Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa

pawel01 28 Paź 2009 21:59 14858 36
  • Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa

    Witam.
    Przedstawiam Wam wzmacniacz lampowy oparty na 4 EL34 i 2 ECC85 i EM84.
    Wzmacniacz powstał na bazie Telosa 75, którego przebudowałem.
    - Zmieniłem prostownik
    - Zmniejszyłem napięcie anodowe
    - Usunąłem sprzężenie zwrotne
    - Zmodyfikowałem lekko obudowę
    - Pozmieniałem gniazdka i oświetlenie wzmacniacza
    Wszystko na zdjęciach poniżej.
    Budowa zajęła mi około 2 tygodnie, dziennie tak po 3-4 godziny.
    Wzmacniacz gra dość głośno i dynamicznie, nie ma brumu w głośnikach basowych ale słychać lekki przydźwięk z sieci 230 pochodzący z przedwzmacniacza.
    Wywaliłem jedno zasilanie z transformatora, miały być oba równolegle ale się nie dało bo każda próba włączenia kończyła się paleniem bezpiecznika od strony 230. Do mostka dorzuciłem elektrolit na 400V 150uF. Pozbyłem się wejść mikrofonowych i kilku innych elementów. Wszystko dołączone w schemacie.


    Teraz czas na zdjęcia z budowy.

    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa
    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa



    Pierwsze uruchomienie

    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa



    Trzeba było się zająć obudową

    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa



    Tak wygląda całość

    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa


    Teraz najważniejsze schemat lekko zmodowany

    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa


    Koszty:
    -Wzmacniacz 0 zł bo dostałem go od nauczyciela z praktyki
    -cyna 3zł
    -oporniki 100Ω 3W 4 zł
    -diody 1,50zł
    razem: 8,50zł

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    pawel01
    Poziom 24  
    Offline 
    pawel01 napisał 878 postów o ocenie 51, pomógł 6 razy. Mieszka w mieście Prudnik. Jest z nami od 2006 roku.
  • Sklep HeluKabel
  • #2
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Ładna obudowa. Szkoda tylko, że świeci się jak choinka i, co gorsza, na niebiesko - niemiłosierny zgrzyt. Ale to już kwestia gustu.
    Po co usunąłeś sprzężenie zwrotne? Brakowało wzmocnienia?
  • Sklep HeluKabel
  • #3
    EAndrzej
    Poziom 21  
    Usunięcie sprzężenia zwrotnego to poważny błąd decyduje ono nie tylko o wzmonieniu- czyli wyszła lipa a nie wzmacniacz .:cry: niestety tak to jest brak podstaw wychodzi i samym lutowaniem się teorii nie nadrobi .:!:
  • #4
    pawel01
    Poziom 24  
    Usunąłem dlatego że dźwięk ze sprzężeniem był niezbyt czysty. A przez usunięcie tego poprawiła się jakość dźwięku. Lepszy bas jest dzięki temu.
  • #5
    Arutim
    Poziom 20  
    Witaj,
    Generalnie obudowa okej... ale i tak i tak to profanacja w pełnym tego słowa znaczeniu.
    Spartaczyłeś troszkę układ zasilacza, po co Ci dwa równoległe mostki Greatz'a?, to raz, a dwa to zauważ, że w momencie kiedy to 'przerobiłeś' nie ma wspomnianych na oryginalnym schemacie 410V na zasilaniu stopni końcowych. Dodatkowo zaniżając napięcie główne, zaniżasz wszystkie kolejne napięcia poszczególnych stopni przez co punkty prac lamp się zmieniają. Nic nie wspominałeś o korekcie rezystorów ot chociażby katodowych. Dzięki temu zabiegowi 'dodałeś' sobie zniekształceń, bo w pewnych warunkach zapewne punkt pracy wychodzi poza liniowy obszar charakterystyki. Bardziej 'zmniejszyłeś' sobie maksymalną moc wyjściową tym zabiegiem, niż 'zyskałeś na mocy' usuwając UZS, którego zadaniem jest nie tylko 'spadek mocy', ale także zmniejszenie zniekształceń i poszerzenie pasma przenoszenia.

    Pozdrawiam.

    P.S. przepraszam za chaotyczną odpowiedź.
  • #6
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Tragedia... Wspomniałem ci już na tym forum czy na forum triody jak powinieneś rozwiązać zasilacz. Olałeś mnie, a szkoda. Tak to jest jak za robotę bierze się zieleniak. Mówić takiemu, żeby zamiast mostków zrobił typowy prostownik dwupołówkowy dwudiodowy, a ten albo udaje Niemca albo kompletnie nie kuma o co chodzi. Może warto poczytać najpierw...
  • #7
    pawel01
    Poziom 24  
    Wiem że zaniżając napięcie tracę moc wzmacniacza ale nie zależało mi na mocy a na jakości. Nie ma tego brumu co w oryginale a mostek dałem równolegle bo bałem się że może diody wysadzić. A raczej nie powinno bo to diody na 2A. Czy coś da wyprostowanie napięcia zażenia?
  • #8
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Zależało Ci na jakości. A to właśnie sprzężenie zwrotne powoduje redukcję zniekształceń nieliniowych! Możliwe, że miałeś jakiś błąd w montażu, który powodował powstawanie pasożytniczych sprzężeń w pasmie ponadakustycznym, a Ty uznałeś, że to wina pętli sprzężenia zwrotnego.
  • #9
    Arutim
    Poziom 20  
    pawel01 napisał:
    Wiem że zaniżając napięcie tracę moc wzmacniacza ale nie zależało mi na mocy a na jakości. Nie ma tego brumu co w oryginale a mostek dałem równolegle bo bałem się że może diody wysadzić. A raczej nie powinno bo to diody na 2A. Czy coś da wyprostowanie napięcia zażenia?

    Zaniżając napięcia, tracisz moc i zyskujesz zniekształcenia, usuwając UZS zwiększasz moc i dodajesz kolejne zniekształcenia, więc wytłumacz mi jak to możliwe, że:

    pawel01 napisał:
    Usunąłem dlatego że dźwięk ze sprzężeniem był niezbyt czysty. A przez usunięcie tego poprawiła się jakość dźwięku. Lepszy bas jest dzięki temu.


    Może wystarczyło dokonać korekcji sprzężenia, wymienić elektrolit czy co tam jest - nie mam przed oczami schematu Telos'a.
    Do tego jedna część Twojego 'anodowego' z transformatora jest nie wykorzystana, i jest wysoceprawdopodobne, że jak przesadzisz to spalisz tą wykorzystywaną część transformatora. Mostek 2A w zupełności wystarczy jeden, ba, wystarczył by 1A a nawet i 0,5A byłby wystarczający... bardziej w typ wypadku chodzi o napięcie wsteczne diod...;)

    Można prostować żarzenie, ale wtedy trzeba je dodatkowo filtrować, do tego jeszcze jak chcesz dodać stabilizację to będziesz miał kolejne grzejące się elementy takie jak ot chociażby stabilizator. Nie ma sensu stabilizować żarzenia dla stopnia końcowego czyli dla lamp EL84 w tym wypadku.
  • #10
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Masz tu gościu poprawiony schemat zasilacza.

    Wzmacniacz lampowy na podstawie Telosa

    Jestem niestety na tyle leniem że nie chciało mi się sprawdzić czy oryginalnie Telos ma zasilacz z wejściem dławikowym czy nie. Użyte diody to jakiekolwiek prostownicze 1A/1000V. Taki zasilacz eliminuje wszystkie wady mostka!!!!! Nie ma tu obszarów zabronionych jak przy układach mostkowych.
  • #11
    synbmx
    Poziom 20  
    Arutim tu siedzą EL34 pomyliłeś się conieco.
    Miałem kiedyś w ręku trafo z telosa gdzie było uzwojenie na anodowe do którego trzeba było zastosować podwajacz napięcia i tak było w oryginale, może takie masz trafo i stąd to za niskie anodowe.
    Dobrze mówię? było takie czy z jakimś regentem mi sie pomyliło gdzie owy podwajacz był na 100%?
    Zmień to wyjście na głośniki na jakieś solidniejsze, w ogóle zrób to od nowa tak jak trzeba i zrób rozpiskę napięć na trafie zasilającym, bo cały czas mi chodzi po głowie to jedno uzwojenie gdzie trzeba było zastosować podwajacz.

    Arutim, może to za niskie anodowe plus brak usz to taka negacja negacji i po wywaleniu sprzężenia zrobiło się tak jak być powinno :P, ale to nie analogówka w technikum więc tutaj takie teorie raczej nie wchodzą w grę jak na przykład VAC (wolt amper celsjusz) :).
  • #12
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    W tym moim schemacie brak kondensatora za prostownikiem (mój błąd). Napięcia będą takie same jak w przypadku tego co zrobił pawel01, ale trafo się nie będzie męczyć.

    Można też zrobić jeden mostek (też diody 1A/1000V, albo scalony o tych samych parametrach) łącząc uzwojenia 240V szeregowo, ale wtedy chyba powinno być wejście dławikowe
  • #13
    skaktus
    Poziom 37  
    Ja tylko przyczepię się tych diód - weź je wymień na pomarańczowe, bo teraz ani to wygląda ani nie widać jak świecą lampy...Te diody to tak jak byś chciał żeby światła w autach w nocy świeciły na różowo...

    W reszcie się nie wypowiadam bo dopiero czytam co i jak.

    A jeszcze zapytam z ciekawości - ile twój wzmacniacz pobiera z sieci wat w trakcie spokojnego grania ?
  • #14
    Arutim
    Poziom 20  
    @Synbmx zgadza się - machnąłem się - myślałem rano mocno o EL84 ... i tak mi jakoś zostało ;), tak w tym wzmacniaczu użyte są EL34 co nie zmienia faktu, że 2 połączone równolegle 2A mostki Greatz'a są mocno przesadzone...;)
    Osobiście jednak wróciłbym do pierwotnej opcji zasilania oraz przywrócenia UZS, tak jak powinno ono być podłączone. Bo w takiej opcji to zalatuje to audiovoodo;)
  • #15
    pawel01
    Poziom 24  
    Do Painlust:
    Ten schemat co zrobiłeś działa prawidłowo? A gdzie kondensator?
  • #16
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    napisałem w następnym poście, że zapomniałem go narysować. Ten mój układ daje to samo co twój, ale nie męczy transformatora (2xniższy prąd na uzwojeniu) i żadne oscylacje nie przedostają się przez mostek bo go nie ma. Mostek w lampowcu trzeba umieć zaaplikować. Sprawdź tylko czy po polączeniu pinów 9 i 7 będziesz miał na pinach 6 i 8 480V bo jak 0 to trzeba wykonać pewną modyfikację.
  • #17
    Mark II
    Poziom 20  
    Telos jest wzmacniaczem do sieci rozgłoszeniowych, a takim z reguły nie stawia się dużych wymagań pod względem przenoszonego pasma. Stąd też transf. wyjściowy ma uproszczoną budowę, likwidacja sprzężenia zwrotnego zawęża jeszcze zakres przenoszonych częstotliwości i tak odbiegający mocno od Hi-Fi. Likwidacja sprzężenia zwrotnego jest w takim układzie nieporozumieniem.
    Inną cechą tego wzmacniacza jest zastosowanie w nim włącznika zasilania z pozycją "gotowości". W tej pozycji załączone są napięcia żarzenia, a na obwody anodowe lamp pracuje jedno z dwóch uzwojeń anodowych transformatora zasilającego, drugie jest dołączane po przestawieniu przełącznika na pozycję pracy. I moim zdaniem można tego rozwiązania nie zmieniać, uzupełniając jedynie zasilanie o układ opóźnionego załączania napięć anodowych. Można było wymienić mostki prostownicze na nowocześniejsze.
    Prawdę powiedziawszy, najlepszą rzeczą, którą można zrobić dla tego wzmacniacza to odrestaurować obudowę i układ do stanu jak najdalej zgodnego z oryginałem. Wzmacniacza audiofilskiego raczej się z niego nie zrobi.
  • #18
    dyduś
    Poziom 20  
    MYŚLĘ że trochę przekombinowałeś , nie należy poprawiać tego co jest poprawnie zrobione , Telos to nie Marsall . Ja zawsze starałem się poprawiać , nigdy nie ingeruj w sprzężenie zwrotne, zasilanie 440V należy zostawić/ ja go podnosiłem do 840V wzrost mocy.Postaraj się ZAPOZNAĆ z konstrukcjami / jest ich bez liku w internecie/ Pamiętaj że same czytanie , ale praktyczne zapoznanie się z konstrukcją wzmacniaczy lampowych. Konstrukcja lampowych wzmacniaczy jest łatwa, ale wykonanie już NIE, SZCZEGÓLNIE BUDOWA TRANSFORMATORÓW, --SPRZĘRZENIE ZWROTNE-- ŻARZENIE.
    Mimo wszystko GRATULUJE.
  • #20
    synbmx
    Poziom 20  
    bydlak - a przeczytałeś poprzednie posty? tam jest cała "awantura" o to opisana.
    dyduś - nie proponuj pawlowi01 podnoszenia zasilania do 840V bo jeszcze sobie krzywdę zrobi, a Ty właściwie po co to zrobiłeś? faktycznie wzrost mocy nastąpił? zastosowałeś jakiś podwajacz napięcia? tylko podniosłeś mu anodowe czy wymieniłeś stare przewody i zadbałeś o to żeby żaden na chassis nie leżał? Podstawki też bakelitowe zostawiłeś?
  • #21
    Kobra
    Poziom 17  
    Łezka w oku się kręci
    A ja się tylko zapytam o wartość napięcia na pierwszej siatce? Przy oryginalnym zasilaczu. gdzie było około 420V, minimalne napięcie w moim telosie wynosiło -31,5V
    Jeśli to napięcie zostawiłeś bez zmian,to się wcale nie dziwię że nie chciał Ci zadziałać prawidłowo na obniżonym napięciu anodowym.
    Po za tym wymień podstawki pod lampami mocy Widać, że jedna już padła
    Pozdrawiam
  • #22
    mareb
    Poziom 15  
    Mark II napisał:
    Telos jest wzmacniaczem do sieci rozgłoszeniowych, a takim z reguły nie stawia się dużych wymagań pod względem przenoszonego pasma. Stąd też transf. wyjściowy ma uproszczoną budowę, likwidacja sprzężenia zwrotnego zawęża jeszcze zakres przenoszonych częstotliwości i tak odbiegający mocno od Hi-Fi. Likwidacja sprzężenia zwrotnego jest w takim układzie nieporozumieniem.
    IWzmacniacza audiofilskiego raczej się z niego nie zrobi.


    To że wzmacniacz ten przeznaczony był również do sieci rozgłoszeniowych, nie znaczy że nie można go używać jako wzmacniacza akustycznego, zasilającego normalny głośnik. Nie ma też uproszczonego konstrukcyjnie transformatora wyjściowego - uzwojenie transformatora jest sekcjonowane a pasmo akustyczne dzięki sprzężeniu zwrotnemu pokrywa pełen zakres częstotliwości słyszalnych. Konstrukcyjnie nie odbiega od typowych rozwiązań lampowych wzmacniaczy akustycznych. Zniekształcenia nieliniowe również nie odbiegają od typowych. Zastosowanie czterech lamp EL34 w końcówce przy mocy wyjściowej 75 W powoduje, że lampy te praktycznie się nie zużywają. Mam podobny wzmacniacz (Ampli 75/64 - 45 letni z oryginalnymi lampami EL34 RFT). Wadą jest nietypowa oporność obciążenia -12 omów (w połączeniu 30 V).
  • #23
    Mark II
    Poziom 20  
    mareb napisał:

    To że wzmacniacz ten przeznaczony był również do sieci rozgłoszeniowych, nie znaczy że nie można go używać jako wzmacniacza akustycznego, zasilającego normalny głośnik.

    To raczej dzisiaj używa się Telosa również do pracy z "normalnymi" głośnikami. Pierwotnie projektowany był do radiowęzłów i o tym dostatecznie jasno świadczą wartości napięć na tabliczce zamontowanej na transformatorze wyjściowym, dokładnie odpowiadające typowym napięciom stosowanym w sieciach radiowęzłowych. Można było spotkać Telosy np w sieciach nagłaśniających kościoły, a ja swojego pozyskałem z pewnego zakładu przemysłowego w którym również pracował niegdyś w charakterze wzmacniacza radiowęzłowego.
    Natomiast nigdzie nie napisałem, że:
    mareb napisał:
    nie można go używać jako wzmacniacza akustycznego, zasilającego normalny głośnik.

    Proszę czytać ze zrozumieniem.

    A dalej:
    http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/inne/telos-wa-75-67.htm
    p.5 - gdzie określono zniekształcenia i p.8 pozwalają sądzić, że pasmo przenoszenia (3dB) jednak nie pokrywa całego zakresu słyszalnych częstotliwości. I prawdę mówiąc jest to logiczne, bowiem transformatory w głośnikach radiowęzłowych miały na ogół małe wymiary i niesekcjonowane uzwojenia. W praktyce pasmo przenoszenia zawierało się w przedziale od 100÷150Hz do maks. 10kHz. Co z kolei odpowiadało możliwościom stosowanych powszechnie w radiowęzłach głośników normalnopasmowych, nie mówiąc już o tubowych.
    Budowy transformatora w moim Telosie nie sprawdzałem, szkoda rozwijać sprawny transformator. Jednak ilość wyprowadzeń pozwala się domyślać, że sekcjonowanie, jeśli jest, to uproszczone i połączenia poszczególnych sekcji wykonano wewnątrz transformatora.

    A do autora tematu. Proszę porównać jakość obecnego okablowania oraz montażu z fabrycznym:
    http://www.fonar.com.pl/audio/fotki/telos75/telos75_30.jpg
    http://www.fonar.com.pl/audio/fotki/telos75/telos75_34.jpg
  • #24
    mareb
    Poziom 15  
    Posiadam trafo od Telosa. Po ilości końcówek uzwojenia wtórnego wychodzi że ma osiem sekcji (mogłem się pomylić przy liczeniu - ciężko się dobrać do niego).
  • #25
    Mark II
    Poziom 20  
    Ale sekcji, czy odczepów uzwojenia? Przecież on ma trzy napięcia wyjściowe. Sekcje powinny też występować po stronie pierwotnej, a tam końcówki są trzy lub cztery, czyli po prostu końce połówek uzwojenia pierwotnego.
  • #26
    pawel01
    Poziom 24  
    A jakbym dał inne trafo głośnikówe odpowiednie dla el34 na głośnik 8 ohm? Tylko problem ze zdobyciem tego a nawijanie odpada bo to pracochłonne.
  • #27
    sułek
    Poziom 14  
    Niebieskie podświetlenie pasuje do wzmacniacza lampowego jak pięść do nosa...
    To już nawet moim zdaniem nie jest samą kwestią gustu...
  • #28
    dyduś
    Poziom 20  
    Ja na bazie Telosa pichciłem podróbki MARSHALLA zmieniałem podstawki na ceramiczne
    trafo glosnikowe / nawijane samodzielnie pracowałem w zakładzie produkującym silniki wiec miałem dostęp do nawijarki i doświadczonych kolegów którzy na nich pracowali . rozebrałem trafo głośnikowe MARSHALLA i na jego bazie nawijałem transformatory co drugi jako tako pracował do tej pory nie wiem co było przyczyną. Z trafem orginlnym wzmacniacze pracowały wyśmienicie z moimi tak sobie. Podniesienie napięcia anodowego dawało mi moc ok. 150W co w tym czasie /1978 r/ było nie lada osiagnięciem. Obudowa jak w MARSHALLU włacznie z napisami.
  • #29
    pawel01
    Poziom 24  
    Diody niebieskie z okolic lamp wywaliłem, pójdą one na oświetlenie potencjometrów.
    Dodam kontrolkę głównego włączenia i włączenia zasilania anodowego.
    Jestem na etapie przeróbki zasilania i mam fajne kable ze starego telewizora bo dałem za cienkie bo zaczęło je smalić przy dłuższej pracy, kable te są w takich płaskich taśmach. Są grube i sztywne, powinny się nadawać i będzie więcej miejsca bo czytałem że przez nieumiejętne kładzenie kabli w lampiakach robią się zakłócenia. Moge dać osobno kable żarzenia a osobno anodowego??
  • #30
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe