ponownie.

    znalazłem alternator , są tam dwa przewody ,jeden gruby czerwony przykręcony nakrętką, zapewne od akumulatora. Drugi zaś cieniutki i zakończony wtyczką , choć wtyczka jest przystosowana na dwa przewody - wychodzi z niej tylko jeden (biały) i tu zaczyna się czary mary:

    załączam stacyjkę- po 4 s. gasną wszystkie kontrolki prócz STOP i aku - obie czerwone, idę pod maskę odłączam w/w biały przewodzik , wracam do kabiny i ponownie załączam stacyjkę (nie odpalam ,bo nie pali ;) ) teraz kontrolki zachowują się normalnie tj. po 4 sekundach gaśnie gaśnie STOP i możnaby było odpalać silnik ale słychać tylko stuk stuk, dodam że wszystkie te manewry robione był na zagaszonym silniku , bez ładowania , więc dlaczego kontrolka STOP nie gaśnie przy podłączonym kabelku, skoro alternator i tak nie działa .

    czy ten cienki przewód nie jest do tzw. wzbudzania alternatora?

    niestety nie zmierzyłem napięcia przy alternatorze - zrobił się ciemno i pada.

    Dodano po 2 [godziny] 51 [minuty]:

    czy do rozrusznik idą dwa przewody (+) , jeden do włącznika elektromagnetycznego ze stacyjki i drugi grubszy bezpośrednio do rozrusznika z akumulatora?
  • #18 7191060
    Staszek49
    Poziom 35  
    Kolego, aby ( sprawny ) alternator zadziałał tj. ładował akumulator, musi otrzymać (cienkim przewodem) 12 V ( + ) ze stacyjki. Grubszy przewód (czerwony) służy do przesyłania napięcie stałego do ładowania akumulatora. W silnikach diesla zazwyczaj stosowany jest alternator z 3-cim wyprowadzeniem, które połączone jest z obrotomierzem.
    Jeśli chodzi o rozrusznik, to cewka elektromagnesu zasilana jest napięciem 12 V ( + ), cienkim przewodem od stacyjki, natomiast przewód o znacznej średnicy połączony jest z klemą "+" akumulatora.
  • #19 7191394
    tmanko
    Poziom 12  
    generalnie [quote="elektrycznyQ"] zabrnąłeś w maliny - naładuj akumulator, lub
    podstaw inny sprawny i spr jeszcze raz czy silnik odpali
  • #20 7192005
    elektrycznyQ
    Poziom 10  
    dziękuje za zainteresowanie tematem, zacznę od tego że na naładowanym akumulatorze też nie działa,

    PROBLEM POLEGAŁ NA:

    przy klemie (+) ,przy akumulatorze odchodzą dwa przewody z czego jeden idzie przez taką plastikową obudowę (do alternatora i rozrusznika), po rozebraniu zobaczyłem tam dwie grurbe płytki które były wcześniej zlutowane- rozumiem że takie zabezpieczenie przeciwzwarciowe , nie zlutowałem z powrotem, zmierzyłem multimetrem gdzie przyłożyłem czerwony od multi. do klemy (+) a czarny od multi. do owej rozlutowanej blaszki od strony silnika (nie aku) - 12, 4 V - czyli zwarcie , odłączyłem przewód gruby od alternatora - mierze - dalej zwarcie, odpiełem (ledwo co) od rozrusznika też gruby, mierze jest GIT ! 0,0 V . Przy czym zobaczyłem przetartą izolację przy przewodzie od rozrusznika (przerwała się o turbosprężarkę) zaizolowałem, przykręciłem z powrotem do rozrusznika - mierze na w/w klemach - jest OK = 0,0 V , przykręcam kabel do alternatora mierzę i znów 12,4 V hmmm, odkręciłem od alternatora zaizolowałem końcówkę kabla i zostawiłem. Zlutowałem owe blaszki przy klemie. Odpaliłem ;) z rozrusznika i mierzę przy alternatorze (bez przewodu z aku ) a tam 2,2 V - alternator poszedł.



    WNIOSKI :

    tyle co zdążyłem wchłonąć wiedzy ,zwarcie obok rozrusznika spowodowało przerwanie połączenie na blaszkach przy aku , oraz uszkodziło alternator.

    jutro rozbieram przód aby wymontować alternator.

    może , tak być?
REKLAMA