logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

szukam schematu jak sprawdzic alternator

mirek 1 23 Cze 2004 21:13 14923 18
  • #1 707721
    mirek 1
    Poziom 11  
    w moim maluszku jak pracuje wolno silnik to sie zarzy kontrolka ładowania jak dodam gazu to kontrolka przygasa ale nie calkiem prubowalem zdjac klemy podczas pracy silnika nie gasnie to ladowaniwe chba jest po paru dniach jazdy musze doladowywac akumulator jak to sprawdzic co jest nie tak prosze o dokladny opis
  • #2 707918
    przemkolo
    Poziom 14  
    A czy to jest alternator, czy prądnica?
    W starszych 126 z prądnicą żarzenie się kontrolki na "luzie" było normą.
    Po pierwsze należy podłaczyć do akumulatora woltomierz i zobaczyć napięcie przy wolnych obrotach i po dodaniu gazu. Jeżeli po dodaniu gazu wzrasta do ok 14 V (przy alternatorze) to raczej akumulator do wymiany. O tym, czy do akumulatora dopływa, czy odpływa prąd i mniej więcej o jego poziomie można się przekonać przyłaczając woltomierz (ustawiony na mV) do klemy przewodu masowego (-) i masy. Kierunek i wartość napięcia świadczy o kierunku i natężeniu prądu.
    Jeżeli przu alternatorze i dodaniu gazu jest zbyt małe napięcie, to można podać wzbudzenie bezpośrednio z akumulatora (przewód idący od regulatora do alternatora - o ile jest zewnętrzny - odpiąć od regulatora i dołączyć do +). Wzrost napięcia po dodaniu gazu świadczy o szkodzeniu regulatora.
    To są podstawowe sprawdzenia, ciąg dalszy zależy od ich wyników. Powodzenia!
  • #3 707996
    paolo_b
    Poziom 14  
    przemkolo napisał:
    Jeżeli po dodaniu gazu wzrasta do ok 14 V (przy alternatorze) to raczej akumulator do wymiany.

    Mozesz mi wyjaśnić dlaczego? Bo myślałem, że normalne napięcie na akumulatorze przy uruchomionym silniku mieści się od 13,5V do 14V z małym hakiem (nie pamiętam jakim).
    mirek 1 napisał:
    prubowalem zdjac klemy podczas pracy silnika

    Jak dodałeś gazu to napięcie mogło skoczyć nawet do 100V i mogłeś uszkodzić dużo rzeczy.
    mirek 1 napisał:
    w moim maluszku jak pracuje wolno silnik to się zarzy kontrolka ładowania jak dodam gazu to kontrolka przygasa ale nie calkiem

    Sprawdź diody w alternatorze, któraś z nich jest walnięta, tym bardziej że zdejmowałeś klemy :)
    Pozdro
  • #4 708014
    beduin45
    Poziom 13  
    Nie powinno sie zdejmowac klemy z akumulator podczs pracy silnika.
    Raczej wynien szczotki lub caly 'szczotkotrzymacz';przeczysc komutator papierem sciernym conajmniej 800 do 1000

    Powodzenia.
  • #5 709793
    ankuch
    Spoczywaj w Pokoju
    Mirek 1 :arrow:
    Czemu zakładasz trzy tematy dotyczące tego samego problemu :?:
    Polecam regulamin.
  • #6 729883
    malutki210
    Poziom 12  
    Odłącz uzwojenie od mostka diodowego i sprawdź diody, prawdopodobnie jedna ze wzbudzeniowych jest przepalona. Kolejną możliwą usterką może być zwarcie międzyzwojowe uzwojenia stojana, wtedy należy wymienić stojan na nowy.
  • #7 776643
    TomaszJaneta
    Poziom 14  
    Polecam post Alternator - Seicento.
  • #8 779470
    lary504
    Poziom 12  
    Przy takich objawach najprawdopodobniej padła któraś z diód wzbudzenia Te 3 małe diody
  • #9 867965
    marcinsky
    Poziom 14  
    Cytat:

    Jak dodałeś gazu to napięcie mogło skoczyć nawet do 100V i mogłeś uszkodzić dużo rzeczy.

    chyba tylko przy uszkodzonym regulatorze, normalnie po odłączeniu alternatora napiecie powinno być troszkę wyższe 13.8-14.3V
    mirek 1 napisał:
    w moim maluszku jak pracuje wolno silnik to się zarzy kontrolka ładowania jak dodam gazu to kontrolka przygasa ale nie calkiem

    Miałem taki sam problem w maluchu ze ciągle żarzyła sie dioda ładowania, ale alternator ładował bez problemów. NIe wiem co było przyczyną
    Gdyby to były diody, alternator prawdopodobnie wogóle nie ładowałby
  • #10 868283
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    >chyba tylko przy uszkodzonym regulatorze, normalnie po odłączeniu alternatora napiecie powinno być troszkę wyższe 13.8-14.3V

    Trochę się mylisz, układ ładowania dosyć wolno reaguje na szybkie zmiany obciążenia, zanim regulator dopasuje się do nowych warunków powstaje "pik" napięcia, nie zarejestruje tego multimetr, widać to jednak na oscyloskopie. Widziałem materiały z pomiaru laboratoryjnego, w ciężarówce (24v) to napięcie skoczyło do prawie 300 wolt!
    Dlatego na przykład ważne jest, żeby przy uruchamianiu pojazdu za pomocą kabli, po odpaleniu silnika pozostawić cały układ na dwie-trzy minuty połączony, dla wstępnego ustabilizowania się. Pojazd "dobry" po odpaleniu "trupa" ładuje jego akumulator bardzo dużym prądem, a my nagle chcemy to obciążenie odłączyć. To jest ta sama sytuacja.


    >Gdyby to były diody, alternator prawdopodobnie wogóle nie ładowałby

    Alternator to takie "trzy w jednym" Są to trzy uzwojenia i trzy komplety diod, co daje w sumie "alternator trójfazowy". Jeżeli uszkodzeniu ulegnie jedna dioda, to w uproszczeniu można przyjąć że padła jedna trzecia alternatora, a pozostałe dwie trzecie powinny ładować. (przy założeniu że dioda ma przerwę, bo jeżeli ma zwarcie, to prąd zwarcia będzie jednak dawał dodatkowe obciążenie na pozostałe dwa, dobre obwody, i ten bilans nie będzie już tak korzystny.

    Pzdr. Gerri
  • #12 1226200
    polonez58
    Poziom 11  
    informacje z tym problemem dokładnie opisują gerri...lary504..malutki510...bedui45 takie jest moje zdanie
  • #13 1259832
    makar1
    Poziom 12  
    1. Pasek czy sie nie zuzył ewntualna regulacja.
    2. Woda w akumulatorku
    3. Zbyt niskie obroty biegu jałowego
    Na alternatorze masz srube mocowania przewodów- pomierz tam napiecie + a polaryzacje - z sruby mocowania cewki. Moze sie okazac ze masz luzny lub nadpalony kabelek i tu problem. Sprawdz tez mase na silniku - belka tylna, oraz mocowanie masy koło akumulatora.

    W moim maluszku miałem na jałowym 12.5 V, ładowanie pojawiało sie przy ok 1200 obr 13.5 V by przy 2500 miec 14.00 ze switłami.

    Mozesz wyeliminowc regulator - jak to opisał sasiad - napiecie wzrosnie do 17 V wtedy mozesz spalic cewke i ugotowac akumulator.
  • #14 1260011
    Alienzorg
    Poziom 15  
    Witam

    Ja swoją walkę z żarzeniem ładowania przeprowadziłem od wyczyszczenia wszystkich połączeń przewodów a w szczególności masy i pomogło.
    Co do odpinania akumulatora podczas pracy alternatora w ten sposób pokonałem 500. miałem akumu..... dętkę no i padł co ciekawe powodował zwarcie musiałem go odpiąć albo zapchać kaszla do domu. Dla dociekliwych maluszyna nie trafił na szrot z powodu spalenia urwał mi się przedni wahacz podczas jazdy.
  • #15 1325663
    Jan Nojszewski
    Poziom 18  
    Jezeli napiecie ladowania jest prawidlowe a lampka zarzy to przyczyna sa tylko diody wzbudzenia.
    Lampka moze tez zarzyc w przypadku za duzego napiecia ladowania. Lampka jest podlaczona do plusa akumulatora (ogolnie) z drugiej strony do plusa wzbudzenia. Swieci wiec na skutek roznicy potencjalow miedzy tymi plusami.
    Elektryk samochodowy
  • #16 1326033
    mczapski
    Poziom 40  
    Państwo sobie dyskutują a inicjator pomysłu ani słowa nie zipnie. Albo sobie zakpił albo zrezygnował z rad. A rady nie zwryfikowane są nieco bezsensowne.
  • #17 6927940
    hover
    Poziom 11  
    Witam mam taki problem:
    Alternator od astry H 2004r. 1,7 CDTI
    Raz ładuje, raz nie ładuje, wymieniłem regulatro ze szczotkami, pomogło ale tylko na godzine, po przejechaniu sie, znowu to samo.
    Wymieniłem płytkę z diodami na nową, ale cos mi sie w niej nie podoba, bo z tego co pamietam powinny diody mieć przejście około 565, a w drugą strone nie powinny puszczać.
    tak jest na starym, a na nowym mam opór 900-1000.
    Na komutatorze ma oporność ~300
    Przebicia nie ma ani wirnik, ani uzwojenie (sprawdzone pod 220V i żarówką)

    PROSZĘ O SZYBKA ODPOWIEDŹ
  • #18 6929711
    viper555
    Poziom 39  
    To wcale nie musi być wina alternatora -steruje nim sterownik i w tym kierunku szukać usterki.P
  • #19 6951846
    hover
    Poziom 11  
    Dzieki za porade, ale regulator okazal sie walniety i jedna dioda miala lekki luz, a mostek przebicie, ale wykrywlem je skrecajac mostek do obudowy sprawdzalem miernikiem na przejście miedzy obudową a śrubą Plusa.
    Dodatkowo rzeczywiście podłączyłem kompa i wykasowalem blad alternatora i jest OK.
    Dzięki.
REKLAMA