Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HP Compaq 6720s - całkowity brak reakcji na próbę włączenia

marcin1987k 28 Paź 2009 18:07 2743 5
  • #1 28 Paź 2009 18:07
    marcin1987k
    Poziom 9  

    Witam, na wstępie zaznaczam, że jestem totalnym laikiem więc proszę się nie irytować być może moimi głupimi pytaniami.

    Sprawa dotyczy laptopa HP Compaq 6720s mojej dziewczyny, 2 dni temu podczas pracy rozładowała się jej bateria i naturalnie laptop się wyłączył... za 2 godziny po podłączeniu do sieci chciała go uruchomić - już bez skutku. Zero oznak życia, żada dioda nie świeci, żadnych dźwięków - po prostu nic. (dodam też że nie było jakiegoś błysku czy dymu w chwili uruchomienia)

    Od razy na myśl przyszła mi płyta główna i w związku z radami z niektórych tematów na elekrodzie, że trzeba obejrzeć pł. główną i ewentualne zniszczenia (tj ślady spalenia itp.) - a więc zabrałem się za demontaż.

    Podczas rozbierania podzespołów sprawdziłem dysk przy użyciu stacjonarki gdzie mam zewnętrzne wejście sata - dysk działa (dane odzyskane) oraz ramy podmieniając do swojego lapka (też chodzą).
    Płyta główna nie ma żadnych z oznak zniszczenia.
    HP Compaq 6720s - całkowity brak reakcji na próbę włączenia

    Teraz więc większość osób napisze - zrób pomiary miernikiem. Tylko jak? szukałem jednak trafiam tylko na podstawowe pomiary zasilacza w stacjonarkach. Jeśli ktoś ma jakiś link do solidnego dokształtu to proszę o podanie (chętnie się poduczę).
    Nie mniej jednak wygrzebałem jakiś miernik z garażu i oto co otrzymałem.

    HP Compaq 6720s - całkowity brak reakcji na próbę włączenia
    czyli napięcie na zasilaczu ok

    ale po podłączeniu do płyty gł.
    HP Compaq 6720s - całkowity brak reakcji na próbę włączenia
    i napiecie cały czas skacze w zakresie 0,10 - 0,40

    Czy tak być powinno czy powinienem otrzymać tu także wartość ok. 18,5V??
    A jeśli nie to czy wskazuje to właśnie na uszkodzenie gniazda wejściowego ??

    Gdy podłączam tylko + (a minus biorę z wtyczki) lub odwrotnie to pokazuje dobrze.
    HP Compaq 6720s - całkowity brak reakcji na próbę włączenia
    (hmm to chyba normalne - w sumie nie wiem po co to sprawdzałem).

    A więc jak to ugryźć??

    0 5
  • #2 07 Lis 2009 00:36
    And100
    Poziom 13  

    zrób normalne fotki z obydwóch stron

    0
  • #3 07 Lis 2009 00:59
    ossicw
    Poziom 15  

    WITAM!!

    Bolczyk w środku na zasilaczu??
    Laptop działa pod baterią(ale 100% sprawną?),jeżeli tak to płyta.
    Jeżeli tak pomogę!

    Pozdrawiam!!!

    0
  • #4 07 Lis 2009 10:32
    marcin1987k
    Poziom 9  

    witam,

    sprawa już nie aktualna, gdyż okazało się że dziewczyna miała przedłużoną gwarancję i w hp to zrobili (tzn. nie patyczkowali się i wymienili całą płytę)

    a co do baterii to nie miałem wtedy możliwości podłączenia innej lub naładowania tej (a jak pisałem wcześniej była doszczętnie rozładowana)
    a bolczyk był raczej ok, gdyż z zasilacza napięcie ciągnąłem też przez kabelki i było to samo (więc to było ok)

    pozdrawiam

    0
  • #5 08 Lis 2009 03:32
    Broda196
    Poziom 10  

    Duze pytanie na wstepie Marcinie podajesz, ze jestes totalnym laikiem --- moje zapytanie moze dosc ironiczne
    - KTO ZACZYNA OD DEMONTAZU?
    - ciekawy serwis wymienili cala plyte z rozebranego lapka?
    - <wygrzebalem jakis miernik z garazu> SUPER SERWISANT......
    TROCHE MNIE SMIESZA TAKIE POSTY, ale ogolnie ELEKTRODA to kopalnia wiedzy POWODZENIA

    0
  • #6 09 Lis 2009 16:27
    marcin1987k
    Poziom 9  

    a więc Broda196,
    -laikiem jestem i się do tego przyznaje (chyba lepiej niż miałbym udawać elektronika czy informatyka, czyż nie?)

    - zacząłem od demontażu gdyż ze wstępnych informacji gwarancji już nie było - a warto sprawdzić czy się coś nie "zjarało", gdy robi się to za darmo.
    a i nazwałem się "totalnym" laikiem gdyż mój poziom wiedzy jest porażająco niski w porównaniu do wielu osób na tym forum, nie mniej jednak nie jestem upośledzony i choć w życiu rozbierałem wcześniej tylko dwa razy notebooki tak i z tym razem poradziłem sobie bez problemu z DEMONTAŻEM....

    - chyba nie ulega wątpliwości, że lapka złożyłem przed oddaniem do serwisu ? (wiem, że ciężko na to wpaść zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że serwisy nie przyjmują urządzeń w których już ktoś grzebał ;) )

    -jaki SUPER SERWISANT?? toć nazwałem się wyraźnie LAIKIEM (takim sobie laikiem co to, miernik w garażu znalazł) więc skąd tego serwisanta wymyśliłeś??

    mogę cię śmieszyć,
    miałem problem zadałem pytanie, nie widzę z tu nic dziwnego

    za to twój post (poza stwierdzeniem, że na elektrodzie jest dużo informacji) nic nie wnosi

    pozdrawiam

    temat zamknięty

    0